Dodaj do ulubionych

USA wybory

22.10.04, 12:53
juz niedługo...
gdybym był Amerykaninem głosowałbym oczywiście na Kery`ego. Przede wszystkim
dla tego, że administracja Bush`a to skrzyżowanie wielkiego biznesu o ciemnych
interesach (jak Chaney) i fundamentalistów religijnych (jak Ashcroft). Bush
nie zrobił nic aby rozwiązać problemy Ameryki jak słuzba zdrowia
W interesie UE lepiej byłoby aby zwycięzył Kerry. Bush próbuje rozbijać UE i
nie traktuje ją jako partnera.
Z punktu widzenia Polski to Kerry obiecał znieść wizy:)
W polityce zagranicznej obaj knadydaci chcą kontynuować obecne trendy więc
jest remis.
Rezultat 3-1 dla Kerry`go
pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • ralston Re: USA wybory 22.10.04, 13:13
      A ja jakoś się do demokratów nie mogę przekonać...
      • alex.4 Re: USA wybory 23.10.04, 09:58
        republikanie skręcaja w bardzo niebezpieczną ścieżkę. O kandydatach partii
        decydują głównie osoby zarejestrowani jako wyborcy partii. Od lat
        osiemdziesiątych powoduje to zwiększanie się wpływów fundamentalistów
        chrześcijańskich (którzy są bardzo radyklani). Na szczęście ich głosy są
        wyciszane na w debatach prezydenckich, aby nie wystraszyć ludzi z centrum. Ale
        mimo tego powoduje to bardzo ostre skręcanie republikanów w prawo ( w sensie
        światopoglądowym). Z demokratami jest odwrotnie. PO fali lewicowości w latach
        siedemdziesiątych i osiemdziesiątych Demokraci odkryli, że im bedą bardziej w
        centrum to będą zdobywali więcej poparcia. Dzię demokraci przypominaja bardziej
        republikanów przed 20 lat niże demokratów z tego okresu.
        Republikanie mają jeden plus. Prowadzą bardziej zdecydowaną politykę zagraniczną
        niż demokraci. O ile Clinton bardzo dobrze sobie radził z polityką wewnetrzną,
        tak w polityce zagranicznej reagował zbyt późno.
        Zresztą Kerry jest związany z prawym skrzydłem demokratów, a Bush niestety jest
        związany z bardzo prawym skrzydłem republikanów.
        pozdrawiam
    • wolny_wilk Re: USA wybory 23.10.04, 13:33
      Głosowałbym na Busha. Podoba mi się jego twarda ręka w sprawach zagranicznych.
      Poza tym, nie obchodzi mnie to, co Bush może zrobić dla UE i jak będzie ją
      traktować, lecz to, co może zrobić dla Polski. UE to chory twór i niech się
      najpierw sam zreformuje, jeśli chce się liczyć na arenie międzynarodowej. Albo
      lepiej. Rozwiązać UE i podzielić ją na dwa obozy – proamerykański i zacofany i
      zdradziecki (czytaj – niemiecko-francusko-hiszpański). Poza tym – moje poglądy
      są mało liberalne i przemawiają do mnie rozwiązania siłowe ("Chcesz pokoju –
      szykuj się na wojnę.", itp.), po prostu prawo siły przemawia do każdego, nawet
      tych, którzy śmieją się z demokracji i na dłuższą metę tak we współczesnym
      świecie należy rozmawiać.
      • alex.4 Re: USA wybory 23.10.04, 18:12
        Polityka zagraniczna to jedyne miejsce gdzie Bush jakoś się sprawdza.
        Tymbardziej, że teraz narasta problem mozliwości broni jądrowej przez Iran,
        która może być zagrożeniem dla Bliskiego Wschodu.
        W iraku niezależnie od intencji Bush`a i jego ludzi Irakijczycy będą mogli samiz
        decydować jaki system bedą mieli. Jeśli dojdzie tam do nowych rządów tyrańskich
        to tym razem sami będą sobie winni.
        Choć ja wolałbym aby administracja republikańska była bardziej centrowa:)))))
        Wilku zyczę ci wiekszego zliberalnienia:)))))
        • wolny_wilk Re: USA wybory 23.10.04, 19:07
          alex.4 napisał:

          > narasta problem mozliwości broni jądrowej przez Iran,
          > która może być zagrożeniem dla Bliskiego Wschodu.

          Izrael ich zbombarduje i będzie po sprawie.

          > Wilku zyczę ci wiekszego zliberalnienia:)))))

          Ależ, jestem bardzo liberalny. Moje poglądy są skrajnie centrowe. I tu małe
          wyjaśnienie - ludzie są świadomi istnienia skrajnej lewicy i skrajnej prawicy,
          ale nie mają pojęcia, że może istnieć skrajne centrum. A to nie prawda.
          • alex.4 Re: USA wybory 23.10.04, 19:09
            jak Izrael zbombarduje podniesie się straszne larum i Iran wyjdzie na ofiarę.
            Zmombardować powinien ktoś równie skutecznie, ale z innego kraju, aby nie było
            że to uprzedzenia religijne czy etniczne:)))
            • wolny_wilk Re: USA wybory 24.10.04, 10:48
              alex.4 napisał:

              > jak Izrael zbombarduje podniesie się straszne larum i Iran wyjdzie na ofiarę.
              > Zmombardować powinien ktoś równie skutecznie, ale z innego kraju, aby nie było
              > że to uprzedzenia religijne czy etniczne:)))

              Precedens już był, gdy Izrael zrobił to samo z irackim reaktorem atomowym, więc
              jak powtórzą, to nikt się specjalnie nie zdziwi. Poza tym, Izrael to mocarstwo
              atomowe, więc po cichu liczę, że w razie irańskiego kontruderzenia rozwiążą
              problem ajatollahów raz na zawsze.
        • anahella Re: USA wybory 24.10.04, 02:03
          alex.4 napisał:

          > Polityka zagraniczna to jedyne miejsce gdzie Bush jakoś się sprawdza.

          Zwrocmy uwage na jego sukcesy w Iraku :>
    • ormond Re: USA wybory 24.10.04, 10:30
      alex.4 napisał:

      > juz niedługo...

      ... a moze to pozwoli wam rozwiac watpliwosci kto moze byc lepszym prezydentem
      US of A

      www.miniclip.com/hiphopdebate.htm
      • ormond Re: USA wybory 24.10.04, 10:30
        www.miniclip.com/hiphopdebate.htm
        • wolny_wilk Re: USA wybory 24.10.04, 10:55
          Albo to:
          > JibJab - najfajniejsze flashe w necie!
    • kotwicz69 Re: USA wybory 25.10.04, 16:58
      Drogi Alexie;
      Na szczescie nim nie jestes (Amerykaninem), a co do Twojego wyboru, to wcale
      mnie nie dziwi.
      Znajac Twoja liberalno-lewicowe odchylenie, nie moze to dziwic.
      Piszesz, ze demokraci przesuwaja sie w kierunku centrum?
      Mam na nadzieje, ze nie masz na mysli A.Gore'a badz tez Deane'a, kandydata
      demokratow z Vermont?
      Widze, ze jestes rowniez wspaniale zorientowany w sytuacji amerykanskiej sluzby
      zdrowia.Co prawda zaslugi Busha nie moga dorownac wyczynom bylych SLDowskich
      ministrow zdrowia, ale Ty juz wiesz najlepiej o kondycji amerykanskiej sluzby
      zdrowia.
      Moze wyjasnisz wszystkim czytajacym, na czym polegaja "grzechy" Busha w
      stosunku do sluzby zdrowia?
      Postawa Francji i Niemiec ukazuje prawde o partnerstwie pomiedzy USA, a UE.
      Nie chodzi tu jedynie o kwestje iraccka, polityka tych dwoch "wspanialych"
      filarow EU wobec Czeczenii powinna uswiadomic wszystkim myslacym, oblude i
      debilizm, ktory charakteryzuje rzady w Paryzu i Berlinie.
      Co do wiz-to mam nadzieje, ze masz na tyle rozsadku by zdawac sobie sprawe, ze
      jest to typowa "kielbasa wyborcza".
      Bez poparcia Kongresu i Senatu Kerry moze obiecywac, co mu sie tylko zapragnie.
      Reasumujac, w polityce zagranicznej Bush jest znacznie twardszy i mniej
      uzalezniony na glos socjalistyczno-liberalnych idiotow z EU, polityka
      wewnetrzna w przeciwienstwie do planu Kerry jest polityka "realna", nie oparta
      na obiecankach-cacankach, bez idiotyzmow demokratycznych skierowanych w
      uderzenie w klase zamozna, ktora w olbrzymiej wiekszosci zapewnia zatrudnienie
      klasie sredniej (Kerry i SLD prawie reka w reke-50% procentowe podatki, ktore
      maja byc zatwierdzone przez Kwasniewskiego).
      Polityka zagraniczna-znaczna przewaga Busha nad Kerry'm, ktory bedzie na
      kolanach blagal ONZ i inne skompromitowane ciala, instytucje o pozwolenie na
      zapewnienie bezpieczenstwa mieszkancom USA.
      Wiec, jak widzisz nie zgadzam sie z Twoim obrazem kampanii wyborczej.
      Wedlug mnie:
      Bush-3
      Kerry-0

      kotwicz
      • jarek-ny Re: USA wybory 25.10.04, 23:22
        Najbardziej podobalo mi sie, jak w debacie Kerry zarzucil Bushowi, ze go w
        Europie nie lubia. Bush usmiechnal sie i odpowiedzial, ze nie po to zostal
        wybrany prezydentem Amerykanow, zeby go lubili w Europie.
        • ralston Re: USA wybory 25.10.04, 23:27
          :)
          • jarek-ny Re: USA wybory 26.10.04, 01:48
            Pozniej, niestety podal ile miejsc pracy straci USA, jezeli podpisze uklad
            ograniczajacy emisje CO-2 do atmosfery. Zalosne z punktu widzenia Europejczyka
            a oczywiste z punktu widzenia przecietnego Amerykanina. No moze oprocz mlodych
            ludzi, ale z tego sie podobno wyrasta.
            Wojna w Iraku jest wielkim plusem u amerykanskich wyborcow. Amerykanska
            doktryna obronna opiera sie na angielskiej zasadzie "first blood". Bardzo
            upraszczajac opiera sie ona na zasadzie, ze jezeli gdziekolwiek na swiecie
            zostanie zbrojnie zaatakowana wlasnosc USA lub ich obywatele, prezydent jest
            upowazniony do uzycia wszystkich DOSTEPNYCH mu srodkow. To, ze kiedys Bush cos
            przebakiwal o uzyciu nieduzych bomb nukearnych, niestety wcale nie bylo
            bluffem. Moze wyda sie to wam to szyderstwem, ale niewyksztalceni Amerykanie (a
            takich jest wiekszosc) traktuje wojne w Iraku jako wojne obronna.

            Na koniec moje prywatne spostrzezenie. Wbrew pozorom niska frekwencja zaskoczy
            tym razem wszystkich, ktorzy spodziewaja sie wysokiej.
            • anahella Re: USA wybory 26.10.04, 02:06
              jarek-ny napisał:

              > ale niewyksztalceni Amerykanie [...] traktuje wojne w Iraku jako wojne
              > obronna.

              W sumie to wielu Niemcow w latach 30. i 40. ubieglego stulecia to uwazala Zydow
              za najwieksze zagrozenie ich spokojnego bytu...
              • kotwicz69 Re: USA wybory 26.10.04, 14:21
                Coz za przedziwna analogia.
                Ciekawo co powiedzieliby na to Kurdowie i krewni setek tysiecy pomordowanych
                przez siepaczy z partii Saddama?
                Nie przypominam sobie, aby Zydzi wlatywali w biurowce uzywajac do tego
                samolotow pasazerskich, a czlonkowie Al Qaedy to zrobili.
                Ku scislosci pragne przypomniec, ze komisji senackiej oraz komisji 9/11 udalo
                sie ustalic dowody na wsparcie i pomoc logistyczna udzielana przez wladze Iraku
                terrorystom.
                Widze, ze dzialania koalicji francusko-niemiecko-rosyjskiej przynosza efekty.

                kotwicz
                • ogabignac Re: USA wybory 26.10.04, 21:01
                  A ja na Forum Swiat wyczytalem, ze zrobil to Mosad przechwytujac lacznosc
                  miedzy sprawcami zamachu a BinLadenem;)


                  kotwicz69 napisał:

                  > Coz za przedziwna analogia.
                  > Ciekawo co powiedzieliby na to Kurdowie i krewni setek tysiecy pomordowanych
                  > przez siepaczy z partii Saddama?
                  > Nie przypominam sobie, aby Zydzi wlatywali w biurowce uzywajac do tego
                  > samolotow pasazerskich, a czlonkowie Al Qaedy to zrobili.
                  > Ku scislosci pragne przypomniec, ze komisji senackiej oraz komisji 9/11 udalo
                  > sie ustalic dowody na wsparcie i pomoc logistyczna udzielana przez wladze
                  Iraku
                  >
                  > terrorystom.
                  > Widze, ze dzialania koalicji francusko-niemiecko-rosyjskiej przynosza efekty.
                  >
                  > kotwicz
                  • kotwicz69 Re: USA wybory 27.10.04, 00:17
                    Czego to ludzie nie pisza.

                    kotwicz
                    • jarek-ny Re: USA wybory 27.10.04, 02:58
                      Porownanie doktryny obronnej USA z hitlerowskimi Niemcami jest "troche"
                      przesadzone. Nauczylem sie tu szanowac inne poglady. Wiecie, ze z takim
                      Amerykaninem nie ma nawet jak poklocic o polityce? Machnie reka, usmiechnie sie
                      i odejdzie. Przezylem to dwa razy i czulem sie glupio.
                      • kotwicz69 Re: USA wybory 28.10.04, 00:22
                        Widocznie masz pecha i rozmawiasz z niewlasciwymi construction workers;).

                        kotwicz
                • anna.helena.wampirska Re: USA wybory 28.10.04, 00:47
                  kotwicz69 napisał:

                  > Coz za przedziwna analogia.

                  Bo ja mam teorie, ze nie ten nasz wrog, kto działa przeciwko nam, ale ten o
                  ktorym się mowi ze jest naszym wrogiem. Ot, takie rozwazania przy pelni
                  Ksiezyca;)

                  > Ciekawo co powiedzieliby na to Kurdowie i krewni setek tysiecy pomordowanych
                  > przez siepaczy z partii Saddama?

                  Mi nie chodzi o sprawiedliwosc dziejowa, tylko o skutecznosc propagandy.

                  > Nie przypominam sobie, aby Zydzi wlatywali w biurowce uzywajac do tego
                  > samolotow pasazerskich, a czlonkowie Al Qaedy to zrobili.

                  No wlasnie, ale spojrz akapit wyzej. Nie porównuje Zydow do AlQuaidy. Nie to
                  jest moim celem. Patrze tylko na reakcje tlumow na slowa ich przywodcow. Tym
                  bardziej, ze wojna w Iraku nie zaczela sie 11 wrzesnia 2001 tylko wiele lat
                  wczesniej.
                  • anahella Grrrrr nie przelogowalam sie! 28.10.04, 00:49
                    Ta Wampirska to oczywiscie ja:)
                  • kotwicz69 Re: USA wybory 28.10.04, 01:20
                    Droga Aniu;
                    Mam nadzieje, ze pozwolisz tak sie do siebie zwracac;
                    Piszesz:
                    "Mi nie chodzi o sprawiedliwosc dziejowa, tylko o skutecznosc propagandy"
                    Propaganda jest bardzo skuteczna, szczegolnie w przypadku bezposredniego
                    zagrozenia zycia.W duzej mierze zalezy od twardosci charakteru przywodcy,
                    okolicznosci ktore w danym momencie wystepuja (9/11 byl szczegolny i jestem
                    pewien, ze jesli bylby rozkaz zaatokowac np.Kanade ;), to nie byloby slowa
                    sprzeciwu.Gniew, bol i chec odwetu musialy znalezc miejsce ujscia (przypomne,
                    ze pierwszym celem byl Afganistan i Talibowie).
                    Co jednak odroznia spoleczenstwo miedzynarodowe (czytaj amerykanskie) od
                    spolecznosci jednolito narodowych, to pewna nazwijmy to "wstrzemiezliwosc" w
                    gwaltownosci reakcji. Jestem pewien i jest to moje osobiste zdanie, ze w
                    przypadku analogicznej sytuacji np. w Polsce "zemsta" na osobach kultury i rasy
                    terrorystow bylaby znacznie wieksza (czytaj wycietoby setki Arabow i
                    muzulmanow).
                    Po 9/11 slyszalem o jednym, moze dwoch przypadkach samosadow (ofiary zreszta
                    byly hindusami).

                    kotwicz
                    • ogabignac Re: USA wybory 28.10.04, 06:20
                      Znakomicie z ta wypowiedzia koresponduje film, ktory wczoraj obejrzalem.
                      "Land of Plenty"
                      Polecam - mniej tendencyjny jak ten Farenheit Michaela Moora ale znakomicie
                      uwypukla relacje miedzy USA a reszta swiata.


                      kotwicz69 napisał:

                      > Droga Aniu;
                      > Mam nadzieje, ze pozwolisz tak sie do siebie zwracac;
                      > Piszesz:
                      > "Mi nie chodzi o sprawiedliwosc dziejowa, tylko o skutecznosc propagandy"
                      > Propaganda jest bardzo skuteczna, szczegolnie w przypadku bezposredniego
                      > zagrozenia zycia.W duzej mierze zalezy od twardosci charakteru przywodcy,
                      > okolicznosci ktore w danym momencie wystepuja (9/11 byl szczegolny i jestem
                      > pewien, ze jesli bylby rozkaz zaatokowac np.Kanade ;), to nie byloby slowa
                      > sprzeciwu.Gniew, bol i chec odwetu musialy znalezc miejsce ujscia (przypomne,
                      > ze pierwszym celem byl Afganistan i Talibowie).
                      > Co jednak odroznia spoleczenstwo miedzynarodowe (czytaj amerykanskie) od
                      > spolecznosci jednolito narodowych, to pewna nazwijmy to "wstrzemiezliwosc" w
                      > gwaltownosci reakcji. Jestem pewien i jest to moje osobiste zdanie, ze w
                      > przypadku analogicznej sytuacji np. w Polsce "zemsta" na osobach kultury i
                      rasy
                      >
                      > terrorystow bylaby znacznie wieksza (czytaj wycietoby setki Arabow i
                      > muzulmanow).
                      > Po 9/11 slyszalem o jednym, moze dwoch przypadkach samosadow (ofiary zreszta
                      > byly hindusami).
                      >
                      > kotwicz
                    • anahella Re: USA wybory 28.10.04, 08:59
                      kotwicz69 napisał:

                      > Co jednak odroznia spoleczenstwo miedzynarodowe (czytaj amerykanskie) od
                      > spolecznosci jednolito narodowych, to pewna nazwijmy to "wstrzemiezliwosc" w
                      > gwaltownosci reakcji.

                      Nie zrozumielismy sie. Moim celem nie bylo wartosciowanie takich czy innych
                      narodow. Ja tylko zastanawialam sie nad wplywem propoganady na człowieka. Nie
                      na Amerykanina, Polaka czy Niemca. Na czlowieka.

                      A jezeli domagasz sie ocen, to prosze bardzo: odwazny jestes. W pelnie z
                      zacmieniem rozmawiasz z wampirem!!! ;)
                      • jarek-ny Re: USA wybory 29.10.04, 00:51
                        Czy pamietacie relacje telewizyjne z 11 wrzesnia? Samoloty wpadajace w wiezowce
                        WTC, akcja ratownicza, rozpacz ludzi, swiece. Pozniej akcja przenosi sie na
                        ulice Palestyny i widac wiwatujacych i tanczacych ludzi. Jak sie pozniej
                        dowiedzialem, ten glupi schemat powtorzyly bezmyslnie stacje telewizyjne chyba
                        na calym swiecie. O ile Europejczycy sa bardziej odporni na taka propagande
                        (szczegolnie Polacy i inni mieszkancy bylego bloku wschodniego), to Amerykanie
                        sa na takie chwyty zupelnie bezbronni. Chyba dlatego, ze na szersza skale takie
                        chwyty socjotechniczne zaczeto stosowac tu od niedawna. Przecietny, prosty
                        Amerykanin skojarzyl bezblednie Palestynczykow z Al-Queda. Wiem, ze zaraz
                        Kotwicz zarzuci mi, ze obracam sie w towarzystwie roboli i ciemniakow, ale
                        wlasnie taka jest prawdziwa Ameryka. Mlodziez amerykanska podobnie jak na calym
                        swiecie podchodzi do wszystkiego z dystansem, nie ufa ani republikanom ani
                        demokratom. Do tego obrazu troche nie pasuja mi mlode, ladne dziewczyny
                        agitujace przewaznie za Kerrym.

                        Teraz pytanie do Kotwicza - dlaczego one jeszcze agituja, skoro niezdecydowani
                        nie zarejestrowali sie i nie maja prawa glosu? Ja tez nie zarejestrowalem sie,
                        bo nie przepadam za Bushem ale na demokratow tym bardziej nie bede glosowal.
                        • alex.4 Re: USA wybory 29.10.04, 10:45
                          Nie sądzę aby polityka zagraniczna prowadzona przez Kerry`ego odbiegała
                          zasadniczon od tej którą prowadził Bush. Kerry bedzie próbował przekonać
                          Europejczyków do stabilizacji sytuacji w Iraku co pewnie nie zakończyłoby się
                          specjalnym sukcesem. Irak będzie krwawił do wyborów parlamentarnych i likwidacji
                          podziemia saddamowskiego (ludzie powiązani z Al-Kaidą jak Zarkawi działaja
                          bardzo spektakularnie ale stanowią mniewjsze zagrożenie, zresztą jego czas
                          dobiega końca, pętla zaciska się coraz bardziej, kilku najbliższych jego
                          doradców zostało już zlikwidowanych), a potem sytuacja bedzie się powoli
                          stabilizowała. W każdym razie nastepny rząd iracki będzie taki jaki Irakijczycy
                          dsami sobie wybiorą.
                        • alex.4 Re: USA wybory 29.10.04, 10:46
                          Co do Deana to jest on właśnie na marginesie demokratów. Najlepszy dowód brak
                          poparcia w prawyborach.
                          • kotwicz69 Re: USA wybory 29.10.04, 19:41
                            Mowa trawa.
                            Guzik wiesz o sytuacji partii demokratycznej i powtarzasz za liberalno-
                            lewicowymi srodkami przekazu.
                            To wlasnie Dean mial najwieksze poparcia na poczatku kampanii.
                            Stracil je nie ze wzgledu na utrate poparcia kolegow demokratow, tylko ze
                            wzgledu na tv przekaz jednego z przemowien.
                            Nomen, omen-ten wielki "liberal" zmienil glos i zaczal niebezpiecznie
                            przypominac Hitlera i Stalina pokrzykujac "we will take Washington!!!!".
                            Wlasnie po tym wydarzeniu partia demokratyczna postanowila pchnac osla
                            Kerry'ego.Dean byl juz w oczach wyborcow przegrany.
                            Mowisz, ze Kerry jest skierowany w kierunku centrum, no coz nawet Bush okreslil
                            pijaka Teddy Kennedy jako centrowca w porownaniu do tego co glosi Kerry i
                            Edwards.


                            kotwicz
                            • alex.4 Re: USA wybory 29.10.04, 19:56
                              Dean miał poparcie części demokratów. Demokraci podobnie jak republikanie
                              bardzo róznią się w poglądach. Dean przegrał za antywojenną retorykę.
                              Bush prowadzi bardzo negatywna kampanię. Twierdzenia że Kerry jest lewicxowcem
                              maja od niego odstaszyć neizdecydowany centrowy elektorat. Świadczą bardziej o
                              Buskhu niz Kerry`m
                              • kotwicz69 Re: USA wybory 29.10.04, 20:23
                                A wszystko to zapewne wiesz ogladajac CNN-Communist News Network.
                                Moze sie podzielisz i powiesz jaka retoryke prowadzi Kerry.
                                Oops, nie potrawisz, ja tez nie ze wzgledu ze ten kandydat jej nie posiada.

                                kotwicz
                                • alex.4 Re: USA wybory 30.10.04, 11:24
                                  kotwicz69 napisał:

                                  > A wszystko to zapewne wiesz ogladajac CNN-Communist News Network.
                                  > Moze sie podzielisz i powiesz jaka retoryke prowadzi Kerry.
                                  > Oops, nie potrawisz, ja tez nie ze wzgledu ze ten kandydat jej nie posiada.
                                  >
                                  > kotwicz

                                  alex: kotwiczu wiesz co znaczy słowo retoryka????????????????
                                  Z twojego postu to nie wynika:)))))))
                                  • kotwicz69 Re: USA wybory 31.10.04, 00:57
                                    Drogi Alexie;
                                    Retoryka-czyli ugniatanie zwojów mózgowych za pomoca slów, badz tez sztuka
                                    prowadzenia dyskusji i argumentacji.
                                    Mowiac, ze Kerry jej nie posiada chodzilo mi o niski poziom sztuki retoryki
                                    kongresmena z mojego wspanialego stanu Massachusetts i tyle.
                                    Mysle, ze to wystarczy za wyjasnienie.

                                    kotwicz
                                  • saunne Re: USA wybory 31.10.04, 09:08
                                    alex.4 napisał:

                                    > kotwicz69 napisał:
                                    >
                                    > > A wszystko to zapewne wiesz ogladajac CNN-Communist News Network.
                                    > > Moze sie podzielisz i powiesz jaka retoryke prowadzi Kerry.
                                    > > Oops, nie potrawisz, ja tez nie ze wzgledu ze ten kandydat jej nie posiad
                                    > a.
                                    > >
                                    > > kotwicz
                                    >
                                    > alex: kotwiczu wiesz co znaczy słowo retoryka????????????????
                                    > Z twojego postu to nie wynika:)))))))

                                    Nieźle Alex umiesz odwracać kota ogonem. Przecież zawsze można spróbować
                                    wyśmiać przeciwnika jak się nie wie co odpowiedzieć.

                                    Zastanawia mnie też nagły zwrot w poglądach. Tak popierałeś decyzję Busha o
                                    wojnie w Iraku a teraz nagle - niet Kerry lepszy? :(
                                    • ralston Re: USA wybory 31.10.04, 18:18
                                      Eeee tam - podobno tylko krowa nie zmienia poglądów ;)
                                      • saunne Re: USA wybory 31.10.04, 20:27
                                        eee tam...
                                    • alex.4 Re: USA wybory. Do saunne 05.11.04, 09:25
                                      Ja nadal uważam, że na bliskim wschodzie trzeba obalać dyktatury siłą.
                                      Moja ocena Iraku nie zmieniła sie.
                                      Co nie zmienia faktu, że administracja Bush`a jest złą administracją w polityce
                                      wewnetrznej
                                      • kotwicz69 Re: USA wybory. Do saunne 10.11.04, 03:25
                                        Twoja wypowiedz oznacza jedno;
                                        -guzik wiesz o polityce wewnetrznej US
                                        -nie masz zielonego pojecia jak wyglada sytuacja zyciowa przecietnego
                                        mieszkanca US (Twoja ocena sluzby zdrowia juz to udowodnila)
                                        -nadal nie rozumiesz dlaczego Kerry przegral, a "zly" i "glupi" Bush wygral
                                        wybory.
                                        Moze zamiast pisania na tematy dla ciebie "virtualne", zaczniesz pisac o
                                        rzeczach, o ktorych masz pojecie.

                                        kotwicz
    • all2 Re: USA wybory 01.11.04, 17:31
      www.imgag.com/product/full/ap/3067907/graphic1.swf
      • kotwicz69 Re: USA wybory 01.11.04, 17:56
        www.gop.com/kerryvskerry/
        • kotwicz69 Re: USA wybory 01.11.04, 18:20
          www.kumagames.com/Kerry/overview.php?promoCode=1ForOneX
        • kotwicz69 Re: USA wybory 01.11.04, 18:23
          www.kerrycore.com/ad_flipflight_game.htm
          • kotwicz69 Re: USA wybory 01.11.04, 18:27
            www.georgewbush.com/olympics/
    • ralston Kerry wygrał! 01.11.04, 21:21
      Astrolodzy już wiedzą - wygra Kerry


      Sondaże w Stanach Zjednoczonych pokazują, że tegoroczny pojedynek wyborczy o
      Biały Dom jest zbyt wyrównany, by dało się przewidzieć zwycięzcę, ale czołowi
      astrolodzy indyjscy nie mają wątpliwości: wygra John Kerry.

      Planety, od których zależą losy prezydenta George'a W. Busha, są obecnie w
      niekorzystnym położeniu, przez co jego obecna kadencja wywołuje takie
      kontrowersje, a próba pozostania w Białym Domu na kolejne cztery lata zakończy
      się niepowodzeniem - oświadczyli astrolodzy w przededniu amerykańskich wyborów.

      Natomiast planety kandydata Demokratów, Johna Kerry'ego, są w ascendencie (tj. w
      położeniu wschodzącym), co zapewnia mu sukces we wszelkim współzawodnictwie.

      "Słońce zaćmiło Saturna, planetę, która jest panem zdrowia i fortuny prezydenta
      Busha. To bardzo niepomyślne i skazuje go na oczywistą przegraną" - powiedział
      Reuterowi Lachhman Das Madan, wydawca popularnego czasopisma astrologicznego.

      Madan, znany jako "cesarz astrologów" dodał: "Wygra Kerry. Werdykt kosmosu jest
      taki, że George W. Bush nie może zostać ponownie prezydentem Stanów Zjednoczonych".

      Z Madanem zgodził się Ajai Bhambi, autor kilku poradników astrologicznych. Inny
      czołowy astrolog, Bejan Daruwalla, powiedział Reuterowi, że musi dopiero
      obliczyć, kto będzie zwycięzcą wtorkowych wyborów, ale dodał, że jeśli nawet
      wygra Bush, to jego planety nie pozwolą mu być prezydentem przez pełną kadencję.

      Astrologia jest w Indiach bardzo popularna i wielu czołowych polityków,
      biznesmenów i gwiazd filmu radzi się astrologów przed podjęciem ważnej decyzji.

      Według sondażu przeprowadzonego w Indiach pod koniec lata przez amerykański
      Uniwersytet Maryland i firmę GlobeScan, 34 procent Indusów chce, aby prezydentem
      USA został Kerry, a 33 procent jest za Bushem (reszta pytanych nie miała zdania).
      • chatka_ Re: Kerry wygrał! 01.11.04, 21:44
        A co tak Hindusom zalezy, moze jakis interes w tym maja, reklame narodowej
        kuchni, jedz curry bedziesz prezydentem? ;)
        • kotwicz69 Re: Kerry wygrał! 02.11.04, 03:25
          May God Bless America ;).

          kotwicz
          • jarek-ny Re: Kerry wygrał! 02.11.04, 15:51
            Spodziewaja sie 120-milionowej frekwencji. Ja stawiam na 100-110 mln.
            • kotwicz69 Re: Kerry wygrał! 03.11.04, 13:43
              The show is over!
              Bush i Republikanie wygrali wszystko, co bylo do wygrania.
              Liberalowie i lewicowa banda partii demokratycznej zostala powstrzymana.

              kotwicz
              • ralston Re: Kerry wygrał! 03.11.04, 13:59
                kotwicz69 napisał:

                > The show is over!
                > Bush i Republikanie wygrali wszystko, co bylo do wygrania.



                A indyjskich astrologów trzeba wysłać na kursy doszkalające :))
                • kotwicz69 Re: Kerry wygrał! 03.11.04, 14:51
                  Ralston napisal:
                  " A indyjskich astrologów trzeba wysłać na kursy doszkalające :))"-
                  do Alexa czy tez na Guantamo Bay ;)?
                  Alexie, to jak tam z Twoimi przewidywaniami?
                  3:0 Kerry? Oops, you are full of it.

                  kotwicz
                  • kotwicz69 Re: Kerry wygrał!-not in this life time!!! 03.11.04, 14:53
                    • alex.4 Re: Kerry wygrał!-not in this life time!!! 05.11.04, 09:30
                      Kotwiczu ja napisałem, że Kerry byłby z pewnością lepszym prezedentem niż Bush.
                      Ale stało się inaczej bush będzie rządził dalej. W ostatnim tygodniu Bush
                      uzyskiwał przewagę. Dlatego było dla mnie miłą niespodzianką pierwsze sondaże
                      któe wskazywały na zwycięstwo Kerry`ego. Albo sondarze były prowadzone tylko w
                      miastach, albo Amerykanie wstydzili się przed ankieterami móić, żew głosuja na
                      Busha:)))))
                      • kotwicz69 Re: Kerry wygrał!-not in this life time!!! 05.11.04, 15:32
                        Najzabawniejsza byla zmiana nastrojow demokratow.
                        Euforia i rozbawienie, zamienily sie w placz i spuszczenie glow wraz z
                        nadchodzacymi liczbami glosow.
                        Sondaze, mowiace o przewadze Kerry'ego pochodzily zapewne z New England,
                        bastionu demokratow i watpie, aby wstyd mial jakiekolwiek znaczenie.
                        Moze wyjasnisz nam nieuswiadomionym, punkt po punkcie dlaczego Kerry bylby
                        lepszy?

                        kotwicz
                        • alex.4 Re: Kerry wygrał!-not in this life time!!! 05.11.04, 17:11
                          Nie sądzę, wszyscy wiedzieli, ze Kerry tam wygra pewnie. Radość pochodziła z
                          Pensylwanni, która była jednym z trzech stanó które decydowały, oraz sondażów w Ohio
                          1 W administracji Kerryego nic nie wiadomo aby były tak skrompromitowane osoby
                          jak Chaney (jego powiązania biznesowe)
                          2 Albo Ashcroft (fundamentalizm religijny)
                          2 Działania Busha wstrzymuja rozwój genetyki
                          4 Kerry wie, że dinozaury istniały, Bush niewierzy w nie. To frustrujace, ze na
                          początku XXI w. ktoś może nie znać pewnych dosyć oczywistych podstaw i uznawać
                          za prawdę biblijny opis stworzenia
                          5 Bush nie zrobił nic dla rozwiązania problemów wewnętrznych Ameryki.
                          6 Kerry wygrał zdecydowanie dyskusje na słowa debaty
                          To na razie tyle:)
                          • kotwicz69 Re: Kerry wygrał!-not in this life time!!! 06.11.04, 01:06
                            Alexie;
                            "1 W administracji Kerryego nic nie wiadomo aby były tak skrompromitowane
                            osoby"-po pierwsze nie istnialo cos takiego, jak administracja J.Kerry.
                            Po drugie, zanim cos napiszesz, to moze zapoznaj sie z dzialalnoscia prawej
                            reki senatora Kerry-Edwardsa i jego rola w sprawie nadmuchanej przez
                            demokratow, czyli "flu shots". To wlasnie dzieki jego "dzialalnosci"
                            szczepionka ta nie jest produkowana w US.

                            "Działania Busha wstrzymuja rozwój genetyki"-pozyjemy, zobaczymy.
                            Bush nie jest przeciwny uzyciu zgromadzonych do chwili obecnej "stem cells".

                            "Bush nie zrobił nic dla rozwiązania problemów wewnętrznych Ameryki"-skad o tym
                            wiesz? Zadziwia mnie Twoja podatnosc na lewacko-liberalna propagande.
                            Oops, zapomnialem ze wlasnie jestes liberalnym lewakiem;).
                            Spojrzmy na to z innej strony-kryzyz ekonomiczny zaczal sie na 6 miesiecy przed
                            objeciem prezydentury przez Busha, za panowania administracji Clintona.
                            11/9-potezny i tragiczny atak na US zachwial ekonomia tego kraju.
                            Pod koniec 2004 bezrobocie jest nizsze niz podczas rzadow Clintona.
                            Zeby uzmyslowic "tragedie" amerykanskiej sluzby zdrowia moge dodac z osobistego
                            doswiadczenia, ze ubezpieczenie pomiedzy 2004/2005 na osobe wzrosnie-uwaga,
                            uwaga o cale $2.00 na tydzien.
                            Wlasnie dzisiaj mialem spotkanie na ktorym przedstawiono nam zmiany dotyczace
                            ubezpieczen.Ubezpieczenie dentystyczne-uwaga-potanieje o $1.60 tygodniowo.
                            Oplata za wizyte u wlasnego lekarza, to $10.00, wstapienie na pogotowie-$25.00,
                            a oplata za lekarstwo-"olbrzymie" $15.00.
                            Czyzbys uwazal, ze jest to "tragiczna" sytuacja dla osob zatrudnionych i
                            zarabiajacych rocznie od $28.000 do $40.000-czyli tzw. "middle class" badz
                            klasa srednia?Ja nie, co wiecej wierze, ze wraz z uplywem czasu sytuacja
                            ekonomiczna bedzie sie polepszac.

                            "Kerry wygrał zdecydowanie dyskusje na słowa debaty"-zgadzam sie co do
                            pierwszej, druga zakonczyla sie remisem, trzecia miala chwile przewagi obu
                            kandydatow.
                            Widzisz, za slowami snatora Kerry nic nie stalo, oprocz jego niezbyt chwalebnej
                            sluzby w kongresie.Komentatorzy podkreslaja moment, w ktorym Bush stwierdzil-
                            "at least you know, where I stand" czyli-przynajmniej wiesz jaka jest moja
                            pozycja i stanowisko.Oprocz tego pomimo zastrzezen, wiekszosc amerykanow ocenia
                            przychylnie ostatnie cztery lata prezydentury.
                            Reasumujac, nie wazne sa slowa, lecz czyny i teze ta potwierdzaja ostatnie
                            wybory.

                            kotwicz

                            • ormond Re: Kerry wygrał!-not in this life time!!! 10.11.04, 04:44
                              A to macie rozmowe o wyzszosci swiat Bozego Narodzenia nad Swietami
                              Wielkanocnymi:

                              Udowodnij, ze ten co przegral bylby lepszy od tego, ktory wygral i
                              dlaczego :))))

                              PS
                              Amerykanscy partia demokratyczna jako lewacy... nowatorskie ;))))
                              • kotwicz69 Re: Kerry wygrał!-not in this life time!!! 10.11.04, 14:44
                                "Amerykanscy partia demokratyczna jako lewacy... nowatorskie ;))))"

                                Czyzby?
                                Zapytaj o to Moore'a, on to wytlumaczy ;).

                                kotwicz
                                • kotwicz69 Re: Kerry wygrał!-not in this life time!!! 10.11.04, 14:52
                                  Noam Chomsky z MIT rowniez moze byc pomocny, kolejny przyklad idioty o skrajnie
                                  lewicowych pogladach, ktory reklamuje demokratow oraz walczy z ich wrogiem-
                                  "evil empire of republicans".

                                  kotwicz
                                  • aand Re: Do Kotwicza 11.11.04, 01:37
                                    kotwicz69 napisał:

                                    > Noam Chomsky z MIT rowniez moze byc pomocny, kolejny przyklad idioty o
                                    skrajnie lewicowych pogladach, ktory reklamuje demokratow oraz walczy z ich
                                    wrogiem- "evil empire of republicans".
                                    >
                                    > kotwicz

                                    A bez metafor? Mógłbyś podać KONKRETNY powód dlaczego niby Noam Chomsky jest
                                    idiotą? Mój kolega z podwórka jest doktorantem u Chomsky'ego i mówi rzeczy
                                    całkiem sensowne - aż się komuś nie podobają... to może ten "ktoś" jest za
                                    zamordyzmem a nie za demokracją (za którą nota bene tak gardłuje?)
                                    • kotwicz69 Re: Do Kotwicza 11.11.04, 02:40
                                      Aand;
                                      Prosze bardzo.
                                      Ponizszy cytat pochodzi z ostatniego wydania programu HBO-"Real time with
                                      B.Maher" i jest poswiecony konfliktowi irackiemu.
                                      Wypowiedz Chomskiego:
                                      "The invasion of Iraq was simply a war crime, straight out war crime... The
                                      United States invaded Iraq to gain control of one of the major sources of the
                                      world's energy, right in the heart of the world's energy producing regions, to
                                      create, if they can, a dependent client state, to have permanent military
                                      bases, and to gain what's called 'critical leverage' - I'm quoting Zbigniew
                                      Brzezinski - to gain critical leverage over rivals, the European and Asian
                                      economies... It's been understood since the Second World War, that if you have
                                      your hand on that spigot, the source of the -world - main source of the world's
                                      energy - you have what early planners called 'veto power' over others..."

                                      Moze w poprzednim poscie nie wyrazilem sie stosownie, co do postaci Chomskiego.
                                      Jest on napewno inteligentny i nie jest idiota w stricte tego slowa znaczeniu-
                                      swiadcza o tym milionowe honoraria, ktore pan prof. pobiera za wyklady na calym
                                      swiecie.
                                      Wystarczy jednak przesledzic jego wypowiedz, zeby stwierdzic ze jego poglady i
                                      racje sa co najmniej dalekie od prawdy.
                                      ""The invasion of Iraq was simply a war crime, straight out war crime... " -
                                      czyzby, faszystowskie US wbrew pogwalceniu rezolucji ONZ napadaj na Irak,
                                      pytanie po co?
                                      "United States invaded Iraq to gain control of one of the major sources of the
                                      world's energy..." - tak i w tym celu zajmuja terytorium calego kraju, zamiast
                                      skupic sie co moze poswiadczyc kazdy strateg militarny badz ekonomiczny na
                                      polach naftowych, ktore bylyby znacznie latwiejsze do zarzadzania i
                                      kontrolowania.
                                      Podejrzewam, ze wielka przysluge panu Chomskyiemu wyswiadczylby
                                      bezplatny "urlop" 6/7 miesieczny na terytorium KRLD, Chin badz zakosztowanie
                                      prawdziwych dobrodziejstw F.Castro.
                                      Na zakonczenie jeszcze tylko jeden cytat "dobrego" profesora MIT, takie
                                      klamstwo i sprzeniewierzenie faktow historycznych powinno mnie popchna do
                                      zatrzymania w Cambridge i rozmowy z Chomskym.
                                      Oto co nasz "znawca" pisze o wydarzeniach na terytorium Europy Srd. Wsch po
                                      zakonczeniu dzialan wojennych-"That (doomed) postwar partisans trying to fight
                                      guerrilla wars against Soviet rule in Ukraine, Belorus, Poland, Czechoslovakia,
                                      and elsewhere were "armies that had been established by Hitler."
                                      Szczegolnie dobitnie brzmia slowa ""armies that had been established by
                                      Hitler", tak wiec AK, NSZ, NOW pochodza prosto od Hitlera i zamiast miana
                                      bohaterow, powinni nosic miano "zbrodniarz"-co niektorzy uczestnicy forum
                                      staraja sie przypisac np. R.Rajsowi-"Bury".
                                      Powyzszy cytat pochodzi z "wielkiego" dziela Chomsky'ego " What Uncle Sam
                                      Really Wants?", w ktorym autor dochodzi do nastepujacych wnioskow:
                                      America is Nazi Germany
                                      The former Soviet Union was democratic
                                      America is a totalitarian regime
                                      There was no Cold War

                                      Jesli masz ochote na wiecej przykladow, swiadczacych o idiotyzmie i
                                      jego "wizji" demokracji, to daj znac.

                                      kotwicz
                                      • aand Re: Do Kotwicza 11.11.04, 11:09
                                        kotwicz69 napisał:

                                        > Aand;
                                        > Prosze bardzo.
                                        > Ponizszy cytat pochodzi z ostatniego wydania programu HBO-"Real time with
                                        > B.Maher" i jest poswiecony konfliktowi irackiemu.
                                        > Wypowiedz Chomskiego:
                                        > "The invasion of Iraq was simply a war crime, straight out war crime... The
                                        > United States invaded Iraq to gain control of one of the major sources of the
                                        > world's energy, right in the heart of the world's energy producing regions, to
                                        > create, if they can, a dependent client state, to have permanent military
                                        > bases, and to gain what's called 'critical leverage' - I'm quoting Zbigniew
                                        > Brzezinski - to gain critical leverage over rivals, the European and Asian
                                        > economies... It's been understood since the Second World War, that if you have
                                        > your hand on that spigot, the source of the -world - main source of the
                                        world's energy - you have what early planners called 'veto power' over others..."

                                        Dobrze by było gdyby cytaty były tłumaczone - tak aby wszyscy mogli docenić ich
                                        siłę. Holender dyskutując z Alexem podawał teksty przetłumaczone. Jak chcesz
                                        mogę Ci podać super argumenty w serbskochorwackim i tataromordwińskim, passare?
                                        Ale skoro już tu jesteśmy to może wyjaśnisz dlaczego republikański prezydent
                                        wprowadza tak represyjną ustawę jak Patriot Act - gdzie np. o zgrozo! jest
                                        europejski, faszystowski obowiązek meldowania się w miejscu zamieszkania?
                                        Przecież europejskie wzorce są be...

                                        > Moze w poprzednim poscie nie wyrazilem sie stosownie, co do postaci Chomskiego.
                                        > Jest on napewno inteligentny i nie jest idiota w stricte tego slowa znaczeniu-
                                        > swiadcza o tym milionowe honoraria, ktore pan prof. pobiera za wyklady na
                                        calym swiecie.
                                        > Wystarczy jednak przesledzic jego wypowiedz, zeby stwierdzic ze jego poglady i
                                        > racje sa co najmniej dalekie od prawdy.
                                        > ""The invasion of Iraq was simply a war crime, straight out war crime... " -
                                        > czyzby, faszystowskie US wbrew pogwalceniu rezolucji ONZ napadaj na Irak,
                                        > pytanie po co?

                                        Widzę że temat idiotyzmu znowu powraca - może przeczytaj to zdanie jeszcze raz,
                                        bo widzę że masz pewne problemy z wypowiedzeniem myśli - jakbyś nie bardzo
                                        wiedział w której osobie chcesz pisać?

                                        > "United States invaded Iraq to gain control of one of the major sources of the
                                        > world's energy..." - tak i w tym celu zajmuja terytorium calego kraju, zamiast
                                        > skupic sie co moze poswiadczyc kazdy strateg militarny badz ekonomiczny na
                                        > polach naftowych, ktore bylyby znacznie latwiejsze do zarzadzania i
                                        > kontrolowania.

                                        Politolog Ithiel Pool z (Kotwicz, uwaga! Kosa na sztorc!) MIT powiedział :
                                        "Porządek w krajach Trzeciego Swiata w sposób oczywisty zależy od możliwości
                                        zmuszenia nowo zmobilizowanych warstw społecznych do powrotu do pasywności i
                                        defetyzmu". Może m in. po to zajęto cały kraj?

                                        > Podejrzewam, ze wielka przysluge panu Chomskyiemu wyswiadczylby
                                        > bezplatny "urlop" 6/7 miesieczny na terytorium KRLD, Chin badz zakosztowanie
                                        > prawdziwych dobrodziejstw F.Castro.

                                        Ciekawe dlaczego tam? może urlop w Boliwii. Szacuje się że Boliwia uzyskuje dwie
                                        trzecie swojego dochodu z eksportu z produkcjii handlu kokainą. Sęk w tym że
                                        większą cześć tego dochodu (ok. 3 mld dolarów) wydaje się i trzyma w USA. De
                                        facto rząd USA wspiera narkobiznes - dlaczego nie jest tak konsekwetny w
                                        działaniu jak np. wobec Kolumbii? Może odpowiedzią jest lewacka kolumbijska
                                        partyzantka?

                                        > Na zakonczenie jeszcze tylko jeden cytat "dobrego" profesora MIT, takie
                                        > klamstwo i sprzeniewierzenie faktow historycznych powinno mnie popchna do
                                        > zatrzymania w Cambridge i rozmowy z Chomskym.
                                        > Oto co nasz "znawca" pisze o wydarzeniach na terytorium Europy Srd. Wsch po
                                        > zakonczeniu dzialan wojennych-"That (doomed) postwar partisans trying to fight
                                        > guerrilla wars against Soviet rule in Ukraine, Belorus, Poland,
                                        Czechoslovakia, and elsewhere were "armies that had been established by Hitler."

                                        A ja mam tu cytat z kiążki Chomsky'ego "Rok 501. Podbój trwa" ( o pardon -
                                        powinno być "Year 501. The conquest continues" tak jest bardziej trendy :) gdzie
                                        autor cytuje pamiętnik Harry Trumana "Potrafię sobie radzić ze Stalinem, który
                                        jest uczciwy - ale sprytny jak diabli". Powiem tyle - ha ha ha... I dalej
                                        Chomsky : "Tych ludzi [Eisenhower, Leahy, Harriman i Byrnes] obchodziły jedynie
                                        władza i własny interes, a nie ludzie borykający się z prawdziwymi problemami
                                        tego świata, który dopiero co przeszedł przez 15 lat konfliktów gospodarczych,
                                        stalinowski terror i hitlerowskie ludobójstwo".

                                        > Szczegolnie dobitnie brzmia slowa ""armies that had been established by
                                        > Hitler", tak wiec AK, NSZ, NOW pochodza prosto od Hitlera i zamiast miana
                                        > bohaterow, powinni nosic miano "zbrodniarz"-co niektorzy uczestnicy forum
                                        > staraja sie przypisac np. R.Rajsowi-"Bury".

                                        Wolałbym zobaczyć jak wygląda ten cytat w oryginale bo tu te cudzysłowy
                                        sprawiają wrażenie jakby parę zdań było zlepionych w całość. Ale nie
                                        manipulujesz bynajmniej?

                                        > Powyzszy cytat pochodzi z "wielkiego" dziela Chomsky'ego " What Uncle Sam
                                        > Really Wants?", w ktorym autor dochodzi do nastepujacych wnioskow:
                                        > America is Nazi Germany
                                        > The former Soviet Union was democratic
                                        > America is a totalitarian regime
                                        > There was no Cold War

                                        To raczej wygląda na kotwiczowe wnioski - a raczej Anchorage 69 (nie chodzi mi o
                                        miejscowość na Alasce jeno o "kotwiczne"... :)

                                        Jeszcze jeden cytat z Chomsky'ego: "Największy niepokój powodowały nie
                                        przeraźliwe zbrodnie Stalina ale rzucające się w oczy sukcesy gospodarcze ZSRR,
                                        które wydawały się tak atrakcyjne, a także prawdopodobieństwo że Rosjanom "może
                                        przyjść do głowy myśl" o udzieleniu poparcia "aspiracjom szarego człowieka"
                                        mieszkającego na Zachodzie oraz podbitym i ciemiężonym ludom innych regionów
                                        świata. Odcięcie Europy Wsch. od jej tradycyjnej roli dostawcy żywności i
                                        surowców dla Zachodu wymagało poczucia zagrożenia. Nie zbrodnie są problemem,
                                        lecz brak subordynacji: fakt o którym świadczą całe zasępy gangsterów od
                                        Mussoliniego, Hitlera i Stalina po Saddama Husjana".

                                        > Jesli masz ochote na wiecej przykladow, swiadczacych o idiotyzmie i
                                        > jego "wizji" demokracji, to daj znac.
                                        >
                                        > kotwicz

                                        Tak, daj następne.
                                        • kotwicz69 Re: Do Kotwicza 11.11.04, 17:37
                                          Aand;
                                          Jego wypowiedz na HBO, nienawiesc do wszystkiego co amerykanskie i gloryfikacja
                                          komunistycznych bojowek, dyktatur byla co najmniej "nie smaczna".
                                          Wiec moze skomentuje tylko niektore fragmenty z jego ostatniego dziela,
                                          czyli "Amerykanskiej drogi do globalnej dominacji".
                                          I tak na stronie 101 pisze on, ze "amerykanska egzystencja zostala
                                          zapoczatkowane przez masakre kochajacych pokoj indian Ameryki Pln.
                                          George Washington i inni "terorysci" byli zaangazowani w procesie ludobojstwa
                                          spolecznosci indianskiej".
                                          Strony 47 i 147 zawieraja tezy o wielkim zaangazowaniu rzadow US i UK we
                                          wsparciu Hitlera i Mussoliniego w ich drodze po wladze.Jednoczesna teza,
                                          mowiaca o ogromnej pomocy US Rosji Sowieckiej w pokonaniu hitlerowcow jest co
                                          najmniej nie logiczna.
                                          Po coz udzielanie wsparcia Niemcom i Wlochom, a nastepnie pomoc udzielona
                                          Stalinowi w ich pobiciu?

                                          Idzmy dalej.Wojna Koreanska nie byla spowodowana przez Kim Il-sunga i
                                          koreanskich komunistow, tylko przez US i dazenie do zawladniecia dalekiego
                                          wschodu-strona 151.
                                          US dostaje sie rowniez, za wojne w Algierze, powodem do tego jest czlonkostwo
                                          Francji w NATO w tym czasie, kierowanym przez US.
                                          Na pytanie, dlaczego Sowieci najechali Afganistan pan profesor ma ciekawa
                                          odpowiedz. Stalo sie to na skutek planu Cartera i jego doradcy Brzezinskiego i
                                          ich rzadzy do wykrwawienia Sowietow-strona 110/111.
                                          Coz wiec uwaza, ten naukowiec pochodzacy z ubogiej rodziny zydowskiej na temat
                                          Izraela?
                                          Twierdzi, ze Izrael jest baza wojskowo-polityczna US i spelnia wszystkie
                                          rzadania US. Rowniez US ma jakoby olbrzymia role w ksztaltowaniu polityki
                                          wewnetrznej panstwa Izrael-strona 158/180.
                                          Profesor Chomsky dochodzi do wniosku, ze kazda dyktatura badz zbrodniarz w
                                          przeciagu ostatnich 100 lat byl wspierany i osadzany przez rzad US.
                                          Na pytanie dlaczego Ameryka prowadzila wojne przeciwko Niemcom, Wlochom,
                                          Japonii, przeciwko S.Milosevicowi, S.Husseinowi ma bardzo prosta odpowiedz-
                                          wszystkie te panstwa badz przywodcy pracowali dla US, ale w pewnym momencie
                                          zdecydowali sie na polityke niezalezna. Teo US nie moglo wybaczyc i wystapilo
                                          zbrojnie.
                                          Na stronach tej ksiazki, kazdy kto wspieral US badz jest diablem, a kazdy kto
                                          prowadzil z Ameryka walke jest dobry.
                                          Pisze on np. "...partyzanci byli wyyslani z Londynu i prowadzili dzialania
                                          terorystyczne na terytorium okupowanym." strona 189.
                                          Afganscy Mujhahedni, ktorzy prowadzili walke z sowieckim najezdzca, byli
                                          sabotarzystami i terorystami.Sytuacja wyglada podobnie z Contras w Ameryce
                                          Centralnej, bo walczyli z komunistycznym rezimem.
                                          Wedlug Chomsky'iego Kurdowie zostali zagazowani w odwecie na "kurdyjski
                                          terroryzm", ktory byl finansowany przez US.
                                          Dziwne, ze Chomsky zmienia calkowicie zdanie o Kurdach, piszac o ich walce z
                                          Turcja-sojusznikiem US. Nastepuje przedziwna transformacja i z "terrorystow"
                                          zostaja cudownie przeinaczeni w "bojownikow o wolnosc".
                                          Powtarzajac za Chomsky'm, Iracka inwazja Kuweitu byla usprawiedliwiona!
                                          Kuweit zostal ukarany za niewdziecznosc wobec Iraku i starania o zmniejszenie
                                          irackiej ekonomii opartej o rope-strona 46.
                                          Wedlug profesora Saddam nie byl dla nikogo zagrozeniem, a prawdziwa "osia zla"
                                          sa Turcja, Izrael i Maroko, poniewaz sa sojusznikami US-strona 198.
                                          Twierdzenie, ze Komunizm nie byl zagrozeniem militarnym i przedstawienie upadku
                                          Zwiazku Sowieckiego jako "ofiary" agresji amerykanskiej, przynajmniej w mojej
                                          opinii mija sie z prawda.
                                          W tej ksiazce pochwaly sa wysuwane pod adresem Stalina i nawet L.Berii.
                                          Obie postacie sa przedstawione, jako ludzie dobrej woli, ktorzy czyny swe
                                          dyktowali dobrem pokoju w Europie-strona 223/224.
                                          Wedlug profesora Eisenhower odrzucil propozycje Sowietow, poniewaz ugodzilyby
                                          one w amerykanska dominacje w Europie.
                                          Tak jak wczesniej Kurdowie, tak samo Talibowie sa przedstawieni
                                          jako "diabelskie narzedzie" walczace przy pomocy US z Sowietami.
                                          Nagle staja sie bojownikami, w momencie inwazji na Afganistan.
                                          Przyklady takich badz podobnych tez Chomskiego mozna mnozyc.
                                          Moim zdaniem, polityka US nie jest nieomylna i ma w swej historii czyny, ktore
                                          nie przyspazaja chwaly.
                                          Mowienie jednak, ze USA jest odpowiedzialne za wszelkie zlo, gloryfikowanie
                                          komunistycznych grup zbrojnych na terenie Ameryki Lacinskiej i falszowanie
                                          faktow historycznych, dotyczacych wydarzen w Europie podczas i po II ws.
                                          zakrawa na zart.

                                          kotwicz







                                          • aand Re: Do Kotwicza 11.11.04, 22:50
                                            Jest to odpowiedź o którą prosiłem, przyznaję - dużo tekstu, nawet
                                            przetłumaczonego. Dziękuję :) Jednocześnie nie ma słowa odniesienia do tego co
                                            napisałem wcześniej - tak to możemy przerzucać się dziesiątkami cytatów i nic z
                                            tego nie wyniknie. Moje wątpliwości można sprowadzić do prostego pytania (które
                                            stawiają i Chomsky i np. Samuel Huntington) - czy było warto iść na wojnę? Na
                                            taką wojnę?
                                • ormond Re: Kerry wygrał!-not in this life time!!! 10.11.04, 22:57
                                  kotwicz69 napisał:

                                  > "Amerykanscy partia demokratyczna jako lewacy... nowatorskie ;))))"
                                  >
                                  > Czyzby?
                                  > Zapytaj o to Moore'a, on to wytlumaczy ;).
                                  >
                                  > kotwicz


                                  Tak. W USofA, jesli ktos mowi, ze np: trzeba ograniczyc dostep do broni palnej
                                  (zeby dzeci nie mordowaly swoich kolegow i nauczycieli w szkolach), to juz
                                  najczystszej wody lewactwo.
                                  • kotwicz69 Re: Kerry wygrał!-not in this life time!!! 11.11.04, 01:56
                                    Oj Ormondzie, Ormondzie.
                                    Wysil sie na cos wiekszego, piekny obraz Iraku-jako kraju mlekiem i miodem
                                    plynacego pod rzadami Saddama w 9/11 wystarczy, zeby naprawde zorientowac sie
                                    co tak naprawde Moore reprezentuje.

                                    kotwicz
                                    • ormond Re: Kerry wygrał!-not in this life time!!! 11.11.04, 02:10
                                      kotwicz69 napisał:

                                      > Oj Ormondzie, Ormondzie.
                                      > Wysil sie na cos wiekszego, piekny obraz Iraku-jako kraju mlekiem i miodem
                                      > plynacego pod rzadami Saddama w 9/11 wystarczy, zeby naprawde zorientowac sie
                                      > co tak naprawde Moore reprezentuje.
                                      >
                                      > kotwicz


                                      .. a czy ja sie deklarowalem jak obronca albo milosnik Moora? Sa jednak rzeczy
                                      gdzie nie tylko gosciu ma racje, ale tez ma odwage je powiedziec - jak chocby o
                                      tym chorym przywiazaniu Amerykanow do posiadania broni.

                                      Podoba mi sie tez, ze nie poddaje sie tej irytujacej, hollywodzkiej manierze
                                      samouwielbienia, ktorej zalosnym przykladem sa mowy "gwiazdorow" w czasie
                                      rozdawania Oskarow.

                                      Poza tym, chyba nie chcesz powiedziec, ze stosunek do Iraku jest kryterium do
                                      podzialu calej ludzkosci na "lewakow" i nie-lewakow (wlasnie, zakladajac ze
                                      wiemy kto to sa "lewacy", kim jest ta cala reszta?). Swiat jest bogaty w
                                      tresci i w formy nieubogi - jak mawial poeta. Nie da sie wtloczyc wszystkich i
                                      wszystkiego w dwie kategorie (lewakow i ....) ;)
                                      • kotwicz69 Re: Kerry wygrał!-not in this life time!!! 11.11.04, 02:44
                                        Ormondzie:
                                        Piszez "...jak chocby o tym chorym przywiazaniu Amerykanow do posiadania
                                        broni.".
                                        Chcesz nam zmieniac konstytucja?
                                        Pamietaj, ze to nie bron zabija, a ludzie zabijaja przy jej pomocy.
                                        Mordercy i tak ja dostana pomimo zakazow i ograniczen.
                                        Ograniczenia i zakazy beda dotyczyc spolecznosc zyjaca w prawie, ktora
                                        jako "naturalne" prawo i przywilej ma prawo do obrony wlasnego zycia.

                                        kotwicz

                                        kotwicz

                                        • ormond Re: Kerry wygrał!-not in this life time!!! 11.11.04, 02:59
                                          kotwicz69 napisał:

                                          > Ormondzie:
                                          > Piszez "...jak chocby o tym chorym przywiazaniu Amerykanow do posiadania
                                          > broni.".
                                          > Chcesz nam zmieniac konstytucja?

                                          Ta zapis w konstytucji to fetysz, ktorym sie posluguje pro-gun lobby. Znalazl
                                          sie tam w czasach bezprawia, gdy biali osadnicy musieli miec bron aby stawiac
                                          czola indianom, bandom oraz polowac na dzikiego zwierza. W zaden sposob nie
                                          odnosi sie to nowoczesnego spoleczenstwa w XXI wieku zamieszkajacego glownie w
                                          gesto zasiedlonych miastach

                                          > Pamietaj, ze to nie bron zabija, a ludzie zabijaja przy jej pomocy.

                                          Prawda, tyle ze dostepnosc broni brutalizuje spoleczenstwo i podnosi poziom
                                          brutalnosc przestepcow.
                                          O oczywistych przypadkach gdzie w bron wpada w rece nieletnich, zwyklych
                                          swirow, albo gdy ludzie sa zabijani przez swoich najblizszych przez pomylke
                                          albo niechcacy tez warto wspomniec.
                                          No jak skomentujesz to, ze tam u was mozna miec leglnie w domu wojskowy karabin
                                          maszynowy. Mozna dyskutowac o potrzebie pistoletow do samobrony, ale UZI w domu
                                          to czyste szalenstwo.

                                          > Mordercy i tak ja dostana pomimo zakazow i ograniczen.
                                          > Ograniczenia i zakazy beda dotyczyc spolecznosc zyjaca w prawie, ktora
                                          > jako "naturalne" prawo i przywilej ma prawo do obrony wlasnego zycia.
                                          >
                                          Gdy widze w telewizji jak w szkolach w US sprawdza sie uczniow wykrywaczem do
                                          metali, to wybacz, ale ja za takie "naturalne prawo do obrony wlasnego zycia"
                                          dziekuje. To jest chore. Chore i smutne bo dzieje sie to w kraju, ktory
                                          powinien byc wzorem dla innych narodow swiata, a ktory nie potrafi rozwiazac
                                          tak elementarnego problemu we wlasnum spoleczenstwie.
                                          • kotwicz69 Re: Kerry wygrał!-not in this life time!!! 11.11.04, 18:05
                                            Ormondzie;
                                            "...aby stawiac czola indianom, bandom oraz polowac na dzikiego zwierza. W
                                            zaden sposob nie odnosi sie to nowoczesnego spoleczenstwa w XXI wieku
                                            zamieszkajacego glownie w gesto zasiedlonych miastach".
                                            Nie wiem jak jest w slonecznej Australii, ale kazde wieksze miasto w US ma
                                            czesci zamieszkane przez element "przestepczy"-getta.
                                            Chcialbym wierzyc, ze jest inaczej "down under", ale obawiam sie, ze sytuacja
                                            wyglada podobnie.Twierdzenie wiec o zaniku bandytow i spoleczenstwie XXI wieku
                                            mozesz miedzy bajki wlozyc.Bandyci nie znikneli i obawiam sie, ze beda dalej
                                            towarzyszyc w dziejach ludzkosci.

                                            "Prawda, tyle ze dostepnosc broni brutalizuje spoleczenstwo i podnosi poziom
                                            brutalnosc przestepcow."-dostepnosc broni brutalizuje spoleczenstwo?
                                            Moze przypomnisz nam wszystkim, jaka droge obral wskaznik przestepczosci w
                                            Australii po wprowadzeniu zakazu posiadania broni?
                                            To prawda, ze bron jest dostepna ale dostepnosc jej legalnie jest poprzedzona
                                            sprawdzeniem przyszlego posiadacza przez policje, badz gdy chodzi o pozwolenie
                                            federalne_np. na twoje "oslawione uzi, ak47, etc" sprawdzenie przez FBI.
                                            Jest rowniez inny sposob nabycia broni, nielegalny z ktorym moim zdaniem
                                            powinno sie walczyc zwiekszajac kary za uczestnictwo w tym procederze.

                                            "O oczywistych przypadkach gdzie w bron wpada w rece nieletnich, zwyklych
                                            swirow, albo gdy ludzie sa zabijani przez swoich najblizszych przez pomylke
                                            albo niechcacy tez warto wspomniec."-to moze przytoczysz w %, jaki wskaznik
                                            tych nieletnich, swirow albo mordercow posiadl bron w sposob legalny.

                                            "Gdy widze w telewizji jak w szkolach w US sprawdza sie uczniow wykrywaczem do
                                            metali, to wybacz, ale ja za takie "naturalne prawo do obrony wlasnego zycia"
                                            dziekuje."- slowo "prewencja" przychodzi na mysl. W Polsce dostep do broni jest
                                            mniejszy, co nie swiadczy o mniejszej brutalnosci nieletnich.
                                            To samo zjawisko mozna zaobserwowac w Europie Zach.I znowy warto zapytac, gdzie
                                            potencjalny uczen-morderca zdobywa bron?
                                            Nielegalnie, badz tez w wyniku niedbalstwa rodzicow-ktorzy ponosza w tym
                                            wypadku odpowiedzialnosc karna.

                                            "To jest chore. Chore i smutne bo dzieje sie to w kraju, ktory
                                            powinien byc wzorem dla innych narodow swiata, a ktory nie potrafi rozwiazac
                                            tak elementarnego problemu we wlasnum spoleczenstwie."-nie twierdze, ze obecna
                                            sytuacja w US jest najzdrowsza i najlepsza z mozliwych.
                                            Co do rozwiazywania problemow, to wybacz ale zagwarantowane prawa jednostki,
                                            jej niezaleznosc i konstytucja stanowia o rozwiazywaniu problemow, nie nadgorna
                                            dzialalnosc wladz stanowych badz federalnych.
                                            Wyjasniajac, nie jestem wlascicielem broni i nie mam wyraznego stanowiska wobec
                                            regul, dotyczacych jej posiadania.
                                            Zakaz, ktory ostatnio zostal zniesiony, dotyczy tylko broni polautomatycznej.
                                            Bron automatyczna nigdy nie byla zabroniona, ale do posiadania jej jest
                                            wymagane pozwolenie federalne.
                                            Tak wiec, twierdzenie " ..ale UZI w domu to czyste szalenstwo." moze byc
                                            prawdziwe dla ciebie, dla mnie, nie oznacza to jednak, ze w odczuciu innych
                                            jest inaczej. Chca miec Uzi w domu, prosze bardzo, ale najpierw musza dostac
                                            pozwolenie.
                                            Mordercy wybieraja inna droge i kupuja bron na "black market", pozwolenie badz
                                            jego brak dla nich nie stanowi zadnej przeszkody.

                                            kotwicz




                                            • ormond Re: Kerry wygrał!-not in this life time!!! 12.11.04, 05:28
                                              kotwicz69 napisał:

                                              > Ormondzie;
                                              > "...aby stawiac czola indianom, bandom oraz polowac na dzikiego zwierza. W
                                              > zaden sposob nie odnosi sie to nowoczesnego spoleczenstwa w XXI wieku
                                              > zamieszkajacego glownie w gesto zasiedlonych miastach".
                                              > Nie wiem jak jest w slonecznej Australii, ale kazde wieksze miasto w US ma
                                              > czesci zamieszkane przez element "przestepczy"-getta.

                                              W "slonecznej Australii" takich gett jak w USA nie ma. W miescie w ktorym
                                              mieszkam, nie takiej dzielnicy w ktorej balbym sie byc sam w nocy. Dlaczego?
                                              Moim zdaniem to wynik zupelnie innej polityki spolecznej. Jak to mozliwe, ze w
                                              tak bogatym kraju jak Ameryka, jest tyle nedzy i nierownosci, to juz
                                              zagadnienie na inna dyskusje...
                                              Najlatwiej walczyc z przestepczoscia jest zamykajac ludzi w kryminale i zbrojac
                                              spoleczenstwo po zeby ale jedyne co sie tym osiaga to falszywe poczucie
                                              bezpieczenstwa i nakrecona spirale agressji i brutalnosci.


                                              > Chcialbym wierzyc, ze jest inaczej "down under", ale obawiam sie, ze sytuacja
                                              > wyglada podobnie.Twierdzenie wiec o zaniku bandytow i spoleczenstwie XXI
                                              wieku
                                              > mozesz miedzy bajki wlozyc.Bandyci nie znikneli i obawiam sie, ze beda dalej
                                              > towarzyszyc w dziejach ludzkosci.
                                              >

                                              Oczywiscie. Ale ja wole jesli bandytami zajmuje sie policja a nie ja. Zas
                                              panstwo prowadzi polityke mnimalizacji nedzy, alienacji, nierownosci. Mam
                                              nadzieje, ze to nie oznacza automatycznie lewactwa ;)).


                                              > "Prawda, tyle ze dostepnosc broni brutalizuje spoleczenstwo i podnosi poziom
                                              > brutalnosc przestepcow."-dostepnosc broni brutalizuje spoleczenstwo?
                                              > Moze przypomnisz nam wszystkim, jaka droge obral wskaznik przestepczosci w
                                              > Australii po wprowadzeniu zakazu posiadania broni?
                                              > To prawda, ze bron jest dostepna ale dostepnosc jej legalnie jest poprzedzona
                                              > sprawdzeniem przyszlego posiadacza przez policje, badz gdy chodzi o
                                              pozwolenie
                                              > federalne_np. na twoje "oslawione uzi, ak47, etc" sprawdzenie przez FBI.
                                              > Jest rowniez inny sposob nabycia broni, nielegalny z ktorym moim zdaniem
                                              > powinno sie walczyc zwiekszajac kary za uczestnictwo w tym procederze.
                                              >

                                              W Australii mozna legalnie miec bron, ale nie sa dostepne "assault weapons" i
                                              wielstrzalowa bron automatyczna. Zostrzenia wprowadzono po tym jak pewien
                                              jegomosc zastrzeli ok 30 osob w Port Arthur na Tasmanii z zupelnie legalnie
                                              nabytych kilku karabinow. Na aplikacji napisal: "Want to go hunting"!!!
                                              Przedtem, strzelal do przejezdzajacych samochodow, mlody czlowiek wyrzucony z
                                              akademii wojskowej. Zabil 7 osob. Obaj dostali pozwolenia na bron bez
                                              problemow, dopiero pozniej okazalo sie, ze cierpieli na zaburzenia psychiczne -
                                              to na mariginesie twoich zapewniem, ze dzieki systemowi pozwolen bron nie wpada
                                              w niepowolane rece.
                                              Generalnie w AU nie ma "kultury" posiadania broni (nie mowiac juz o noszeniu
                                              jej publicznie jak w niektorych stanach USA) i osobiscie nie znam nikogo kto
                                              mialby pistolet w domu.

                                              > "O oczywistych przypadkach gdzie w bron wpada w rece nieletnich, zwyklych
                                              > swirow, albo gdy ludzie sa zabijani przez swoich najblizszych przez pomylke
                                              > albo niechcacy tez warto wspomniec."-to moze przytoczysz w %, jaki wskaznik
                                              > tych nieletnich, swirow albo mordercow posiadl bron w sposob legalny.

                                              Jak wyzej. Wszystkie przypadki w AU o ktorych mi wiadomo, kiedy strzelano do
                                              niewinnych ludzi to bylo z legalnie posiadanej broni.

                                              >

                                              > Nielegalnie, badz tez w wyniku niedbalstwa rodzicow-ktorzy ponosza w tym
                                              > wypadku odpowiedzialnosc karna.

                                              Nie wiem czy to wystarczy jako pociecha dla rodzicow tych dzieci, ktore gina w
                                              amerykanskich szkolach zastrzelone przez swoich kolegow.

                                              > jest inaczej. Chca miec Uzi w domu, prosze bardzo, ale najpierw musza dostac
                                              > pozwolenie.

                                              Chcialbym aby ktos mi wyjasnil do czego moze byc potrzebny wojskowy karabin
                                              maszynowy w dostatnim amerykanskim domu gdzie zyje rodzina z gromadka dzieci.
                                              Nie potrafie tego pojac i podtrzymuje zdanie,ze to jest ideologia, a wlasciwie
                                              frazesy usprawiedliwiajace miliardowe zyski z produkcji, importu i handlu
                                              bronia, ktora zamienila sie w czyste szalenstwo.

                                              • ralston Re: Kerry wygrał!-not in this life time!!! 12.11.04, 09:18
                                                ormond napisał:

                                                > W "slonecznej Australii" takich gett jak w USA nie ma. W miescie w ktorym
                                                > mieszkam, nie takiej dzielnicy w ktorej balbym sie byc sam w nocy. Dlaczego?
                                                > Moim zdaniem to wynik zupelnie innej polityki spolecznej. Jak to mozliwe, ze
                                                w
                                                > tak bogatym kraju jak Ameryka, jest tyle nedzy i nierownosci, to juz
                                                > zagadnienie na inna dyskusje...

                                                I ten wątek bardzo mnie zainteresował. Jaka polityka społeczna prowadzi do
                                                takiego stanu? W jaki sposób Australia wyeliminowała nędzę?
                                                • kotwicz69 Re: Kerry wygrał!-not in this life time!!! 12.11.04, 15:11
                                                  Ralstonie;
                                                  Niestety, Australii nie udalo sie wyeliminowac nedzy:
                                                  www.salvationarmy.org.au/poverty/Poverty_Fact_Sheet2.pdf
                                                  Rowniez w US ten problem jak na razie nie zostal wyeliminowany.

                                                  kotwicz
                                                  • ralston Re: Kerry wygrał!-not in this life time!!! 12.11.04, 15:16
                                                    Nie ma społeczeństw, w których zjawosko to nie jest znane. Chyba w tych tylko,
                                                    gdzie wszyscy są nędzarzami, więc na tle innych nikt nie ma gorzej. Kwestia
                                                    jest raczej w tym, jak wielki odsetek społeczeństwa żyje poniżej progu ubóstwa.
                                                    Inna rzecz to jak ten próg ustalić. Nieraz ten, kto uchodzi za nędzarza w
                                                    Polsce - w krajach trzeciego świata uznawany mógłby być za zamożnego...
                                              • kotwicz69 Re: Kerry wygrał!-not in this life time!!! 12.11.04, 15:51
                                                Ormondzie;
                                                Piszesz, ze "W Australii mozna legalnie miec bron, ale nie sa dostepne "assault
                                                weapons" i wielstrzalowa bron automatyczna."-z tego na ile jestem zorientowany,
                                                to w 1996 r. wiele odmian broni i ich posiadanie zostalo zakazane.
                                                Do czego to jednak doprowadzilo?
                                                Czyzby autor artykulu zamieszczonego ponizej klamal?
                                                www.worldnetdaily.com/news/article.asp?ARTICLE_ID=15304
                                                Dziwnie tez wyglada porownanie zabojstw, napadow i innych przestepstw w UK,
                                                Australii i US na podstawie artykulu zamieszczonego ponizej:
                                                www.geoffmetcalf.com/guncontrol_20010302.html
                                                Pare przykladow z amerykanskiego podworka:
                                                In 1976, Washington, D.C. enacted one of the most restrictive gun control laws
                                                in the nation. Since then, the city's murder rate has risen 134 percent while
                                                the national murder rate has dropped 2 percent-czyli pomimo bardzo ostrych
                                                przepisow dotyczacych posiadania broni morderstwa w Washington D.C. wzrosly o
                                                134 %, podczas gdy na skale krajowa spadly o 2 %.

                                                After Evanston, Ill., a Chicago suburb of 75,000 residents, became the largest
                                                town to ban handgun ownership in September 1982, it experienced no decline in
                                                violent crime.-calkowity zakaz posiadania broni nie doprowadzil do zmniejszenia
                                                przestepstw.

                                                Among the 15 states with the highest homicide rates, 10 have restrictive or
                                                very restrictive gun laws.-na 15 stanow z najwiekszym procentem przestepstw, 10
                                                ma surowe badz bardzo surowe przepisy dotyczace broni palnej.

                                                Twenty percent of U.S. homicides occur in four cities with just six percent of
                                                the population
      • anahella Re: Kerry wygrał! 11.11.04, 01:50
        ralston napisał:


        > Natomiast planety kandydata Demokratów, Johna Kerry'ego,
        > są w ascendencie (tj. w
        > położeniu wschodzącym), co zapewnia mu sukces we wszelkim współzawodnictwie.

        mi sie z calego artykulu ten fragment najbrdziej spodobal, juz go obsmialam na
        moim forum. ide do autora artykulu na lekcje astrologii:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka