vaud 10.08.04, 21:52 zaparzany w sosie wlasnym". "Szynka szpikowana po pralacku". "Wegorz w zalewie po pansku". chba glodnieje, a do kolacji daleko. ;-((( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
millefiori Re: Ozor mielony 10.08.04, 21:54 Co za menu studiujesz? Gdzies ty???? Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Ozor mielony 10.08.04, 21:56 a w domu. Zaczelimy z Brezlym do ruskich w Kabulu na innym watku. Tak mnie wzielo. Wymyslam. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ozor mielony 10.08.04, 21:59 skisle ogorki Cos ponure moje menu, stypuje, czy co??? Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Ozor mielony 10.08.04, 22:05 ryz na sucho. Zakalec po sasiedzku. Pomidorowa na ketchupie. Kopytka po diabelsku. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ozor mielony 10.08.04, 22:06 Ejze, luba, wyciagaj te kopytka! Doloze kotlety przeciwpozarowe Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ozor mielony 10.08.04, 22:08 Peczak eksplozyjny. Granulat sojowy w ciescie angielskim. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Ozor mielony 10.08.04, 22:08 millefiori napisała: > Ejze, luba, wyciagaj te kopytka! -----> ze mam nimi strzelic? Juz? aaaa niedoczekanie! > Doloze kotlety przeciwpozarowe Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ozor mielony 10.08.04, 22:11 Nie, z lodowki! Denaty czyli ciastka z dziurka, wyrabiane przez Spoldzielcza Cukiernie Feministyczna "Masz Babo Placek". Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Ozor mielony 10.08.04, 22:18 millefiori napisała: > Nie, z lodowki! ----> a one swiezutkie, jeszcze cieple, prosto z siarkowych zrodel! > > Denaty czyli ciastka z dziurka, wyrabiane przez Spoldzielcza Cukiernie > Feministyczna "Masz Babo Placek". ----> gratisowo dolaczono kit firmy "zapchaj-dziura", na wypadek reklamacji. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ozor mielony 10.08.04, 22:27 Do moich kopytek, z przeproszeniem pijesz? A owszem, wyciagalam dzis nozki w siarkowych zrodelkach, a we lbie mielil mi sie niemiecki z wegierskim, za co ja tak cierpie w tym upale. Celta na ochlode raz prosze! No i perski proszek do posypywania celem zachowania dlugiej przydatnosci do spozycia. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Ozor mielony 10.08.04, 22:56 millefiori napisała: > Do moich kopytek, z przeproszeniem pijesz? A owszem, wyciagalam dzis nozki w > siarkowych zrodelkach, a we lbie mielil mi sie niemiecki z wegierskim, za co ja > > tak cierpie w tym upale. ------> pije ja do Jakuba oczywiscie i do kopytek piekielnych , swiezo ugoconych w goracych zrodlach. Tu chcialam poradzic, zeby sie chlodzic dla ochlody w ZIMNYCH zrodlach w miare moznosci. Dysponuja Madzierzy takowymi? Celta na ochlode raz prosze! -------> z tym do Pana Starszego! > > No i perski proszek do posypywania celem zachowania dlugiej przydatnosci do > spozycia. ------> to ten sam co na mole w krypcie? > Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ozor mielony 10.08.04, 23:00 > ------> pije ja do Jakuba oczywiscie i do kopytek piekielnych , swiezo > ugoconych w goracych zrodlach. Tu chcialam poradzic, zeby sie chlodzic dla > ochlody w ZIMNYCH zrodlach w miare moznosci. Ale sie np. mozesz spocic siedzac w wodzie. >Dysponuja Madzierzy takowymi? A maja, maja, tylko sie przeziebic w tym upale nie chcialam, kurandery i te inne po wyjsciu z wody, o, lapanie wilka, etc. > > Celta na ochlode raz prosze! > > -------> z tym do Pana Starszego! Siemniedataklatwo. > > > > > No i perski proszek do posypywania celem zachowania dlugiej przydatnosci > do > > spozycia. > > > ------> to ten sam co na mole w krypcie? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Proszek perski 10.08.04, 23:01 Na mole bylo co innego. Ten zapewnia czerstwy wyglad. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Proszek perski 10.08.04, 23:04 millefiori napisała: > Na mole bylo co innego. Ten zapewnia czerstwy wyglad. ------> czerstwy po czesku czy po polsku? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Proszek perski 11.08.04, 07:52 Fu-fu po dewelopersku Fugu po adwokacku Sushi po hydraulikarsku Sushi po weekendowemu Sushi 'Szewski poniedzialek' Zupa wegetarianska po weterynarsku Owsianka a la Renia Beger Irish stew a la Mychajlo Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Proszek perski 11.08.04, 10:59 na leśniki pod grzybki ma karon, nie ma sosu flaczki wegetariańskie Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Proszek perski 11.08.04, 11:04 czarnajagoda napisała: > flaczki wegetariańskie Widzialem sojowe kiedys w Hicie. Nawet mialem z nimi pewien problem myslowy. Z dziedziny logiki i lingwistyki. Hmm, a moze tak szpinak z ozorkow zrobic? Albo z plucek? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Proszek perski 11.08.04, 11:06 fonetycznie to szpinaczek ze szpiczku najlepiej pasuje ale jak płucka wyplute zzielenieją to też można spróbować, może się uda Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Proszek perski 11.08.04, 11:16 Rozwazamy problem nastepujacy. Czy jak bedziemy chcieli zrobic imitacje paskudztwa z paskudnego (ale na inny sposob) materialu to dostaniemy eskalacje czy kancelacje paskudnosci. Np. jak nam artysci z zespolu Ich 3 zaspiewaja wiazanke piesni tyrolskich z jodlowaniem, albo na odwrot jodler na odspiewa Sepy Milosci to bedzie lepiej czy gorzej? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Proszek perski 11.08.04, 11:23 brezly napisał: > Rozwazamy problem nastepujacy. Czy jak bedziemy chcieli zrobic imitacje > paskudztwa z paskudnego (ale na inny sposob) materialu to dostaniemy eskalacje > czy kancelacje paskudnosci. S Z P I N A K N I E J E S T P A S K U D Z T W E M - trzeba tylko wiedzieć, jak go przyrządzić... > Np. jak nam artysci z zespolu Ich 3 zaspiewaja > wiazanke piesni tyrolskich z jodlowaniem, albo na odwrot jodler na odspiewa Sepy Milosci to bedzie lepiej czy gorzej? lepiej od jodłowania, czy od sępów? bo jeśli oba paskudztwa sa podobnie paskudne, to najprawdopodobniej otrzymamynową jakość - inna, ale równie paskudną jak obie ww. a tak na marginesie zdarzyło mi się słyszeć sępy miłości po rosyjsku - w idolu gostek śpiewał, i jak go podsumował jeden z jurorów: właśnie udowodniłeś, że nie ma złuych piosenek, są tylko złe wykonania... zgadzam się - to ruskie było całkiem niezłe, więc kto wie, może jodłowane po niemiecku tez byłoby interesujące Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Proszek perski 11.08.04, 11:35 czarnajagoda napisała: > S Z P I N A K N I E J E S T P A S K U D Z T W E M - trzeba tylko > wiedzieć, jak go przyrządzić... Ja nie bede uzywal duzch liter, Yahoutka. Zaznacze tylko ze jak idzie o szp. to rozmawiasz tu ze straumatyzowanym fundametalista, przy ktorym iranscy imamowi sa relatywistycznymi postmodernistami. (...) > a tak na marginesie zdarzyło mi się słyszeć sępy miłości po rosyjsku - w idolu > gostek śpiewał, i jak go podsumował jeden z jurorów: właśnie udowodniłeś, że > nie ma złuych piosenek, są tylko złe wykonania... zgadzam się - to ruskie było > całkiem niezłe, więc kto wie, może jodłowane po niemiecku tez byłoby > interesujące No tak, ale moze gosc umial spiewac, wiec masz juz tylko jedne paskudztwo. To zdaje sie bylo tlumaczenie Aloszy Awdiejewa, ciekawe co on zrobil z Sepow Milosci. Byloby ciekawe coby z tego utworu zrobila ktoras z gwiazd dawnego Festiwalu w Kolobrzegu, yhyhyh. Albo Edward Hulewicz czy inny Kocon Waldemar. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Proszek perski 11.08.04, 11:47 brezly napisał: > czarnajagoda napisała: > Ja nie bede uzywal duzch liter, Yahoutka. Zaznacze tylko ze jak idzie o szp. to rozmawiasz tu ze straumatyzowanym fundametalista, przy ktorym iranscy imamowi sa relatywistycznymi postmodernistami. to ja miałam dużo szczęścia, że mnie matka moja wyleczyła z przedszkolnej szpinakowej traumy... > No tak, ale moze gosc umial spiewac, wiec masz juz tylko jedne paskudztwo. woklaistą to on był średnim, ale miał pomysły na wykonania piosenek, a to już dużo... > To zdaje sie bylo tlumaczenie Aloszy Awdiejewa, ciekawe co on zrobil z Sepow > Milosci. wiem że go (znaczy B. Choma w Idolu) wtedy o to pytali, jak są te sępy miłości po ros., ale zdaje się, ze Afdiejew zrezygnował w ogóle z tej konstrukcji literackiej zastępując ją czymś zupełnie innym Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Proszek perski 11.08.04, 11:55 czarnajagoda napisała: > > No tak, ale moze gosc umial spiewac, wiec masz juz tylko jedne paskudztwo > . > woklaistą to on był średnim, ale miał pomysły na wykonania piosenek, a to już > dużo... Znaczy, ICh3 tez mieli pomysly i w tym caly problem, hehe. PS: Ty znasz rosyjski, Jagutka? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Proszek perski 11.08.04, 12:06 brezly napisał: > Znaczy, ICh3 tez mieli pomysly i w tym caly problem, hehe. znać mieli gorsze pomysły ;)) > PS: Ty znasz rosyjski, Jagutka? niestety, przymusowa edukacja w tym kierunku skńczyła się w podstawówce, a rusycystki i tak nie przejmowały się swoją misją edukacyjną... zresztą, pewnie to juz mówiłam, jedynym językiem którym posługuje się w miarę biegle jest ojczysty :(( Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Szpinak 12.08.04, 05:30 jest mniam. Moj pierworodny lubi tak jak i jak pasjami. Duzo czosnku. Smietana. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Zmieniam subjecta 12.08.04, 07:55 CJ i Wo! Jest taki rysunek Mrozka (ocyzwiscie na sieci nie do znalezienia): facet w krakowskiej czapce, taki jak tu: e-sochaczew.pl/muzeum/mrozek/mrozek.htm Tenze facet uwija sie w srodku jakiegos spiralnego zametu, ktory go otacza ze wszystkich stron i macha szbala. Podpis: od najdawniejszych czasow ulubionym zajeciem Polaka byla walka z przewazajacymi silami przeciwnika. Wiec nie wnikajac w ma czystosc etniczna, powiem wam ze sie nie dam, Zielone Furie!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda kolory furii 12.08.04, 08:14 furia może być biała lub czerwona (prawie ja nasze barwy narodowe), ale nie zielona... wszek zielony tokolor nadziei Odpowiedz Link Zgłoś
omikro Re: kolory furii 12.08.04, 08:23 Ta spod znaku Spinatia Oleracea jest zielona i koniec. Ja wam zreszta wkrotce w Watku Kadlubkowym wyjawie Swiatowy Spisek. Co to naprawde Partia Zielonych, kim byl Spinoza, oraz mistyczne znaczenie Spinacza. A takze, o co naprawde walczy Greenpeace? Jak mawia moja Pierowrodna po wizycie delegacji Bylych i Obecnych Dzieci Polskich: kopary wam opadna. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: kolory furii 12.08.04, 08:27 Masz ci los, stroju turystycznego nie przebralem:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: kolory furii 12.08.04, 16:32 brezly napisał: > Masz ci los, stroju turystycznego nie przebralem:-))) ------> omikro odsyla do omegi a ta wie wszystko. ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
karmilla Re: kolory furii 12.08.04, 09:01 już mi się ten spissek podoba, bo wygląd na to, że też biorę w nim udział, o czym wcześniej zielonego pojęcia nie miałam, więc z niecierpliwością śledzić będe wątek kadłubkowy Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Proszek perski 12.08.04, 16:29 czarnajagoda napisała: > na leśniki pod grzybki > ma karon, nie ma sosu -----> hahaha > flaczki wegetariańskie Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Ozor mielony 11.08.04, 16:18 hmm, czy ja jesem ślepa, czy tylko nie zauważyłam ptasiego móżdżku??? Odpowiedz Link Zgłoś