ralston 31.03.04, 22:08 Zerkam na mecz naszych kopaczy z Ameryką. Przegrywamy 0:1. Jak na razie za bardzo nie potrafimy składnej akcji wykonać... Może teraz? - Mila wchodzi na boisko... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anahella Re: Jednym okiem... 31.03.04, 22:12 A w co graja? Bo jak w remika to tez bym sie dolaczyla;) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Jednym okiem... 31.03.04, 22:29 anahella napisała: > A w co graja? Bo jak w remika to tez bym sie dolaczyla;) Jak lubisz w remika to mogę Ci dać dobry adres :) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Jednym okiem... 31.03.04, 22:48 all2 napisała: > Jak lubisz w remika to mogę Ci dać dobry adres :) Pod moim domowym adresem tez sie fajnie gra, ale daj:) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Jednym okiem... 31.03.04, 23:42 Kawałek przez Wisłę :) Rywal ma 7 lat ale wynik wcale nie byłby przesądzony :))) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Jednym okiem... 31.03.04, 23:53 all2 napisała: > Kawałek przez Wisłę :) Rywal ma 7 lat ale wynik wcale nie byłby przesądzony :)) > ) Chyba mam nawet w komorce do niego (a w zadadzie do jego mamy) telefon:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Jednym okiem... 01.04.04, 00:21 No właśnie - rodzice byliby Ci bardzo wdzięczni gdybyś zorganizowała jakiś 3- dniowy turniej :) Może być u Ciebie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Jednym okiem... 01.04.04, 00:25 all2 napisała: > No właśnie - rodzice byliby Ci bardzo wdzięczni gdybyś zorganizowała jakiś 3- > dniowy turniej :) Może być u Ciebie :))) A oni sobie w tym czasie zrobia kolejne dziecko, ktore tym razem bedzie mistrzem w makao? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Jednym okiem... 01.04.04, 00:28 anahella napisała: > A oni sobie w tym czasie zrobia kolejne dziecko, ktore tym razem bedzie > mistrzem w makao? ;) > Nie! Tym razem musi być brydżysta. :))) Remik to tylko próba przed brydżem. Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Jednym okiem... 01.04.04, 00:39 Habi czwartego Ci brakuje? Nie omieszkam złożyć zapotrzebowania :))) Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Czwarty do brydża. 01.04.04, 07:47 Brakuje mi całego brydża. Zapimpalamy za dużo. Również w weekendy. Nie ma czasu na spotkanie w wąskim gronie (czterech/czworo do kart), jak już robię spotkanie to na kilkanaście sztuk, bo okazje do spotkania są bardzo rzadkie. Ostatnio zrobiłam wernisaż jednego obrazu. Był autor z autorową, modelka z mężem i grono znawców (czteroosobowe). Wypili wszystkie moje nalewki i obejrzeli obraz. Było fajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Jednym okiem... 31.03.04, 22:31 No i się skończyło 0:1 Rekordu zwycięstw nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: Jednym okiem... 31.03.04, 23:22 ralston napisał: > No i się skończyło 0:1 Rekordu zwycięstw nie będzie. Mogli od razu na jutro na rewanż się umówić ale tym razem zmiana dyscypliny - futbol amerykański;) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Jednym okiem... 31.03.04, 23:59 Ojejku przegralismy, bo my gralismy w futbol a amerykanie w soccer. Odpowiedz Link Zgłoś