brezly
04.12.09, 18:33
"Pojęcie to odnosi się do stanu świadomości, w którym zwykły świat jest
nieoddzielny od doskonałego oświecenia, w taki sposób, jak dwie nici splecione
są w gęstej fakturze materiału. Taki poziom umysłu jest dlatego długotrwały i
niezniszczalny. Kruche i niepełne doświadczenie oświecenia, np. jedynie
intelektualne zrozumienie, można z kolei porównać do łaty naszytej na materiał
- ma ograniczoną powierzchnię i z biegiem czasu może się oderwać."
http://pl.wikipedia.org/wiki/Tantra
Do powstania postu sklonila mnie wczorajsza Wycieczka Zakladowa, ktorej
elementem bylo oswiecenie mnie ze miejscowa ludnosc (kraju zwiazkowego) nie
bywa "besofen" (zalana) doswiadcza jedynie "promille tantra".