Dodaj do ulubionych

Pralinek Rozpustnik

25.01.05, 15:03
Dwa pudelka czekoladek ( pralinkowatych), After Eight, biala mleczna, i
mleczna z bakaliami. Czlowiek ciezko pracuje, i musi sie dobrze odzywiac.
Ptasie krowki tez sa jeszcze jedna paczka. Krowiego mleczka nie dowiezli, a
szkoda, bo mam pelno kakao ( exucesez le mot!).
Obserwuj wątek
    • pieranka Re: Pralinek Rozpustnik 25.01.05, 15:04
      After Eight - fu!
      • vaud Re: Pralinek Rozpustnik 25.01.05, 15:07
        ze co? ze pasta do zebow w czekoladzie? Przyjemne z pozytecznym przeciez!
        • brezly Re: Pralinek Rozpustnik 25.01.05, 15:08
          No, dla mnie ostatnie odkrycie to Ritter Sport z syropem klonowem. Tomba la bomba!
          • vaud Re: Pralinek Rozpustnik 25.01.05, 15:13
            quadratisch, praktisch, gut? Wlasnie ritter sport z tymi bakaliami. Rittery
            tylko w koreanskim sklepie, nie wiedziec czemu.
            • brezly Re: Pralinek Rozpustnik 25.01.05, 15:17
              Podobnoz w Londynie po kaszanke polska trza teraz do Turka. NO zas u rzeczonego
              (ale innego, "Berlioza, nie kompozytora") jablka z pl. kupuje jako ze ma takie
              przasne papierowko-renetowe gusty.
            • brezly Re: Pralinek Rozpustnik 25.01.05, 15:21
              vaud napisała:

              > quadratisch, praktisch, gut?

              Maja ostatnio fajne krotkie serie. Z Bailey Irish Cream, z whiskey, takie tam
              rzeczy.
              • pieranka Re: Pralinek Rozpustnik 25.01.05, 15:22
                czekoladożercy!
                • millefiori Re: Pralinek Rozpustnik 25.01.05, 16:21
                  Vaud: mowilam Ci: Trader Joe's, tamoj!
                  • vaud Re: Pralinek Rozpustnik 26.01.05, 18:30
                    millefiori napisała:

                    > Vaud: mowilam Ci: Trader Joe's, tamoj!

                    ---> tuz kolo mnie, ale nie maja ritterow. Toblerone za to. No i tunczyka w
                    oliwie z oliwek, a nie jakims blizej nieokreslonym oleju czy wrecz wodzie (
                    brr). Oraz ser raclette zabulam i starsze Dziecko napaslam. Ono kocha. Mlodsze
                    siedzialo w tym czasie z maska przeciwgazowa na buzi krzywiac sie
                    niemilosiernie. Mlodsze Dziecie serow sie abowiem brzydzi, ze szczegolnym
                    uwzglednieniem raclette. Mlodsze Dziecie czuje sie Azjatka poludniowo-
                    wschodnia, co ona serow nie ten tego, tylko ryz i tofu.
                    • jan.kran Re: Pralinek Rozpustnik 27.01.05, 01:03
                      A ja np. zezarlam cale opakowanie mon cheri choc w zasadzie slodkiego nie jadam.
                      Ale mnie nostalgia ogarnela.
                      Norweskie czekolady niejadalne chyba ze marcepan ale nie lubie.
                      Sery lubimy . Niestety. Norwegia nie jest dobrym krajem dla lakomczuchow
                      serowych :-(( K. Zarlok na Rubiezy.
                      • millefiori Re: Pralinek Rozpustnik 27.01.05, 08:04
                        Hmm... Rittery byly u Joego w Bethesdzie, przy Wisconsin Ave. Tam zawsze przy
                        kasie pytali, czy znalazlam aby wszystko, czego szukalam.
                        Zapyatj, co z Ritterami wiec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka