Dodaj do ulubionych

8 miesięcy-nie robi prawie nic :-(

30.05.06, 16:11
Nie ukrywam, że szukam pocieszenia - ćwiczyliśmy z córcią 4 miesiace bobathm,
brak spektakularnych efektów. jej rozwój ruchowy jest na poziomie 2
miesieczniaka... Rozpoczęlśmy vojtę, licze na efekty. Mała nie łapie, nie
trzyma główki, nie podnosi miednicy, nóżek do góry (czasem podrzuca), nie
przekręca się na boczki, umie tylko czasem przełożyć się z brzuszka na plecki
i próbuje niezdarnie i z wielkim wysiłkiem pełzać. Ale jest spokojna,
pogodna, ciekawska, intelektualnie sie rozwija w miarę ok. USG i EEG nic nie
wykazały, czekamy jeszcze na rezonans. Czy ktos tez był kiedys w takiej
sytuacji ? Czy jest beznadziejnie ?
Obserwuj wątek
    • jaiza Re: 8 miesięcy-nie robi prawie nic :-( 30.05.06, 16:20
      Mój syn ruszył dopiero w 10 mies i to po odstawieniu terapii (za zgodą
      neurologa). Też intelektualnie było ok. Terapia (Vojta, Bobath) mu
      przeskadzała. Bał się bólu, porażek. Zaczął stawać w 11 mies, raczkować w 13,
      chodzić w 21. Teraz ma 4,5 roku, jest nieco niezgrabny ruchowo, więc ćwiczymy
      SI (integrację sensoryczną i odruchów). Polecam książke M.Aly pt. Dziecko
      specjalnej troski. Ona zaleca nie zmuszać dziecka a stwarzać mu stymulujące
      środowisko, np. zabawki na odległoś raczek, zachęcacjące do pełzania i
      przewrotów. U nas to pomogło. I pozwolić dziecku na lekkie opóźnienie a nie
      zmuszać, by nie stwarzać presji a pozwolić mu dojrzeć i odnieść sukces.
      Pozdrawaim, I.
      • joanna9939 Re: 8 miesięcy-nie robi prawie nic :-( 30.05.06, 18:08
        Dziewczyny, czy wasze dzieci były wczesniakami dlaczego mają takie
        problemy?.Trzymam kciuki za wasze maluchy???Powodzenia
    • izabela1976 Re: 8 miesięcy-nie robi prawie nic :-( 30.05.06, 16:40
      Po pierwsze: nie załamuj się
      Po drugie: nie przestawaj ćwiczyć.
      Po trzecie: więcej optymizmu i wiary w to co robisz.

      Wiesz kiedy mój synek nauczył się przewracać na boczki? Miał skończone 11 m-cy.
      Pełzał jak miał coś ok. 14-15 m-cy. Usiadł samodzielnie jak miał 1,5 roku.
      Raczkował chwilę później. Teraz ma 2,4 i nadal tylko raczkuje.

      Zastosowałam u siebie zasadę: ciesze się tym co potrafi robić mój synek i
      staram się nie zamartwiać tym czego nie robi.
    • neomia Re: 8 miesięcy-nie robi prawie nic :-( 30.05.06, 17:28
      Cierpliwie ćwiczyć i stworzyć stymulujące środowisko. Efekty przyjdą.
    • liniosek Re: 8 miesięcy-nie robi prawie nic :-( 30.05.06, 17:43
      moja mala tez jest w wieku twojej o prucz tego ze od 4 miesiaca lub nawet 3 ma
      zalecona poduszke frejki na 24h (przez co jest unieruchomiona)i opoznia rozwoj
      ruchowy.Ma slabe miesnie i cwicze z nia w domu 4 razy cwiczenia zalecone przez
      rehab.Mala trzyma glowke ladnie,bawi sie nozkami,w raczki bierze wszystko i
      nawet probuje utzymac butelke z piciem i pic.Przewraca sie na boki chodz
      czasami ud jej sie przewrocic na brzuch.Samodzielnie nie siedzi nie raczkuje i
      w sumie nie obraca sie.Czy twoja mala nie miala poduszki frejki?bo ona opoznia
      rozwoj ruchowy i co ci lekarze mowia?
      • igge Re: 8 miesięcy-nie robi prawie nic :-( 30.05.06, 19:49
        Postępy dziecka nie zależą tylko od nawet najbardziej intensywnej rehabilitacji
        a tym bardziej metody rehabilitacji (choć jak się czyta to forum to można
        odnieść takie wrażenie) tylko od stopnia uszkodzenia ośrodkowego układu
        nerwowego. Nie martw się, dziecko może zacząć chodzić także w wieku kilku lat -
        ciesz się, że umysłowo rozwija się ok. Serdeczne pozdrowienia.
      • mamaronja A te dzieci o których piszecie 31.05.06, 11:21
        Jak rozwijają się intelektualnie i jaką lekarze postawili diagnozę ?
        Odpowiadam na pytania : Mała była 3-tygodniowym wczesniaczkiem, nie miała nigdy
        frejki, ani porblemów z bioderkami. Na pewno nie odstawię rehabilitacji, nie
        uważam też, żeby każda metoda dawała taki sam efekt, przeciez Vojta może
        odbudować, a dokładniej nadbudować nowe połączenia nerwowe... Na razie lekarze
        nie mówią nic, oprócz przygotowana nas na diagnozę MPDz :-( Jeszcze jedziemy do
        CZD do poradni metabolicznej...
    • liniosek Re: 8 miesięcy-nie robi prawie nic :-( 31.05.06, 11:57
      piszesz ze mala nie trzyma glowki tzn ze jak ja podciagasz to jej leci ta
      glowka?a jak na brzuszku tez nie utrzymuje ? a jak mala sie bawi chwyta
      zabawki,jest nimi zainteresowana?a bawi sie nozkami?moze po prostu ma obnizone
      napiecie miesniowe
    • judytak Re: 8 miesięcy-nie robi prawie nic :-( 31.05.06, 12:21
      mój syn też nic nie robił, jak miał 8 miesięcy :o)
      jak miał rok, to pełzał, ale tyłko w kółko, nie stawał na czworaki, nie
      siedział nawet posadzony, nie przewracał się wcale, trzymał coś w ręku tylko,
      jak naprawdę bardzo chciał (tzn. żadnej zabawki, ale suchą bułkę do obśliniania
      owszem...)

      ćwiczyliśmy cały czas bobathem
      do psychologa przestałam chodzić w którymś momencie, bo zaczęła histerycznie
      wykrzykiwać, że wszystko jest bardzo źle, a wszyscy inni (neurolog, ortopeda,
      rehabilitant itp.) zgodnie ze mną twierdzili, że cały cas dziecko się rozwija,
      raz szybciej, raz wolniej, ale przestoju nie ma...

      zaczął chodzić sam kilka miesięcy po drugich urodzinach
      zaczął mówić kilka miesięcy przed trzecimi urodzinami
      kiedy miał 4 lata, poszedł do przedszkola
      do szkoły poszedł z rocznym opóźnieniem
      kończy właśnie pierwszą klasę
      nie mówię, że jest idealnie (niezdarne to strasznie, ćwiczymy codziennie, a
      wszkole, to z tych, co to wszystko wiedzą, ale nic nie piszą ;o)
      ale widać, że dziecko sobie w życiu poradzi

      w niemowlęctwie był określony jako "skrajne wcześniactwo, stan po wylewie do
      komory III stopnia"
      w wieku przedszkolnym jako "mpdz, postać poronna"
      na badaniu u neurologa przed pójściem do szkoły "na moje oko to jest nasilony
      zespół niezdarności ruchowej, ale może w poradni łatwiej pani pójdzie, jak
      napiszemy mpdz, postać lekka" (chodziło o orzeczenie do klasy integracyjnej)

      reasumując: za wcześnie na rozpacz, na razie pora na pracę ;o)
      a efekty z reguły nie bywają spektakularne ;o) niemniej najczęściej następują...

      pozdrawiam
      Judyta
      • beataklaudia Re: 8 miesięcy-nie robi prawie nic :-( 31.05.06, 13:03
        no właśnie...diagnoza i nazwanie problemyu to rzecz drugorzędna..tym bardziej
        że często nie trafiona i zmieniająca się w trakcie rozwoju dziecka..rzecz
        pierwszorzędna to rehabilitacja i ćwiczenie..bo to jest konieczne bez względu
        na diagnoze..
    • annarow Re: 8 miesięcy-nie robi prawie nic :-( 31.05.06, 13:48
      Czesc,
      Moja mała ma 10 miesiecy i trż nic nie robi :-( Ćwiczymy już od 3 m-ca życia,
      bobathem, zaczęła się nawet rozwijać i robić postępy, ale w 6 m-cu dostała
      pierwszego ataku padaczki... Od tej pory, po 3 m-cach szpitala, okazało się że
      ataki ogranicza tylko luminal, a on działa dodatkowo otępiająco. My dopiero
      uczymy się jeść i połykać, więc się nie martw, nie jesteś odosobniona w tym
      wszystkim, jest wiele takich dzieci

      Pzodrawiam,
      Annarow
      • joanna273 Re: 8 miesięcy-nie robi prawie nic :-( 31.05.06, 14:03
        Moja mała ma 20 miesięcy a dopiero uczy się siadać i raczkować.Choć wiem że jeszcze długa droga przed nami na pełny sukces to wiem że warto i tak jak pisała wcześniej jedna "mama cieszmy sie tym co potrafią nasze dzieci i starajmy się nie zamarrwiac tym czego nie robią"[trafione w samo sedno].
        Może to dla niektórych trudne ale nie niemożliwe.
        Pozdrawiam
        • mamaronja Re: 8 miesięcy-nie robi prawie nic :-( 01.06.06, 10:20
          A czy Wasze dzieci (te, które zaczęły po woli jednak doganiac rówieśników)
          rozwijają sie intelektualnie w miarę dobrze ?
          • judytak Re: 8 miesięcy-nie robi prawie nic :-( 04.06.06, 16:01
            jeśli chodzi o mojego, to najbardziej trafne będzie określenie z orzeczenia z
            PPP: "rozwój nieharmonijny"
            czyli: z jednymi sprawami do przodu (w stosunku do wieku), z innymi w normie,
            jeszcze z innymi mocno do tyłu...

            ogólne wrażenie: dziecko niegłupie, ale straszliwie dziecinne (prawie 9-latek o
            stopniu naiwności przewyższającej 4-letniego brata ;o))

            pozdrawiam
            Judyta
            • arleta.kamilek Re: 8 miesięcy-nie robi prawie nic :-( 05.06.06, 09:29
              Witam,

              Tak czytam Wasze posty i zastanawiam się, dlaczego nie poradzicie dziewczynie,
              wyraźnie zagubionej i załamanej, zeby odwiedziła dobrego neurloga,
              rehabilitanta. A napewno udała się do Poradni Genetycznej.
              To co piszecie wszystko jest prawda- dłuuuga rehabilitacja, konsekwentna i duża
              doza optymizmu. Ale też dobre wskazówki od lekarza i rehabilitanta.
              Mój synek ma ONM i ma w tej chwili prawie 2 latka. Pracowałam z nim bardzo
              intensywnie od 6 tyg. życia, najjpierw przez 6 miesiecy Vojta, potem Bobath.
              Tearz ćwiczymy w formie zabawy, chodzimy na basen.
              Mój synek bardzo ładnie zareagował na tą rehabilitację i zaczał siadać w wieku
              9 miesięcy, raczkować w wieku 11 miesiecy a chodzić w wieku 15 miesiecy. Ale
              gdy miał 5 miesięcy niewiele potrafił zrobić. A neurolog, gdy go zobaczyła w
              wieku 6 tyg. życia, powiedziała, ze to bedzie roślinka.
              Żyzcę Tobie wiele cierpliwości i optymizmu. Ćwicz nadal, ale wybierz się też do
              lekarzy. Moze trzebva zmienić lekarza, albo zweryfikoać diagnozę z innym. Bądż
              dobrej myśli. A najważniejsze jest to, ze dziecko roziwja się intelektualnie,
              bo to najtrudniej osiągnąć.
              Pozdrawiam
              Arleta
              • mamaronja Do Arlety 06.06.06, 10:00
                Dzięki za słowa otuchy ! My jesteśmy pod opieką wszystkich specjalistów, czemy
                w kolejce do por.genetycznej i do centrum zdrowia dziecka. U neurologów byliśmy
                juz kilku, ale to oczywiste, że nikt mi nic na 100 % teraz nie może powiedzieć,
                nie wywróży...
                Pozdrawiam serdecznie, trzymaj się !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka