Dodaj do ulubionych

Genealogia

18.10.04, 15:22
Tworzy się Suwalskie Towarzystwo Genealogiczne. Osoby zainteresowane historią
swoich Rodzin pochodzących z Suwalszczyzny proszę o kontakt na adres:
genealog@gazeta.pl
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • stoik1 chwalebne bardzo 19.10.04, 00:11
      kto juz wyprowadził swoje drzewo genealogiczne przynajmniej do czasów
      kazimierza wielkiego, ręka w górę
      • genealog Re: chwalebne bardzo 19.10.04, 16:17
        Niestety tylko bardzo nieliczni mają to szczęście mieć potwierdzenie historii
        swojej Rodziny od czasów Kazimierza Wielkiego. Natomiast wywód swoich przodków
        od czasów bitwy pod Grunwaldem jest dla sporej częci dość realny. Dlatego warto
        spróbować, do czego namawiam.
        Pozdrawiam
        Genealog
      • wolny_wilk Re: chwalebne bardzo 19.10.04, 16:25
        stoik1 napisał:

        > kto juz wyprowadził swoje drzewo genealogiczne przynajmniej do czasów
        > kazimierza wielkiego, ręka w górę

        A po co? Takie drzewo można kupić za całkiem nieduże pieniądze. A jak zapłaci
        się większe pieniądze, to nawet dostanie się certyfikat jego autentyczności. :)
        • genealog Re: chwalebne bardzo 20.10.04, 13:29
          wolny_wilk napisał:

          > stoik1 napisał:
          >
          > > kto juz wyprowadził swoje drzewo genealogiczne przynajmniej do czasów
          > > kazimierza wielkiego, ręka w górę
          >
          > A po co? Takie drzewo można kupić za całkiem nieduże pieniądze. A jak zapłaci
          > się większe pieniądze, to nawet dostanie się certyfikat jego autentyczności. :)
          Za nieduże pieniądze zaspokoisz tylko swój snobizm. Poszukiwania genealogiczne
          prowadzone przez rzetelne instytucje zazwyczaj zajmują dużo czasu i dlatego nie
          mogą być "za całkiem nieduże pieniądze". Najciekawsze jest samodzielne
          prowadzenie poszukiwań. Bez względu na status Przodków poszukiwania zawsze są
          emocjonujące i przynoszą ciekawe odkrycia. Polecam.
          Pozdrowienia
          • ralston Re: chwalebne bardzo 20.10.04, 15:45
            A jak zacząć poszukiwania na własną rękę?
            • wolny_wilk Re: chwalebne bardzo 20.10.04, 17:10
              ralston napisał:

              > A jak zacząć poszukiwania na własną rękę?

              Od żyjących najbliższych krewnych. Potem można próbować na przykład szukać
              aktów zgonów, chrztów i ślubów w parafiach i tak po nitce do kłębka.
            • genealog Re: chwalebne bardzo 20.10.04, 17:44
              Najlepiej zacząć od wywiadu rodzinnego. Szczególnie seniorzy pamiętają dużo.
              Dobrze jest przekazane wiadomości zapisywać, gdyż pamięć bywa ulotna. Dokumenty
              do 100 lat przechowywane są w Urzędach Stanu Cywilnego. Starsze trafiają do
              archiwów państwowych. Korzystanie z archiwów państwowych jest bezpłatne. Często
              prościej jest szukać w archiwach parafialnych, znam takie, w których znajdują
              się dokumenty wytworzone jeszcze w 1720 roku. Trwa proces scalania dokumentów
              parafialnych i te starsze mogły trafić do archiwów diecezjalnych. Niestety z
              zachowaniem kompletu dokumentów bywa różnie. W moim przypadku korzystałem ze
              wszystkich wymienionych wyżej miejsc. Dobrze jest zaznajomić się z literaturą
              dotyczącą dziejów osadnictwa na danym obszarze. Historycy często już mają takie
              opracowania z podaniem źródeł. Ale na początku dobrze jest spytać starszych
              pokoleń dopóki jeszcze jest kogo pytać.
              Pozdrawiam
          • wolny_wilk Re: chwalebne bardzo 20.10.04, 17:13
            genealog napisał:

            > Bez względu na status Przodków poszukiwania zawsze są
            > emocjonujące i przynoszą ciekawe odkrycia. Polecam.
            > Pozdrowienia

            Znam swoje korzenie na tyle, żeby być z nich dumnym. Jestem Polakiem, byłem na
            grobach wielu moich przodków. Reszta wiedzy jest mi niepotrzebna.
            • genealog Re: chwalebne bardzo 20.10.04, 17:47

              > Znam swoje korzenie na tyle, żeby być z nich dumnym. Jestem Polakiem, byłem na
              > grobach wielu moich przodków. Reszta wiedzy jest mi niepotrzebna.
              *************************************************************************
              Dla niektórych to mało. Wiedza raczej nikomu nie szkodzi.
              Pozdrawiam
              • wolny_wilk Re: chwalebne bardzo 20.10.04, 20:41
                genealog napisał:

                > Dla niektórych to mało. Wiedza raczej nikomu nie szkodzi.
                > Pozdrawiam

                U mnie to inna kwestia. Tam, skąd pochodzi moja rodzina, prawie wszystkie
                dokumenty w dostępnych źródłach zostały zniszczone w WWII.
                • genealog Re: chwalebne bardzo 21.10.04, 09:36
                  Tak wyglądają niestety smutne losy polskich archiwów. Lecz podobno nigdy nie
                  należy tracić nadzieji. Dane były zapisywane w trzech wersjach: brudnopisu,
                  pierwszej wersji i duplikatu. Mogły niektóre przetrwać. Sporo dokumentów
                  spłonęło, sporo wywieźli na zachód i wschód. Powoli zaczynają się niektóre
                  odnajdywać.
                  Pozdrawiam
                  • wolny_wilk Re: chwalebne bardzo 21.10.04, 17:59
                    genealog napisał:

                    > Tak wyglądają niestety smutne losy polskich archiwów.

                    Zwłaszcza na ziemiach utraconych.
                    • genealog Re: chwalebne bardzo 21.10.04, 18:25
                      O którą parafię Ci konkretnie chodzi, bo część dokumentów jest dostępna w Polsce.
                      Oprócz tego pozostają mormoni, którzy mikrofilmują akty metrykalne z całego
                      świata, także z terenów obecnej Białorusi i Ukrainy.
                      Nigdy nie trać nadziei.
                      Pozdrawiam
    • aand Re: Genealogia 20.10.04, 21:51
      A ja pochodzę z rodu Warsa.
      • ralston Re: Genealogia 20.10.04, 21:53
        A ja sam nie wiem. Pamięć rodzinna sięga ledwie mego prapradziadka. Osób o tym
        samym nazwisku najwięcej obecnie żyje w Ziemi Przemyskiej - może mam ukraińskie
        korzenie?
        • aand Re: Genealogia 20.10.04, 22:00
          ralston napisał:

          > A ja sam nie wiem. Pamięć rodzinna sięga ledwie mego prapradziadka. Osób o tym
          > samym nazwisku najwięcej obecnie żyje w Ziemi Przemyskiej - może mam
          ukraińskie korzenie?

          Przyślij swoje zdjęcie. Trochę Cię podgolę w Photoshopie, dorobię wąsy i
          osełedec... ;)
          • ralston Re: Genealogia 20.10.04, 22:11
            A taką katankę z ładownicami na piersiach dorysujesz?
            • aand Re: Genealogia 20.10.04, 22:16
              ralston napisał:

              > A taką katankę z ładownicami na piersiach dorysujesz?

              Narawno! :) Aaa, a może reflektujesz na ukraińską muzykę dawną? :)
              • ralston Re: Genealogia 20.10.04, 22:20
                aand napisał:

                > ralston napisał:
                >
                > > A taką katankę z ładownicami na piersiach dorysujesz?
                >
                > Narawno! :) Aaa, a może reflektujesz na ukraińską muzykę dawną? :)
                >
                > Czemu nie. Można popróbować ukraińskiego folka :)
                • aand Re: Genealogia 20.10.04, 22:22
                  ralston napisał:

                  > > Czemu nie. Można popróbować ukraińskiego folka :)

                  No to musimy się dogadać na przyszły tydzień - podmianka płyt :)
                  • ralston Re: Genealogia 20.10.04, 22:24
                    O.K. - zdzwaniamy się w poniedziałek.
    • all2 Re: Genealogia 20.10.04, 23:02
      Genealogia to bardzo niebezpieczne hobby.
      Pewna moja znajoma siedzi w tym po uszy, odtwarza historię rodziny na tysiąc
      lat wstecz, pisze po genealogicznych listach dyskusyjnych z całego świata i od
      czasu do czasu przesyła sygnał "teraz nie mogę się odezwać, bo dostałam 600
      nowych przodków do wklejenia".
      Jak się ma taką dużą rodzinę to nie sposób znać każdego po imieniu.
      • genealog Re: Genealogia 21.10.04, 09:45
        all2 napisała:

        > Genealogia to bardzo niebezpieczne hobby.
        > Pewna moja znajoma siedzi w tym po uszy, odtwarza historię rodziny na tysiąc
        > lat wstecz, pisze po genealogicznych listach dyskusyjnych z całego świata i od
        > czasu do czasu przesyła sygnał "teraz nie mogę się odezwać, bo dostałam 600
        > nowych przodków do wklejenia".
        > Jak się ma taką dużą rodzinę to nie sposób znać każdego po imieniu.
        *****************************************************************************

        To prawda, to najpopularniejsze obecnie na świecie hobby, jest bardzo
        wciągające. Sam też odnalazłem trzy duże spokrewnione rodziny w USA, a szukałem
        tylko "po mieczu". Starch pomyśleć co byłoby gdybym starał się odnaleźć krewnych
        dla każdego nazwiska występującego w moim drzewie genealogicznym. Ale kiedyś
        pewnie się z tym zmierzę.
        Pozdrawiam
        • ralston Re: Genealogia 21.10.04, 10:55
          To daj znać jak już dojdziesz do Adama i Ewy ;)
          • genealog Re: Genealogia 21.10.04, 11:03
            Chyba mi życia nie starczy ale może ktoś z następnych pokoleń.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka