Dodaj do ulubionych

Żywioły.

02.12.04, 12:06
Jadę sobie ósemką, opieram się plecami o szybę działową i wyglądam sobie
przez drzwi, a tu wjeżdża mi w pole widzenia płonący dom i majestatycznie
przesuwa się za szybą. Zafascynowany od razu wysiadłem i poszedłem popatrzeć.
Niestety, minutę później przyjechali strażacy i wszystko zepsuli. Ogień to
jednak najpiękniejszy z żywiołów. Szkoda, że nie miałem aparatu lub kamery.
Uprzedzając stwierdzenia, że jestem nieczuły, nieludzki, etc. śpieszę dodać,
że:
1. Z tego, co wiem, w środku nikogo nie było, nikt nie ucierpiał.
2. Dom i tak był do całkowitego remontu, a teraz po prostu jest do remontu
trochę bardziej.
Obserwuj wątek
    • ralston Re: Żywioły. 02.12.04, 12:19
      Raz w życiu oglądałem pożar z bliska. Lubię gapić się w ogień - ale jednak wolę
      w ognisko niż w płonący wieżowiec ;)
      • wolny_wilk Re: Żywioły. 02.12.04, 12:27
        ralston napisał:

        > Raz w życiu oglądałem pożar z bliska. Lubię gapić się w ogień - ale jednak
        > wolę w ognisko niż w płonący wieżowiec ;)

        Moim zdaniem – jeżeli żadna żyjąca istota nie ucierpi – to dobry pożar nie jest
        zły, nawet jeśli pali się i wieżowiec. Ogień jest po prostu fascynujący w swym
        okrutnym pięknie.
        • ralston Re: Żywioły. 02.12.04, 12:32
          A wiesz do czego doprowadziła Nerona podobna fascynacja? ;)
          • wolny_wilk Re: Żywioły. 02.12.04, 18:48
            ralston napisał:

            > A wiesz do czego doprowadziła Nerona podobna fascynacja? ;)

            Wiem. Na tron cesarski. Więc nie grozi mi nic złego. :)
            • ralston Re: Żywioły. 02.12.04, 23:10
              wolny_wilk napisał:

              > ralston napisał:
              >
              > > A wiesz do czego doprowadziła Nerona podobna fascynacja? ;)
              >
              > Wiem. Na tron cesarski. Więc nie grozi mi nic złego. :)

              Na tronie, to on już wtedy był...
    • all2 Re: Żywioły. 02.12.04, 12:26
      :)))))))))))))

      Tak, ogień jest piękny.
      A ze wszystkich żywiołów mamy z nim na co dzień najmniejszy kontakt. Bo
      przecież nie można liczyć kuchenek gazowych. Ci od wody, ziemi, powietrza mają
      lepiej.
      Zazdroszczę Ci Wilku tego widoku :) Z dzieciństwa dobrze pamiętam płonącą
      drewnianą stodołę.
    • juliettamasina Re: Żywioły. 02.12.04, 13:03
      wolny_wilk napisał:

      Ogień to
      > jednak najpiękniejszy z żywiołów.


      a widziałeś sztorm na pełnym morzu?
      po uciszeniu lęku, jest zachwycający
    • stoik1 Grabiński ładnie pisał o pożarach 02.12.04, 13:50
      Czerwona Magda, Zemsta Żywiołaków, Pożarowisko...
      polecam nie tylko forumowym pirofanom

      • ralston Re: Grabiński ładnie pisał o pożarach 02.12.04, 13:52
        stoik1 napisał:

        > Czerwona Magda, Zemsta Żywiołaków, Pożarowisko...
        > polecam nie tylko forumowym pirofanom
        >

        Pozostając w tej samej tematyce - dziś konsumowałem kotlet pożarski. Ale w
        towarzystwie inspektora odpowiedzialnego w firmie za kwestie bezpieczeństwa :)
        • chatka_ Re: Grabiński ładnie pisał o pożarach 02.12.04, 15:23
          Rzeczywiscie tak ten swiat okielznany jest przez czlowieka, ze nie czesto
          stajemy twarza w twarz z zywiolami, moze dlatego tak nas fascynuja.

          (Moze dlatego tak kocham koty, jest w nich cząstka dzikiej natury :)
          • habitus Re: Grabiński ładnie pisał o pożarach 02.12.04, 21:21
            Mamy obecnie 1/3 kota. Nasz kot należy do trzech rodzin, które go karmią (!!!)
            głaszczą i kochają. I wszyscy uważają, że w ich domu jest najbardziej
            zadomowiony. Jak ten kot to robi, żeby się najeść, pobawić i wyspać na
            poduszkach i nikogo nie urazić, że niby zaniedbuje... Dyplomata.
            • chatka_ Re: Grabiński ładnie pisał o pożarach 02.12.04, 21:39
              Ja mam ciagle jednego kota, ale jak spojrze na półke to przez chwile mam
              wrazenie że dwa, tylko przez chwilke, bo zaraz uswiadamiam sobie, że tamtem
              choc tak duzy i tak bialy jak Mi Lusia, ale nie tak czarny jak ona jest z
              gipsu :)))
              • habitus Re: Grabiński ładnie pisał o pożarach 02.12.04, 22:44
                A nasza 1/3 jest czarna. Jak i pozostałe 2/3 :)
              • ralston Re: Grabiński ładnie pisał o pożarach 02.12.04, 23:11
                chatka_ napisała:

                > Ja mam ciagle jednego kota, ale jak spojrze na półke to przez chwile mam
                > wrazenie że dwa, tylko przez chwilke, bo zaraz uswiadamiam sobie, że tamtem
                > choc tak duzy i tak bialy jak Mi Lusia, ale nie tak czarny jak ona jest z
                > gipsu :)))

                A jak się ten gipsowy nazywa? Będzie konkurs na imię?
                • chatka_ Re: Grabiński ładnie pisał o pożarach 02.12.04, 23:18
                  ralston napisał:

                  > A jak się ten gipsowy nazywa? Będzie konkurs na imię?

                  Przyznaje, ze mam kota, ale nie az tak zeby nazywac gipsowa figurke :)))
                  • ralston Re: Grabiński ładnie pisał o pożarach 02.12.04, 23:27
                    Moja Ula nazywa wszystkie swoje misie i lalki. Potem czasem zapomina jak które
                    miało na imię - ale przecież nie ma problemu - zawsze można nazwać od początku :)
                    • chatka_ Re: Grabiński ładnie pisał o pożarach 02.12.04, 23:36
                      Tez nazywam, ale nie przedmioty, kici wymyslam imiona, albo uczniom ;)
    • habitus Re: Żywioły. 02.12.04, 21:27
      A ja lubię wiatr i otwarte przestrzenie. Pustynię, otwarte morze, góry... Mąż
      przepada za wodą, każda działka po której ciecze jakiś cienki strumyk jest dla
      niego nieopisanie powabna. Wszystko co nad rzeką - malownicze. Staw - niesie
      spokój. Morze - majestatyczne.

      A od kiedy to Waga jest znakiem powietrzno-desantowym, co? ;)
      • stoik1 Re: Żywioły. 02.12.04, 22:37
        a dwa kubki i talerzyk myje pod gorącą, bieżącą wodą przez pół godziny...
      • all2 Re: Żywioły. 02.12.04, 22:40
        Od zawsze :)))))))

        To teraz brakuje jeszcze jakiegoś miłośnika pól, lasów i ogrodów, a także gór -
        czyli kogoś mocno ziemskiego, a najlepiej z Księżycem w ziemskim znaku :)))

        Tylko proszę, nie wpuszczajcie na ten wątek Aleksa ;)
        • habitus Re: Żywioły. 02.12.04, 22:46
          No to Szeryf chyba...
          • all2 Re: Żywioły. 02.12.04, 23:02
            Szeryf już się objawił jako miłośnik ognia, Lew w końcu. Ale może wreszcie się
            przyzna gdzie ma Księżyc? ;)
            • ralston Re: Żywioły. 02.12.04, 23:15
              all2 napisała:

              > Szeryf już się objawił jako miłośnik ognia, Lew w końcu. Ale może wreszcie się
              > przyzna gdzie ma Księżyc? ;)

              Jeśli o mnie mowa to chyba za oknem go mam...
              • anahella Re: Żywioły. 02.12.04, 23:17
                ralston napisał:

                > Jeśli o mnie mowa to chyba za oknem go mam...

                Eeee dopiero wschodzi. Za oknem bedizesz go mial za jakas godzine, chyba ze
                masz z okna widok na otwarta przestrzen:P

                Wejdz sobie na www.astro.com , wklep swoja date i miejsce urodzenia, sprawdz w
                jakim znaku jest Ksiezyc i pochwal sie:)
                • ralston Re: Żywioły. 02.12.04, 23:22
                  A gdzie mam tam niby wklepać? Nie ma rubryki "wpisz datę urodzenia". Zresztą co
                  za różnica. Przecież ALl znalazła już księżyc. Jest gdzieś na horyzoncie.
                  • anahella Krok po kroku: 02.12.04, 23:32
                    ralston napisał:

                    > A gdzie mam tam niby wklepać?

                    1. Klikasz w "my astro" (z prawej strony) a potem "create a registered user
                    profile. Wypelniasz formularz.

                    2. Po rejestracji klikasz w "continue" i potem "add new astro data"

                    3. Wpisujesz swoje dane, klikasz w "continue"

                    4. Masz dane w bazie, klikasz w nie a potem w "astro click portrait"

                    5. Na kosmogramie klikasz w symbol Ksiezyca, w okienku pojawiaja sie
                    informacje, m.in. w jakim jest znaku.


                    Albo proste wyjscie: podajesz dzien, miesiac, rok, godzine i miejsce urodzenia
                    All albo mnie i po chwili my Ci podamy znak zodiaku, w ktorym masz Ksiezyc oraz
                    Twoj numer buta;)
                    • ralston Re: Krok po kroku: 02.12.04, 23:35
                      Ha! Swój numer buta znam i bez www.astro.cuś a Księżyc też se umiem znaleźć jak
                      się łajdak za horyzont nie schowa, albo za chmury :))))
                      • anahella Re: Krok po kroku: 02.12.04, 23:38
                        ralston napisał:

                        > Ha! Swój numer buta znam i bez www.astro.cuś

                        ale poznasz lepiej, i z astrologicznym wywodem o kwadraturach, opozycjach,
                        trygonach, jakosciach i zywiolach;)
                        • ralston Re: Krok po kroku: 02.12.04, 23:41
                          anahella napisała:

                          >
                          > ale poznasz lepiej, i z astrologicznym wywodem o kwadraturach, opozycjach,
                          > trygonach, jakosciach i zywiolach;)
                          >

                          Jutro rano przyjrzę się dokładnie swoim butom. O ile jakąś kwadraturę może i bym
                          w nich znalazł, to nigdy nie myślałem, że są żywiołowe ani, że są w opozycji!
                          • habitus Re: Krok po kroku: 02.12.04, 23:43
                            Są w opozycji do dywanu.
                            • all2 Re: Krok po kroku: 02.12.04, 23:46
                              No jak to. Prawy do lewego...
                  • habitus Re: Żywioły. 02.12.04, 23:35
                    A ja zmieniłąm język na francuski i znalazłam. Mam księżyc w Skorpionie. I
                    wogóle w Wadze i Skorpionie u mnie gęsto.Wenus mam w Wadze, Słońce i takie kółko
                    z rogami. A kółko ze strzałką w Bliźniętach. A krzyżyk z rogalikiem w Strzelcu.
                    Reszta patyczaków z Księżycem w Skorpionie, duże P w Pannie (z jakomś 12 w rogu
                    i taki ufoludek w Lwie koło tej 12. I co to oznacza?
                    • ralston Re: Żywioły. 02.12.04, 23:36
                      habitus napisała:

                      ufoludek w Lwie koło tej 12. I co to oznacza?

                      Moim zdaniem Obcy V - Masakra w ZOO :)))
                    • all2 Legenda ;) 02.12.04, 23:43
                      kółko z rogami - Merkury
                      kółko ze strzałką - Mars
                      krzyżyk z rogalikiem - Saturn
                      duże P - Pluton
                      ufoludek - Uran
                      12 - oznaczenie domu

                      Reszta patyczaków, czyli widełki to Neptun a rogalik z krzyżykiem to Jowisz.
                      • habitus Re: Legenda ;) 02.12.04, 23:46
                        A jeszcze jest taki kąt ostry z łuczkiem. ???
                        • all2 Re: Legenda ;) 02.12.04, 23:56
                          Jowisz :)
                      • anahella dubel;) n/t 02.12.04, 23:47

                    • anahella Re: Żywioły. 02.12.04, 23:46
                      habitus napisała:

                      > Wenus mam w Wadze

                      Czyli jestes ladna, bo pewnie w pierwszym domu, a jak w drugim to bogata:)

                      >takie kółko z rogami.

                      Merkury

                      > A kółko ze strzałką w Bliźniętach.

                      Mars

                      > A krzyżyk z rogalikiem w Strzelcu.

                      Saturn albo Jowisz, Krzyzyk na gorze czy na dole?

                      > Reszta patyczaków z Księżycem w Skorpionie,

                      Pewnie Neptun - symbol trojzab. od piecdziesiatego kotregos do
                      siedemdziesiatego pierwszego byl w skorpionie.

                      > duże P w Pannie

                      Pluton

                      > i taki ufoludek w Lwie koło tej 12. I co to oznacza?

                      ufoludek?:))))))

                      Jak poklikasz na symbole to w nowym oknie pokazuje sie opis.
                      • habitus Re: Żywioły. 02.12.04, 23:50
                        )-( All pisze, że to Uran. W pierwszym domu nic nie mam. To znaczy, że jestem
                        brzydka?
                        • anahella Re: Żywioły. 02.12.04, 23:53
                          habitus napisała:

                          > )-( All pisze, że to Uran. W pierwszym domu nic nie mam. To znaczy, że jestem
                          > brzydka?

                          Nie, jestes ladna i bogata:) (bo chyba w 2 domu ta Wenus, skoro w Wadze, a Asc
                          w Pannie)
                        • ralston Re: Żywioły. 02.12.04, 23:54
                          habitus napisała:

                          > )-( All pisze, że to Uran. W pierwszym domu nic nie mam. To znaczy, że jestem
                          > brzydka?

                          No coś ty?
                          • habitus Re: Żywioły. 02.12.04, 23:56

                            A gdzie w horoskopie jest informacja, że ktoś jest wysoki? :)))
                            • ralston Re: Żywioły. 02.12.04, 23:59
                              habitus napisała:

                              >
                              > A gdzie w horoskopie jest informacja, że ktoś jest wysoki? :)))

                              Najbardziej czuje się to wtedy, kiedy widzi gwiazdy. Zaraz po tym jak próbował
                              wejść po ciemku do pomieszczenia drzwiami o wysokości 180 cm :)
                              • anahella Re: Żywioły. 03.12.04, 00:02
                                ralston napisał:

                                > Najbardziej czuje się to wtedy, kiedy widzi gwiazdy. Zaraz po tym jak próbował
                                > wejść po ciemku do pomieszczenia drzwiami o wysokości 180 cm :)

                                U mojej przyjaciolki sa takie drzwi do toalety. Jednak dobrze byc kurdupelkiem;)
                                • habitus Re: Żywioły. 03.12.04, 00:13
                                  Zwłaszcza w sytuacjach dramatycznie fizjologicznych :))
                            • anahella Re: Żywioły. 03.12.04, 00:00
                              habitus napisała:

                              > A gdzie w horoskopie jest informacja, że ktoś jest wysoki? :)))

                              A nie wiem:) Ale kiedys z towarzystwem u mnie na forum zastanawialam sie jak
                              znalezc informacje ze pani ma duzy biust:)
                            • all2 Re: Żywioły. 03.12.04, 00:00
                              Chcesz sprawdzić u siebie? :DDD
                              • all2 Re: Żywioły. 03.12.04, 00:05
                                > Chcesz sprawdzić u siebie? :DDD

                                To było o wzroście, nie o biuście ;)

                                Co do biustu, forum nie doszło do jednoznacznych wniosków, aczkolwiek odkryło
                                rozmaite poszlaki.
                                Co do wzrostu, może być na przykład Jowisz w pobliżu AC :)
                                • habitus Re: Żywioły. 03.12.04, 00:06
                                  A jak jest Pluton przy tym AC to się jest kurduplem :)))))))))))
                                  • anahella Re: Żywioły. 03.12.04, 00:10
                                    habitus napisała:

                                    > A jak jest Pluton przy tym AC to się jest kurduplem :)))))))))))

                                    Wtedy to ma sie MOC!!!!!!
                                    • habitus Re: Żywioły. 03.12.04, 00:11
                                      Moc czego?
                                      • anahella Re: Żywioły. 03.12.04, 00:13
                                        habitus napisała:

                                        > Moc czego?

                                        ja bylam kiepska z fizyki;)
                                        • habitus Re: Żywioły. 03.12.04, 00:15

                                          Moc czyli siła albo moc czegoś, np "moc życzeń córki z zięciami i synowie z
                                          żonami..."
                                      • all2 Re: Żywioły. 03.12.04, 00:17
                                        Moc mocy :) Przy takim położeniu to nie Ty jesteś kurduplem, tylko ten, kogo
                                        spiorunujesz wzrokiem, szybciutko się w takowego zamienia ;)
                                        • habitus Re: Żywioły. 03.12.04, 00:19
                                          A Mars przy tym MC bez kwadratu? A MC to Moc Całusów?
                                          • all2 Re: Żywioły. 03.12.04, 00:30
                                            Jak przy, to bez kwadratu. To taki silniczek do robienia kariery. MC to Medium
                                            Coeli czyli środek nieba - zenit. Czyli Mars jest u Ciebie na samej górze -
                                            żaden bokser ani brygadzista Ci nie podskoczy ;)
                                • anahella Re: Żywioły. 03.12.04, 00:09
                                  all2 napisała:

                                  > Jowisz w pobliżu AC :)

                                  Albo w opozycji do OC (pisze, zeby zmotoryzowani na tym watku sie nie
                                  nudzili) ;)
                                  • awee Re: Żywioły. 03.12.04, 00:14
                                    all2 napisała:
                                    >Jowisz w pobliżu AC :)

                                    anahella napisała:
                                    > Albo w opozycji do OC (pisze, zeby zmotoryzowani na tym watku sie nie
                                    > nudzili) ;)


                                    a MC kwadrat ? :)
                                    (pytam a'propo fizyków ;)
                                    • habitus Re: Żywioły. 03.12.04, 00:16
                                      Albo FC Porto a propos fizykoterapeutów.
                                      • awee Re: Żywioły. 03.12.04, 00:22
                                        habitus napisała:

                                        > Albo FC Porto a propos fizykoterapeutów.


                                        to też a propos kibiców :)
                                        • ralston Re: Żywioły. 03.12.04, 09:06
                                          No - porto to przede wszystkim a propos smakoszy ;)
                                    • anahella Re: Żywioły. 03.12.04, 00:16
                                      awee napisała:

                                      > a MC kwadrat ? :)
                                      > (pytam a'propo fizyków ;)

                                      I dla wielbicieli slodyczy: koniunkcja Marsa i Snikersa:)
                                      • ralston Re: Żywioły. 03.12.04, 09:08
                                        anahella napisała:

                                        > awee napisała:
                                        >
                                        > > a MC kwadrat ? :)
                                        > > (pytam a'propo fizyków ;)
                                        >
                                        > I dla wielbicieli slodyczy: koniunkcja Marsa i Snikersa:)
                                        >

                                        Jak MC to chyba Marsa i Cnikersa? Czyli coś dla tych, którym tęskni się do
                                        wojaczki ;)
                                    • all2 Re: Żywioły. 03.12.04, 00:23
                                      awee napisała:

                                      > a MC kwadrat ? :)
                                      > (pytam a'propo fizyków ;)


                                      MC kwadrat to przeszkody w drodze do kariery :)
                                      • awee Re: Żywioły. 06.12.04, 08:28
                                        all2 napisała:

                                        > MC kwadrat to przeszkody w drodze do kariery :)


                                        He, to nawet nieźle wygląda w roli definicji Einsteina
                                        • all2 Re: Żywioły. 06.12.04, 09:09
                                          Prawda? ;) Jakieś przeszkody muszą być, to zdrowo.
                          • all2 Re: Żywioły. 02.12.04, 23:59
                            Kobieta ze Słońcem i Wenus w Wadze nie może być brzydka :) A jak jeszcze ma tam
                            Merkurego, to i mówić ładnie potrafi : )))
                            • habitus Re: Żywioły. 03.12.04, 00:02
                              A ten z rogami na krzyżyku to Merkury? :)))
                              • all2 Re: Żywioły. 03.12.04, 00:12
                                Onże. Podlega mu pisanie, mówienie i myślenie - to wszystko robisz ładnie :)))
                                Nawet jak Twój Księżyc w Skorpionie zechce komuś nawrzucać, to zrobi to dbając
                                o ładną formę wypowiedzi :)))
                                • habitus Re: Żywioły. 03.12.04, 00:14
                                  :))))))))))) Kurde. Taki horoskop to bardzo niebezpieczna rzecz. Jak dyktafon -
                                  tylko lepsza.
                                  • all2 Re: Żywioły. 03.12.04, 00:25
                                    E tam, niebezpieczna. Dyktafonem można komuś dać w łeb, a horoskopem trudniej ;)
                                    • habitus Re: Żywioły. 03.12.04, 00:26
                                      Poderżnąć gardło, jak papier dobrej jakości... To pewnie ten Mars przy tym MC
                                      się odezwał...
                                      • all2 Re: Żywioły. 03.12.04, 00:36
                                        habitus napisała:

                                        > Poderżnąć gardło, jak papier dobrej jakości... To pewnie ten Mars przy tym MC
                                        > się odezwał...

                                        Habi, doskonale Ci idzie interpretacja :)))) Owszem Mars, a do tego jeszcze
                                        Księżyc w Skorpionie i Pluton przy AC. A ta cała Waga to tak trochę dla zmyły ;D
                                        • anahella Re: Żywioły. 03.12.04, 00:41
                                          all2 napisała:


                                          > Habi, doskonale Ci idzie interpretacja :)))) Owszem Mars, a do tego jeszcze
                                          > Księżyc w Skorpionie i Pluton przy AC. A ta cała Waga to tak trochę dla
                                          zmyły ;

                                          To popatrz na tranzyty: Mars w koniunkcji z Wenus w Skorpionie: wszystko
                                          pasuje:)
                                          • all2 Re: Żywioły. 03.12.04, 00:53
                                            No coś Ty, na takich tranzytach gardło podrzynać, to profanacja! Lepiej dzieci
                                            robić ;P
                                            • anahella Re: Żywioły. 03.12.04, 00:55
                                              all2 napisała:

                                              > Lepiej dzieci
                                              > robić ;P

                                              Ja nie moge, bo Habi w innym watku mi zabronila. ;)
                                              • habitus Re: Żywioły. 03.12.04, 00:58
                                                Ale w tym mogę pozwolić. :))) Pozwolić?
                                                • all2 Re: Żywioły. 03.12.04, 01:05
                                                  Pozwól ;)
                                                • anahella Re: Żywioły. 03.12.04, 01:05
                                                  habitus napisała:

                                                  > Ale w tym mogę pozwolić. :))) Pozwolić?

                                                  W sumie to pozno, jutro do pracy, mamy dealine, chce mi sie spac... tak reaguje
                                                  prawidlowy Rak:)
                                                  • habitus Re: Żywioły. 03.12.04, 01:08
                                                    Marsz dzieci robić!!!!!... To mój Mars w MC.
                                                  • anahella Re: Żywioły. 03.12.04, 01:10
                                                    habitus napisała:

                                                    > Marsz dzieci robić!!!!!... To mój Mars w MC.

                                                    Widzisz, moj Mars w Wadze sie zachwial i idzie spac:) I nic mu po tym, ze przy
                                                    Ascendencie:) dobranoc:)
                                            • ralston Re: Żywioły. 03.12.04, 09:12
                                              all2 napisała:

                                              > No coś Ty, na takich tranzytach gardło podrzynać, to profanacja! Lepiej
                                              dzieci
                                              > robić ;P


                                              Dzieci w tanzycie robiła zwykla armia czerwona. Raz w tranzycie na Berlin,
                                              drugi raz - z powrotem.
                                              • ralston Re: Żywioły. 03.12.04, 09:13
                                                A dla miłośników motoryzacji - proponuję Forda Transita ;)
                                    • anahella Re: Żywioły. 03.12.04, 00:27
                                      all2 napisała:

                                      > Dyktafonem można komuś dać w łeb, a horoskopem trudniej ;

                                      Z horoskopem mozna robic rozne rzeczy po wydrukowaniu:

                                      Np. zwinac w trabke, zakrasc sie po cichu i zatrabic w ucho, albo zrobic z
                                      niego samolocik.
                                      • awee Re: Żywioły. 03.12.04, 10:29
                                        anahella napisała:

                                        > Z horoskopem mozna robic rozne rzeczy po wydrukowaniu:
                                        > Np. zwinac w trabke, (.....)


                                        O, to na mecz się przyda.
                                        • ralston Re: Żywioły. 03.12.04, 11:03
                                          Tym bardziej, że od razu można sprawdzić w horoskopie wynik meczu ;)
                                          • anahella Re: Żywioły. 03.12.04, 23:24
                                            ralston napisał:

                                            > Tym bardziej, że od razu można sprawdzić w horoskopie wynik meczu ;)

                                            Tylko ktora planeta odpowiada za wynik meczu? Dla polskiej druzyny to
                                            szukalabym wyniku pod ciemna gwiazda;)
                                            • awee Re: Żywioły. 04.12.04, 12:03
                                              anahella napisała:

                                              > Tylko ktora planeta odpowiada za wynik meczu? Dla polskiej druzyny to
                                              > szukalabym wyniku pod ciemna gwiazda;)

                                              Może właśnie ten dziwny Neptun, oraz Merkury ;)

                                              PS.
                                              Anahello, moje resztki wiary w gazetową pocztę sprawiają że zapytam:
                                              czy wiadomość zwrotna doszła ?
                                              • anahella Re: Żywioły. 04.12.04, 12:58
                                                awee napisała:

                                                > Anahello, moje resztki wiary w gazetową pocztę sprawiają że zapytam:
                                                > czy wiadomość zwrotna doszła ?

                                                Co prawda poczta gazety jest spod Neptuna (nigdy nie wiadomo czy mejl dojdzie
                                                czy nie), ale tym razem sie udalo:) Odpowiedzialam.
        • anahella Re: Żywioły. 02.12.04, 22:49
          all2 napisała:

          > a najlepiej z Księżycem w ziemskim znaku :)))

          Przeciez jestem! ;) Ale jednak ziemia u mnie po macoszemu traktowana. Tez lubie
          wode: od morza po oczko wodne:)

          A zabawne, ze w tym samym czasie, co byl zakladany ten watek ja wyluszczalam
          kolezance czym sa zywioly w astrologii i jakie znaki przynaleza do ktorego:)

          > Tylko proszę, nie wpuszczajcie na ten wątek Aleksa ;)

          Siadaj na firewallu i pilnuj;)
        • habitus All, 02.12.04, 22:50
          a jak ktoś nurkuje ale bardzo chce jeszcze skakać ze spadochronem to można
          poznać, że jest z 23 października, co :))))
          • anahella Re: All, 02.12.04, 22:55
            habitus napisała:

            > a jak ktoś nurkuje ale bardzo chce jeszcze skakać ze spadochronem to można
            > poznać, że jest z 23 października, co :))))

            Slonce w pierwszym stopniu Skorpiona. Ciesz sie ze Skorpiona a nie np. Barana z
            opozycja Mars/Uran, bo moglby zechciec skakac bez spadochronu ;)

            Habi, czyzbys pomalutku wchodzila w arkana Krolewskiej Wiedzy????;)
          • all2 Re: All, 02.12.04, 23:11
            Jasne :))) A podwodne jaskinie czasem go nie nęcą? :)
            • habitus Re: All, 02.12.04, 23:17
              Nurkowanie wrakowe. Jak dla mnie - wystarczy :)
              • all2 Re: All, 02.12.04, 23:45
                Pozwól mu, chyba że wolisz skoki z mostu na bungee albo bez bungee ;)
        • ralston Re: Żywioły. 02.12.04, 23:13
          all2 napisała:

          > Od zawsze :)))))))
          >
          > To teraz brakuje jeszcze jakiegoś miłośnika pól, lasów i ogrodów, a także gór -
          > czyli kogoś mocno ziemskiego, a najlepiej z Księżycem w ziemskim znaku :)))
          >
          No w zasadzie mnie możesz tu dopisać. Choć zdecydowanie bardziej pól i lasów niż
          ogrodów. Z całą pewnością gór. A z tym Księzycem to nie bardzo wiem o co chodzi
          - ale Księżyc lubię.
          • chatka_ Re: Żywioły. 02.12.04, 23:21
            Brakuje jeszcze kogos - milosnika domów, ale nie w ogniu, bo takiego juz
            mamy :)
            • ralston Re: Żywioły. 02.12.04, 23:25
              Znam takiego jednego. Jak nie zarabia budując lub remontując domy, to buduje
              domy dla siebie. Jeszcze żadnego nie skończył, ale już planuje budowę
              następnego. A jak jest święto i nie pracuje, to przy stole przelicza rozmaite
              wielkości pieniężne na ile to by było domów... Ogólnie nieciekawy typ.
            • all2 Re: Żywioły. 02.12.04, 23:35
              Jak już mamy się tak rozdrabniać, to może być jeszcze miłośnik domów w wodzie i
              domów w powietrzu. A także ziemianek. Ciekawe, do której kategorii można
              przyporządkować zamki na piasku i domki z kart?
              • ralston Re: Żywioły. 02.12.04, 23:38
                all2 napisała:

                > Jak już mamy się tak rozdrabniać, to może być jeszcze miłośnik domów w wodzie i
                >
                > domów w powietrzu. A także ziemianek. Ciekawe, do której kategorii można
                > przyporządkować zamki na piasku i domki z kart?

                Zamki na piasku wydają się być blisko ziemianek. Domki z kart - blisko Ziemian ;)
                • habitus Re: Żywioły. 02.12.04, 23:42
                  No popatrz! A ja chciałam napisać, że to chyba kategoria powietrzna :)
              • juliettamasina Re: Żywioły. 03.12.04, 23:42
                all2 napisała:

                > Jak już mamy się tak rozdrabniać, to może być jeszcze miłośnik domów w wodzie
                i
                >
                > domów w powietrzu.


                jestem miłośniczką domów w ogrodzie, a właściwie ogrodów z domem
    • awee Ulice planetarne ;) 03.12.04, 13:05
      W mieście B. podoba mi się coś takiego: na jednym osiedlu jest skupisko ulic
      których nazwy są od planet (ale nie wszystkie na jednym) Teraz zastanawia
      mnie, jak to się ma astrologiczno-architektonicznie :) No bo jest tak
      - to ze spojrzenia jednym okiem na elektroniczną mapę:

      Ulica Wenus jest jakby równoległa do Saturna. Za Saturnem jest ulica Plutona,
      a wszystkie te trzy przecina w jakiś dziwny sposób ulica Neptuna. Merkurego
      jest gdzieś z dala od tamtych ale za to prostopadła do ulicy Urana. Ulica
      Jowisza też jest w innym miejscu, a najbliżej niej jest ulica Marsa. Też na
      tym osiedlu. Księżycowa to jest zupełnie inna bajka i inny sektor. Tak ni w 5
      ni w 10. Słoneczna też gdzie indziej. /Ona na szczęście jest przy Wiosennej/

      :)
      • anahella Re: Ulice planetarne ;) 03.12.04, 23:32
        awee napisała:

        > Ulica Wenus jest jakby równoległa do Saturna.

        Saturn jest wywyzszony (czyli mocno dziala) w Wadze, ktora rzadzi Wenus

        > Za Saturnem jest ulica Plutona

        No Pluton jest za Saturnem
        ,
        > a wszystkie te trzy przecina w jakiś dziwny sposób ulica Neptuna.

        Jak w dziwny to musi byc Neptuna.

        > Merkurego
        > jest gdzieś z dala od tamtych ale za to prostopadła do ulicy Urana.

        Urana nazywa sie wyzsza oktawa Merkurego.


        > Ulica
        > Jowisza też jest w innym miejscu, a najbliżej niej jest ulica Marsa.

        Mars jest czwarty od Slonca a nastepna planeta to Jowisz. Co prawda pas
        asteroidow miedzy nimi moze swiadczyc o tym, ze kiedys byla tam jeszcze jakas
        planeta, ale nie wiadomo co kiedys bylo miedzy ulica Marsa i Jowisza.

        W Wawie jest ul. Marsa, i jedzie sie nia do Rembertowa, gdzie jest jednostka
        wojskowa, Akademia Obrony Narodowej i duzo wojskowych osiedli:)

        Na ul. Saturna nie chcialabym mieszkac. Jezeli bedziesz sie na tamto osiedle
        przeprowadzac to polecam ul. Wenus, Jowisza albo Slonca.

        Chyba ze lubisz dreszczyk na plecach, to moze byc ul. Urana ;)
      • all2 Re: Ulice planetarne ;) 06.12.04, 09:19
        A na Księżycowej pewnie kratery? :)

        Niedaleko mnie jest taki zestaw: Sympatyczna, Romantyczna, Fantastyczna,
        Radości, Gościnna. W życiu nie widziałam takich dziur jak na Gościnnej.
        • awee Re: Ulice planetarne ;) 06.12.04, 10:39
          all2 napisała:
          > A na Księżycowej pewnie kratery? :)


          Więzienie jest gdzie indziej :)
          • all2 Re: Ulice planetarne ;) 06.12.04, 10:51
            Ale nie przy Placu Wolności? ;)
            • awee Re: Ulice planetarne ;) 06.12.04, 10:56
              Na ul.Kopernika :)
              • all2 Re: Ulice planetarne ;) 06.12.04, 11:04
                To całkiem jak w tym podwórkowym wierszyku z dzieciństwa:

                Na ulicy Kopernika
                Spowiadała się Monika:
                Proszę księdza, ja nie kłamię,
                ja ukradłam cukier mamie.
                A jak jeszcze się poduczę,
                to ukradnę księdzu klucze!

                Może to wierszyk rodem z B.? :)
                • ralston Re: Ulice planetarne ;) 05.12.05, 15:34
                  W Białymstoku jest jeszcze jedna ciekawa ulica. Mianowicie Gedymina. Ciekawa
                  jest dlatego, że można mieszkać na rogu Gedymina i Gedymina. Ulica zatacza
                  pętlę i wraca do samej siebie. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka