hermina25
26.04.10, 11:50
tak się zastanawiam ,bo co raz częściej zauważam jak wulgaryzmy stopniowo
wchodzą do języka potocznego :)
Ja?Jak się wkurzę-klnę jak szewc,zwłaszcza na sprzęty martwe i komputer ;)
w rozmowie-rzadko,ale czasem zdarza mi się,jeśli np siarczyście usiłuję
podkreślić ton mojej wypowiedzi :)
po alkoholu...często :D wulgaryzmów używam jako przerywnik ;)
Natomiast nigdy nie zdarzyło mi obrażać kogoś używając słów niecenzuralnych :)
jak jest u Was?