ralston 14.01.04, 23:39 Wyszła bardzo zacna. Pigwówka to jest to! W przyszłym roku przechodzę na produkcję w większej skali. Tym razem starczyło zaledwie na jedną karafkę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ogabignac Re: Nalewka z pigwy 14.01.04, 23:44 A kawałki pigwy z nalewki - dzieciom? Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Nalewka z pigwy 14.01.04, 23:48 Mój kolega z liceum, który jeszcze w tamtych czasach nie pił alkoholu, na jednym z biwaków, gdzie inni koledzy rozpracowywali nalewkę wiśniową - tradycyjnie stwierdził, że on pić nie będzie. Ale stwierdził, że w ostateczności może zjeść wisienki... Chyba nie muszę dodawać kto był najbardziej nawalony? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Nalewka z pigwy 14.01.04, 23:52 Hmmm ja kiedyś wyżarłam wszystkie śliwki ze śliwowicy sądeckiej czy coś takiego, w smaku były super :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Nalewka z pigwy 14.01.04, 23:53 all2 napisała: > Hmmm ja kiedyś wyżarłam wszystkie śliwki ze śliwowicy sądeckiej czy coś > takiego, w smaku były super :))) To mogła być śliwowica łącka. Toto ma chyba ze siedemdziesiąt gradusów! Prawie jak spirt... Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Nalewka z pigwy 14.01.04, 23:56 Nie, sądecka albo nowosądecka - miała trochę mniej, ale nie tak wiele... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Nalewka z pigwy 14.01.04, 23:57 :))) W końcu rodzice zawsze powtarzali, żeby jeść dużo owoców ;) Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Rals! 15.01.04, 09:49 Nie wyżerajcie tych paproszków! Trzeba je zalać jeszcze raz. Wyjdzie trochę inne ale też dobre. Albo dodaj tam jakichś suszonych owoców: rodzynek, moreli czy agrestu. I dopiero zalej. To jest proces, a nie incydent. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Rals! 15.01.04, 10:39 habitus napisała: > Nie wyżerajcie tych paproszków! Trzeba je zalać jeszcze raz. Wyjdzie trochę > inne ale też dobre. Albo dodaj tam jakichś suszonych owoców: rodzynek, moreli > czy agrestu. I dopiero zalej. To jest proces, a nie incydent. To żadne paproszki, tylko bardzo porządne plasterki... były. A ja nieuczony się tego skarbu pozbyłem, buuuu.... Dlaczego nikt wcześniej nie mówił? Teraz nie pozostaje nic innego jak przyjąć postawę: zajmujemy się tylko produktem najwyższej jakości. Nie interesuje nas wtórna fermentacja! Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Rals! 15.01.04, 10:55 Re: Nalewka z pigwy Autor: habitus Data: 06.10.2003 08:58 + odpowiedz na list -------------------------------------------------------------------------------- Zadzwoniłam jeszcze raz. Tak, ma stać w temperaturze pokojowej 3 do 5 tyg. Ma się rozpuścić. Jak już przejdzie cały cykl nalewkowy to te odcedzone resztki trzeba wzbogacić cukrem i znowu zalać wódką. Jest trochę inne wtedy podobno, ale też pycha. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Rals! 15.01.04, 10:59 No to teraz nie pozostaje już nic innego jak wleźć pod stół i odszczekać. Hau! Hau! Hau! Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: Nalewka z pigwy 15.01.04, 10:27 ralston napisał: > W przyszłym roku przechodzę na produkcję w większej skali. Na rynek amerykański też wkroczy czy będzie dostępna tylko w obrębie UE ?:) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Nalewka z pigwy 15.01.04, 10:40 awee napisała: > ralston napisał: > > > W przyszłym roku przechodzę na produkcję w większej skali. > > Na rynek amerykański też wkroczy czy będzie dostępna tylko w obrębie UE ?:) Przewiduję dostępność bardzo ograniczoną. Wyłącznie wąsko rozumiany rynek krajowy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
marat69 Re: Nalewka z pigwy 20.01.04, 16:41 ralston napisał: > Wyszła bardzo zacna. A zacna to taka co w łeb wali mocno czy słabo? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: Nalewka z pigwy 20.01.04, 16:43 marat69 napisał: > A zacna to taka co w łeb wali mocno czy słabo? :)) Zacna to taka która wali akuratnie... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
marat69 Re: Nalewka z pigwy 22.01.04, 09:37 aand napisał: > marat69 napisał: > > > A zacna to taka co w łeb wali mocno czy słabo? :)) > > Zacna to taka która wali akuratnie... ;) No proszę, nareszcie jakiś napój o właściwej mocy! Bo zazwyczaj na drugi dzień po każdym "degustowaniu" słyszę od żony: Czy ty musisz pić takie mocne trunki?!! Ralsie, czy byłbyś tak uprzejmy poinformować mnie na jakim polu blisko Białegostoku wzejdzie na wiosnę pigwa? I czy to to rośnie powyżej czy poniżej poziomu gruntu (chodzi mi o sprzęt do zbioru: kosa czy motyka)? Moja żona też Ci będzie wdzięczna.. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Nalewka z pigwy 22.01.04, 14:03 Pigwa wygląda tak: www.muratordom.pl/images/pigwa_2.jpg albo tak: www.pigwa.com.pl/img/okladka.jpg Nalewki robimy z tej pierwszej. Odpowiedz Link Zgłoś
marat69 Re: Nalewka z pigwy 25.01.04, 21:51 ralston napisał: > Pigwa wygląda tak: > > www.muratordom.pl/images/pigwa_2.jpg > > albo tak: > > > www.pigwa.com.pl/img/okladka.jpg > Nalewki robimy z tej pierwszej. Moją żonę i mnie dogłębnie wzruszyła tak wyczerpująca odpowiedź :))) To, że nalewkę robimy tylko z tej pierwszej - jest oczywiste. Kolor nosa drugiej odmiany pigwy sugeruje, że z problemem zalewania spirytusem doskonale radzi ona sobie sama... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Nalewka z pigwy 26.01.04, 19:10 marat69 napisał: > Kolor nosa drugiej odmiany pigwy sugeruje, że z problemem zalewania spirytusem > doskonale radzi ona sobie sama... > > :))) Bo to jest pigwa samobieżna. Full automatic :))) Odpowiedz Link Zgłoś