Dodaj do ulubionych

to może być piękne

18.02.05, 15:21
tak przynajmniej sugeruje recenzja z Polityki10 x cokolwiek
10 x miłość

Trafił do sprzedaży razem z poduszkami w kształcie serduszek i misiami z
napisem „I love You”. Zbiór opowiadań „10 x miłość” to klasyczny prezent
walentynkowy. Wydawnictwo Świat Książki poprosiło dziesięciu pisarzy, by
napisali opowiadanie o miłości. Pomysł sam w sobie ciekawy. Panuje opinia, że
polskim autorom pisanie o miłości wychodzi albo banalnie, albo wulgarnie, a
najczęściej wcale. Można było poprosić młodych i spróbować ją zweryfikować.
Ale zamiast Masłowskiej jest Nurowska, a zamiast Shutego Bakuła. Książkę
skonstruowano na zasadzie groch z kapustą. Zawodowych pisarzy pomieszano z
amatorami (Grażyna Szapołowska), dobrą prozę (Izabela Filipiak, Jerzy Pilch)
z dość żenującymi produkcjami (Tomasz Jastrun opisujący „bursztynowe krople
moczu” i „nabrzmiałe oczekiwaniem oblicze”). Szczyt grafomanii osiągnął
Janusz Leon Wiśniewski w opowiadaniu „Test”. „Rysunek Gienia, czego tu nie
ma” – śpiewali kiedyś Pudelsi i to jak ulał pasuje do prozy Wiśniewskiego.

Są zatem waniliowe świece, truskawki skropione amaretto, pocałunek trwający
pięć minut i czterdzieści jeden sekund, zapachy orientalne i cytrusowe,
wagina porównana do muszli z perłą i amant imieniem Enrique o ustach jak
maliny, błękitnych oczach, władający kilkoma językami oraz trzema telefonami
komórkowymi, trzema paszportami, dwoma palmtopami, dwoma laptopami i ośmioma
oficjalnymi adresami e-mailowymi, co Wiśniewski skrupulatnie wylicza.

Drepcze mu po piętach Grażyna Szapołowska, która zdecydowanie powinna
pozostać przy aktorstwie, a w każdym razie, jeśli już bierze za pióro, jak
ognia unikać dialogów.

„– Chciałbym... – zawahał się. – Chciałbym przeżyć z tobą najpiękniejszą
bajkę. Chciałbym opowiedzieć ci o najdelikatniejszych uczuciach.

– Twój obezwładniający głos mnie zauroczył, jest jak najbardziej
pieszczotliwy dotyk, jak muzyka”. To fragment rozmowy między bohaterami
opowiadania „W ukryciu”.

W sumie wyszła książka produkt. W lutym pewnie się sprzeda, a na inne
miesiące można zastosować podobny pomysł. Na 1 czerwca wydać zbiór
opowiadań „10 x dziecko”, a na 1 listopada „10 x śmierć”.

I tylko nazwiska recenzenta (-ki) nie skopiowałam :-((

Obserwuj wątek
    • baloo Re: to może być piękne 18.02.05, 15:24
      Piekne to jest. W marcu pewnie jeszcze bedzie, to kupie. No normalnie musze to
      miec ;o)
      • brezly Re: to może być piękne 18.02.05, 15:31
        Sjaft, czytalem to. Powiem krotko w sanskrycie: siequrvawpaleniemiesci :-((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka