Gość: Jano Re: IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 03.08.01, 10:43 Gdy przeczytałem w pierwszej licytacji ile dukatów postawiono na poszczególne wygrane - to dałem sobie sobie spokój. Dla mnie jest to "mały" krzekręt. Oferować coś niby dla wszystkich, a w rzeczywistości dla wybranych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Re: IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 15:34 ja juz wole swoje sprzedac. Uzbieralem prawie 500 000 - liczyle juz na filmy Almodovara. Po dzisiejszych wynikach wiem ze mi nie starczy. Szkoda... moze ktos chce kupic?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B. Do redakcji i do naiwnych czytelników (jeżeli tacy jeszcze się ostali) IP: 216.65.106.* 05.08.01, 20:43 Szanowna Redakcjo Wasze komentarze w prasie i wypowiedzi na forum to czysta HIPOKRYZJA !!! Jednak trzeba przyznać, że potraficie robić pieniądze, a ludziom wodę z mózgu. Najpierw mamicie ich nagrodami i niskimi cenami wywoławczymi, później podgrzewacie atmosferę wysokimi nominałami, a na koniec jeszcze można, przy okazji konkursu, zarobić na sprzedaży papierków (DUKATÓW) następnym naiwnym frajerom... Przecież nie jest chyba wielkim problemem technicznym wydrukować, przy okazji druku wydania gazety, trochę arkuszy tylko z samymi dukatami, a później sprzedawać je naiwniakom.... Niech się frajerzy przebijają ... Czyli PERPETUM MOBILE. Od samego początku widać brak dobrej woli z Waszej strony, gdyż konkurs nie jest kierowany do zwykłych czytelników, tym bardziej, że na forum były zgłaszane uwagi, aby zmienić jego zasady. Widać „wygodniej” było skierować go do garstki „wybrańców”. Nie ma co się dziwić tym zgarniającym główne pule, skoro „otwiera” się takie możliwości, to zawsze znajdą się tacy co z tego skorzystają. Ale, że GAZETA wchodzi w takie przekręty to już chyba świadczy o kompletnej degradacji tego społeczeństwa. Oczywiście wiadomo, że te najmniejsze wylicytowane kwoty były w „zasięgu” zwykłych czytelników. Ale chyba nie o to nam wszystkim chodziło. Gdyż są to zwykłe „ochłapy” Gazeto - jak można podawać ceny wywoławcze na nagrody na tak niskim poziomie ?! Można było spokojnie pomnożyć cenę wywoławczą każdej nagrody razy 100 (czyli zwiększyć je o 10.000 %). Oczywiście wylicytowane ceny minimalne każdej nagrody były ZNACZNIE wyższe (poza zdjęciem). Analizując tylko minimalne wylicytowane kwoty można stwierdzić, że np. aparat fotograficzny przy cenie 779.200 został wylicytowany za 1.113 krotność ceny wywoławczej ustalonej na 700 dukatów (czyli 111300 % ceny wywoławczej), namiot za 1.850 krotność ceny wywoławczej, a deska za 2.038 krotność, czyli jej cena stanowiła 203800 % ceny wywoławczej. Toż to totalny absurd, a hiperinflacja to za słabe słowo. Za to jak na dłoni widać Waszą przewrotność i ukrywanie prawdy o konkursie. No tak, gdybyście „urealnili” ceny wywoławcze, ciężko byłoby wtedy znaleźć naiwniaków do ich „naciągania” na kupowanie gazet. A tak można wstawić parę kitów i zamydlić oczy wyższymi nominałami, to znów znajdą się frajerzy którzy dadzą się dalej nabierać. I znowu te Wasze komentarze przy wygranych, ktoś chyba „pomieniał się z krową na rozumy” (nie obrażając krowy). Do wtorku (31.07.01) kupując codziennie po jednej gazecie można było zebrać 43.200 dukatów, czyli gdyby ta Pani (zwyciężczyni skutera) i jej rodzina kupowali po 150 gazet dziennie (od samego początku) to zebraliby 6.480.000 dukatów wydając na gazety ok. 7.815 zł (przyjęto ceny gazety w Warszawie) i musieliby wyciąć kupony z 4.200 gazet. Oczywiście można było wydać na gazety znacznie mniej kupując gazety tylko z wydrukowanymi wysokimi nominałami. Ale wtedy po co te kity o rodzinie i codziennym kupowaniu ponad 100 gazet. Byłoby tych gazet znacznie więcej w takie dni. A poza tym, niezależnie ile kto kupowałby gazet codziennie, to i tak nie mógłby mieć pewności, że wygra nagrodę. Większe szanse miałby na loterii fantowej z gwarantowaną pulą nagród. Czyli innymi słowy następny „KITUŚ BAJDUŚ” ... Gazeto ! Ten cały konkurs, to totalna kompromitacja, kompromitacja, i jeszcze raz kompromitacja Waszej redakcji !!! Naprawdę te Wasze argumenty są żenujące. Przestańcie naciągać dalej czytelników. Pozdrawiam wszystkich „sprawiedliwych”. PS I jeszcze do naiwnych : Nie dajcie się zwieść wysokim nominałom, niczego nie nadrobicie. Już przy I- szej licytacji cwaniacy dysponowali milionowymi pulami dukatów (czyli mieli dostęp do gazet w ilościach powyżej tysiąca). Dlatego ich następne wyniki będą jeszcze większe od Waszych. No chyba, że chcecie obstawiać najtańsze nagrody. Ale czy rzeczywiście warto ? Na wyprzedażach może być znacznie taniej i kupuje się to co się chce. Zapamiętajcie, że te dukaty i nagrody to jest przysłowiowa „kiełbasa na kijku”. I SKĄD SIĘ BIORĄ CI NAIWNIACY CHCĄCY ODKUPOWAĆ DUKATY na „pseudoaukcjach”. Rozumiem tych sprzedających, ale kupujący to już kompletna „malizna”. Jak nie macie na co wydawać kasy to zagrajcie lepiej w jednorękiego bandytę lub kupcie sobie losy na loterii. Nie dobrze byłoby, gdyby ten kraj stał się tzw. FRAJERLANDIĄ, w której można sprzedać każdy kit. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozzalon Kompromitacja IP: *.*.*.* 06.08.01, 16:22 Konkurs DUKATY GW TO CAŁKOWITA KOMPROMITACJA!!!! W pełni zgadzam sie z moim poprzednikiem. Zdaje sie ze gdy Michnik powiedzial ze nie trzyma akcji Agory by nie wygladalo to na ze sie bogaci na GW znalezli sie pasozyci, o ktorych w tym kraju nie trudno. Do pewnego czasu szanowalem GW ale po kompromitacji z Dukatami Gazeta starcila wiernego czytelnika... zreszta i tak kupuje Rz, tera chociaz troche grosza zostanie w kieszeni... Niech panowie w redakcji nie mysla ze jak wymyslili konkurs ktory trafia do naiwnych (sam nim bylem przez 1 tydz. ale sie wyleczylem na szczescie bardzo szybko) to nie znaczy do glupich. A wywiad p. Staszewskiego to jawna dewaluacja intelektu czytelnikow. No chyba ze ten wywiad to wszystko co potrafi tenze (choc kiedys potrafil wiecej i wierze ze nadal to potrafi), jednakze nie mi pisane czytac takie wywiady. Proponuje by skompromitowana redakcja odpowiedzialna za konkurs rozwazyla jakas forme zadoscuczynienia naiwnym...moze to byc dodatkowe losowanie nagrod kto wysle jakies min na nagrode. A przy okazji sprawdzania sortowni i zwrotow, to cos malo sie stara GW gdyz osobiscie znam osoby tamze pracujace i majace obecnie po ok. kilka luba nawet wiecej mln i czekaja na samochod...problem rodziny zaden problem kto sprawdzi czy XY to kuzyn YX ... Rozzalony PS. prosze o odp. redakcji na forum jakoze Wyborczej i tak nie kupuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dominik Kaszana IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.01, 23:43 Ostatnio leciałem samolotem (zresztą po raz pierwszy) i ku mojemu zadowoleniu otrzymałem egzemplarz Waszej "Gazety". Jako nałogowy gracz zabrałem gazetkę i szybko wyciołem dukatki lecz już nie tak chętnie jak wcześniej!!! Wszyscy moi sąsiedzi w samolocie gazety zostawili a ja od tamtej pory wiem, że w waszej grze wygrywaja ... SPRZĄTACZKI SAMOLOTÓW!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
karoles Re: Kompromitacja 08.08.01, 10:51 Masz racje .Kontrola zwrotowni to pic. Zwrócona wyborcza (z małej litery- świadomie)trafia na makulaturę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jajo Re: Kompromitacja IP: *.unregistered.formus.pl 08.08.01, 11:20 A może tak my zrobimy kogoś w jajo? Proponuję:zrzućmy "nirealne" sumy dukatów w jedno miejsce i kupmy np.komputer dla zalanej szkoły. Wielu nas zrobiono w jajo!!!!!! Może zająć się tym ktoś z nas!!!!! Ktoś kto przedstawi się z imienia , nazwiska i adresu (bo gdzieś trzeba będzie wysłać te dukaty). Z braku czasu sam się tym zająć nie mogę ale deklaruję 20 000 dukatów. Co na to reszta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziBITu Re: Kompromitacja IP: *.chello.pl 09.08.01, 13:40 Chętnie zajmę się tym tematem i chciałbym "dokopać" wszystkim dukatowym cwaniakom. Sam początkowo zbierałem dukaty. Uzbierałem ok. 100.000,-, ale po pierwszej licytacji zwątpiłem a po kolejnych licytacjach byłem coraz bardziej dobijany. Jeżeli tym tematem będzie zainteresowanych więcej osób, proszę o odpowiedź. Wówczas podam swoje dane aby wylicytowany komputer trafił do jednej ze szkół w miejscowości dotkniętej powiedzią. Jestem z Krakowa. Będę szczegółowo informował uczestników FORUM o ilości otrzymanych dukatów i od kogo one przyszły (np. 20.000,- od ziBITu z Krakowa). Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia Re: IP: *.gda-wrz.dialup-ppp.ids.pl 08.08.01, 18:30 No właśnie, dobrze byłoby gdyby GW zrehabilitowała się. Skoro normalny czytelnik (kupujący codziennie po jednej gazecie) nie miał żadnych szans na udział w tym konkursie, to może GW zrobi „dogrywkę” np. w postaci losowania na sam koniec konkursu. Premiowani mogliby być czytelnicy posiadający cały komplet dukatów lub z określonej przez GW ilości dni (bez powtarzania się kuponów). Musiałaby zostać podana nowa pula nagród i czytelnicy mogliby obstawiać poszczególne nagrody i w każdym rodzaju nagród byłoby następnie robione losowanie. Zasady byłyby podobne do obecnych tylko, że zamiast licytacji nagród prowadzone byłoby losowanie wśród osób, które spełniłyby wymagane przez GW kryteria. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Dukatowa zaraza w Gazecie Wyborczej ! IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 09.08.01, 15:16 Chyba ich w tej gazecie całkiem pojebało . Jakaś zaraza gorsza od cholery musiała na nich spaść jak publikują takie wywiady . Leczcie się , najlepiej u tych doktorów z forum "korupcja w szpitalach" . Zapłaćcie dukatami ! Wywiad ze zwycięzcą IV-tej licytacji. Autor: Gość portalu: Redakcja Data: 08-08-2001 09:22 adres: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl -------------------------------------------------------------------------------- Aby zadowolić swych Czytelników i zrekompensować im dotychczasowe niepowodzenia w konkursie oraz zamknąć buzie malkontentom , Gazeta postanowiła przedterminowo wyłonić zwycięzcę IV-tej licytacji . Laureatem tej edycji konkursu został Pan Icchak Chimnik ze stolicy , który zaoferował 31.435.900 dukatów , stając się tym samym właścicielem wybranego przez siebie już w czerwcu Peugeota.. Chcąc zadośćuczynić pragnieniom swych Czytelników , Gazeta przeprowadziła wywiad ze szczęśliwym i zaskoczonym triumfatorem . G.W. : Na wstępie proszę o nam powiedzieć , czy Pan lub ktoś z Pań Pańskich bliskich nie jest czasem pracownikiem Agory S.A. , czy też firm współpracujących w przygotowaniu i przeprowadzeniu konkursu lub firm związanych z kolportażem i sprzedażą Gazety . I.Ch. : Nie , absolutnie nie ! Do tego konkursu przygotowywaliśmy się od dawna , a że uczciwość jest naszą cechą rodzinną , szczególnie baczną uwagę zwróciliśmy na założenia regulaminowe . Gdybyśmy jednak zauważyli , że ktoś z nas nie dostosował się do regulaminu , natychmiast sami , solidarnie wykluczylibyśmy go z naszego grana . G.W. : To oświadczenie całkowicie wystarczy aby zamknąć buzie plugawym oszczercom , wszędzie wietrzącym sensacji . Niech nam Pan zatem zdradzi , skąd ta pasja do zbierania dukatów ? I.Ch. : Po prostu , Gazeta Wyborcza , to najciekawszy dziennik na świecie . Jako nieograniczony erudyta , osobiście pochłaniam kilkadziesiąt egzemplarzy dziennie , to wspaniała rozwijająca umysł lektura .Mam też bardzo liczną rodzinę o podobnych zainteresowaniach .Dukaty zbieraliśmy niejako przy okazji . G.W. : Proszę nam jednak zdradzić , przede wszystkim w celu zachęcenia ostatnich niedowiarków do udziału w konkursie , ile Pan zainwestował w akcję dukatową ? I.Ch. : Stosunkowo niewiele , 12-15 tysięcy , sypnąłem też groszem babci i dziadkowi , aby mogli czytać więcej egzemplarzy dziennie . Należy jednak dodać , że dzięki konkursowi w mojej rodzinie wzrósł poziom edukacji - już nawet oseski uczymy czytać Te pocieszne szkraby nie tylko wertują kilka gazet dziennie , ale także samodzielnie wycinają dukaty . G.W. : To niezwykle krzepiący przykład dla wszystkich Czytelników , a także sygnał dla Redakcji , że warto promować takie akcje w przyszłości . Czy istniała także jakaś bardziej przyziemna , materialna przesłanka , skłaniająca Pana do udziału w naszym konkursie ? I.Ch. : Rzeczywiście , przyznam szczerze , że dotychczas nie było mnie stać na zakup nowego samochodu . Jeździmy całą rodziną jednym zdezelowanym rowerem . Mojej żonie od rurki porobiły się siniaki i odciski na pupie , syn podróżując na bagażniku poobijał jądra i zerwał napletek , a córka ma rozdartą cnotę za sprawą pękniętej szprychy . Sam Pan Redaktor rozumie , nie mieliśmy innej możliwości jak tylko wygrać . G.W. : Będzie Pan stanowił dla Naszych Czytelników prawdziwy współczesny wzór romantycznego bohatera , zdobywającego dla swych najbliższych niezbędne do przetrwania dobra . Skąd jednak u Pana ta pewność , iż zostanie laureatem , a nie polegnie na polu dukatowej chwały? I.Ch. : Tuż po ogłoszeniu przez Gazetę konkursu , objawiła mi się Matka Boska , to Jej prowadzeniu i Boskiej Opatrzności zawdzięczam ten sukces . G.W. : To naprawdę piękna i wzruszająca historia Prawdziwą przyjemnością będzie podzielenie się nią z naszymi kochanymi Czytelnikami . Dziękuję za poświęcony nam czas i zapraszam do udziału w następnych konkursach Gazety . Redaktor R.T.M.G.W. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosiarz Dukatowe aktualności . IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 10.08.01, 08:17 Jak Wam w buziach frajerzy , po IV-tej licytacji ? Facet miał fantazję , zamiast się udać do dealera , postanowił kupować gazety , wycinać kupony i okrężną drogą dojść do samochodu . A gdzie wywiadzik ze zwycięzcą , Panie Staszewski , czyżby się Pan Redaktor już przy pierwszym całkowicie odmóżdżył ? W ogóle w tej licytacji wzięli udział sami altruiści , wielokrotnie przebijąjąc ceny detaliczne oferowanych nagród . Hojność uczestników konkursu mile mnie zaskoczyła , Gazeta też pewnie zadowolona , szykuje już następną akcję – „Talary Wyborczej”. W nowej ulepszonej wersji Gazeta będzie w całości do wycinania . Czyżbyś Adamie Michniku kładł już chuj na Czytelników ? Uprzejmie proszę o odpowiedź . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarcusAG Re: Dukatowe aktualności . IP: 195.116.152.* 10.08.01, 08:34 A może by tak Srebrniki Gazety (cena wywoławcza wszystkich nagród 40SG). Z tą nagrodą specjalną dla wszystkich wiernych czytelników (mających kupony z największej liczby dni to dobry pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzyszto Re: Dukatowe aktualności . IP: *.unregistered.formus.pl 10.08.01, 15:57 -------------------------------------------------------------------------------- Gość portalu: brojg napisał(a): > Przedsiębiorstwa Oczyszczania 700tyś dukatów albo w końcu: Zuzanna Dorociak lat > 67 dorabia w kiosku ruchu, wysłała równy 1 mln dukatów GRATULUJEMY!!!! --- Odpowiedz Link Zgłoś
ki Re: Czy to jest mozliwe ? 11.08.01, 04:24 Licytacje nr 4 - Peugeota 206 wygral Sebastian Kasprzyk z Kielc za 18701800 dukakot, licytacja ta byla ogloszona 27lipca, wycinajac po jednym kuponie dziennie mozna bylo uzbierac tego dnia 28700 dukatow. Czyli pan Sebastian musial kupowac srednio po 651 (!!!) gazet dziennie. Do dnia 27lipca wyszlo 25 wydan gazety z dukatami (4 wydania po 1.8zl, 8 wydan po 1.4zl i 13 wydan po 2zl) czyli lacznie, przy zalozeniu kupowania jednej gazety dziennie wydalo by sie po 41.4zl. Natomiast z wyliczen wynika, ze pan Sebastian wydal na to ok 26951,4zl. Cos mi sie nie chce w to wierzyc, by ktos taka kwote poswiecil na zbieranie dukatow, ale niech to kazdy sam osadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Redakcja Re: Czy to jest mozliwe ? IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 11.08.01, 09:18 Jak można wątpić w uczciwość naszego oddanego Czytelnika ? Redakcja sprawdziła rzetelność Pana Scyzoryka i ręczy głowami ciężkimi od zarzutów malkontentów , że nasz laureat czyta po około 800 gazet dziennie . Oczywiście bywają dni , w których ze względu na dywersyjną działalność zawistnych współziomków ,( czytaj - wykupywanie GW ) , musi ograniczać swe czytelnictwo . Wszystcy przegrani powinni winić za ten fakt przede wszystkim siebie , jest ona konsekwencją ignorancji intelektualnej , ( czytaj - zbyt małej liczby przeczytanych egzemplarzy GW ) , braku ambicji i niedostatecznego zaangażowania we współzawodnictwo . Gazeta Wyborcza to nie jakiś tam njujorktajms czy czy inne szpiglowskie gówno , u nas w każdym egzemplarzu znajdzie się do przeczytania nowy dukat, nowa szansa rozwoju duchowego i poprawy bytu . Doktor ADAM MICHNIK wraz z Konsylium Redakcyjnym informuje , że czytanie mniejszej ilości egzemplarzy Gazety Wyborczej niż 500 , musi być szkodliwe dla zdrowia . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: David Re: Czy to jest mozliwe ? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.01, 19:36 Ten konkurs pokazał w jak głębokim poważaniu ma Gazeta swoich stałych czytelników. Jeśli Gazeta nie zrehabilituje się w jakiś sposób, to niech nie zdziwi się jak jej czytelnicy będą mieć ją w takim samym poważaniu. Liczę na to, że ktoś w Redakcji opamięta się. Pozdrawiam wszystkich przedmówców. Jeszcze wierny (naiwny) czytelnik. PS Pomysł z dogrywką jest OK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kl gdzie ta gazeta dlaczego nie ma jej w kioskach o 8.30 IP: *.znin.sdi.tpnet.pl 14.08.01, 08:31 wtorek godzina 8.30 a nie ma gazety w kioskach, może tak mniej bawić sie w dukaty a wiecej czasu poświęcić dystrybucji. Wszelkie akcje typu dukaty, CD, dodatkowe prezenty wpływaja tylko na czasowe zwiększenie nakładu nie powodują zwiększenia liczby czytelników. Może by tak zdrapkę wzorem brukowców jest bardziej uczciwa nie zależna od ilości kupionej makulatury - czy nie szkoda wam drzew. Czy na siłę trzeba wymyślać coś co ma być inteligentne a nie do końca jest przemyślane. Proszę nie organizować gier, nie dawać prezentów bo nie można normalnie kupić gazety. Poprawa jakości artykułów, więcej dodatków cyklicznych, rzetelność to zapewne spowoduje zwiększenie kręgu czytelników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kpiciu Re: Czy to jest mozliwe ? IP: *.cust.poz.supermedia.pl 15.08.01, 01:38 Mam nadzieje ze redaktorzy z innych gazet (np. Rzeczypospolita) czytaja te komentarze i w koncu opisza ta afere w swoich gazetach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siekiera Re: Czy to jest mozliwe ? IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 15.08.01, 10:43 Nie licz na to , oni mają takie niepisane umowy , że nie ruszają się wzajemnie . Znają się między sobą , nie tykają niektórych rozgłośni radiowych i stacji telewizyjnych .Dlatego też mają nas wszystkich w dupie i nawet się z tym nie kryją . To jest interes jak każdy inny , więc muszą o siebie dbać . Nikogo nie obchodzi czy ludzie czytają te ich szmatławce , ważne aby je kupowali choćby jedynie ze względu na dukaty , zdrapki itp. A ponieważ głupców i frajerów mamy pod dostatkiem interesik idzie doskonale . Nawet gdy ktoś ich na tym forum opluje , to się obliżą i powiedzą że smaczne. Hasło dnia : UŻYWAJ SOBIE DO WOLI , GAZETA I TAK TO P...LI ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szymek oh, bugger IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 17.08.01, 11:29 Dziekuje szanownym przedmówcom za przetarcie naiwnego nalotu z oczu moich. Dzis zobaczylem na licytacji laptopa, i jak mozecie przypuszczac, male swinskie oczka zapalaly żądzą. Zanim jednak dokonałem wysyłki przeczytałem co trzeba i orzekłem, że żal mi złotówki na znaczek pocztowy o kopercie nie wspominając. Wpółczuję wiernym czytelnikom, ponieważ sam kupuję GW żeby miec co w autobusie poczytać, bo wiele tego tam nie ma. zimą wszystko idzie do pieca, i muszę przyznać, pali się znakomicie (wiem, nie jestem ekologiczny). Waszych głosów jest dużo i robi to wrażenie, ale w stosunku do nakładu to jesteśmy kroplą w morzu. I stotnie nie wiadomo czy ktoś to czyta, a nawet jeżeli to zrobi to co robi Polak obawiając sie opinii publicznej; machnie ręką i "eee tam" powie. Przecież rozjuszeni, czy też raczej rozczarowani czytelnicy nie przyjdą z pochodniami pod redakcję. widocznie redaktor(zy), biorący udział w rozgrywce komercyjnej jaką jest wydawanie gazety wie,że od czasu do czasu unorać się trzeba, za czym pozostaje się oblizać i dalej pędzic. Redaktor czysty od skaz moralnych wywołanych środkiem płatniczym to kutas nie redaktor. Zespół GW jest niewątpliwie moralny, co i miedzy wierszami można zauważyć, ale nie myślmy, że ktokolwiek nas będzie przepraszał za blamaż. Zauważcie jak bardzo w tym względzie dziennikarstwo podobne jest do polityki, której rzemieślincy są w ramach wirtualnej umowy społecznej naszymi reprezentantami i teoretycznie przed nami są odpowiedzialni. W dawnych latach tzw. "komunizmu" jacek Fedorowicz mówił "... i rząd by tak wspaniale pracował gdyby nie to cholerne społeczeństwo." niewiele się zmieniło.Podobnie, z punktu widzenia redaktorskiego biurka, to "społeczeństwo" przewija sie przez gazetę (przy czym przyjmuje różne, choc podrzedne funkcje), a nie odwrotnie, niezależnie od tego jakimi frazesami szermuje dany newspaper. Pozdrowienia i dzieki wszystkim których krytyczny zmysł nie usypia. Szymon, Poznań Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ha. Re: jajo IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 21.08.01, 20:13 ostatnio ktos wykupił sprzet AGD za 14 milionow dukatow, aby kupic tyle gazet musiałby kilkakrotnie przeplacic wartosc sprzetu - to musi byc oszustwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he ! Re: jajo IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 22.08.01, 12:56 Ale Ci błysło ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milygosc Re: jajo IP: 10.1.121.* 22.08.01, 19:41 Zaraz, ze oszustwo. A nie przyszlo Wam do glowy, ze gosc spaceruje po smietnikach (ma duzo czasu - bezrobotny, albo inny emeryt) i zbiera wyrzucane tam gazety. Widzialem takiego. A wy zaraz, ze oszustwo. Nie potraficie sie pogodzic z mysla, ze sa pracowitsi od was. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hill Re: jajo IP: *.gda-wrz.dialup-ppp.ids.pl 23.08.01, 22:51 Trudno zrozumieć o co Ci chodzi. Dlatego Miłygościu bądź tak miły i nie mydl ludziom oczu. I o jakiej pracowitości ty mówisz? Jak uważasz, ze przetrząsanie śmietników jest dla Ciebie rozwiązaniem to współczuję Tobie i Twoim najbliższym. Chyba, że jesteś pracownikiem Gazety, co tłumaczyłoby Twoją wypowiedź. To miała być WAKACYJNA ZABAWA, a nie wypaczony i chory w swych zasadach konkurs jaki nam zafundowała GAZETA. Jeżeli nie będzie na koniec jakiejś rehabilitacji ze strony Gazety, to oprócz tego, że straci jakąś rzeszę swoich czytelników, to jeszcze pozostanie nadszarpnięte zaufanie wobec jej redakcyjnego gremium. PS. A może jednak rozważyć wtedy nagłośnienie w innych mediach tej całej AFERY DUKATOWEJ. Może znajdą się jakieś lokalne czy „niezależne od GW” media, które nie będą obawiać się podjęcia takiego tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nika Re: IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 23.08.01, 10:25 Widzę, że wszyscy znudzili sie juz tematem dukatów. Ale to ostatnia szansa (31.08 licytacja) by jeszcze cos z tym zrobić. Chetnie bym przeznaczyła na jakiś cel uzbierane przez siebie. Na jakakolwiek wygraną i tak szans nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hill Re: IP: *.gda-wrz.dialup-ppp.ids.pl 23.08.01, 22:52 Pomysł OK. Ale były już podejmowane próby z FUNDACJĄ OWSIAKA i nic z tego nie wyszło. Następnym razem dobrze byłoby mieć w zanadrzu jeszcze jakieś inne fundacje czy organizacje. W szczególności takie, którym nie zależy na dobrych kontaktach z GW. Pozdrowienia dla wszystkich przedmówców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: homerek Re: Moje dzieciaki się wkurzyły... IP: 195.205.20.* 24.08.01, 15:42 Grali od samego początku, polowali na video. W rodzinie regularnie kupowane są dwa egzemplarze (sporadycznie więcej), wysłali to g... 20.08 w urzędzie pocztowym PRUSZKÓW, licytacja skończyła się 22.08, zebrali 300.000. Video wygrał pajac za ponad 16 mln. Zaczęli liczyć: ok. 40 dni kupowania gazet, średnio 2x2 zł za gazetę - razem 160 zł. Pajac kupował ok. 100 gazet dziennie - ok 200 zl. razem wydał ok. 8.000 zl. Za tą forsę ma... znajomości. Dzieciaki, po wpadce Coca-Coli (misie, zapisy na listy społeczne w banku)), Pepsi-Coli (nagrody za gole, których nigdzie nie było) powiedzieli abym im wpieprzył, jak będą chcieli brać udział w jakiejś promocji. Ja osobiście z pierszwą loterią w życiu zetknąłem sie w połowie lat sześćdziesiątych. Zakład pracy dziadka organizował loterię. Głowną nagrodą był motocykl WFM (w tamtych czasach marzenie większości nie tylko młodych). Dziadek powiedział: "Chodź, wygrasz dla mnie motocykl". Wylosowałem, ale dziadek otwierał los, a ponieważ był działaczem partyjnym, oczywiście wygrał. Dopiero kilka lat potem powiedział mi, że poszedł tam z wygranym losem w kieszeni... Co za róznica, czarni, czerwoni, solidarność, regułu pozostają zawsze takie same... Pozdrawiam wszystkich... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darek Re: 5000 egzemplarzy GW w Poznaniu IP: 217.153.50.* 24.08.01, 21:02 W Poznaniu jeden gość zamówił 5000 egzemplarzy Gazety u dystrybutora. Zapłacił 10 000 PLN (25 000 000 dukatów)a samochód bedzie miał za poznad 40 000PLN. No ale kupił uczciwie, nie? Potem , ktoś sie dziwi, że rano niema GW w kioskach. Kioskarze wycinają kupony z gazet a GW w trakcie trwania konkursu zmienia regulamin nie pozwalajac grac im i ich rodzinom itd. Niech GW przyzna sie oficjalnie, że spieprzyli ten konkurs! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W-wiak Re: 5000 egzemplarzy GW w Poznaniu IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 25.08.01, 14:15 W Poznaniu mają rozum z kartofli , znam takiego , który bez kupowania ma już 50.000.000 dukatów . Niech sobie "pyromóżdżek" potnie te 5000 gazet na paski , będzie w sam raz na podcieranie gówna w jakie wdepnął . Może sobie jednak zamówić tytułową stronę Gazety , powiesi na ścianie i niech krewniaki podziwiają największego frajera w rodzinie . Mam znajomka w Wyborczej , sprzedaż wzrosła im w wakacje o 67% , mają obiecane premie po 20.000 . Śmieją się z dukatoidiotów , szykują nowe konkursy . Ciemniaków mamy pod dostatkiem , jak ktoś umie przełożyć ich głupotę na złotówki żyje jak lord. Chodzą słuchy , że w G.W. już operują tytułem Lord Redaktor . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Dukaty Gazety pretendują do BUBLA ROKU 2001 IP: 216.104.228.* 28.08.01, 22:35 Gość portalu: Baśka napisał(a): >... > Więc dla "kogo" te licytacje. To co w zamierzeniu Redakcji miało być > wyśmienitą zabawą wakacyjną pretenduje do miana " BUBLA ROKU 2001" > ... Ja również zgadzam się z Tobą. Spokojnie ta WIELKA WAKACYJNA GRA (KOMPROMITACJA) GAZETY może do tego miana pretendować. Jednak z tym kupowaniem gazet przez wszystkich uczestników konkursu to nie do końca jest prawda. Gdyby przyjąć, że Ci co „wygrali” ODTWARZACZE VIDEO po 16.000.000 dukatów, kupowali gazety to musieliby wydać na ich zakup grubo ponad 5.000 zł (kupując w najlepszym układzie ponad 3.000 gazet i przepłacając tym samym kilkakrotnie wartość nagrody). Coś tu zdecydowanie jest nie tak. A te „śmietniki” to tylko odwracanie uwagi. Nie można mieć pretensji do „kombinatorów”. Najgorsze jednak jest to, że to Gazeta, która z racji swojej pozycji na rynku, powinna wykazywać się większym profesjonalizmem, stwarza takie „możliwości”. A na dodatek nas wszystkich zwyczajnie olewa. I jak to ładnie Gość: Darek ujął, Gazeta nie ma odwagi przyznać się do tego, że ten konkurs po prostu spieprzyła. Nie mówiąc już o zadośćuczynieniu, czy przeproszeniu swoich czytelników. O totalnej ignorancji i obłudzie Gazety, świadczy także fakt, że od samego początku lekceważone były uwagi i ostrzeżenia czytelników. Przecież już w pierwszych kilku dniach trwania konkursu większość uczestników forum zgłaszała swoje propozycje zmian. Było sporo różnych ciekawych rozwiązań. Wystarczyło tylko doprecyzować zasady konkursu. I nie byłoby całej tej afery. Dlatego ten konkurs pozostanie jedynie dobrą „lekcją życia” i może będzie przestrogą dla wszystkich naiwnych (mam nadzieję). Pozdrowienia dla uczestników forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krawniak Re: W Super Expressie są Dinotaury IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 29.08.01, 14:06 To wiadomość dla wszystkich , którzy mogą zakombinować z gazetami . W Super Expressie są do wycinania Dinotaury , nagrody lipniejsze , ale nie ma co ich zostawiać frajerom . Dla frajerów jest to forum , mogą sobie banany polabidzić i tak nikt w redakcji się tym nie przejmuje . Sprzedaż wzrasta , nagrody zostają w "rodzinie" a plebs niech się zadowoli ochłapem i niech dziękuje Panom Redaktorom za łaskę . Pozdrawiam wszystkich cwaniaków , na pohybel frajerom ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim Re: W Super Expressie są Dinotaury IP: 213.134.152.* 01.09.01, 13:16 to na szczescie juz koniec a tak sobie policzylem ze ta pani co wygrala peugota musiala zainwestowac okolo 61.000 zlotych w ta impreze ale hazardzistaka co????? ha ha ha ha ha !!!!!!! pozdrowionka! Anonim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RYJEK Re: Podziękowania IP: *.gda-wrz.dialup-ppp.ids.pl 01.09.01, 15:32 Cytat z GW (31.08.01) : „... Ufamy, że bawili się Państwo dobrze i wezmą udział także w następnych naszych grach.” Tak, tak dziękujemy Ci Gazeto za zorganizowanie tak wspaniałego konkursu. Na długo pozostanie w naszej pamięci .... A bawiliśmy się świetnie, w szczególności tu na forum. Ubaw był niezły. :-)))) WESOŁY RYJEK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: słonko Re: Podziękowania IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 01.09.01, 21:26 Nie tyle podziękowania co pytania do Gazety. 1. Skąd osoba która wygrała samochód miała tyle dukatów? 2. Ile dukatów przesłało następnych trzech graczy (na Peugota) i jak oni te miliony zgromadzili, oraz jak się teraz czują - skoro to taka świetna zabawa. 3.Czy osoby, które zgromadziły kilka milionów dukatów, żeby dostać kilka płyt też uważają, że warto było? 4. Jak czują się redaktorzy? Co mówili czytelnicy, którzy dzwonili na waszą infolinie? 5. Konkurs kosztował Gazetę ok. 250 000zł. Po co? Czy się opłacało? Ile Gazeta zarobila? Myślę, że oprócz zadowolonych może być też wielu zdegustowanych graczy. Redakcjo! Miej odwagę zareagować i napisać odpowiedź jeśli to przeczytasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzyszto Re: Podziękowania IP: *.unregistered.formus.pl 05.09.01, 14:10 Gość portalu: słonko napisał(a): > Redakcjo! Miej odwagę zareagować i napisać odpowiedź jeśli to przeczytasz. Na początku było słowo ..., jak widać na końcu jest cisza , żeby nie powiedzieć - grobowa Odpowiedz Link Zgłoś