mamaronja
30.05.06, 16:11
Nie ukrywam, że szukam pocieszenia - ćwiczyliśmy z córcią 4 miesiace bobathm,
brak spektakularnych efektów. jej rozwój ruchowy jest na poziomie 2
miesieczniaka... Rozpoczęlśmy vojtę, licze na efekty. Mała nie łapie, nie
trzyma główki, nie podnosi miednicy, nóżek do góry (czasem podrzuca), nie
przekręca się na boczki, umie tylko czasem przełożyć się z brzuszka na plecki
i próbuje niezdarnie i z wielkim wysiłkiem pełzać. Ale jest spokojna,
pogodna, ciekawska, intelektualnie sie rozwija w miarę ok. USG i EEG nic nie
wykazały, czekamy jeszcze na rezonans. Czy ktos tez był kiedys w takiej
sytuacji ? Czy jest beznadziejnie ?