Dodaj do ulubionych

Nasze święta

IP: *.323gtr.com 09.12.04, 21:07
Czy mogę uroczyście potoczyć się po podłodze na okoliczność tego bufonowatego
i naiwnego tekstu? To ja już się toczę, dziękuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: dziewczyna Re: Nasze święta IP: 198.7.225.* 14.12.04, 19:32
      ja tez sie potocze po podlodze, uderze czaszka o twardy kant. Przeciez autorka
      idealizuje bardziej od telewizyjnych reklam!
    • Gość: kronikarz Re: Nasze święta RODEM Z WATYKANU... IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.04, 10:27
      Święta, święta, święta! Każdy czyni przygotowania nie przewidując skutków.
      Mozna się spodziewać powtórki z rozrywki, czyli wydarzeń zamierzchłych.
      Katolicyzm wzorować się powinien na samym centrum - Watykanie. I jak wyglądają
      takie święta?: Siedzi brać za stołem suto zastawionym i zakrapianym. Początek
      oczywiście od zakropienia na doby apetyt, późnieJ coś na ruszta i znów
      zakropienie alkoholem. I tak kilka razy pod rząd. Co dzieje się więc w żoładku
      nawet księdza, czy zakonnicy tak walących równo od rana do wieczora? - No cóż:
      wpada jeden kieliszek, rozgląda sie po zawartości żoładka i mówi: a co wy tu
      robicie? - spoglądając na pieczarki, śledziki i inne wiktuały. I nic. Wpada
      kilka kolejnych kieliszków oceniając coraz wiekszą zawartość żoładka i
      wreszcie, któryś kolejny staje się bardziej zdecydowany: a CO WY TU ROBICIE
      LENIUCHY - WRACAMY Z POWROTEM! TAKIE TO SĄ NASZE ŚWIĘTA, z opłatkiem zresztą!
    • Gość: dziunia Re: Nasze święta IP: 198.7.225.* 15.12.04, 19:51
      ja sie potocze, uderze czaszka, zeby pokazaly mi sie gwiazdy. Ale nie te
      sztuczne, z telewizji czy reklamy, ale najprawdziwsze. Zeby jeszcze betlejemska.
      Czy dzieci tej pani robia normalna kupke?
      • gusiak_mama_kacperka Re: Nasze święta 16.12.04, 19:03
        A ja zawsze bardzo lubiłam teksty Pani Magdy Szczypiorskiej-Mutor. Ceniłam jej
        humor i polot. A teraz przeczytałam i wpadłam w dół ogromny... Bo nie każdy ma
        kominek i dom pod lasem, nie każdy może spędzić z dzieckiem i dziadkami czas
        przygotowań, nie każdego stać na zakupy w małym sklepiku - wyprawa do
        supermarketu, choc niekoniecznie miła - często jest koniecznością, bo tam jest
        taniej. Zakupy z kartką w ręku...

        Staram sie przed świetami zwolnić. Nauczyć dziecko, co jest ważne. Ale orócz
        tego, że zbliżają się świeta, trzeba jeszcze jakoś ten grudzień przeżyć.
        Pracowac po 8-9 godzin, zrobić zakupy, obiad... A potem jest już dobranocka,
        która niekoniecznie jest ohydna i której oglądanie nie wyklucza czytania
        książek przed spaniem i śpiewania kołysanek, a daje mamie chwilę odsapnięcia...

        Pani Magdo, czy naprawdę trzeba było władować w ten tekst tyle moralizatorstwa?
        Tyle wyższości nad tymi, którzy jednak robią zakupy w supermarkecie? Co jest
        złego w zrezygnowaniu z obwieszania choinki oblepionymi klejem paskudztwami
        wykonanymi przez trzylatka? Na mojej choince też nie wiszą plastiki - orzechy,
        pierniki, suszone cytrynki, malowane szyszki, ale nigdy nie lubiłam zabawek
        własnej roboty. Czy łańcuchów klejonych brudnymi od farby raczkami. Spędzanie
        świąt i ich charakter każdy tworzy według uznania i fajnie poczytać, co robią
        inni, ale przykro przy tym czytać, że zwyczaje czy potrzeby innych są paskudne.

        Można zamiast przedstawień pisać co roku samemu wigilijny wiersz.
        Można na przykład zakupy zrobić przez Internet, zrezygnować ze sprzątania, bo
        szkoda czasu - lepiej poświęcić go na przygotowanie stroików, podzielić się
        gotowaniem potraw z rodziną i znaleźć mnóstwo innych sposobów, aby świeta były
        jedynym w swoim rodzaju okresem w roku.

        Poza tym dzieci będą żyły jednak w świecie, którego muszą się nauczyć. W taki,
        czy inny sposób....

        Życzę, by te święta były dla wszystkich niepowtarzalne i tylko ICH, jedyne,
        niezapomniane i piękne.
    • a_ginko Re: Nasze święta 20.12.04, 18:14
      Przeczytalam jeden z najwspanialszych artykulow Roku, a potem reakcje
      czytelnikow i zrobilo mi sie smutno. Skad w ludziach tyle agresji i zlosliwosci?
      Dlaczego na madry, cieply tekst o glebokim przezywaniu Swiat i bliskich
      relacjach z ludzmi czytelnicy odpowiedzieli niechecia i wrogoscia, zarzucajac
      autorce to i owo. Czy to reakcja obronna? Czy jezeli ktos przedstawi nam inny
      sposob na zycie, to nalezy rzucac sie na niego z piesciami? A moze lepiej
      skorzystac. Przeciez cale zycie czegos sie uczymy. A jezeli nie skorzystac, to
      przynajmniej zrozumiec i docenic.
      Bije autorce brawo. Sama wprowadze wiele z jej sugestii w zycie.
      • Gość: magda Re: Nasze święta IP: *.laczpol.net.pl 24.12.04, 15:47
        wreszcie znalazłam ten zmasakrowany na emamie artykuł. Rzeczywiście dawka lukru (własnej roboty nie delecty)jest niesłychana. Jak nowela tendencyjna z XIXw, nie wiem dlaczego, ale coś takiego doprowadza do szłu, pod wpływem koleżanki zaczęłam się zastanawiać - może to zazdrość. Nie wiem, ale jest to kompletnie niestrawne jakieś takie upupiejące, jakby rzekł gombrowicz. tak kiczowate jak przyzwoita choinka i tak słodkie jak mamusia karmiąca piersią 5-latka gdy ten dziękuje jej za cieplutkie i słodziutkie mleczko...Dobra, nie będę już się pastwić, toczę się...
    • agaik10 Re: Nasze święta 26.12.04, 21:45
      Oj Panie to chyba sa bardzo zazdrosne o to, ze komus chce sie zrobic wszysto
      zeby dzieci zapamietaly Święta Bożego Narodzenia, a nie plastikowe święta (i
      nie jest to aluzja do ozdob choinkowych). Aby cos ocenić trzeba spróbować!
      Obawiam się jednak, że autorkom tekstów "zawistnych" trudno byłoby zrezygnować
      z wymalowania panokci na rzecz pielęgnowania tradycji i niebanalnych pomysłów.
      A swoją drogą co tam jest przelukrowane: ozdoby robione przez dzieci, jasełka,
      wspólna wigilia, czytanie zamiast telewizora itd - to nie lukier tylko ogromne
      chęci, duży wysiłek, rezygnacja z banału i duża dawka miłości niebanalnej! Mam
      propozycje Usiądźcie i spróbujcie napisać o swoich przygotowaniach do świąt -
      zobaczymy co z tego wyniknie, ile z tego zaczerpniemy nauki i pomysłów na
      przyszły rok? Panią Magdę pozdrawiam, zazdroszczę tych sił i chęci wakacje i
      Święta z Wami to musi być wspaniała przygoda. Chciałabym się od Pani tego
      wszytskiego nauczyć, bo chciałabym żeby Kuba wyrósł na wrażliwego i mądrego
      człowieka a nie na Supermena. Pozdrawiam i dziękuję za teksty.(agaik10@vp.pl)
    • Gość: annka Re: Nasze święta IP: *.crowley.pl 01.01.05, 18:59
      Moze i brzmi niewiarygodnie, ale wierze pani Magdzie, ze tak własnie u niej
      jest. To budowanie swojej rodziny na miare własnych wyobrazeń o niej samej,
      które odrzucaja banał, powszechne i proste rozwiazania.To swiat wrazliwosci,
      zapachu,smaku,koloru, dotyku,słowa i bliskosci. To inny swiat,który wcale nie
      tak łatwo zbudowac. To musi bardzo sie chciec.To trzeba wiele w zyciu
      przewartoscioewac.Odrózniac piekno od brzydoty, głupote od madrosci.To nie
      tylko widac w tym tekscie pani Magdy.Widac to w kazdym.RZeczywiscie zazdroszce
      Panie Magdzie determinacji, konsekwencji i pomysłow.Miewam podobne i podobnie
      zyczyałabym sobie móc pzezywac swieta. Nie zawsze jest to jednak mozliwe, nie
      zawsze całą rodzina moze spotkac sie przy stole.Nie zawsze powinna sie spotkac.
      No i nie zawsze ma sie takiego meza, który wspiera te ortodokcje w zyciu.Mój
      powiedziałby ze przesadzam( choc tez fotograf:) Pozdrawiam Pani Magdo oraz
      fajne i madre dzieciaczki.
      • Gość: Jasio Re: Nasze święta IP: *.debowiec.cieszyn.pl / *.iskrzyczyn.sdi.tpnet.pl 10.01.05, 11:13
        marzenie babuni! Jabłuszka na choince, świece w mieszkaniu, wszystko
        ekologiczne, bezkompromisowo naturalne... Ekologiczny wosk też daje rakotworcze
        spaliny. Wychowujesz kalekie dzieci. Dostosowujesz je do XIXwiecznych warunków.
        Złośliwie wybierasz niekomfortowy supermarket, zamiast pójść do *, gdzie nie
        jest duszno ani ciemno. Jogurty w hipermarkecie mają tyle samo chemii, co w
        waszym przyjaznym sklepiku. Obcy ludzie nie są uprzejmi, to małomiasteczkowa
        kultura nie sprawdza się w wielkim mieście. Warto być z dzieckiem w odmiennej
        kulturze i służyć przykładem, jak się zachować: w sklepie, kinie, na weselu, na
        plaży. Ja z dziećmi rozmawiałem o świętach na długo przed: prezenty od wakacji
        i kolędy od października.
        Telewizor przepychany z kąta w kąt, ROTFL! Masz taki bałagan, czy taka z ciebie
        pozerka? U nas nawet nocnik miał swoje miejsce, nie mówiąc o tak dużym gracie,
        jak telewizor.
        • agaik10 Re: Nasze święta 12.01.05, 19:29
          No chyba nie jest tak jak Piszesz. No i nie Rozumiesz chyba wypowiedzi
          symbolicznych i sformułowań symbolicznych. Zazdrość, zazdrość, zazdrość...!!!

          A propos - ja tez jeżdże do supermarketów, oglądam telewizor itd itp, a jakoś
          nie buntuje się przeciwko temu co pisze i propaguje Pani Magda.
          • Gość: gosc Re: Nasze święta IP: 217.153.152.* 31.01.05, 15:53
            ...a Reksio i Krecik są dużo lepsze w wersji filmowej ( Krecik jest puszczany jako dobranocka bodajże w
            czwartki), niż książkowej. Pani Magda jednak już zaszufladkowała, TV fuj, książki cacy - z zasady.
            Zamiast myślenia, gotowe stereotypy.
      • 74l Re: Nasze święta 31.01.06, 00:03
        Ależ ten artykuł jest niesamowity.
        Chylę czoła Pani Magdo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


    • Gość: wiesio Re: Nasze święta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 22:06
      RANY!!!!!!! Co za szczęście.Myślałem, że żyję w jakimś nienormalnym domu, że tylko ja w odróżnieniu od kolegów i koleżanek wiodę tak sielankowe życie, pełne miłości i przyjażni rodzicielskiej. To o czym pisze autorka jest u mnie dniem powszednim.Muszę kończyć , bo mama każe mi wyłaczyć komputer . Już 22.00 Dobranoc. ps. Mam 29 lat i chętnie poznałbym ludzi z podobnych domów.
    • Gość: Edwardzik Re: Nasze święta IP: *.wimaxnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.05, 18:47
      Czy Julka gra na pianinie i gitarze jednocześnie??????Musi być
      multiinstrumentalistką trzeba to pielęgnować bo to skarb!
    • watra8 Nasze święta 01.01.08, 20:33
      oh, jacy jesteście głupi!
      przecież to, co pisze autorka to opis pięknych świąt! byłam wychowana podobnie
      jak dzieci Magdy Mutor. ja też nie oglądam TV. nie znosze supermarketów, choć w
      jednym z nich pracuję, bo jeszcze nie zauważyłam żeby forsa rosła na drzewach, a
      rodziców nie będę całe życie skubać, mimo że mogłabym.

      trochę mniej zawiści, głupi, głupi ludzie!
    • Gość: ... Nasze święta IP: *.um.krakow.pl 15.12.08, 13:35
      Piękny artykuł, piękne Święta. Złośliwe komenatrze... no cóż zawiść
      i zazdrość a jest czego zazdrościć. Ale niestety jest niewiele
      rodzin, które mogą sobie na to pozwolić... niestety i jest to
      smutne...
    • Gość: 24soft Re: Nasze święta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 13:31
      Jesli nie masz co zrobic z wolnym czasem, wejdz na
      www.24soft.pl/puzzle.php i zabij swoja nudę. Albo daj swojemu
      dziecku poukladać puzzle;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka