Dodaj do ulubionych

koslawości i nierówności - i powitanie nowej mamy

21.09.07, 22:19
na początku się witam, bo dawno tu już nic nie pisałam.


mój syn na 2,5 roku, szybko zaczął chodzic, (10 miesiać)jest duzy
teraz wazy ok 18 kilo i ma metr wzrostu.
około roku badanie rtg wykaząło słabiej wykształconą panewkę biodrową
(przedtem wszytsko było oki na usg)

na wizycie o ortopedy trochę sie załamałam:

koslawośc kolan, (odległośc kostek 7,5 cm) stopy płasko koślawe, a
do tego niewiadomo skad jedna noga 1 cm krótsza. w badaniu podczas
zdjmowania miary na buty okazało sie że wtej nodze jest też krótsza
stopa -o pól cm

zalecił siedzenie po turecku, ćwiczenia diete "rekonwalescecyjno -
sportową" i buty ortopedyczne. raczej nie do noszenia ciągle bo na
zleceniu napisane że odkryte i obuwie letnie.

i do tego
odwiedzenie (stana choparta?????)po 20*
wydłużona (indoza?) i podniesiony rant, pogrubienie przyśrodkowe
palców? podniesione o 0,5 cm, wyrównanie skrótu lewej kończyny 1 cm
wkładkami i obcasami thomasa supinującymi.

kazła przyjśc z tymi butami(czyli za dwa miesiaće) bo tyle się na
nie czeka i zrobionym wtedy rtg stawów biodrowych AP i w pozycji
Diunna.


przyznam się ze nie wiem o co chodzi a wychodzac z gabinetu bylam
dośc ogłuszona i zdezorientowana.

dziecko od urodzenia pod opieką por rehabilitacyjnej (aymetria i
WNm), w por
preluksacyjnej co dwa miesiaće a tu sie nagle okazuje ze nogi z
wadami i to aż takimi? (bo według lekarza, 7,5 cm to dużo choć do
wyleczenia.
leczenie według niego ma trwać rok, a potem sie zobaczy.


rozjaśnijcie mi troche te sytuację, jeśli możecie.

do butów będe musiała dopłacić 210 zł, biorąc pod uwage jak szybko
rośnie Kuba, pewnie za pół roku trzeba będzie robić nowe, co zrobić
jesli NFZ nie da refundacji na następne?
czy mam szansę na jakieś dotacje z PCPr lub Mopsu? do tego trzeba
miec pewnie orzeczenie o niepełnosprawności?

pomózcie, prosze, bo nie śpię po nocach zastanawiajac sie czy dobrze
robię, i czy za kilkanaście lat Kuba będzie miał proste nogi....
Obserwuj wątek
    • osmag Re: koslawości i nierówności - i powitanie nowej 22.09.07, 07:40
      Moim zdaniem samo siedzenie po turecku to za mało. Potrzebne są
      dobre ćwiczenia. Faktem jest, że te 7,5 cm to za dużo, ale można też
      normalne buty podbić od zewnątrz i kosztuje to dużo mniej.Teraz
      doczytałam . Jakie konkretnie ćwiczenia zlecił lekarz?
      • kubona Re: koslawości i nierówności - i powitanie nowej 22.09.07, 17:49
        chodzenie na zewnętrznych stronach stóp, na pietach, ewentualnie na
        palcach.
        siedzieć ma po turecku, to jedyna "właściwa" pozycja.
        chwilowo nic więćej, rowerem jeździ i bez ćwiczeń

        jednak widze, ze nawet jak śpi, to ma kolana podkulone pod brzuch,
        pupa wypieta do gory. poprawiam go, ale przecież nie mogę czuwac
        cała noc.

        buty mnie niepokoiły, ale do tego wszytskiego dochodzi asymertia
        długości nóg i stóp. poza tym, będą dośc mocno wygięte.

        kurcze, rehabilitowałam go prawie rok, ćiwczyłam uczyłam poprawnie
        siadać, wyciagałam spod pupy noge przy raczkowaniu, pilnowałam zeby
        nie wstawał....

        czy ja kiedyś będe mogła przestać obserwowac swoje dziecko? co moge
        zrobić, te nogi wyprostowac i to szybko?
        • kellydan Re: koslawości i nierówności - i powitanie nowej 23.09.07, 18:42
          Mamy identyczne schorzenie u córki.Ma 2,5 roku.Od urodzenia
          rehabilitowana najpierw na niedowład połowiczny lewej strony.Od roku
          na koślawość,która wyszła zupełnie przypadkiem.Na usg w poradni
          preluksacyjnej nic nie było widać.Dopiero ortopeda zlecił zdjęcie
          rtg.Jeździmy z córką dużo na rehabilitację,oprócz ćwiczeń ma co
          jakiś czas elektrostymulację mięśni i ćwiczenia w wodzie(po prostu
          sobie pływa).Byliśmy też na turnusie rehabilitacyjnym.Po tej bombie
          rehabilitacyjnej rzeczywiście na wiosnę widać było poprawę,ale w
          lipcu nagle znów zaczęła brzydko chodzić.Rehabilitantka twierdzi,że
          być może urosła i stawy biodrowe nie wytrzymały obciążenia.Ręce mi
          opadają,martwię się,że w przyszłości będzie koślawo chodziła.Córka
          wyrosła właśnie z butów ortopedycznych dofinansowanych w tym
          roku,teraz będziemy robić kolejne.Ortopeda na zleceniu napisał,że
          buty są za małe i zniszczone i dziecko musi mieć kolejne.Twierdzi,że
          z takim zapisem dostaniemy kolejne dofinansowanie na buty w tym
          roku.Jeszcze nie byliśmy w NFZ.Z PCPRu można się starać również o
          dofinansowanie do butów,ale trzeba mieć orzeczenie o
          niepełnosprawności.My takowe mamy.Jeszcze a propos butów
          ortoped.odkrytych,w okresie jesienno-zimowym zakładam je córce po
          domu,bo inaczej nie nosiłaby ich wcale.
          Poza tym mam podobne myśli do Pani,czy ja przestane kiedyś
          obserwować swoje dziecko,czy koślawi nogi czy nie i co zrobić,żeby
          je szybko wyprostować?
          Pozdrawiam
    • osmag Re: koslawości i nierówności - i powitanie nowej 24.09.07, 10:26
      Polecałabym kontakt z naprawdę dobrym rehabilitantem i troszeczkę
      inne ćwiczenia niż te polecone przez lekarza. Tu praca tylko w
      obrębie samych stóp to za mał i obawiam się miernych wyników.
      • swm7 Re: koslawości i nierówności - i powitanie nowej 24.09.07, 16:38
        Dolaczam sie do porad Osmag.
        Te zalecenia to zdecydowanie za malo.
        • kubona Re: koslawości i nierówności - i powitanie nowej 24.09.07, 21:11
          do rehabilitanta juz dzwoniąłm, czekam na termin.

          mam dość teraz do tego wszystkiego przyplątała się chyab ospa....
          • monkastonka Re: koslawości i nierówności - i powitanie nowej 07.10.07, 19:07
            Hejka
            Mój synek ma dziś 4 lata zaczynaliśmy ze skrótem od 0,5 cm asymetrią
            ułożeniową dziś jest już 2 cm na długości nogi i 2 cm stopa,
            rehabilitacja, basen , konie, lekarze stwierdzili niedorozwój lewej
            nogi.
            Doszła koślawość kolan i skolioza mimo spcjalnych butów
            wyrównujących skrót robionych na zamówienie koszt 460 zł refundacja
            raz na rok :(((( a noga rośnie
            jutro idziemy do kontroli mam nadzieję że wszystko będzie oki.
            pozdrowionka
            Mońka
            • kellydan Re: koslawości i nierówności - i powitanie nowej 07.10.07, 21:33
              Jeśli lekarz ortopeda dobrze opisze,że dziecko z butów wyrosło i
              stare są zniszczone to można dostać dofinansowanie do butów z NFZ
              drugi raz w roku.My dostaliśmy jedno w styczniu,a w tym tygodniu bez
              problemu dostaliśmy drugie dofinansowanie.Pozdrawiam
              • monkastonka Re: koslawości i nierówności - i powitanie nowej 10.10.07, 08:50
                Hejka
                Nie wiem z jakiego miasta jesteś ale my już próbujemy ten manewr od
                2 lat i NFZ Wrocławski jest nie ubłagany :(
                Dostajemy co m-c zasiłek pielegnacyjny z tyt. orzeczenia o
                niepełnosp. 153 zł więc odkładamy na buty,
                Buty są super bo skrót wyrównany jest w środku tak że nic nie widać
                dlatego warto zapłacić więcej
                Maciuś mimo wszystko nie chce chodzić w tych butach wiadomo wysoka
                cholewka ciężkie i mówi że chce mieć takie buty jak inne dzieci
                wiedziałam że kiedyś taki czas przyjdzie.
                W poniedziałek byliśmy u ortopedy i niestety jest już ok. 3 cm
                skrótu oprócz tego stopa 2 cm różnicy cięzko mu się chodzi nawet w
                tych butach wyrównujących jestem podłamana zauważyłam nawet że
                ogólnie lewa strona jest słabsza nawet oko troszkę mniejsze
                buuuuuuuuuu
                buźka trzymajcie się
                • dorotakala do monkastonka 11.10.07, 13:59
                  Witaj

                  Przepraszam że tak się wcinam ale mam do Ciebie pytanie - co jest
                  powodem skracania kończyny u Twojego synka (tzn nie skracanie tylko
                  tego ze wolniej rośnie) - jakie sa rokowania w takich przypadkach? -
                  dlaczego pytam - mam corkę 2,5 roku z prawostronnym niedowładem
                  ciała - wyszło że prawa nóżka jest krótsza o 4 mm od lewej (pod 2mm
                  na kości udowej i piszczelowej) - diagnoza była w lutym tego roku -
                  kolejna wizyta u ortopedy w przyszłym tygodniu - przeraziło mnie to
                  co napisałaś bo nikt mi nie powiedział że to może tak postępować:( -
                  przez wakacje Asia bardzo urosła ale nie widzę jakiejś różnicy w
                  długości kończyn (ale to są tak mamłe różnice że mogę tego po prostu
                  nie zobaczyć:() - chodzimy na rehabilitavję - - rehabilitantka mówi
                  że jest poprawa ż bo Asia już nie ciągnie prawej nóżki - ale jeszcze
                  jej do końca nie obciąza - zastanawiam sie co nas czeka w
                  przyszłości (aha dodam jeszcze tylko że stopy mamy rowne) - bedę
                  wdzięczna za wszystkie Twoje sugestie

                  pozdrawiam serdecznie Dorota
                  • monkastonka Re: do monkastonka 12.10.07, 09:02
                    Hejka
                    U nas zaczeło się od asymetrii ułożeniowej lewostronnej, Vojta i
                    rehabilitacja ogólna, reszta "niby" w porządku, Potem zauważyłam że
                    stopka jakoś dziwnie wygina się do środka ale lekarz stwierdził że
                    jest oki, potem było szczepienie i wstrząs po szczepienny utrata
                    przytomności i szpital, tam też pytałam lekarza czy ta noga w
                    porządku bo mnie się coś nie podoba pani ordynator powiedziała że
                    jest ok. Ale mnie dalej to martwiło nawet mój mąż pukał sie w głowę
                    że chyba jestem nienormalna i na siłę chcę dziecku wmówić chorobę.
                    Poszłam prywatnie do ortopedy i jakby mi kto w gębę szczelił lekarz
                    powiedział mi że Maczek ma niedorozwój lewej nogi skrót wtedy 0.5 cm
                    kość udowa, kość piszczelowa cieńsza niż powinna być, no i się
                    zaczeło jazda po ortopedach chyba zaliczyliśmy z 8 Poznań itp. i
                    neurologach, Ortopedzi zdania że to wada wrodzona neurolog że to ma
                    podłoże neurologiczne,
                    Rodziłam przez cc po terminie 2 tyg, Maciuś przy wyciąganiu wpadł
                    lekarzom do brzuszka miał krwiaka w oku i poranione policzki nikt
                    nie robił szumu ale mogę się założyć że miało to jakiś negatywny
                    wpływ. Neurolog twierdzi że gdyby to była wada wrodzona to byłby
                    tylko skrót a tu dochodzi częsty niedowład nóżka jest chudsza mniej
                    sprawna, sama nie wiem
                    Mineły 4 lata skrót 2 cm chociaż byliśmy u "przypadkowego" ortopedy
                    prywatnie bo do Maćkowego lekarza trzeba było długo czekać a
                    potrzebowaliśmy zaświadczenia do przedszkola, stwierdził na
                    płaczącym Maćku który lekarzy nie trawi że ma już 3 cm mierzyłam w
                    domu jakoś mi wyszło tak jak było przedtem ale pójdziemy do
                    Mackowego lekarza i się okaże nie mniej jednak bardzo się martwię
                    bardzo
                    Ortopeda powiedział że skrót może sięgnąć 6 cm przerażające
                    najgorsze będą skoki wzrostowe :( widzę że już mu się gorzej biega
                    mimo butów wyrównujących,
                    Modlę się żeby było 2 cm i już 2 zostały mimo wszystko,

                    Obecnie chodzimy na basen, rehabilitacja 2 x w tygodniu, pozatym w
                    domu, i narazie nic więcej zrobić nie można operacja wchodzi w grę
                    po ukończeniu wzrostu czyli 18 - 19 lat :(

                    ponieważ interesuję się tym bardzo i szukam po necie osób z
                    podobnymi problemami znalazłam dziewczynę która ma córeczkę z
                    podobną wadą jak Maciuś, ona z koleii szuka metody laserowej która
                    to mialaby spowodować szybszy wzrost chrząstki w chorej nodze,
                    pytałam o to lekarza to metoda jeszcze nie do końca sprawdzona i zna
                    przypadki gdzie po takim naświetlaniu noga urosła ale 0 12 cm za
                    dużo i jeszcze gorszy problem
                    Sama nie wiem szukam i szukam i martwię się co nam przyszłośc
                    przyniesie
                    Patrzę na Maćka i przykro mi jak gorzej biega jak chciałby mieć
                    normalne fajne buty ale pocieszam się że mogło być
                    gorzej................................

                    Trzymajcie sie
                    • dorotakala Re: do monkastonka 12.10.07, 11:04
                      Hej - dzieki że się odezwałaś

                      u nas w badaniu ręcznym (Asia darła się okrutnie) wyszło
                      przynajmniej 1 cm różnicy - ale lekarz stwierdził że to
                      niemiarodajne I wysłał nas na pomiar radiologiczny - z tego pomiaru
                      wyszłą różnica po 2 mm na każdej kości - nie stwierdzono żadnej
                      deformacji kości, stopy też mają równa długość - - obręcz midnicy
                      też ok (bo tam podejrzewano zmiany) - zastanawiam się skąd to
                      dziadostwo się wzięło - fakt też mieliśmy asymetię ułożeniową i do
                      teraz mamy niedowład dyskretny - tomografia nie wykazała żadnych
                      zmian w mózgu, eeg też w normie - 24 .10 mamy wizytę u ortopedy
                      prowadzącego - zobaczymy co powie - martwi mnie to że to może
                      postępować - ale pocieszające jest że w najgorszym przypadku można
                      bedzie to wyrównać operacyjnie po okresie wzrostu (mam koleżankę
                      rówieśniczkę która miała wyrównywane nogi w wieku 16 lat - ale u
                      niej był też problem z biodrem - dzisiaj funkcjonuje normalnie)
                      Powiedz mi proszę jak wyglądają Waszse zajęcia na basenie - czy to
                      pomaga naszym dzieciom

                      ściskam Was mocno - odezwij się czasami jak Wasze postępy

                      Dorota
                      • monkastonka Re: do monkastonka 16.10.07, 22:26
                        Hejka
                        Chodzę na zwykłą naukę pływania, tak mi doradziła nasza pani
                        rehabilitant ponieważ tu mam dużo różnych ćwiczeń i dużo więcej
                        ruchu, pływanie rehabilitacyjne nie dawało tyle efektów bo chodzą
                        tam dzieci z różnymi schorzeniami i to co innym moze pomóc Maciejce
                        może zaszkodzić, W jego przypadku wszystko nastawione jest na duży
                        ruch ćwiczenia maxymalne wykorzystanie nogi ( nawet nie potrafi na
                        niej skakać bez pomocy drugiej tak bardzo ją oszczędza)
                        Nauka + ćwiczenia w wodzie świetna sprawa szczególnie na nóg.
                        Odezwiemy się napewno trzymajcie się również
                        papapapapapapa :)))))
                        Buziaczki
            • kubona Re: koslawości i nierówności - i powitanie nowej 08.10.07, 23:26
              nawet nie chce o tym myślec,
              kurcze to czekanie na buty mnie dobija, czekam i właściwie nic nie
              moge zrobic.
              no bo co? w dodatku wróciłam do pracy, nie wiem czy słusznie, prawie
              nie widze swojego dziecka i nie wiem czy osoby z którymi jest
              (przedszkole, tata, babcia)pilnuja, by poprawnie siedział, by
              ćwiczył....

              ja wiem, nikt nie mowił, ze macierzyństwo jest usłane różami.....
    • mamamartynki1 Cześć 24.10.07, 14:29
      Widze że mamy podobny problem. ja była w poniedziałek w olsztynie w
      eskulapie u ortopedy. jestem załamana. To samo koslawoś w kolankach
      i stóp. u nas wina było siedzenie na nogach. teraz też ćwiczenia
      chodzenie na pietach na zewnetrznej stronie stóp i na paluszkach i
      siedzenie siedzenie i tylko siedzenie po turecku. Buty też odkryte
      zamiast kapci. Rtg juz zrobiłam teraz czekamy na buciki i wizytę
      • kubona Re: Cześć 24.10.07, 17:53
        hej, u którego ortopedy byłas?
        mi kazał zrobić rtg dopierow dniu wizyty, jak juz odbiore buty mam
        się zarejestrowac i w dniu wizyty odbiore buty i zrobie rtg w dwóch
        pozycjach
        a i gdzie robiłaś buty? znaczy zamawialas?
        nie załamuj się ja po dwóch tygodniach czekania (a moze nawet juz
        więćej) juz sie uspokoiłam
        dokształciłam się w kwestiach ortopedycznych - jakby co pisz na gg,
        jestem prawie zawsze.
        • kellydan Re: Cześć 24.10.07, 21:59
          Cześć,my też chodzimy do Eskulapa w Olsztynie.A konkretnie do dr
          Kołtuna,ale jeszcze oprócz niego leczymy się i rehabilitujemy w
          Szpitalu Dziecięcym.Na koślawości rehabilitacja przydaje się.Same
          buty ortopedyczne,siedzenie po turecku,chodzenie na palcach i
          piętach czasem może nie wystarczyć.Pozdrawiam
          • kubona Re: Cześć 25.10.07, 10:24
            wiem, w rehabilitacyjnej terminy na styczeń do lekarza, chyba, ze mi
            KOłtun da skierowanie na rehabilitację to może szybciej będzie.
            u kogo tam jesteście?

            pytam o fizykoterapeutów.
            a basen? chodzice?
            • kellydan Re: Cześć 25.10.07, 18:21
              Od ponad dwóch lat chodzimy na rehabilitację do p.Iwony
              Chrostowskiej.Jest bardzo dobra, ale niestety będzie pracowała już
              tylko do końca grudnia.Nie wiem do kogo potem trafimy.Na basen
              tymczasem nie chodzimy,co jakiś czas mamy ćwiczenia w wodzie w
              Szpitalu Dziecięcym.Nie mają tam basenu,tylko dużą wannę i moja
              córka zaczyna się w niej niemieścić.Co jakiś czas mamy też serię
              zabiegów elektrostymulacji mięśni.Pozdrawiam
              • kubona Re: Cześć 25.10.07, 18:34
                ja chodziłam do Ambrosewicza, był fajny sympatyczny i rzeczowy.
                teraz chyba tez do niego wróce
                • mamamartynki1 Re: Cześć 02.11.07, 11:15
                  My też swego czasu chodzilismy na rehabilitację . Tylko ta nasza
                  rehabilitacja polegała na tym że rehabilitant pokazywał ćwiczenia i
                  trzeba było ćwiczyc w domu. Co było trudne bo po powrocie ciężko
                  było przypomnieć dokładność tych ćwiczeń. Nasz rehabilitant to
                  Tomasz Makowski.
                  • kubona Re: Cześć 02.11.07, 13:28
                    nasza rehabilitacja wyglądała prawie tak samo:)
                    uczylismy się u pana roberta, w domu ćwiczyliśmy( a czasem tylko
                    lekko korygowaliśmy Kubusiowe próby) potem do kontroli jechaliśmy i
                    po nowe ćwiczenia.

                    a od nowego roku znowu to samo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka