Dodaj do ulubionych

LVI Bucha Eingangów i Ausgangów

09.10.12, 07:03
Na wczesną pracowniczość nie ma jak dyscyplina. Czajnik nadał gdzie indziej, ja tylko przeklejam.

www.youtube.com/watch?v=E7cQtbMtODk&feature=related
Szum wentylacji ujawnił następną swoją cechę. Wentylowana jest szafa z elektroniką, szczególnie te przyłącza 2kV. Nie o człowieka tu idzie. Człowiek idzie do piekarni zjeść śniadanie, przyjdzie potem.
Cześć pracy!
Obserwuj wątek
    • millefiori Re: LVI Bucha Eingangów i Ausgangów 09.10.12, 09:17
      Ein- i Aus-, dzień dobry, o, jak słonecznie, z kawą w dzbanku przebiegam. Pojechałam oddać udziew, a wróciłam z kolejnymi motkami do wydziania, więc w kierat z powrotem wpadam, dygam, etc. i odpadam w real. Jako marchewka na sznurku wizualizuje mi się wyjazd wakacyjny od niedzieli, na cale 2 tygodnie, więc się musze streścić.
      • millefiori Re: LVI Bucha Eingangów i Ausgangów 09.10.12, 09:19
        Ojej, linkownice obejrzalam. Korporacja na spacerze integracyjnym???
        • brezly Re: LVI Bucha Eingangów i Ausgangów 09.10.12, 10:06
          No, dzieńbrypanifioriciu, musztra cywilna.
    • modliszka61 Re: LVI Bucha Eingangów i Ausgangów 09.10.12, 13:57
      brezly napisał:
      > rel="nofollow">www.youtube.com/watch?v=E7cQtbMtODk&feature=related
      Jestem pełna zachwytu dla dalekowschodniego NLP. Od dziś zaczynam gorliwie uczyć się komend do użytku w gospodarstwie domowym.
      Jak znajdę czas , poszukam w archiwum zdjęcia " wspomagania " vifi w szafie pewnego pensjonatu. Zajrzałam tam, bo vifi , mimo danego kodu, nie chciało przyjść.
      • brezly Trioda 10.10.12, 09:50
        Mozg łatwo daje się oszukać. Wchodzi rano do piekarni w warunkach ponocnego niewyspania szychtowego, siąpawica i chmury z wiaterkiem wprawiają go w stan zrezygnowanej akceptacji mierności świata. Kupuje tę kawę, rogal, bułkę, masłom, dżem. Ciepło, Sting z głośników, fajna dziewczyna fajnie na zielono ubrana dwa stoliki obok i zaraz jakiś irracjonalny optymizm przychodzi. A ludzie od marketingu się cieszą, klient Pawłowa tu wróci.
        • modliszka61 Re: Trioda 10.10.12, 11:33
          D dbry :-]
          Bardzo sprytnie ten cfaniak Panu wmówił, że to wszystko, co się zadziało to wina muska. A mózg to przecież tylko jeden z narządów, co lubi cukry proste. Pewnie trzustka bardziej zadowolona była od tego dżemu, co go szybko zaczęła przerabiać. Zaraz daje znać o sobie ten cfaniak, co udaje, że jest mózgiem. A ten cfaniak dalejże naciskać jak małpa na guziczki innych narządów, żeby zobaczyć, co to się z nimi po tym stanie. On to strasznie lubi ;-}
          A kompletna Istota Ludzka siedzi w tej piekarni, rozgląda się, nasłuchuje i pożytecznie przerabia ten materiał informacyjny jakoś tak ;
          Niech nad martwym wzlecę światem
          W bakerską dziedzinę ułudy;
          Kędy zapach tworzy cudy,
          Młodości potrząsa kwiatem
          I obleka w zieleni boskie mamidła.
          • brezly Re: Trioda 10.10.12, 12:11
            Aha,

            "To ulica!
            Patrz jak nad jej kałuże trupie
            Nadciąga jakiś TIR co chlupie
            Sam sobie dostawcą, sellerem, procentem..
            Jadąc nad autkami drobniejszego UAZu
            Jako symbol germańskiego Gewaltu
            Nie lgnie asfalt do niego ni on do asfaltu"
            • modliszka61 Re: Trioda 10.10.12, 13:15
              Acha
              Poziom serotoniny spada tak gwałtownie, jak się pojawił. Bodźce wzrokowe i słuchowe też nie wspomagają.
              TIRy naganiają konsumentów curyk.
              • immanuela Re: Trioda 10.10.12, 13:40
                ach, jak się was cudnie czyta!
                • modliszka61 Re: Trioda 10.10.12, 13:43
                  jesz właśnie coś słodkie, Imm ? ;-}
                  • immanuela Re: Trioda 10.10.12, 14:01
                    bułkę z szynką i sałatką z cukinii ;-)
                    • immanuela Re: Trioda 10.10.12, 14:03
                      PS. Miałam taki koment pod wierszykiem moim;
                      Lepiej czytać twe wierszyki
                      niż wpierdzielać smakołyki ;-]
                      • modliszka61 Re: Trioda 10.10.12, 14:18
                        A to pewnie na forum " Nie umiem schudnąć", a wierszyk był o tej kozie z Dolnej Bruzdy, co to była propozycja zjedzenia jej wraz z kopytami. Rzeczywiście działa odchudzająco. A na dodatek jeśli był to kozioł, co to na brodę sobie nasikał, to już synergia w traceniu na wa(r)dze (tej, w którą koza zażyczyła sobie całować)
                        • immanuela Re: Trioda 10.10.12, 14:40
                          Varga(s) mnie przyszedł na myśl. Llosa. I jego Pantaleon.
                • brezly Re: Trioda 10.10.12, 13:47
                  Khem, kiedy ktoś uzmysławia mi że to duet koajrzę się sam sobie (niemiło) z tenorem. :-))
              • brezly Re: Trioda 10.10.12, 13:46
                No właśnie (TIR był za szybą), serotonina tu, serotonina tam, hormon taki, hormon owaki, neuropołączenia, a gdzie to istotowe "ja"?

                Podejrzewam że w trójglicerydach :-))

                P.S. Bardzo do mnie ta piosenka przemawia, w sensie tekst:

                www.youtube.com/watch?v=mNWyF3iSMzs
                • modliszka61 Re: Trioda 10.10.12, 13:56
                  brezly napisał:
                  a gdzie to istotowe "ja"?
                  Ono jest zawsze z nami. Jest tym , co wnosimy w świat . Jest darem od Istnienia. to taki Obserwator,który co noc bardzo się stara powiedzieć nam, co też robimy ze swoim życiem.
                  Ma bardzo ciekawy język :-]
                  • immanuela Re: Trioda 10.10.12, 14:12
                    ooo, a mniesie przypomniało:
                    w932.wrzuta.pl/audio/1KSY5HTL6tw/suzanne_vega_-_suzanne_vega_-_my_name_is_luka
                    • modliszka61 Re: Trioda 10.10.12, 15:27
                      Obiecana szafa z vifi , i innymi wynalazkami. Takie praktyki stosuje się w pensjonacie Victor. W centrum Wspomagacz Szumów.
                      imageshack.us/a/img152/9903/img6838c.jpg
                  • brezly Quatrek 11.10.12, 09:44
                    modliszka61 napisała:

                    > brezly napisał:
                    > a gdzie to istotowe "ja"?
                    > Ono jest zawsze z nami. Jest tym , co wnosimy w świat . Jest darem od Istnienia
                    > . to taki Obserwator,który co noc bardzo się stara powiedzieć nam, co też robim
                    > y ze swoim życiem.
                    > Ma bardzo ciekawy język :-]

                    Moje dziś ziewa. Miało nocną szychtę i dziś sprawia wrażenie jakby się mogło obejść bez świata.
                    • lira_korbowa Re: Quintek 12.10.12, 10:08
                      Mróz, świeci słoń i wokle.
                      Ekspres kawowy padł definitywnie. Zamówiony w sklepie nowy się zdematerializował. Dojmujące braki na froncie kawowym. Jak żyć?
                      • immanuela Re: Quintek 12.10.12, 13:46
                        och, Pani Liro, jak żyć, że se też westchnę głęboko.
                        • ewakurz Re: Quintek 13.10.12, 13:15
                          No to ja tez sobie z Wami westchne, drogie Panie.
                          Echhhhhhh.......
                          • ewakurz Ponietkacz, jak ciepla buleczka 15.10.12, 07:01
                            Czolem Braci Dziewiarska. Szurajac paputkami wnosze poranne napoje, weszac dzbanka Panifiorciowego. I rabatem ciasto sliwkowe co sie z niedzieli ostalo. Szarlotka jest niechcacy w psie.
                            Miasto Kalwina bzyczy juz mlodo i dynamicznie, polykajac wstegi metalowych skrzyn z ludem pracujacym pobliskich wsi. Niedlugo polknie i mnie na maciupenki momencik.
                            A mowilam Wam ze na Pont du Mont Blanc, zewszad otoczanym burzuazyjnoscia lsniaca i ociekajaca, wywiesili flagi biale? "Dönner Kebap" na nich stalo.
                            Ktos mi wyjasnial, ze to dzielo artysty.
                            • immanuela Re: Ponietkacz, jak ciepla buleczka 15.10.12, 10:10
                              no też mi, dzię dobry, brakuje kawy Panifiorciowej, co to my ją z Brezem z białoruskiego TIR-a w postaci fasoli uprowadzili. A szwagier (ale nie wiem czyj) przepalał na patelni i mełł.
                              Pani Effciu, Kalwinowe w sensie urodzin, czy śmierci?
                              No i ja teraz znowu nie wiem: "kebab" czy "kebap".
                              • ewakurz Re: Ponietkacz, jak ciepla buleczka 15.10.12, 15:46

                                W sensie gdzie zszedlbyl, Pani Imciu.
                                www.schenk-photos.ch/GENEVA_1/ville_de_calvin_geneve.html
                                A co do kebaba, to rzeczywiscie b, nie p :-)
                                www.tdg.ch/culture/autres-arts/kebab-discorde-installe-pont-montblanc/story/31624176
                                chociaz na pobliskich uliczkach glownie przez p.
                                Niemniej py czy by, ludziska wsciekli sie i tak, z letka majac wrazenie, ze jakis kot im cos zostawil na dywanie. Z funduszu publicznego :-)))))
                                A teraz calusy jak motyle pyk-pyk w eter sle, w celu wglebieniu sie v Fabriceu :)

                                PS: Jak ten szwagier przepalal, to musi Alojz byl, funguje?
                                • immanuela Re: Ponietkacz, jak ciepla buleczka 17.10.12, 23:39
                                  ano, musi Alojz, bo któż by inny?
                                  czemu ja w ogóle dopiero teraz tego posta widzę?
    • zbyfauch Królowa Ściegu 15.10.12, 20:31
      ma zwizytować Dziewiarnię zimą.
      Jak podają źródła zbliżone.
      • immanuela Re: Królowa Ściegu 15.10.12, 22:40
        matko, to cza pucować, kurze ścierać, okna myć!
        • ewakurz Re: Królowa Ściegu 16.10.12, 08:26
          Zapisuje sie na wymiatanie pajeczyn zza krosien i wpisywanie do ksiegowosci starych rachunkow za nici. I wydlubywania suchych pajakow sposrod rachunkow owych.
          • lira_korbowa Re: Królowa Ściegu 16.10.12, 11:59
            Zamrażać trza, zamrażać!
            Wiadomo - zmrożone być musi. A reszta, to jakoś to będzie.
            • immanuela Re: Królowa Ściegu 16.10.12, 12:16
              te pająki radzi Pani zamrażać? Bo ja wiem?
              • ewakurz Re: Królowa Ściegu 16.10.12, 16:39
                No tez sie waham.
                • lira_korbowa Re: Królowa Ściegu 16.10.12, 23:06
                  Lepiej pająki niż rachunki.
                  • brezly "Nie jedzcie zoltego sciegu" 18.10.12, 08:01
                    spiewal Frank Z.

                    Powrot z delegacji, dwa dni w pieleszach bez netu, te sprawy.
                    Z nurtujacych informacji: kto dostarczal polskim kosciolem wino mszalne w latach 80? Z Niemiec szlo, dostarczal jej Zakon Krzyzacki.
                    • immanuela Re: "Nie jedzcie zoltego sciegu" 18.10.12, 11:16
                      słoneczko świeci, trza grabić liście i inne prace polowe wykonywać raźnie!
                      • ewakurz Re: "Nie jedzcie zoltego sciegu" 18.10.12, 12:26
                        Grabie w dlon! Na Dzikie Pola!
                        • zbyfauch Re: "Nie jedzcie zoltego sciegu" 18.10.12, 13:25
                          Na Czarne Pola, Na Pola Negri, Na PolaAnkę!
                          • brezly Quintek 19.10.12, 08:21
                            Tak najogólniej to jeszcze niewiele. Pewien grafoman, znajomy Seniora, popełnił kiedyś w zeszycie wiersz o treści patriotyczno-ojczyźnianej, zawierający fragment:

                            "Na próżno wróg zachodził nas od tyłu
                            Karmił pochlebstwami
                            Dawał nam w trud"

                            I jakoś tak naszło mnie poczucie głębokiej adekwatności tego określenia. Mam wrażenie że ta robota na delegacji dała mi w trud.
                            • ewakurz Re: Quintek 19.10.12, 08:36
                              Jesli ow zacny poeta byl nieco frankofonem, to szalenczo wulgarnie sie wyrazil.
                              • brezly Re: Quintek 19.10.12, 08:40
                                Nie był, pani Effció, dziendbr. On nawet jako polonograf był dopiero w fazie prototypu.
                                • ewakurz Re: Quintek 19.10.12, 08:50
                                  Halo Herr Brezliczku. Ociepka taka? (btw, lubie.)
                                  Niemniej szalenczo z fasonem zapelnial kajecik.
                                  Gdzie to bylo o talencie, jakis dawny Lysiak mi sie kolacze po glowie, z dywagacjami, ze jeden to pyk - i Nobel, a drugi siedzi, placze, flaki pruje, glowa o mur stuku-puku i na koncu zalosny farfocel wychodzi. Ech.
                                  • brezly Re: Quintek 19.10.12, 09:16
                                    Ja bardzo lubilem jak on pisal z żeńskim lirycznym "ja".

                                    "Znałam wszystkie jego myśli przewodnie
                                    Na szelkach spodnie"
                                    • immanuela Re: Quintek 19.10.12, 11:05
                                      ach, drodzy państwo, czemu tak jest, że jak was czytam to mi się japa cieszy?
                                      • ewakurz Re: Quintek 19.10.12, 11:18
                                        Halo Immanuelo. ViceVersja i Versus.
                                        A dlaczego, dlaczego, kiedy nadarza sie okazja do konversniecia z Toba o Praczecie, to musze zupe gotowac? Heu?
                                        • immanuela Re: Quintek 19.10.12, 11:40
                                          bo życie nie jezd letkie, no :-(
                                          ale z Brezem też można o Praczecie, chyba Pani wie?
                                          • ewakurz Re: Quintek 19.10.12, 12:03
                                            Zuppa mi sie bez przerwy z patelni wysypuje. Zapominam tez o spacjach. Marchewka zaginela gdzies na trasie piwnica-kuchnia.
                                            Wiem, Pani Imciu Mila. A o czym z nim nie mozna, zreszta ;) On to wlasnie, Brez osobiscie, mnie w 50% sklonil ku Praczetu. Drugie 50% z Niderlandow na umyslnie przybiezalo. Moj pierwszy P (Wyrd Sisters) pochodzi z Amsterdamu :)

                                            Nota bene, "o czym to z Brezem nie mozna" - ale ja wcale nie z nim chcialam o P, ino z Pania, Pani Imciu, eeee... (Nastepuje klapanie rzesami i niesmiale odslanianie aparatu nazebnego)
                                            • immanuela Re: Quintek 19.10.12, 12:55
                                              Pani Effciu, to ja specjalnie dla Pani zdjęcie na moim profilu umieszczam :-)
                                              • brezly Re: Quintek 19.10.12, 13:09
                                                Ale se Panie tu gadaja a ja musze smazyc Pismo Urzedowe.

                                                CzeImm.
                                                • ewakurz Re: Quintek 19.10.12, 14:41
                                                  Na kwasno-slodko czy Z Odrobina Pikanterii?

                                                  Imc Imciu, szalenczo intymne, ojej! Ja tez, ja tez zamieszcze, ino sie dozamiatam. Prokastynatora zadam, tego co go Brezly zabral na ekskluzywnosc. Ino w ramach wstepu zaznacze, ze tez sie u mnie z Wiedzminem okladkami dotykaja ;))
                                                  • immanuela Re: Quintek 22.10.12, 12:49
                                                    och Pani Effciu, doczekać się nie mogę! Muszę się Pani przyznać, że ja ogromnie lubię oglądać zdjęcia bibliotek, zarówno tych wielkich jak i mniejszych, ale za to zawierających te ukochane :-)
                    • ewakurz Re: "Nie jedzcie zoltego sciegu" 19.10.12, 19:11
                      brezly napisał:
                      > Powrot z delegacji, dwa dni w pieleszach bez netu, te sprawy.
                      > Z nurtujacych informacji: kto dostarczal polskim kosciolem wino mszalne w lata
                      > ch 80? Z Niemiec szlo, dostarczal jej Zakon Krzyzacki.

                      Dopiero sie doczytalam, na kontyga prosto. Czuje palaca potrzebe skomentowania, a tu tej serotoniny, co na gorze watku, nie staje. Moge powiedziec "Ooooo...!"?
                      • brezly Re: "Nie jedzcie zoltego sciegu" 19.10.12, 19:28
                        Prosze bardzo.

                        :-)
                        • brezly Mgły pierwsze 22.10.12, 08:12
                          Zółto i mokro.
                          Po głowie chodzi mi "łuk i coaching ze strzałami" (wpis na blogasie się popelnił o kołczingu)
                          • immanuela Re: Mgły pierwsze 22.10.12, 12:44
                            no takie okropne mokro, że myślałam że był deszcz nocny, a tymczasem nie!
                            dzię dobry!
                            • brezly Re: Mgły pierwsze 22.10.12, 14:33
                              Szołem, Imm. :-)
                              • immanuela Re: Mgły pierwsze 22.10.12, 14:55
                                szołem, szołem i gdzie doszołem?
                                • brezly Re: Mgły pierwsze 22.10.12, 15:32
                                  Się chyba zawirusiołem.
                                  • immanuela Re: Mgły pierwsze 22.10.12, 22:49
                                    ale się zawirusiłeś w kompie czy w organizmie?
                                    • brezly Mgły wtóre 23.10.12, 07:47
                                      W garle, ale to już przeszłość.

                                      Mgły się ścielą a człek musi z pościeli. A niby mamy być częścią Natury.
                                      • zbyfauch Którą 23.10.12, 08:04
                                        częścią na tury? Szczały grotem, trzonem dzidnym?
                                        • zbyfauch Re: Którą 23.10.12, 08:05
                                          przepraszam, czonem oczywiście, czonem dzidnym.
                                          • brezly Re: Którą 23.10.12, 08:11
                                            Integralną!
                                            • millefiori Re: Którą 23.10.12, 12:23
                                              Dzień dobry PT Kolektywie, z kawą przebiegam. Wakacje, wakacje, wakacje zasłużone odprawiam od ponad tygodnia, hurra! Najpierw odsypiałam maratony robocze i dopiero około czwartku udało mi się odzyskać jako taka równowagę dobową w rytmie wakacyjnym - 12 godzin snu i 12 aktywności.
                                              W sieć mnie złapało wezwanie służbowe smyczą telefoniczną, to i na halę przy okazji wpadłam, zobaczyc, co się dzieje.
                                              Dygam znad kolejnej kawy, macham recznikiem i idę wakacjować dalej.
                                              • brezly Mgły trzecie 24.10.12, 08:35
                                                W drogerii co obok niej przejeżdżam bramki kontrolne przy wyjściu już pokryte motywem z reniferami, gwiazdkami i ogólnym merikristmasem. Zaczyna się.
                                                • immanuela Re: Mgły trzecie 24.10.12, 11:28
                                                  straszne to, cześć.
                                                  dziś bez mgieł i coś, co ma zaczątki złotej polskiej, ale nie wiadomo jak się rozwinie
                                                  • brezly Mgły czwarte i mroki 25.10.12, 07:48
                                                    A kot i tak o 6.00 chce na balkon. Przeciez ta wiewiorka o tej porze śpi.
                                                    Jakoś tak ogólnie listopadowo.
                                                  • zbyfauch Re: Mgły czwarte i mroki 25.10.12, 10:29
                                                    Ostatnio widziałem balkony-klatkosiatki, przeciwkotowyskoczne.
                                                    Czy posiadasz podobny balkon?
                                                  • brezly Re: Mgły czwarte i mroki 25.10.12, 11:09
                                                    Coś podobnego. Ekosiatkę montowałem sam.
                                                  • immanuela Re: Mgły czwarte i mroki 25.10.12, 11:19
                                                    a ma atest, a Ty zaświadczenie o odbyciu kursu montażu siatek na balkonach i kursu BHP?. Oraz masz badania wysokościowe, hę?
                                                  • brezly Re: Mgły czwarte i mroki 25.10.12, 11:23
                                                    Eee, to wysoki parter jest :-) Kot łapą tuję trąca.
                                                  • immanuela Re: Mgły czwarte i mroki 25.10.12, 11:26
                                                    się nie wykręcaj! Zaświadczenia muszo być!
                                                  • brezly Re: Mgły czwarte i mroki 25.10.12, 11:33
                                                    Wolność jest!
                                                  • immanuela Re: Mgły czwarte i mroki 25.10.12, 12:17
                                                    a czy Ci też pocztom przychodzi zawiadomienie o nowych wpisach na forum? Bo mnie przyszło, że mi odpisałeś
                                                  • brezly Re: Mgły czwarte i mroki 25.10.12, 12:32
                                                    Szlag nie to trafi, serwer naprawiali. Na FOFie nic innego nie slzchac jak wrzask wkurzonych forumowiczow.
                                                  • immanuela Re: Mgły czwarte i mroki 25.10.12, 12:43
                                                    aha, rzeczywiście. Ciekawy tam jest post w kwestii odptaszania ;-)
                                                  • brezly Re: Mgły czwarte i mroki 25.10.12, 13:48
                                                    Tez mnie zachwycil te terminy.
                                                  • immanuela Re: Mgły czwarte i mroki 25.10.12, 14:35
                                                    ja na ten przykład mogę odptaszyć okna.
                                                    wszystkie okna umyłam!
                                                  • brezly Mgły w tym tygodniu ostatnie. 26.10.12, 08:20
                                                    W domu ulęgło mi się pojęcie "kocia krecia robota" (co to za bydlE jest, to szkoda słów).
                                                    Jadę sobie ciemną ścieżką i nagle widze jak mi tak przełazi przez drogę. Duży bardzo. Ale coś nie tak. Uszy spiczaste, zgadza się. Ale od kiedy to koty mają kitę. Tym razem to była lisia kocia krecia robota.

                                                    Zieńziobry.
                                                  • zbyfauch Re: Mgły w tym tygodniu ostatnie. 26.10.12, 08:31
                                                    brezly napisał:
                                                    > bydlE
                                                    Android? :)

                                                    Olá, panias i panowias.
                                                  • ewakurz Re: Mgły w tym tygodniu ostatnie. 26.10.12, 08:36
                                                    Ziendobry!
                                                    Tak sobie kombinuje, ze koty moglyby bezproblemowo wychodowac sobie kite, tylko im sie nie chce. Np. Jaspers i Semester poswiecaja niezbedna enegie (po pierwsze na sen, oczywiscie, ale po drugie rowniez) na dreczenie psa i pieczolowite kopanie dziur w swiezo posianym trawniczku. Acha, no i na tycie. Dodam, ze ich tycie wcale nie jest tycie.
                                                    Warto wspomniec, ze nauczyly psa mruczec.
                                                    Melduje, ze z tej strony mgiela mala, wakacje na horyzoncie, rozpaczliwe wysilki towarzyskie wbrew rodzinnej agorafobii i ogolnego sobkowstwa, nowa skrzynka na listy (materialna) i staly wzrost wstretu do stale narastajacej kupy Pism Urzedowych. I ze Klatwa Basenu trwa. Od wiosny. Nawet nie chce mi sie wspominac o Bezszczelnych Rurach i ich Zapachu.
                                                  • brezly Re: Mgły w tym tygodniu ostatnie. 26.10.12, 08:40
                                                    Hej wam.
                                                    Paniefciu, pani da znac C. ze mu napisze, jak sie otrzepie z kurzu.
                                                  • ewakurz Re: Mgły w tym tygodniu ostatnie. 26.10.12, 10:23
                                                    Tak sie stanie :)
                                                    :)

                                                    :)
                                                  • immanuela Re: Mgły w tym tygodniu ostatnie. 26.10.12, 10:29
                                                    nie bardzo sobie wyobrażam Breza przykurzonego jakkolwiek to brzmi ;-)
                                                    Brezu przeca w ciągłym ruchu, jak nie w delegacji to siatkę na koty przybija, to butle łańcuchami do ściany przykuwa, to znowuż nogi Meblu przykręca. Kurz nie ma żadnych szans, z przeproszeniem Panieffci
                                                  • brezly Re: Mgły w tym tygodniu ostatnie. 26.10.12, 10:34
                                                    A jak przysnę nad klawiaturą jak ta sosna pochylona, czeImm?

                                                    A ja mam dla pań parę problemów do obgadania:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,42178,139819020,139819020,Slownik_wyrazow_mylacych_III_i_dla_cudzoziemcow.html
                                                  • ewakurz Re: Mgły w tym tygodniu ostatnie. 26.10.12, 10:43
                                                    A, to tak jak dla mego Ocieca wieczna konfuzja miedzy deszczykiem, co nie lezy na desce i nieboszczykiem, co z nieba nie szczyka.
                                                    Poprzedni post mi zmylo, w ktorym bylo o tym, ze Brezly zachapal gdzies prokrastynator od Mnichow Czasu i zuzywa czas ostryg z morskich den, o tym ze na Imcie sie za ten kurz nie gniewam bom definicja wolnosci jest co by niejednego slimaka przerazila, oraz ze Imciowe limeryki o Rozpietym Xiedzu & consortes zostaly rozeslane pod strzechy ku pokrzepieniu serc, za pozwoleniem, bo to nie moze byc coby sie tyle dobra marnowalo.
                                                    Kurz, jadacy na pobliskie smietnisko recyklujace wszysko.
                                                  • immanuela Re: Mgły w tym tygodniu ostatnie. 27.10.12, 20:56
                                                    ewakurz napisała:

                                                    ze Imciowe limeryki o Rozpietym Xiedzu & consortes zostaly
                                                    > rozeslane pod strzechy ku pokrzepieniu serc, za pozwoleniem, bo to nie moze byc
                                                    > coby sie tyle dobra marnowalo.

                                                    Pańeffciu tasz to mniód na moje serce :-)
                                                  • immanuela Re: Mgły w tym tygodniu ostatnie. 27.10.12, 20:47
                                                    brezly napisał:

                                                    > A jak przysnę nad klawiaturą jak ta sosna pochylona, czeImm?
                                                    najwyżej Cisie enter na czole odciśnie ;-)
                                                  • ewakurz Ponietkacz Powichurski 29.10.12, 07:34
                                                    Z drzew opadly liscie oraz mumie ptasie. Ze slupow elektrycznych druty. A mego dumnego korpusu rece wcale nie. Rekawy waciaka zakasuje, hu-ha!
                                                    Witaj Halo, ide do PomSocu grzac wode na kawke i herbatke.
                                                  • brezly Re: Ponietkacz Powichurski 29.10.12, 07:46
                                                    Czołem, czołem.

                                                    Śniegodeszcz i zimn. Z weekednowych odkryć językowych:

                                                    "Jeżeli masz zmienny adres IP (np. neostrada lub netia) to system może przydzielać Ci co róż adres lokalizowany".

                                                    Tyle ile róż czy za każdą zmianą różu? Zmiana adresu to podróż?

                                                    Tu drugie:
                                                    a.asset.soup.io/asset/3841/3546_c885.png
                                                    A w ogóle to zainteresował mnie problem "zombie Schroedingera". A także połączenie paradoksów klasycznych z kwantowymi. Typu: zombie Schroedingera mówi że wszystkie zombie Schroedingera kłamią, kiedy są martwe".
                                                  • ewakurz Re: Ponietkacz Powichurski 29.10.12, 08:16
                                                    brezly napisał:

                                                    > A w ogóle to zainteresował mnie problem "zombie Schroedingera". A także połącze
                                                    > nie paradoksów klasycznych z kwantowymi. Typu: zombie Schroedingera mówi że wsz
                                                    > ystkie zombie Schroedingera kłamią, kiedy są martwe".
                                                    No wlasnie czasem sie tak wlasnie czuje. Jak zombie Schroedingera. Rowniez administracyjnie, albowiem wojna z pania konsul trwa. Och, a moze jej sie przysnie i ja postrasze?

                                                    "Adres pod roza". Ladne, w strzegolnosci o tej porze chmuroku.
                                                  • immanuela Re: Ponietkacz Powichurski 29.10.12, 10:06
                                                    a mnie bramka przymarzła, znaczy zamek i żeby wyjść z domu musiałam ją polać wrzątkiem, po czym przymarzła jeszcze bardziej. Dzień (czy ja wiem?) dobry?
                                                  • immanuela Re: Ponietkacz Powichurski 29.10.12, 10:08
                                                    Pańeffciu, to ja Pani kolejną porcję absurdu posyłam:
                                                    www.portalliteracki.pl/artykul,47694.html
                                                  • ewakurz Re: Ponietkacz Powichurski 29.10.12, 12:59
                                                    Imcio!
                                                    Przeczytalam, pokochalam, uznalam ze w Pangasjusie sa Elementy Poczebne Mozgowi.
                                                    A nastepnie po linie zjechalam tu
                                                    chalwazwyciezonym.blogspot.fr/2012/10/antropologia-jezycjady.html?showComment=1351511461483
                                                    ... i musze sie znowu obedrzec z przyklejonej do maka skory, co fizjologicznie potrzebuje natychmiast przeczytac McDusie, ajjj...
                                                    Czlowiek jak sie nie obroci, to i tak Brezlym sie nie zrobi, no.
                                                    PS: zdjeciowosc biblioteki sie zjechala z kartonowoscia, ale obiektyw sobie zedre, a wysle!
                                                    Kurzewa na drodze.
                                                  • brezly Re: Ponietkacz Powichurski 29.10.12, 13:07
                                                    Paczpani, a już myślałem że MM nic już nie napisze.
                                                  • immanuela Re: Ponietkacz Powichurski 29.10.12, 14:23
                                                    ewakurz napisała:

                                                    > Imcio!
                                                    > Przeczytalam, pokochalam, uznalam ze w Pangasjusie sa Elementy Poczebne Mozgowi

                                                    mózgowi czasem czeba pang, a na zdjęcia czekam, czekam :-)
                                                  • brezly Re: Ponietkacz Powichurski 29.10.12, 13:56
                                                    immanuela napisała:

                                                    > Pańeffciu, to ja Pani kolejną porcję absurdu posyłam:
                                                    > www.portalliteracki.pl/artykul,47694.html

                                                    Apage pango w Katandze.

                                                    CzeImm
                                                  • immanuela Re: Ponietkacz Powichurski 29.10.12, 14:21
                                                    CzeBre, zimno jak cholera!
                                                  • ewakurz Re: Ponietkacz Powichurski 29.10.12, 13:01
                                                    immanuela napisała:

                                                    > a mnie bramka przymarzła, znaczy zamek i żeby wyjść z domu musiałam ją polać wr
                                                    > zątkiem, po czym przymarzła jeszcze bardziej. Dzień (czy ja wiem?) dobry?

                                                    Jak zimno, to w zasadzie wszystkie zwieracze sie zwieraja.
                                                  • ewakurz Re: Mgły w tym tygodniu ostatnie. 29.10.12, 13:06
                                                    brezly napisał:

                                                    > A jak przysnę nad klawiaturą jak ta sosna pochylona, czeImm?
                                                    >
                                                    > A ja mam dla pań parę problemów do obgadania:
                                                    >
                                                    > rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,42178,139819020,139819020,Slownik_wyrazow_mylacych_III_i_dla_cudzoziemcow.html

                                                    Kategoria ogolna: rzeczywistosc
                                                    Kategoria szczegolna: oczywistosc

                                                    Kategoria ogolna: istotwistosc
                                                    Kategoria szczegolna: uszywistosc
                                                  • brezly Re: Mgły w tym tygodniu ostatnie. 29.10.12, 13:55
                                                    I to jest rzeczywista i oczywista prawda, prawda?
                                                  • ewakurz Re: Mgły w tym tygodniu ostatnie. 30.10.12, 09:06
                                                    To pytanie jest prawdziwe ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka