Dodaj do ulubionych

Robienie mostków.

14.02.06, 01:25
Witam wszystkie mamy.Jestem mamą sześciomiesięcznej córeczki,jest nie wielkim
wcześniaczkiem.Rehabilituję ją sama w domu,raz w miesiącu jeżdżę po ćwiczenia
instruktażowe.Mam pytanie odnośnie robienia mostków,rzekomo w tym wieku
dziecko powinno cos takiego robic.Chciałam się dowiedzieć czy wasze
rehabilitowane maluchy coś takiego robiły,czy jest to faktycznie konieczny
etap rozwoju?Czy pominowszy to dziecko osiąga dalsze etapy?

Obserwuj wątek
    • tabaluga0 Re: Robienie mostków. 14.02.06, 08:28
      moj mały robił mosty nie moski i przeszlo, wszystko jest ok.
    • karina991 Re: Robienie mostków. 14.02.06, 10:45
      Dzięki za odpowiedz.Ale no właśnie moja mała jest raczej wiotkim
      dzieckiem,gdzies ostatnnio slyszalam ze takie robienie mostkow przygotowuje
      dziecko do siadania,chodzi o plecy.Nie wiem ile w tym prawdy.Moja nic takiego
      nie robi,dla tego pytam sie czy to konieczne?
      • tabaluga0 Re: Robienie mostków. 14.02.06, 12:35
        moj maly ur w 25tc, waga 750g, od poczatku rehabilitowany, robił rozne cuda,
        mostki(neurolog twierdzi ze dziecko ktore nie umie inaczej w ten wlasnie sposob
        porusza sie) odginal głowe do tyłu, robił sie sztywny jak deska, poruszał sie
        tez do tyłu na pleckach,w ten sposób nauczyl sie przewracac na boczki i potem
        na brzuszek, zaczal raczkowac w wieku 9m, wstawac w wieku 11m, a siadac dopiero
        w 15 m. Z siadaniem i samym siedzeniem to mielismy problem, bo nie chcial, juz
        chodził za dwie rączki a jeszcze nie siedział.teraz ma 17m i zaczyna chodzic
        sam.
        a pamietam ze wszyscy mowili, jezu on wszystko robi to czego nie powinien. I
        co , jest ok.

        Ogolnie nie wolno pozwalac na robienie mostków, nam kazali sadzac go w foteliku
        samochodowym w pozycji pólsiedzącej albo podkladac cos pod nózki zeby sie nie
        wyginał.Ale to przejdzie samo, zobaczysz.

        a czy Twoja mała lubi lezec na brzuszku?
    • karina991 Re: Robienie mostków. 14.02.06, 13:19
      Moja mala lubi lezec na brzuszku.Z tymi mostkami chodzi o to ze cos takiego
      powinna robic,nawet w przychodni na plakacie odnosnie rozwoju dzieci pisze.Ale
      ona nic takiego nie robi stad moje pytanie.
    • tabaluga0 Re: Robienie mostków. 14.02.06, 19:46
      aha to zle zrozumialam, chyba lepiej jednak zeby dziecko nie robilo tych
      mostków,bo to wskazuje na za duze napiecie.ale mysle ze twoja mała ma jeszcze
      troszke czsau na siedzenie, nie martw sie, dzieci zawsze robia cos, kiedy sie
      najmniej spodziewasz.trzymaj sie. najpierw musi sie dobrze obracac z pleckow na
      brzuszek i odwrotnie, i absolutnie nie podciagaj jej za raczki do siadu.
    • agabu Re: Robienie mostków. 15.02.06, 10:39
      Macio mostków nigdy nie robił.
      Prawie też nie raczkował - z pełzania/pływania przeszedł prawie płynnie w
      chodzenie.
      Czyli dalszy etap osiągnął.

      ALe w jego przypadku zupełnie nie to było/jest głównym problemem. Ma 3 lata,
      rehabilitujemy nadal. Końca w przewidywalnej przyszłości nie widać :-(
      • tabaluga0 Re: Robienie mostków. 15.02.06, 14:52
        to czemu rehabilitujecie?
    • karina991 Re: Robienie mostków. 15.02.06, 19:41
      Rehabilituje mala ze wzgledu na to ze jest w grupie ryzyka.Mala urodzona
      przedwczesnie przez cc z hipotrofia wewnatrzmaciczna.Wogole jest z ciazy
      b.powiklanej.Pochodze z malej miejscowosci,gdzie prawie nikt nie slyszal co to
      metoda vojty.Chcialam rehabilitowac ja prywatnie ale okazalo sie ze w okolicy
      nie ma rehabilitanta ktory moglby sie nia zajac.Zostala nam rehabilitacja
      panstwowa oddalona o 70km.,tam jezdze co miesiac(takie terminy).Tam dostaje
      zestawy cwiczen i cwicze z nia sama w domu.

      Wszyscy znajomi patrza na mnie ze zdziwieniem,czemu ja ja tak mecze:)
      • tabaluga0 Re: Robienie mostków. 15.02.06, 21:42
        mecz , męcz:)potem ci tylko podziekuje, a znajomi niech sie w język ugryzą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka