ralston
27.03.04, 12:46
Kupiłem dziś w osiedlowym sklepie kwas chlebowy. Były nawet dwa rodzaje.
Importowany z Ukrainy i krajowy - z Jasionówki. To nie to samo co babciny,
ale też niezły. Będzie dziś do obiadu. Tylko ciągle się nie mogę zdecydować
co zrobić na obiad - czy schab pokroić i usmażyć roladki z szynką i serem,
czy w całości nadziać morelami i upiec...