Dodaj do ulubionych

XXXI Xięga Wchodków i Wychodkow

28.01.10, 09:34
Od wczoraj do dzisiaj - czyli jak udalo mi sie nie dojechać do Oj. Raport
szczegolowy zamieszcze, jak sie wyspie, wszystkie znaki na niebie i ziemi sie
sprzysiegly...
Obserwuj wątek
    • brezly Re: XXXI Xięga Wchodków i Wychodkow 28.01.10, 09:59
      Ozesztykurcze :-)
      • vaud Re: XXXI Xięga Wchodków i Wychodkow 28.01.10, 13:53

        Wchodze z kawo i migreno. Kawe zostawiam, migrene biore z powrotem
        na godzinke na barlog. Dzieci w szkole, myszy nakarmione, pies
        wysikany. Kuchnia, jak po tornado. Trudno. Kncze te kawe ( bez
        kofeinowo) i ide dzwonic po Morfeusza.

        Pani Fiorciu, co sie dzia? Panie B-y, dzieki za golebnik. Hyhy.

        Acha sa jeszcze winogrona, tak z samego rana. Prosze brac, nie
        krąpic sie.
        -------
        ą ć ę ł ń ó ś ź ż
        "Lusia mnie pytala w zoo, czy wiewiorki tez sie wykluwaja z jajek,
        tak jak chomiki."
        • jan.kran Re: XXXI Xięga Wchodków i Wychodkow 29.01.10, 07:11
          Szum szufli ...
          Taka onomatopeja...
          Biało.
          • zielonamysz Re: XXXI Xięga Wchodków i Wychodkow 01.02.10, 21:23
            Wpadam i stawiam szampana, chociaz wirtualnie.Mam wnusia!!!
            • brezly Re: XXXI Xięga Wchodków i Wychodkow 01.02.10, 21:39
              Wow, pani Myszko!!!
              Gratki, gratki, gratki!
              • immanuela Re: XXXI Xięga Wchodków i Wychodkow 01.02.10, 22:27
                matko kochana Pani Myszu! Uściski!
                • lira_korbowa Re: XXXI Xięga Wchodków i Wychodkow 01.02.10, 23:02
                  Grrratulacje! Wznoszę kielich za zdrowie wszystkich pokoleń PT
                  Myszów (niezależnie od koloru).
                  • zielonamysz Re: XXXI Xięga Wchodków i Wychodkow 02.02.10, 07:41
                    Dzieki.Moze dzis uda mi sie zobaczyc to cudo na oczy wlasne.czuje jakbym
                    przerzucila kartke w ksiazce. Zaczyna sie trzecia czzesc...
                    • modliszka61 Re: XXXI Xięga Wchodków i Wychodkow 02.02.10, 08:25
                      Niech też Pani poczuwa,że ta nowa istota co to na Ziemię przeszła pośrednio przez Panią,zacznie cofać licznik czasu .Żyję w takim stanie
                      już prawie trzy miesiące,czego i Pani gorąco życzę. :-}
                      Ach,ten szelest kartek....:-}
                      • millefiori Re: XXXI Xięga Wchodków i Wychodkow 02.02.10, 11:37
                        Pani Zielona, z całej siły, gratulacje dla wszystkich 3 pokolen! I wnuk w tak
                        palindromowa date sie narodzinami wstrztelil , ze ho, ho!
            • vaud Re: XXXI Xięga Wchodków i Wychodkow 02.02.10, 14:16
              gratulacje! Jaka masa cialka?
              • zielonamysz Re: XXXI Xięga Wchodków i Wychodkow 02.02.10, 20:40
                4,200 i 58 cm. Kawal chlopaka.Dzis sie tak wyginal ze pupe uniosl i glowe.No
                akrobata. Nie dali dotknac Zebralam by dali choc pocalowac w piete ale nic. Rece
                psikaja jakims chimicznym zanim dotkna.No na glowe im ale znosze w pokorze z
                nadzieja ze im przejdzie, tym moim dzieckom.
                Moj mlody tak sie zajmuje jak jaki niań. Spokojnie pewnie no naprawde.Tylko te
                rece psika.Ponoc tak teraz kaza.Chore. NO.
                • vaud Re: XXXI Xięga Wchodków i Wychodkow 04.02.10, 04:32
                  to przefajowsko pani ma. Prosze sie podzielic odczuciami, jak juz
                  dadzo pomacac :-)
                  • zielonamysz Re: XXXI Xięga Wchodków i Wychodkow 04.02.10, 08:15

                    Obiecuja za 2 tyg. odpuscic.Ech, neofici...
                    • brezly Re: XXXI Xięga Wchodków i Wychodkow 04.02.10, 08:42
                      Dzien dobry, pani Myszko.
                      A ja z nudow przeczytalem Ponaglenie, co dostalem na majla. Ze mam sie zglosic
                      do Who is Who, albowiem, cytuje:

                      Inclusion in Who's Who in the World offers...

                      * More than just a personal achievement; being honored in a Marquis Who's
                      Who publication offers prospective business contacts an authoritative, full
                      representation of your credentials and accomplishments.
                      * A historical archive of your achievements, recorded for generations to
                      refer to time and again.

                      Inflacja, panie, inflacja. Ze raz tam czlowiek sie znalazl w ogloszonych drukiem
                      Materialach Zlotu Dziergaczy Wyspecjalizowanych Wasko i opatrzyl to nazwiskiem z
                      majlem to zaraz "recorded for generations":-DDDD. A potem pewnie mozna jeszcze
                      za symboliczna oplata 125 USD uzyskac Dyplom i sobie go na dzialce powiesic :-)
                      • vaud Re: XXXI Xięga Wchodków i Wychodkow 04.02.10, 16:39
                        wskok szybki z kawo i kanapkami z serem. Zaraz galop do spozywczego p
                        [ochomikowac na nastepna sniezyce tysiaclecia w Stolycy Swiata.
                        • millefiori Re: XXXI Xięga Wchodków i Wychodkow 08.02.10, 09:58
                          Ide z kawa, dzien dobry i siadam do udziewu. Koniec L-4 odgwizdany.
                          • brezly Re: XXXI Xięga Wchodków i Wychodkow 09.02.10, 09:04
                            Niejasne wrazenie obrazania poczucia sprawiedliwosci przez zjawiska klimatyczne
                            i atmosferyczne. Bez sensu :-(
                            • modliszka61 Re: XXXI Xięga Wchodków i Wychodkow 09.02.10, 11:25
                              brezly napisał:
                              > Niejasne wrazenie obrazania poczucia sprawiedliwosci przez zjawiska
                              klimatyczne
                              > i atmosferyczne. Bez sensu :-(
                              Majster sam sobie winien.Dopóki w drodze do pracy będzie kanapki
                              rozdawał zawsze głodnym mewom a słomę z butów sarenkom, dopóty będzie odnosił obrażenia poczucia sprawiedliwości.Bo jak tu pracować gdy
                              głodno,od ziemi ciągnie po nogach ...?
                              Nie ma co się tu obrażać na zimę,bo ona w tym roku jak najbardziej
                              uczciwa w swoich zamiarach i na czas słuszny przyszła.A sens głęboki
                              ma.
                              • brezly Re: XXXI Xięga Wchodków i Wychodkow 09.02.10, 12:31
                                No, i wlasnie dlatego mi sie nie podobaja moje wlsane reakcje. Niczym ten
                                dzialacz z czasow PRl co to mowil o sobie "towarzysze, ja w pewnych sprawach mam
                                takie poglady ze sam siebie potepiam".
                                • brezly Bede banalny 11.02.10, 08:58
                                  Snieg pada.

                                  Na dzien dobry:
                                  www.youtube.com/watch?v=MpbuoMVRQ6A&feature=related
                                  • millefiori Dzień Pączkowania 11.02.10, 09:07
                                    Dzien dobry, z kawą ide, na niewielka pocieche dodam, ze w kraju obok, panie
                                    Brezly, tez posypuje, dla odmiany.
                                    Wczoraj pojechalam po zaopatrzenie i zaobserwowalam w dwoch sasiednich
                                    cukierniach ten sam wyrob (wypiek? wysmaż?), ktory wystepowal w pierwszej jako
                                    beignet, a w drugiej jako Berliner.
                                    • brezly Re: Dzień Pączkowania 11.02.10, 09:16
                                      Dzien dobry pani. Z tym to jest lepszy numer. Od pani na wschod to to sie nazywa
                                      Berliner, ale poza Berlinem, gdzie zwie sie "Pfannkuch", co w calej reszcie
                                      oznacza nalesnik. Jest jeszcze jedno okreslenie, bodja we Frankfurcie ale ze lba
                                      mi wyszlo.
                                      To jak z tymi kluskami slaskimi, co to na Slasku znane sa jako "polskie" :-)
                                      • brezly Re: Dzień Pączkowania 11.02.10, 11:47
                                        Aha: Krapfen sie nazywajo
                                        • millefiori Re: Dzień Pączkowania 11.02.10, 14:15
                                          Kreple, górnośląskie.
                                          Zajrzalam do Wikipedii fr. w sprawie pączkow. I tu mym oczom ukazalo sie
                                          bogactwo nazw i form, ktorych bym sie w zyciu nie spodziewala po galijskiej
                                          kuchni i wyjsciowym ciescie drozdzowym, usmażonym w glebokim tłuszczu; część
                                          wysmażona na chrupko, płaskie, w kwadrat, podłużne; okragle - rzadko; zawijane
                                          jak faworki vel chrust; (zaraz slinotoku dostane na samo wspomnienie
                                          chruscikow); jednak rodzima forma puchatookragla, smażona w smalcu, z róza,
                                          lukrem i koniecznie z drobno pokrojoną kandyzowaną, zatopiona w tymze lukrze
                                          skorką pomaranczową, za jedyna sluszna wizualnie i smakowo uwazam...
                                          • brezly Poniedzialek rozany 15.02.10, 08:56
                                            Tak sie to tu zwie.
                                            Blazenada ogolne i wykrzykiwanie "Aaaallaff". Karnawal w sniegu.
                                            • millefiori Re: Poniedzialek rozany 15.02.10, 09:27
                                              Wchodze z kawą i wspomnieniem paluchów różanych wypieczonych i pozartych wczoraj
                                              ze smakiem do ostatniego okruszka.
                                              Przepis: paczka ciasta francuskiego (model dla leniwych, w rolce), + konfitura z
                                              platkow róz (ta ucierana z cukrem, a nie płatki uduszone w syropie cukrowym).
                                              Ciasto francuskie pokroic na pasy szerokosci ok 6-7 cm, z jednej dluzszej strony
                                              nałozyć rowno konfiture, zawinac i zalepic; uzyskane rolki pokroić na równe
                                              kawalki dl. ok. 7 cm, wrzucic na blache i piec w temp. ok 180 stopni do
                                              wyrośnięcia i złocistosci, ok 7-10 min. Pyszota!
                                              A snieg sypie, sypie, sypie, wczoraj caly dzien, noc, i od rana, nie moze
                                              przestac. Bogowie sniegu...
                                              • millefiori Słoneczny wtorek 16.02.10, 08:43
                                                Ide z kawa pląsając po skrzacej sie w promieniach slonecznych wielkiej
                                                slizgawicy. -11 stopni. Jest ładnie.
                                                • brezly Re: Słoneczny wtorek 16.02.10, 08:59
                                                  Fakt, slonce wyszlo, zza tych pagorkow co pani za nimi mieszka. Ddybry. Od
                                                  pojutrza ma byc cieplej. W porywach do plus siedem. U nas, w dolince Rzeczulki :-)
                                                  • millefiori Re: Słoneczny wtorek 16.02.10, 09:09
                                                    Co do prognoz, dzien dobry, panie Brezly, to popadlam w zwatpienie, po co te
                                                    satelity i instytuty meteo, jak pogoda swoje?
                                                  • brezly Re: Słoneczny wtorek 16.02.10, 09:46
                                                    To jest aktywne tworzenie miejsc pracy, pani Fiorciu :-)
                                                  • brezly Sroda 17.02.10, 08:46
                                                    Dzis ma sie zaczac topic snieg.
                                                  • jan.kran Re: Sroda 17.02.10, 08:57
                                                    Gdzię ?
                                                  • brezly Re: Sroda 17.02.10, 09:18
                                                    Tu :-)
                                                  • millefiori Re: Sroda 17.02.10, 09:27
                                                    Dzień dobry, nic sie nie topi. Może wyparowuje; a - 5 stopni dzielnie sie
                                                    trzyma. Z kawa ide chrupiac donosnie.
                                                  • millefiori Re: Sroda 17.02.10, 09:30
                                                    A, wzruszylam sie inicjatywa, zaangazowaniem i skala przedsiewziecia:
                                                    czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,7564597,Krzyzacy_z_milionow_krzyzykow.html
                                                  • brezly Re: Sroda 17.02.10, 09:32
                                                    A to pani czytala:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,12233,106999524,106999524,Pragmatyzm_pomnikowy.html
                                                  • millefiori Re: Sroda 17.02.10, 09:35
                                                    panie Brezly, bry, nihil novi sub sole, juz starozytni Rzymianie wpadli na
                                                    pomysl wyjmowalnych glów z pomnikow, coby calego cezara, albo i nawet popiersia
                                                    nie trzeba było niszczyc albo przerabiac...
                                                  • brezly Re: Sroda 17.02.10, 09:39
                                                    A swoja sciezka, to Bitwa pod Grunwaldem w wersji Wyspianskiego toby latwiej
                                                    bylo haftem krzyzykowym.

                                                    A co do poprzedniego, to No trzezwo zauwaza: "to UB z mieczami latalo?"
                                                  • millefiori Re: Sroda 17.02.10, 10:38
                                                    Tu sie pozwolę nie zgodzić z panskim wyborem techniki hafciarskiej do wersji
                                                    Wyspianskiego, ze wzgledu na oddanie płynności linii bardziej wskazany byłby
                                                    drobny ścieg łańcuszkowy, albo wałeczek.
                                                    NO ma rację, chociaż... pałki teleskopowe ZOMO w niektorych momentach
                                                    przypominały miecze z gwiezdnych wojen.
                                                  • immanuela Re: Sroda 17.02.10, 10:49
                                                    Matko kochana, ja bym też coś krzyżykiem, albo wałeczkiem, dzię dobry.
                                                  • lira_korbowa Re: Sroda 17.02.10, 10:54
                                                    Krzyżykiem to dziś można (bry) jedynie poleżeć. Z głową posypaną
                                                    popiołem.
                                                  • modliszka61 Re: Sroda 17.02.10, 10:57
                                                    immanuela napisała:
                                                    > Matko kochana, ja bym też coś krzyżykiem, albo wałeczkiem, dzię
                                                    dobry.
                                                    Serduszko mam dla Ciebie Immko.
                                                    Zeszłoroczne jeszcze....
                                                  • immanuela Re: Sroda 17.02.10, 11:06
                                                    nie chcę już tego serduszka, nie! Chyba już całkiem się rozlazło, nonie, Pani
                                                    Modliszko?
                                                    Pani Lireńko, Pani wie, że cieszę się jakże zasłużonym czasem wolnym?
                                                    Bo ja ostatnio dziergam, w dwóch województwach, wyrabiając 150% normy. Normalne
                                                    to? ;-)
                                                  • brezly Cfarteg 18.02.10, 08:32
                                                    A jednak sie topi!
                                                    Pagorki splywaja wolniutko blotem posniegowym.
                                                  • millefiori Re: Cfarteg 18.02.10, 09:27
                                                    Wszystko płynie, racja; noca lunelo deszczem, dzien dobry, z kawa ide we mgle.
                                                    Pani Immciu, zwizualizowala mi sie pani dwuwojewódzko.
                                                  • millefiori Re: Cfarteg 18.02.10, 10:23
                                                    Kulinarności o poranku z pierwszej strony Gazety:

                                                    "* Był przeciek w "Pędzącym króliku"? Rosół przed komisją"

                                                    Zupa się wylała?
                                                  • brezly Re: Cfarteg 18.02.10, 10:34
                                                    Chcialem zglosic potrawke...
                                                  • millefiori Re: Cfarteg 18.02.10, 10:40
                                                    A tu musztarda (po króliku w)
                                                  • millefiori Re: Cfarteg 18.02.10, 10:46
                                                    matashi.wrzuta.pl/audio/7WVqn233j0y/skaldowie-_kroliczek
                                                  • brezly Poniedzialek 22.02.10, 08:39
                                                    Jest jak jest.

                                                    Kretynska ironia glupawego brzmienia nazwisk Yoo i Bybee, co sie rzuca przy
                                                    porannej gazecie.

                                                    wyborcza.pl/1,75248,7585607,Nie_bedzie_kary_za_zgode_na_podtapianie.html
                                                  • millefiori Re: Poniedzialek 22.02.10, 11:02
                                                    Zostawiam kawe i intensywnie rozgladam za czyms do przekąszenia. Minus sniadania
                                                    spozytego o 6 rano.
                                                    Nazwiska, panie Brezly, powiedzialabym, młodoamerykańskie.

                                                    W przyszlym tygodniu podejme kolejna próbe dostania sie do Oj. Ciekawe, co tym
                                                    razem sie zdarzy...
                                                  • brezly Re: Poniedzialek 22.02.10, 11:10
                                                    Dzien dobry, pani Fiorciu. Wie pani, pociagiem sie wygodnie jedzie. Jaka kume po
                                                    drodze w Berlinie jeszcze jakby pani miala, to juz calkiem bezstresowo.
                                                  • brezly Do soboty 22.02.10, 21:23
                                                    Wylatuje na sped fabryczny.
                                                    Postaram sie wsadzic leb do internetu, od czasu do czasu.
                                                  • immanuela Pani Fiorciu! 22.02.10, 23:07
                                                    millefiori napisała:

                                                    > Wszystko płynie, racja; noca lunelo deszczem, dzien dobry, z kawa ide we mgle.
                                                    > Pani Immciu, zwizualizowala mi sie pani dwuwojewódzko.

                                                    znaczy jak stoję na granicy województw, jedną nogą w jednym, a drugą w drugim z
                                                    robótką w reku? ;-)
                                                  • lira_korbowa Re: Pani Fiorciu! 24.02.10, 22:37
                                                    Ano tak... narzuca Pani śląską pętelkę, a przerabia po krakowsku, ci
                                                    ja.
                                                  • millefiori Re: Pani Fiorciu! 25.02.10, 09:59
                                                    Z kawą idę, dzień dobry. Wiosna na trasie.
                                                    Pani Immcia na dwa województwa dziejąca zwizualizowała mi się z krosnem
                                                    pionowo-poziomym, dwa w jednym.
                                                  • ewakurz Re: Pani Fiorciu! 28.02.10, 11:46
                                                    Dosiorbalam co zostalo i lece prasowac takie rozmaite :)
                                                    Wsystkich sciskam.
                                                    Pani Fiorciu Najslodsiejsza, a byla juz xiega wstepkow i wystepkow?
                                                  • millefiori Re: Pani Fiorciu! 28.02.10, 13:07
                                                    Ale wieje! Dopadla i tu wichura z Hiszpanii via Galia, własnie złamał sie w
                                                    połowie pnia dąb przed oknem i korona wraz z cala reszta poleciala w dol, a
                                                    sosny gna sie tak, ze nie wiem, czy wytrzymaja. To kawe wnosze przezornie przez
                                                    korytarz piwniczny.
                                                    Pani Effciu kochana, nie było chyba jeszcze takiej ksiegi na portierni, jak
                                                    pamiecia siegam...
                                                  • brezly Wpyłz (i wprochz) 01.03.10, 08:42
                                                    Strasznie nasmiecilo to swieze powietrze galeziami, no naprawdeno :-)
                                                  • modliszka61 Re: Wpyłz (i wprochz) 01.03.10, 09:03
                                                    Może by z nich jaki stosik uformować ?
                                                    Cze,Bre :-]
                                                  • brezly Re: Wpyłz (i wprochz) 01.03.10, 09:58
                                                    By trzeba. Eko taki.
                                                    SzolemModli :-)
                                                  • immanuela Re: Wpyłz (i wprochz) 01.03.10, 14:35
                                                    witojcież! Łomatko, ale wiejeje!
                                                  • brezly Re: Wpyłz (i wprochz) 01.03.10, 14:41
                                                    Szesc:-)
                                                  • immanuela Re: Wpyłz (i wprochz) 01.03.10, 14:44
                                                    siedem, Brezlisiu! Wiesz co mi ten wiatr zrobił?
                                                  • brezly Re: Wpyłz (i wprochz) 01.03.10, 14:45
                                                    Widzialem za sciana. Ale nie bardzo moge to zwizualizowac:-)
                                                  • immanuela Re: Wpyłz (i wprochz) 01.03.10, 14:48
                                                    znaczy otwarłam drzwi, a tu tak mocno zawiało, że drzwiami ciepło o ścianę domu.
                                                    Bo ja mam wąski podjazd
                                                  • modliszka61 Re: Wpyłz (i wprochz) 01.03.10, 20:08
                                                    brezly napisał:
                                                    > By trzeba. Eko taki.
                                                    Bez podpałki . Niech pali się równo i p o w o o o li ;-}
                                                    Kandydatów mamy wielu.
                                                  • brezly Wtornik 02.03.10, 08:30
                                                    Fakt, wielu.

                                                    Te, no, kotki wierzbowe, baziami zwane - juz wychodza.
                                                  • modliszka61 Re: Wtornik 02.03.10, 11:35
                                                    img29.imageshack.us/img29/6160/img5274m.jpg
                                                    > Te, no, kotki wierzbowe, baziami zwane - juz wychodza.
                                                    Nie może być ?! Niech Pan szybko podniesie cenę i z tunelu przeniesie
                                                    się na róg ulicy.Ja puszczę dzieciska na łąki to nazrywajo nowych
                                                    wiązanek na jutro.
                                                  • modliszka61 Re: Wtornik 02.03.10, 11:37
                                                    O,sorry,link mnie się zaplatął :-]
                                                  • brezly Re: Wtornik 02.03.10, 12:40
                                                    Moze, moze. Wezme aparate jutro do plecaka, to zrobiem foto. Ale ja jestem
                                                    troche na poludnie od pani, to moze stad byc.
                                                  • lira_korbowa Re: Wtornik 02.03.10, 14:13
                                                    A tymczasem Zima Zła nie odpuszcza - na pojutrze zapowiadajo MINUS
                                                    trzy w południe. Oraz takie coś na "ś" (przezornie nie
                                                    wypowiem/wypiszę, może sobie pójdzie).
                                                  • modliszka61 Re: Wtornik 02.03.10, 17:45
                                                    zly napisał:

                                                    > Moze, moze. Wezme aparate jutro do plecaka, to zrobiem foto. Ale ja
                                                    jestem
                                                    > troche na poludnie od pani, to moze stad byc.
                                                    Świetny pomysł z tym aparatem.Niech Pana klient sfotografuje w
                                                    trakcie sprzedawania tych bazi.Dziewiarze będą radzi z opublikowanych zdjęć.
                                                    Podpowiem też,że dobrze ostatnio sprzedaje się bukszpan,zaś jemioła i
                                                    świerk są zdecydowanie passe.
                                                  • brezly Re: Wtornik 02.03.10, 19:44
                                                    No wie pani, przecie to nie moje bazie. Jakzesz ja bym je sprzedawac smial, toc
                                                    wczesniej by kradziez byla, co nie?
                                                  • modliszka61 Re: Wtornik 02.03.10, 21:22
                                                    E tam ,zaraz kradzież.
                                                    Pan zastosuje technikę reframingu i kradzież przeobrazi się w pożyteczne działania na korzyść natury.Pan tym sposobem dokonuje
                                                    cięcia pielęgnacyjnego drzew. Słoneczne promyki wtedy mogą wszędzie dochodzić.
                                                    Poczucie winy zniweluje zamalowanie miejsc po obciętych gałęziach.
                                                    Gdy rano Pan powiadomił,że bazie tak pięknie wychodzą , radziłam przenieść się z dalszą sprzedażą na miejsce pocześniejsze i podnieść
                                                    cenę w związku z popytem.
                                                    Jeżeli nie jest Pan pewien jak wygląda bukszpan,lepiej niech go nie
                                                    zrywa.Niektórzy mylą go z bukszprytem.I wtedy może to podchodzić pod
                                                    kradzież.
                                                    Dzionek cały wizualizowałam sobie Pana,sprzedającego te bazie w
                                                    tunelu SKM , raz po raz wydającego okolicznościowy zaśpiew zachęcający do kupna.To urocza scenka rodzajowa.
                                                    Zdaje się,ze powinnam trochę spoważnieć...;-]
                                                  • brezly Re: Wtornik 02.03.10, 21:29
                                                    To sie tak mowi ladnie. A to nie dosc ze kradziez to jeszcze nieekologiczne. Nie
                                                    ma szans na sojusznikow w tej sprawie.
                                                    Bukszpan od bukszprytu odrozniam. I od szpanowania checkbookiem.

                                                    Urocza scenka rodzajowa? Doroczna scenka urodzajowa? :-)

                                                    Jak jeszcze mieszkalem, dawno temu, we Wroclawiu, to tam byl taki emeryt co bzy
                                                    lamal a potem pod sklepem sprzedowal. Bzowy dziaduleniek. Ale nie spiewal przy
                                                    tym, szkoda.
                                                  • modliszka61 Re: Wtornik 02.03.10, 21:46
                                                    brezly napisał:
                                                    A to nie dosc ze kradziez to jeszcze nieekologiczne.
                                                    Parę lat temu dostałam parę gałązek wierzby mandżurskiej.Wstawiłam do
                                                    kamionki z wodą i ona wypuściła korzonki.Bo tak miało być -
                                                    ekologicznie.Wysadziłam potem te sadzonki do ziemi przed domem
                                                    i,mimo,że ona lubi przycinanie,pilnuję, żeby nie zakradł się do niej
                                                    jakiś złodziej , żeby ją potem sprzedać pod sklepem,czy gdzieś
                                                    indziej .
                                                    ;-DDDDDD
                                                    Bzów nie łamiemy,bo one mają pachnieć.
                                                  • brezly Srodnik 03.03.10, 08:41
                                                    Mroz przyszedl noca (nie, nie, nie napisze "jak zlodziej", choc mi to sie ciagle
                                                    zapala w glowie, czy mozg sam produkuje taka zla literature, czy tez gdzies ja
                                                    chytrze zapamietuje? :-)). Ale bazie sofotografowalem.
                                                    Jak uruchomie koparke to wrzuce gdzies zdjecia.
                                                  • modliszka61 Re: Srodnik 03.03.10, 09:55
                                                    I tu wyjątkowo nie zgodzę się z Pana widzeniem.
                                                    Mróz przyszedł jak złodziej nocą.Ścisnął te kotki,co to się dopiero co
                                                    na świat otwarły i pomarnował nieboraki.
                                                    "Nie porzucaj nadzieje (na równianki ;-} )
                                                    jakoc się kolwiek dzieje"
                                                    Normalnie konkurencja Pana dopadła i tyle.
                                                  • brezly Re: Srodnik 03.03.10, 10:28
                                                    Dzein dobry. Tak czy inaczej, czy jak przestepca przeciwko mieniu czy nie, tu sa
                                                    obrazki. Dziwnie nieskupione, ze smutkiem stwierdzam:-((

                                                    img3.imageshack.us/img3/62/dsc00931uo.jpg
                                                    img3.imageshack.us/img3/9416/dsc00932ba.jpg
                                                  • modliszka61 Re: Srodnik 03.03.10, 17:08
                                                    Na rozproszenie smutku załanczam podobne bazie,które zdjęłam na Wyspie
                                                    Kitchenera.One silnie skupiają i gorąc przywołują.

                                                    img638.imageshack.us/img638/9455/obraz469.jpg
                                                    Te pańskie bazie po prostu wiedziały co z nimi zaraz się stanie i ze
                                                    strachu się trzęsły.Stąd nieostre ,bo poruszone zdjęcie. ;-}
                                                  • brezly Re: Srodnik 03.03.10, 21:17
                                                    A NO mowi ze to nie zadne bazie tylko jakies Mongolie :-(
                                                  • immanuela Re: Srodnik 04.03.10, 00:52
                                                    tesz mi wyglondajo na Mongolie:
                                                    http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/1e/Magnolia_x_soulangeana_5.jpg/200px-Magnolia_x_soulangeana_5.jpg&imgrefurl=http://pl.wikipedia.org/wiki/P%25C4%2585k&usg=__E-xh7DQgA9ddLbcE1XnbEP16Jvo=&h=267&w=200&sz=11&hl=pl&start=6&um=1&itbs=1&tbnid=CgCxJQpalOgklM:&tbnh=113&tbnw=85&prev=/images%3Fq%3Dmagnolia%2Bp%25C4%2585czki%26um%3D1%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26sa%3DN%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26tbs%3Disch:1
                                                  • immanuela Re: Srodnik 04.03.10, 00:54
                                                    eee, to ostatnie na dole:
                                                    http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/1e/Magnolia_x_soulangeana_5.jpg/200px-Magnolia_x_soulangeana_5.jpg&imgrefurl=http://pl.wikipedia.org/wiki/P%25C4%2585k&usg=__E-xh7DQgA9ddLbcE1XnbEP16Jvo=&h=267&w=200&sz=11&hl=pl&start=6&um=1&itbs=1&tbnid=CgCxJQpalOgklM:&tbnh=113&tbnw=85&prev=/images%3Fq%3Dmagnolia%2Bp%25C4%2585czki%26um%3D1%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26sa%3DN%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26tbs%3Disch:1
                                                  • immanuela Re: Srodnik 04.03.10, 00:54
                                                    bosz, nie da się zalinczyć!
                                                  • immanuela Re: Srodnik 04.03.10, 00:55
                                                    (się nagadała i poszła). Dobranoc, znaczy dzię dobry tym, co rano.
                                                  • modliszka61 Re: Srodnik 04.03.10, 09:35
                                                    brezly napisał:

                                                    > A NO mowi ze to nie zadne bazie tylko jakies Mongolie :-(

                                                    I przyszło mi teraz koronkowo dziać...;-}
                                                    We wszystkim co do Pana przemawia NO,niech się Pan jej słucha,bo do
                                                    człowieczstwa Pana to prowadzi,lecz co do Mongolii,może mieć Pan
                                                    dyspensę.Mongolia spierwa wypuszcza kwiaty,potem zaś idą liście.Pojedyncze.
                                                    To wielkie drzewo,które ma kwiaty podobne do bauhinii z
                                                    ...(sic!,he,he )...brezylkowatych.Pieniek ma podobny do kolcosiła
                                                    straszliwego , a liście do szeflery, które to są z araliowatych,ale
                                                    one,te araliowate mają kwiaty zupełnie inne.
                                                    Poza tym strażnik, który strzegł drzewa przed złodziejami(;-
                                                    }),nawoływał po polsku :"Na razie,kupcie sobie sziscy bazie" i za
                                                    łandolar oferował wpinanie we włosy tych kwiatów, które opadły.
                                                    Wolał też:"Bolek i Lolek" i "Topra,topra,zupa z popra"
                                                    Zaraz przytnę i wrzucę zbliżenia pieńka i listków.
                                                    Parę razy próbowałam dostrzec tabliczkę z nazwą,ale zawsze ,nie
                                                    wiadomo skąd ,pojawiają się stadka kotów o krótkim mysim futerku i
                                                    trza się z nimi podzielić jedzeniem.Jakby kto z Dziewiarzy się tam
                                                    wybierał,niech nie zapomni o małym co nieco dla tych chudziaczków.
                                                  • brezly Czwartrekk 04.03.10, 09:41
                                                    Znaczy, po prostu, dzien dobry pani Modliszkowa i dobranoc Imm, z to Mongolio.
                                                    Ja gobi jestem jak idzie o rosliny.

                                                    Znaczy, Modli, NO mowi ze mongolia to moze byc to na zdjeciu ode mnie.

                                                  • modliszka61 Re: Czwartrekk 04.03.10, 09:50
                                                    brezly napisał:
                                                    > Znaczy, Modli, NO mowi ze mongolia to moze byc to na zdjeciu ode
                                                    mnie.
                                                    Ano,oczywista,ze Mongolia.:-}
                                                    Dzień dobry :-}
                                                    Mongolii nie rwiemy.To świętokradztwo.
                                                  • modliszka61 Re: Srodnik 04.03.10, 09:41
                                                    img9.imageshack.us/img9/8053/obraz180y.jpg
                                                    img690.imageshack.us/img690/618/obraz469f.jpg
                                                    img7.imageshack.us/img7/50/obraz164q.jpg
                                                  • millefiori O, już czwartek 04.03.10, 09:53
                                                    Wchodzę z kawa, dzien dobry panstwu, w tę wiosenna propagande i melduję, że
                                                    świeci, bazie są, żonkile i hiacynty wypelzły juz lokalnie, i takie
                                                    żółte-puchate na gołych gałeziach sie zaczynają.
                                                    Powalona dalekosięznymi planami i haslem z roz-piski przeczytanej w GW:
                                                    "Czy możemy wygrać z demokracją, aby zapewnić Polakom dobrobyt?"
                                                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7623670,PiS_sie_zbiera.html
                                                    siadam do krosien zając sie swoja dzialka.
                                                  • brezly Re: O, już czwartek 04.03.10, 10:19
                                                    Dzien dobry, pani Fiorciu:-)

                                                    Yhyhyhy:-)

                                                    "Będzie też premiera nowego partyjnego portalu społecznościowego"

                                                    Aaaaaaaaaaa... Wspomnienia.... Portal w czynie?:-))
                                                    Widze rzadek ludzi z loaptami pod czerwonymi transparentami.
                                                  • millefiori Re: O, już czwartek 04.03.10, 10:27
                                                    dzień dobry, panie Brezly. Matrix. Zwizualizowały mi się łopaty z otwartymi
                                                    laptopami jako częścią kopną.
                                                  • brezly Re: O, już czwartek 04.03.10, 10:38
                                                    A w ogole to potem juz to:

                                                    www.youtube.com/watch?v=B7SwkIbcFxE
                                                    "W kupy sie zbieraja, grozne miny maja"
                                                  • brezly Re: O, już czwartek 04.03.10, 10:39
                                                    "Miotla - laptopa, miotla - laptopa"?
                                                  • millefiori Re: O, już czwartek 04.03.10, 10:52
                                                    O, o, o, wlaśnie! Słusznie pan to ujal cytatem z klasyki:)
                                                  • brezly Piatek 05.03.10, 08:53
                                                    To sa na pewno ranniki zimowe.

                                                    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2180721,2,1,Eranthis-hiemalis.html
                                                    Bbrybry:-)
                                                  • modliszka61 Re: Piatek 05.03.10, 09:10
                                                    Cos niepokojąco układają się w Czarcie Koła.
                                                    Bry :-}

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka