Gość: eyemakk
IP: 157.25.164.*
03.06.02, 12:13
hej!
co sądzicie o ludziach, mających po naście lub dwadzieścia kilka lat,
zachowujących się i myślących jak ludzie w wieku co najmniej średnim? chodzi mi
o takie cechy jak:
- brak poczucia humoru i ogólna sztywność;
- u mężczyzn niemodna marynarka lub wyciorany sweter, u kobiet kostium i
sweterek a la "prowincjonalna nauczycielka";
- faceci: prawie obowiązkowo zapuszczona broda (uwaga: nie 'kozia bródka' ale
regularne obleśne wąchy i brodzisko;
- jeśli okulary, to tylko niemodne;
- brak zainteresowania życiem towarzyskim, imprezami itp.
- uśmiech: co najwyżej wymuszony
- przywiązanie do tradycji, konwenansów;
- podkreślanie własnej powagi i dorosłości (np. przedstawianie się: "Jestem
magister Jan Kowalski";
- pseudoinelektualny styl wypowiedzi (tzw. bełkot)
- (to już niekoniecznie) - u kobiet zainteresowanie życiem rodzinnym, chęć
szybkiego posiadania dzieci, u facetów - ponadprzeciętne zainteresowanie
polityką;
(podkreślam, że nie trzymam się kurczowo każdego, z wymienionych podpunktów, po
prostu chciałem pokazać pewne cechy)
znacie takich? a może sami w sobie odnajdujecie w/w cechy? jak sądzicie, czym
jest to uwarunkowanie, czemu niektórzy ludzie tacy są? wpływ rodziny i
otoczenia? a może konformizm? czy raczej jego brak?