millefiori
25.11.04, 21:15
Zastyglam w podziwie dla (a nastepnie popadlam w entuzjazm, wiec sie dziele
czympredzej):
- stoplamka zapoznanego i zaniedbanego (czemu???)
www.atlas-roslin.pl/gatunki/Dactylorhiza_praetermissa.htm
- firletki lepkiej i podrzenia żebrowca(- ten ostatni to jak wyrafinowana
dolegliwosc reumatyczna, ale nie moge sie upewnic co i jak, bo tu lacze
okazalo sie przeciazone i nie moglam skopiowac linku)
- nareszcie wiem, ze miniaturowe paprotki nazywaja sie zanokcice skalne
(fuuuuj! zanokcica, fuuuj!)
www.atlas-roslin.pl/gatunki/Asplenium_trichomanes.htm
- o, i szczec wykrawana, zwana przez nas chabaziem flaszenpucerem
www.atlas-roslin.pl/gatunki/Dipsacus_laciniatus.htm
PS. jakby kto nie wiedzial, co to jest zanokcica i czemu wybrzydzam, to
wiedza jest tu:
www.medycynasportowa.pl/index.php?go=zag_urazy&artykul=zakazenia_reki
Sformulowanie "elewacja konczyny" zbilo mnie z nog...