Dodaj do ulubionych

Frufru ,sperance tutom laszciarowalem...

16.01.04, 13:35
.. ze mi sie zechce jeszce cos dzis zrobic. Wiec moge podziac zanim sie po to
piniogrinio udam.

Acha, co do ksiazek. Czytam P-ej, 'Porwanie Baltazara Gabki' i caly czas mnie
przesladuje problem - Lem, Dzienniki gwiazdowe, Rybicja Pinty i Smoki
prawdopodbienstwa. Skad sie wzielo ze dwa krakusy wpadly na pomysl
przedstawienia systemu totalitarnego jako kraju moczacego sie bez sensu w
wodzie, rzadzonego przez wladce o imionach odpowiednio Wielki Deszczowiec i
Wielki Wodnik Rybon Ermezyneusz, do teg obaj z upodobaniem mowiacy o smokach
(to akurat do zrozumienia) i obaj zafascynowani psychologicznymi problemami
smokow wieloglowych (Smok Mlekopij i spory glowy lewej z prawa vs. komentarz
na temat powodow ewolucyjnej kleski smokow wieloglowych)?
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Frufru ,sperance tutom laszciarowalem... 16.01.04, 13:39
      Ty czytaj a dziewy niech dziewiarzą.
      Dziewiareczka jedna miała hekle z drewna,
      a gdy heklowała drzazgi wszędzie miała.
      • brezly Re: Frufru ,sperance tutom laszciarowalem... 16.01.04, 13:42
        Pytam jeszcze raz, kol. Pierans juz pytalem - czy heklowac oznacza wulkanizowac
        na Islandii?
        • sloggi Re: Frufru ,sperance tutom laszciarowalem... 16.01.04, 13:49
          W Koniakowie to są takie ciężarki z drena, przerzuca się ręcznie przy obrębie -
          maszynowo to takie haczyki z ciężarkiem, maszyna ma 16, 32 lub 48 hekli,
          przemysłówka do dużych płacht ma od 64 wzwyż co 16, bo 16 hekli to miminum.
          • brezly Re: Frufru ,sperance tutom laszciarowalem... 16.01.04, 13:52
            O, qrcze. Czyzbys ty sie RZECZYWISCIE jakos z ta tematyka wiazal? Bo nick masz
            taki tez tekstylny, chociaz moze tez byc to szwajcarskie nazwisko.
            • sloggi Re: Frufru ,sperance tutom laszciarowalem... 16.01.04, 14:01
              Coś się wie Brezly, a jak się wie to czemu nie napisać jak grzecznie pytają.
              • brezly Re: Frufru ,sperance tutom laszciarowalem... 16.01.04, 14:04
                Rozumiem. Czyli innymi slowy, jak pisal Parkinson jezeli ogloszenie o prace
                sformuluje sie tak: potrzebny zle wynagradzany pracownik do chodzenia po brzegu
                goracego piec hutniczego bez zabezpieczen. Kontrakt nie przewiduje ubezpieczenia
                dla rodzi y ani napojow chlodzacych - to na pewno zglosi sie wlasciwa osoba :-)
                A, o orbital sie dopytuje, bo mnie zzera ciekawosc.
    • tkanina.czy.dzianina Re: Frufru ,sperance tutom laszciarowalem... 16.01.04, 15:41
      oniom sperance vel ogniom
      Ach Gabka... Czy ja ci juz mowilam ze Smok Wawelski do dla mnie jak narzeczona
      Reksia dla Oksa?
      Jest jeszcze superoska ksiazka Pagacza o straszydlach, ktore zawiazaly
      spoldzielnie pracy, bo nikt w obecnych czasach w nie nie wierzy.
      Nie miala takiego PR ta ksiazka jak Gabka, wiec nie wiem czy ja wznawiali,
      tytulu sobie nie moge przypomniec, horrendum...
      Cudzio supcio inteligentcja, rili

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka