alex.4 03.12.04, 12:29 i zmora co kupić na prezenty:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anka1 Re: Niedługo Mikołajki 03.12.04, 13:44 juz kupilam a nawet wreczylam. pomyslow mi nie brak, gorzej z many :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Niedługo Mikołajki 03.12.04, 14:41 I było marudzić? Od marudzenia do wręczenia nie minęło więcej niż 128 minut. Chciałbym mieć taki rezultat... Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Niedługo Mikołajki 03.12.04, 20:06 jeśli się wie co osoba obdarowywana chciała dostać to nie ma kłopotu. Gorzej jeśli to troche kosztuje... ale w końcu czego się nie robi... kilka razy w roku:) Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: A czego byście sobie życzyli na Mikołajki? 03.12.04, 15:37 zdrowia i spokoju. nie tylko sobie. wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: A czego byście sobie życzyli na Mikołajki? 03.12.04, 15:38 A tak bardziej przyziemnie? Odpowiedz Link Zgłoś
juliettamasina Re: A czego byście sobie życzyli na Mikołajki? 03.12.04, 15:46 Chciałabym zobaczyć Hawanę. Czy to wystarczająco przyziemne? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: A czego byście sobie życzyli na Mikołajki? 03.12.04, 15:47 Absolutnie wystarczająco. Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: A czego byście sobie życzyli na Mikołajki? 03.12.04, 20:12 ja chcialbym aby w końcu się ziściła podróż którą zawsze chciałem odbyć. Najpierw Turcja (z może dotarciem do Armenii i Gruzji), potem Syria (Antiochia, Damaszek, Palmyra), następnie Liban, dalej Izrael, Jordania (Petra) , potem Egipt powrót do Jordanii i skończyłaby sie w Iraku Bagdad i Babilon. Chyba dalej to Iranu nie chciał bym jechać. Ale to nadal jest niemożliwe i nie jest to w miare bezpieczne:) Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: A czego byście sobie życzyli na Mikołajki? 04.12.04, 15:42 Masz bardzo dobry gust;) Powiem tyle - oprocz, ze piekna w starym kolonialnym stylu to dekadencka. Pomieszanie roznych festiwali, muzyka od latino do hip-hopu, nocne kluby gdzie calkiem niespodziewanie mozesz spotkac Diego Maradonne lub modelke Campbel albo jakiegos krwawego generala-wytazke. A moze jednak zobacz - opis nigdy nie dorowna rzeczywistosci. Odpowiedz Link Zgłoś
juliettamasina Re: A czego byście sobie życzyli na Mikołajki? 06.12.04, 15:40 ogabignac napisał: > Masz bardzo dobry gust;) dziękuję bardzo :) > Powiem tyle - oprocz, ze piekna w starym kolonialnym stylu to dekadencka. tak ją widzę oczami wyobraźni, oryginalna i dekadencka :) i podobno ci ludzie bezpretensjonalni, pełni radości życia i temperamentu :) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: A czego byście sobie życzyli na Mikołajki? 04.12.04, 13:03 Na jakakolwiek okazje (moze byc i bez okazji) zyczylabym sobie kusze. Widzialam taka w sklepie z... fajkami:) Uwaga Mikolajowie: sklep w Wawie na ul. Kruczej, vis a vis hotelu Grand. Kusza pewnie nie strzela, ma jedenego belta w prowadnicy, zrobiona jest calkiem ladnie. Ale domyslam sie, ze zaden Mikolaj nie kupi mi kuszy bo kosztuje "jedyne" 430 zl. Odpowiedz Link Zgłoś
poziomk Re: A czego byście sobie życzyli na Mikołajki? 06.12.05, 21:45 żeby było normalniej... Odpowiedz Link Zgłoś
karokaro Re: Może radość w saszetkach ... 03.12.04, 21:08 ... bo ostatnio mam podły nastrój i już sama nie mogę z tym wytrzymać :-( K. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Może radość w saszetkach ... 03.12.04, 22:10 Radość instant? Nie... Proponuję wysokogatunkową radość liściastą. Parzyć 3 min. Delektować się tak długo, jak się tylko zapragnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: Może radość w saszetkach ... 03.12.04, 22:21 Chyba Karo jednak chodzilo o instant - zeby efekt byl instant :) Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Może radość w saszetkach ... 04.12.04, 13:31 lepiej zapewnić sobie stały dopływ radości nielimitowanej:) Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: Może radość w saszetkach ... 04.12.04, 13:55 alex.4 napisał: > lepiej zapewnić sobie stały dopływ radości nielimitowanej:) Coś w rodzaju rurociągu Przyjaźń? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
karokaro Re: Może radość w saszetkach ... 05.12.04, 16:16 chatka_ napisała: > Chyba Karo jednak chodzilo o instant - zeby efekt byl instant :) Saszetka z fajerwerkami, niespodzianką itp. :-) K. Odpowiedz Link Zgłoś
karokaro Re: Może radość w saszetkach ... 05.12.04, 16:13 ralston napisał: > Radość instant? Nie... Proponuję wysokogatunkową radość liściastą. Parzyć 3 min Doceniam ten specyfik :-) Stosuję z lubością od dawna. > Delektować się tak długo, jak się tylko zapragnie :) Będę to robić do końca świata ... ;-) K. Odpowiedz Link Zgłoś
karokaro Re: Może radość w saszetkach ... znalazłam :-) 05.12.04, 16:15 Poprostu ostatnie trzy dni poświęciłam na odespanie zaległości i jest cacy. Humor mi się poprawił, podły nastrój na ten moment zwiał co sił ... Proste jak diabli, ale jak cieszy :-)))) K. Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: Może radość w saszetkach ... znalazłam :-) 06.12.04, 08:21 Tak...stare sposoby są najlepsze.... Szkoda, ze zawsze trzeba odsypiać i nie można wyspać się na zapas. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Może radość w saszetkach ... znalazłam :-) 06.12.04, 22:23 Też bardzo tego żałuję... Odpowiedz Link Zgłoś
ashanti5 Re: Niedługo Mikołajki 06.12.04, 15:54 dziś Mikołajki, a ja dostałam rózgę w postaci wiadomości o upadku Air Polonii. Najgorszy dzien w tym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Niedługo Mikołajki 10.12.04, 11:34 może Mikołaj poznał Twoje ukryte skłonności:):)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Niedługo Mikołajki 10.12.04, 13:10 Jesli Mikolajki, to raczej niedaleko. Jakies 200km od Bialegostoku? Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Niedługo Mikołajki 11.12.04, 12:16 ormond napisał: > Jesli Mikolajki, to raczej niedaleko. Jakies 200km od Bialegostoku? A te, to mi się akurat nienajlepiej kojarzą od czasu, kiedy bawiłem się tam w hotelu na jakimś balu karnawałowym a w tym czasie w samochodzie, który do mnie poprzednio należał, zginęła osoba. Nie dojechała na bal... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Niedługo Mikołajki 06.12.05, 11:15 A ja mam w tym roku już z głowy. Gorzej z prezentami gwiazdkowymi... Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Miko... co? Xmas 06.12.05, 11:56 Ktos dleczego liczba mnoga? Czyzby Sw. Mikolaj mial braci blizniakow? No bo chyba nie chodzi o Mikolajki na Mazurach? Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Miko... co? Xmas 06.12.05, 11:57 Chyba na tej samej zasadzie co Andrzejki... Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Miko... co? Xmas 06.12.05, 11:58 ralston napisał: > Chyba na tej samej zasadzie co Andrzejki... Ale Sylwester, a nie Sylwestry... Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Miko... co? Xmas 06.12.05, 12:06 ralston napisał: > Ano tak się widać przyjęło... A w niektorych regionach Polski mowia na Mikolaja - Gwiazdor. Gdy uslysszalem to po raz pierwszy, myslalem, ze to zart. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Miko... co? Xmas 06.12.05, 12:08 To nie żart. Gwiazdor przychodzi do dzieci w Poznaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Miko... co? Xmas 06.12.05, 12:10 ralston napisał: > To nie żart. Gwiazdor przychodzi do dzieci w Poznaniu. i na Wybrzezu... W mojej okolicy "gwiazdor" to bylo obrzazliwe przezwisko na wyzszego ranga oficera LWP. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Miko... co? Xmas 06.12.05, 12:14 ralston napisał: > To od zawartości pagonów? :))) Dokladnie, ale tez jak negatywna asocjacja z "gwiazdorami" Holywodu albo pop-shit. Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Miko... co? Xmas 06.12.05, 21:48 Przyjęło bardzo. Dowodem są Walentynki i Kaziuki. Odpowiedz Link Zgłoś