gniewoszek
19.10.08, 01:44
szukalam pracy...w koncu znalazlam ja jako sprzedawczyni w
malince... ucieszylam sie bo zarobki przedstawialy sie calkiem
niezle... przeszlam szkolenie,po czym moj grafik skonczyl sie po
tygodniu,mialam przyjsc i dowiedziec sie co dalej... kiedy to
uczynilam szef wzial mnie do biura i powiedzial ze sie ze mna zegna
z powodu mojego uczulenia... twierdzil iz klienci sie skarza na nie
i reszta pracownikow tez pomimo ze na spotkaniu kwalifikacyjnym
mowilam o mojej uciazliwosci, poinformowano mnie ze to nie bedzie
przeszkadzac mi w pracy. z tego co sie pozniej dowiedzialam to
szukali oni osob na czas urlopow i kilka osob jak ja pracowalo u
nich tylko tydzien.
Po pierwsze- taki powod zwolnienia z pracy jest bezprawny,bo to jest
dyskryminacja drugiego czlowieka
Po drugie- praca tam uswiadomila mi jak nie higienicznie jest
prowadzony ten sklep, chyba dawno nie bylo tam sanepidu i inspekcji
pracy... nie ma nawet glupiej wody dla pracownikow