vaud
30.09.04, 22:17
ma dzis moja dzieciarnia za godzine, a ja bym sie najchetniej udala w kimono,
wzglednie kopnela 2-3 zawodnikow w nieczule czolka. Ja bardzo przepraszam, ze
sie tak wywnetrzam na wszystkich watkach prawie.
To jeszcze dodam, ze jak Wy tak o tych kotach, to sie nie wypowiadam, bo mi
smutno, ze hej. Zostawilam chore kocisko u ludzi i boje sie spytac, czy
jeszcze zywie. Bajtucha grubasny,zwany przez mala pania tygrysem -przebranym-
za- kota, tak schudl od tej swojej cukrzycy, ze wygladal, jak kocia skora na
wieszaku... :-(((((((((