Dodaj do ulubionych

Walki wschodnie

30.09.04, 22:17
ma dzis moja dzieciarnia za godzine, a ja bym sie najchetniej udala w kimono,
wzglednie kopnela 2-3 zawodnikow w nieczule czolka. Ja bardzo przepraszam, ze
sie tak wywnetrzam na wszystkich watkach prawie.


To jeszcze dodam, ze jak Wy tak o tych kotach, to sie nie wypowiadam, bo mi
smutno, ze hej. Zostawilam chore kocisko u ludzi i boje sie spytac, czy
jeszcze zywie. Bajtucha grubasny,zwany przez mala pania tygrysem -przebranym-
za- kota, tak schudl od tej swojej cukrzycy, ze wygladal, jak kocia skora na
wieszaku... :-(((((((((
Obserwuj wątek
    • millefiori Re: Walki wschodnie 30.09.04, 22:40
      kak grustno. Nikomu ruki pozat' nikamu w mordu dat'.
      Ze sa psiakosc, takie dzionki, ze nunczaku tylko z wieszaka, a noz sie sam w
      kieszeni otwiera.
      • vaud Re: Walki wschodnie 30.09.04, 23:00
        wracam za godzine, bedziesz?
        • millefiori Re: Walki wschodnie 30.09.04, 23:10
          Byc to bede, ale juz poza zasiegiem kabli. Za 7 godz zas pobudka.
          • vaud Re: Walki wschodnie 01.10.04, 00:58
            co tak wczesnie? Nie wykonalas planu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka