Dodaj do ulubionych

Letnie menu

05.08.04, 15:08
Jak co roku latem moja kuchnia przezywa renesans, nie tylko dlatego ze
przyszla pora na ulubione warzywka i owoce, ale i samopoczucie moje jest
inne, odpoczelam, wyciszylam sie, nigdzie sie nie siesze, nie przypalam, nie
zapominam. I ciesze sie, moi przyjaciele rowniez gdy na stole ląduje micha
pysznego makaronu:)

Na weekendowy obiadek trzeba bylo skonczyc oscypek, ktory przywiozlam z
Pienin, a ktory zdazyl wyschnac na parmezan :) W domu byly tylko makarony i
pietruszka. Ugotowalam makaron, pokroilam drobniuko caly peczek natki,
dokupilam pestek slonecznikowych, uprazylam na zloto, dodalam do makaronu,
polalam suto oliwa z oliwek, popieprzylam swiezo zmielonym pieprzem i
posypalam starkowanym na drobnych oczkach oscypkiem. Pachnialo przasnie
smakowalo wybornie!

Innego wieczoru goscialam najblizszych papryka po prowansalsku - jak to
wyglada, a jak smakuje!

(porcja na 2 sosby)
2 czerwone i 1 zolta papryke, myjemy i w calosci wkladamy do piekarnika
rozgrzanego do 220 stopni. Pieczemy przekrecajac co jakis czas. Kiedy jest
juz troche sczerniala i pokryta "bablami" wyjmujemy ja i wkladamy do foliowej
torebki. Gdy ostygnie, obieramy ja ze skory, usuwamy nasiona i kroimy w grube
paski. Ukladamy dekoracyjnie na duzym plaskim talerzu i zalewamy vinegretem -
sosem z oliwy z oliwek, octu winnego, ziol prowansalskich, soli, pieprzu,
czosnku i cukru. Na wierzchu mozna ulozyc pare czarnych oliwek. Wstawiamy do
lodowki na kilka godzin, zeby sie przegryzlo. Jemy ze swieza bagietka lub
jako dodatek do obiadu.
Dobrze zrobic vinegret w sloiczku, zeby bylo na zapas! Gwarantuje, ze na
stepny dzien zechcecie danie powtorzyc! :)



Obserwuj wątek
    • ralston Re: Letnie menu 05.08.04, 17:10
      Aleś mi smaku Chatko narobiła...
      Mmmmmm....
      • chatka_ Re: Letnie menu 05.08.04, 23:32
        Jestes juz pewnie po kolacji to moge z czystym sumieniem napisac: zebys Ty
        wiedzial jak to smakuje! :)))
        • chatka_ Re: Letnie menu 18.08.04, 21:10
          Zawsze jak wracam z wakacji, z pierwszej napotkanej budki w Polsce dzwonie do
          domu z zamowieniem na np. placki ziemniaczane. Kolega lada chwila wyjezdza do
          Peru. Zaocznie zazyczyl sobie schabowszczaka, hm...dalam mu jeszcze jedna
          szanse: nalesniki - padla odpowiedz. Kolejnosc odrocilsmy i nalesniki
          przegotowalismy na tydzien przed odlotem.

          Nalesniki z kurkami

          30 dag kurek, mogą być mrożone
          pół szklanki śmietany 22%
          oliwa, masło
          sól, pieprz
          garść siekanej natki

          Wieksze grzybki pokroic, małe dodac w calosci. Smażyć na oliwie na dużym ogniu,
          często mieszając, aż wyparuje sok. Dołożyć dużą łyżkę masła, doprawić do smaku.
          Dodać śmietanę, jeszcze przez kilkanaście sekund podgrzewać. Odstawic z ognia
          rozsmarowac po placku nalesnikowym i zlozyc w trojkacik. Ulozyc nalesniki w
          wysmarowanym maslem naczyniu zarodpornym, na kazdym placku polozyc wiorek masla
          i zapiekac przec 10 minut.

          Nalesniki z karmelem.

          Mleko skondensowane, ktore uzyjemy do tego nadzienia wymaga dlugiego czasu
          gotowania, dlatego radze ugotowac ze trzy puszki, mozna wykorzystac do wafli
          albo do banoffi pie.

          Slodzone mleko skondensowane - gotowac przez 3 godz. cale puszki w garnku
          wypelnionym woda, tak zeby woda ciagle gore przykrywala, w czasie gotowania
          wode trzeba bedzie uzupelniac. Czasu nie skracac, bo karmel nie zgestnieje!
          Po ostygnieciu rozsmarwac na nalesnikach, posypac suto orzechami wloskimi lub
          obranymi ze skorki migdalami, zlozyc w trojkacik i tez zapiekac chwile w
          piekarniku.

          Pyszne prawda? :)
          • oka4 Re: Letnie menu 18.08.04, 22:08
            O, Jezusiczku, slinka cieknie!
            Ale skad wziac kurki w Ameryce??????
            • anka1 Re: Letnie menu 19.08.04, 09:49
              a skad wziac w Polsce lekarstwo na lenistwo zeby te wszystkie pysznosci
              zrobic ?:))
              • awee Re: Letnie menu 19.08.04, 12:27
                Chyba znikąd.... Pozostaje jedynie czekanie na terapię genową ;)

                www.bbc.co.uk/polish/scitech/story/2004/08/040812_monkeys.shtml
                • chatka_ Re: Letnie menu 19.08.04, 19:34
                  Latwiej mi cos ugotowac niz odpowiedziec na to pytanie! Latwiej i nie latwiej,
                  chyba zaloze podwatek dla gotujacych jedna reka :)))
            • chatka_ Re: Letnie menu 19.08.04, 19:37
              oka4 napisała:

              > O, Jezusiczku, slinka cieknie!
              > Ale skad wziac kurki w Ameryce??????

              W zastepstwie moga byc prawdziwki, a i pieczarki, zdaje mi sie, pysznie by sie
              nadawaly. Powodzenia!
              • chatka_ Re: Dodatek specjalny dla gotujacych jedna reka :) 26.08.04, 10:12
                Dla tych co z gipsem lub dzieckiem na reku, a moze i tych co na glowie cos maja
                (za duzo zazwyczaj :)

                Rożki z serem i owocami

                Trojkaty drozdzowe w pudrze (społemowskie)
                twarog poltlusty
                smietana lub jogurt
                brzoskwinia
                banan

                Twarog rozgniesc widelcem, dodac smietane, odrobine cukru, male kawalki owocow.
                Naciac trojkaty na jednym boku i wlozyc twarozek. Zapiekac w nagrzanym
                piekarniku przez 10-15 min. Zjadac i paluchy lizac!!!:)
                • ineess Re: Dodatek specjalny dla gotujacych jedna reka : 26.08.04, 10:30
                  > Twarog rozgniesc widelcem, dodac smietane, odrobine cukru, male kawalki
                  owocow.
                  >
                  > Naciac trojkaty na jednym boku i wlozyc twarozek. Zapiekac w nagrzanym
                  > piekarniku przez 10-15 min. Zjadac i paluchy lizac!!!:)

                  Brzmi bardzo smacznie...
                  Tylko na czzym nacinać te trójkąty ;-)
                  • chatka_ Re: Dodatek specjalny dla gotujacych jedna reka : 26.08.04, 10:59
                    Zaden bok ani lewy ani prawy nie jest bardziej preferowany, jak Ci
                    wygodniej :)))

                    Oki naciac z jednego boku i to niewiele zeby nadzienie nie ucieklo :)
                    • ineess Re: Dodatek specjalny dla gotujacych jedna reka : 26.08.04, 11:32
                      OK,
                      Widzę naleśnikowych ludzi ...
                      • chatka_ Re: Dodatek specjalny dla gotujacych jedna reka : 26.08.04, 12:28
                        Nadzienie oczywiscie mozna urozmaicac w zaleznosci od tego co kroluje na
                        straganie: owoce egzotyczne zastapic sliwkami i wtedy koniecznie dodac orzechow
                        wloskich, jabluszka z rodzynkami i cynamonem tez sie beda do serka nadawaly
                        itp.
                        • ineess Re: Do naleśnikowych ludzi 26.08.04, 13:21
                          A może ktoś robił naleśniki ze szpinakiem?
                          ;-)
                          • chatka_ Re: Do naleśnikowych ludzi 26.08.04, 16:38
                            Robilam nadzienie, nalesnikow nie doczekalo...:)
                            • chatka_ Re: Do naleśnikowych ludzi 26.08.04, 18:26
                              Nalesniki sa juz gotowe, wiec mozesz zabrac sie za farsz ;)
                              (Przepis zachowany z Magazynu GW)

                              1 kg szpinaku
                              2 pomidory
                              150 g wiejskiego gruboziarnistego serka
                              150 g (mała puszka) kukurydzy
                              1/3 kostki masła
                              2 łyżeczki mielonej lub utłuczonej w moździerzu kolendry (nie wolno pominac!)
                              1 łyżeczka słodkiej papryki
                              1 łyżeczka kurkumy

                              Pomidory sparz, obierz ze skórki, pokrój w drobną kostkę. Na rozgrzana patelnie
                              wrzuc przyprawy i smaż je przez parę sekund, aby wydobyć ich aromat, uwazaj
                              zeby nie przypalic! Teraz dodaj masla, pomidory i smaż 3 minuty. Następnie
                              dodaj szpinak, jesli jest swiezy nie mrozony, zalej 1/3 szklanki wody, przykryj
                              i duś na średnim ogniu 20-30 minut.Woda powinna się wygotować, a gdy szpinak
                              zacznie przywierać do dna, dodaj kukurydzę i serek, posól. Gotuj wszystko
                              następne 5 minut w odkrytym garnku, ciągle mieszając, aż do odparowania całej
                              śmietanki z serka. Farsz powinien być bardzo gęsty.

                              Poszukalam troszke w necie i znalazlam jeszcze prostsze farsze:
                              szpinak + mozarella + pomiodory
                              szpinak + rokpol,
                              szpinak + feta,
                              szpinak + twarog + łosos
                              • ineess Re: Do naleśnikowych ludzi 26.08.04, 20:11
                                Chatko jesteś po prostu ... naleśnikowym superczłowiekiem ;-)
                                Teraz nie mogę się wymigać od gotowania, nawet jeżeli jako najgorszy kuchasz
                                świata.
                                ...
                                To jutro ... naleśniki
                                ;-)
                                • chatka_ Re: Do naleśnikowych ludzi 05.09.04, 14:05
                                  Zrobilam z nadzieniem: szpinak + kukurydza + żółty ser! Fajne!
                                  • ralston Re: Do naleśnikowych ludzi 06.09.04, 13:20
                                    O rany - po lekturze tego wątku tak mi ruszyły soki trawienne, że nie pozostaje
                                    nic, tylko pędem biec na jakieś jedzonko, zanim całe biuro usłyszy, jak mi
                                    kiszki marsza grają...
                                    • chatka_ Re: Do naleśnikowych ludzi 06.09.04, 22:18
                                      Ralsie, a Ty ostatnio nic nie gotowales, a przynajmniej nie zdales nam
                                      relacji? :)
                                      • ralston Re: Do naleśnikowych ludzi 07.09.04, 14:07
                                        Ostatnio to chyba szynkę piekłem...

                                        Przepis autorski:
                                        Duży kawał szynki wieprzowej nacinamy głęboko co ok. 3 cm. Do dwóch, trzech
                                        łyżek oliwy z oliwek dodajemy przyprawy korzenne (można kupić gotowe mieszanki,
                                        śmiało można użyć zestawu przypraw do pierników) - mieszamy tworząc gęstą
                                        zawiesinę. Zawiesiną smarujemy całą szynkę - również w nacięciach. Odstawiamy
                                        na minimum 2-3 godziny (a najlepiej na całą noc), żeby się przegryzło. Jak kto
                                        lubi może jeszcze na koniec posypać całość majerankiem - ale niekoniecznie.
                                        Odrobina soli i pieprzu do smaku. Następnie w nacięcia wkładamy plastry boczku
                                        i/lub rodzynki (uprzednio wymoczone w wodzie). Pieczemy w zamkniętej brytfance
                                        (żeby nie przywarło można ją uprzednio wysmarować na dnie oliwą i/lub dodać na
                                        dno odrobinę wody). Po godzinie pieczenia odkrywamy brytfankę i całość polewamy
                                        miodem (np. dwie łyżki spadziowego). Dalej piecze się już bez przykrycia przez
                                        jakieś 20 minut do pół godziny, czasem krócej - trzeba sprawdzać widelcem, czy
                                        już miękkie.
                                        Smacznego.
                                        • chatka_ Re: Letnie menu 07.09.04, 20:03
                                          Brzmi jak chinszczyzna, choc skladniki niewiele maja wspolnego z kuchnia
                                          chinska ;) Mistrzu! :)))
                                          • ralston Re: Letnie menu 08.09.04, 09:34
                                            Proszę się nie naigrywać z cudzych ułomności. Nie mamy psa i dzieci to potem
                                            muszą niestety jeść...
                                            • chatka_ Re: Letnie menu 08.09.04, 11:12
                                              Moze dobrze, że nie macie, bo mogloby sie coś okazac... ;)
                                              • ralston Re: Letnie menu 08.09.04, 12:34
                                                Że nawet pies tego nie trąci? :)))
                                                • chatka_ Re: Letnie menu 08.09.04, 12:59
                                                  ralston napisał:

                                                  > Że nawet pies tego nie trąci? :)))

                                                  Ja tego nie powiedzialam ;) Zreszta, jakbys mial psa, to chyba nadal bys go
                                                  chcial miec, co? :)
                                • chatka_ Re: Do naleśnikowych ludzi 27.09.04, 23:52
                                  ineess napisała:

                                  > Teraz nie mogę się wymigać od gotowania, nawet jeżeli jako najgorszy kuchasz
                                  > świata.
                                  > ...
                                  > To jutro ... naleśniki
                                  > ;-)

                                  No i jak udaly sie? :) I gdzie Ty sie wlasciwie podziewasz? :)
                                  • chatka_ Re: Do naleśnikowych ludzi 28.09.04, 14:03
                                    W miedzyczasie zaopatrzylam sie w pare kilo gruszek, a teraz mysle co z nimi
                                    zrobic :)Zna ktos przepis na zalewe?
                                    • ralston Re: Do naleśnikowych ludzi 28.09.04, 14:05
                                      NIe znam - ale już się piszę na degustację :)
                                      • chatka_ Re: Do naleśnikowych ludzi 28.09.04, 14:21
                                        To mozesz byc zaczac mily od zaraz :)

                                        • Re: Jak zrobić gruszki w syropie?
                                        saiss 25.09.2004 12:52 odpowiedz na list


                                        Litr wody, 500 g cukru (mozna wiecej, do 700) zagotowujesz, dodajesz pare
                                        gozdzikow i wrzucasz obrane polowki gruszek, gotujesz ok. 5 minut, zeby zmiekly
                                        i wsadzasz w wyparzone sloiki.
                                        • ralston Re: Do naleśnikowych ludzi 28.09.04, 14:51
                                          Już się ztaję miły. W tej chwili :)
                                          • ralston Re: Do naleśnikowych ludzi 28.09.04, 14:52
                                            ralston napisał:

                                            > Już się ztaję miły. W tej chwili :)


                                            Staję miły - oczywiście. Piszę dziś jakby mi palce od mrozu nie odtajały :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka