Dodaj do ulubionych

Dinozima dla Vaud

02.03.05, 17:21
Tu:
www.bbc.co.uk/dinosaurs/dino_worlds/
Idziesz na Spirits of the Silent Forest. Idziesz za ta linka i posrod scen
znajdujesz "awaiting the return of the sun". O to chodzilo. Wymaga troche
cierpliwosci to poruszanie sie ale widok jest wart.
Obserwuj wątek
    • pieranka Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 17:25
      To jest jedno z moich marzeń - przejść się cichym lasem kredowym. Absolutny
      brak owadów, jacie!
      • brezly Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 17:27
        Zanim cie co ugryzie, to na pewno to uslyszysz :-)
        • pieranka Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 17:29
          Lub chociaż mignie
          • brezly Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 17:30
            Tak jak ja teraz. Juz moge bez dynamka do domciu, juhuuuuu! Papa.
            • pieranka Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 17:32
              Papa.
            • vaud Re: Dinozima dla Vaud 03.03.05, 04:56
              brezly napisał:

              > Tak jak ja teraz. Juz moge bez dynamka do domciu, juhuuuuu! Papa.

              ----> Ty wiesz jak ja to "dynamko" przeczytalam? I nawet Cie pozalowalam (mimo,
              zes sie wlasnie wydawal wesolutki z powodu, ktory innych martwi... zaplatalam
              sie . Ide po szlafroczek...), choc troche sie zdziwilam, ze tak sie nam ni stad
              ni zowad zwierzasz... ;-)
    • baloo Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 17:50
      Bardzo przystojna strona. Sie na kszyfke zalapalem i Szakalowi dam, niech ma.
      • pieranka Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 17:50
        Dinoszakal który?
        • baloo Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 17:54
          Najstarszy na razei. znaczy tylko on zaczal serfowac niesmialo. I czasami
          lubi sie podinonizowac ;o)
          • pieranka Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 17:56
            Boszsz, jak się rozhula narybek trzeba będzie się ukryć.
            • baloo Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 17:57
              czemuszto ?
              • pieranka Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 18:00
                po forach, po forach, ruszże makówą - co przeglądną narybki pierw?
                Ulubione oraz the History Ctrl+H w przegladarce Rodzica.
                • baloo Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 18:02
                  eee, to jeszcze troche wody z nieba spadnie zanim. Zdaze skasowac historie, a
                  na razie - przede wszystkim trzeba bedzie profile ustawic dla juzerow. I
                  hasla ;o)
                  • pieranka Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 18:06
                    i wmówić że posiadanie SWOJEGO WŁASNEGO juzera i hasła jest bąba.
                    • baloo Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 18:08
                      Oczywiscie, ze jest bomba. Sie mlodsze rodzenstwo nie moze wedrzec i wogle nikt
                      oprocz webmastera. (hyhyhy)
                      No i wogle - szalenie to nobilituje, gdy sie jest zalogowany jako Prawdziwy
                      Juzer Z Haslem.
                      • millefiori Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 19:30
                        Taktak. A za chwile wlasna maszyna ze stalym laczem.
                        • baloo Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 19:32
                          To juz majo. W ramach samoobrony i troche przez przypadek zainstalowalem dwie
                          maszynki.
                          • millefiori Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 19:33
                            Tos madry, wielki i bialy.
                            • pieranka Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 19:39
                              net w domu? Apage!
                              • millefiori Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 19:39
                                A jak bym miala dziac inaczej?
                                • baloo Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 19:41
                                  aha, pamietam swoj okres kafejkowy w Keinpolomitz. Zgroza. Zreszta ta siec w
                                  domu tez sie wiesza , bo dziadostwo czesciowo jest radiowe.
                                • pieranka Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 19:41
                                  A jak ja bym działa gdybym miała?! 8-O
                                  • millefiori Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 19:42
                                    Jak praca w domu?
                                    • brezly Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 19:44
                                      Nie da sie. Okres noszenia tam i z powrotem papierów, dyskietek, cedeczrk, czego
                                      tam pokazał ze nie idzie. No nie i juz.
                                      • baloo Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 19:46
                                        Sienieda ale czasem czeba, niestety.
                                • brezly Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 19:42
                                  Wam też jeszcze nie dosyć? ;- ()
                                  • millefiori Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 19:44
                                    Nie! Ale zaraz sobie ide na film. Jeszcze Delfina napase po drodze.
                                    • brezly Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 19:45
                                      Masz chusteczkę? ;-))
                                      • millefiori Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 19:46
                                        Oj, myslisz, ze bede plakac?
                                        • brezly Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 19:50
                                          Na N w Ż mozna prychąc, smiąć się, albo gryżc paznkocie. Płakac raczej nie :->>
                                          • millefiori Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 19:51
                                            Zdam relacje z objawow. Ogladales?
                                            • brezly Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 19:53
                                              Na lodówce cos o tym własnie przykleiłem. Bardziej interesowalo mnie oglądanie
                                              NO jak to ogląda :-))
                                              • millefiori Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 19:54
                                                Wiesz Brezly, to jest bardzo ladne, co napisales. Podoba mi sie.
                                                • brezly Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 20:00
                                                  Aha, poza wszystkim było tam więcej akcji i zywsze dialogi (monologi)
                                                  Aha, ale jedna rzecz - zwroc uwage czego tam NIE pokazano. Bo trzeba umiec.
                                                  Zauwazylismy to z NO. Ale pogaamy jak zobaczysy.
                                                  • brezly Re: Dinozima dla Vaud/A w zyciu! 03.03.05, 07:40
                                                    No i co, Fiori? Obejrzalas? Zauwazylas ze nie ma tego co moglo byc najciekawsze?
                                                    Mianowicie pan i pani optymistycznie do siebie nastawieni siadaja do stolu w
                                                    restauracji. W nastepnym ujeciu od tego stolu wstaja nastawieni do siebie wrecz
                                                    euforycznie. A my sie, kurdcze nie mamy szans dowiedzic o ani jednym zdaniu,
                                                    ktroe przy tym stole padlo. Trza umiec pisac dialogi. A zeby je umeic pisac, to
                                                    trzeba je umeic proawdzic. I tu naprawde wzory frankfonskie sa na miejscu. Ech...
                                                  • millefiori Re: Dinozima dla Vaud/A w zyciu! 03.03.05, 08:41
                                                    No wiec wlasnie!!!! Uf, odetchnelam, bo myslalam, ze zaczynam sie czepiac.
                                                    He, jeszcze wiecej co do tej kolacji. Tak od pierwszego wejrzenia? No popatrz,
                                                    ta kobieta rzuca sie w objecia PIERWSZEGO faceta, ktory do niej zadzwonil
                                                    zapraszajac na kolacje. No niby kolega z pracy, ale, hm, bardzo daleki. Scena na
                                                    schodach - ognisko- przywolala wspomnienie sceny z 4 wesel, Tom i kuzyka Deidre
                                                    w kosciele przed ostatnim slubem. To na marginesie.
                                                    Wspolny widelec na pierwszej randce??!!! Jesli chodzi o karmienie, to nawet
                                                    ptactwo jest na tyle przyzwoite, ze ogony porozklada i taniec godowy odplasa
                                                    zanim az do tego dojdzie.
                                                    Etam, moze zrzedze. Bardzo ptasia scena pod bramka. No, prawie czyszczenie
                                                    piorek. Ale mam swiezo w pamieci pingwiny, wiec mi sie tak kojarzy.

                                                    To jeszcze o mezczyznach w filmie. Jesli tak wygladac ma polski mezczyzna (w
                                                    sensie maz/kochanek) to ja rezygnuje i oddalam sie w rejony bardziej przyjazne
                                                    kobiecie. Macho w kapciach, i tyle. Z drugiej strony etos matki-Polki.

                                                    Wstrzasnietam scena ostatnia. Nieneie, ze ona nie zdazy, ze on nie podniesuie
                                                    sluchawki.
                                                    Nie. Mezczyzna pojawia sie na moscie (wie, gdzie kobieta jest i co sie stalo)
                                                    wiec pojawia sie w tym deszczu BEZ KANISTRA PELNEGO BENZYNY! Nawet bez marnych 5
                                                    litrow! I co? Pchaja razem to auto w strugach deszczu. Ja rozumiem, ze kanister
                                                    leb by ucial puencie, ze oni tak teraz razem, ramie w ramie i po partnersku beda
                                                    przez zycie, ale czy bohaterka nie mogla raz, tylko ten raz w zyciu zostac
                                                    zaopiekowana przez prawdziwego mezczyzne?
                                                    No nigdy w zyciu!


                                                    Jeszcze do kolacji wracajac:
                                                    - NWZ nie uwierze, ze kobieta na pierwsza randke nie bedzie stala pod bronia juz
                                                    na pol godziny przed terminem. Najwyzej moze sobie oko rozmazac, ulepszajac.
                                                    Arsenalu wlasnych wpadek wyciagac nie bede, bo bylo duzo i nie wyglada na to, ze
                                                    juz wykonalam zyciowa norme.

                                                    Delfin tarzal sie ze smiechu. Jednak sie obruszyl na widok:
                                                    - nieslychanie zadbanego wagonu kolejki WKD (znamy cokolwiek inna rzeczywistosc)
                                                    - czerwonego wina do krewetek w trakcie inkryminowanej kolacji

                                                    Scena filmu: rozmowa z wlascicielka gruntu. Wlasne doswiadczenia w negocjacjach
                                                    zakupu gruntu z rozwalajaca sie chalupa na pd. -wsch Mazowszu. Ten sam repertuar
                                                    min i argumentow wlascicielki. Tylko ze ja dalam numer telefonu. Jak rozumiem,
                                                    narada rodzinn trwala co najmniej dwa lata, a pozniej nie wiem, bo wyjechalam z
                                                    kraju.

                                                    Skad plenery? Bo skarpa wyglada jak nad ukochana moja Pilica.

                                                    Odkrycie filmowe - Senka jako aktorka komediowa.
                                                    Najlepsza aktorka - dziewczyna odtwarzajaca Tosie.




                                                    -
                                                  • brezly Re: Dinozima dla Vaud/A w zyciu! 03.03.05, 09:04
                                                    No, a ja mam jeszce taka inna, podskorna uwage. Jako nosorozec w dziedzinie
                                                    kinematografii, ktoremu na ogol nic sie nie podoba, jednak sprobuje subtelniej.
                                                    Otoz, ja nie lubie komedii gdzie sie rysuje bohaterow zybt gruba krecha, no
                                                    chyba ze to jest para typu Peter Sellers i David Niven, oni kazda kreche
                                                    subtelniejsza uczynia. Ale jak juz sie kto decyduje na kreche o danej grubosci,
                                                    to sie winien jej trzymac, a nie jaki mu wpadnie rapidograf takim mazac, w
                                                    jednej scenie tak, w drugiej tak. Do sceny z budowa domu tu mam najwieksze pretensje
                                                  • millefiori Re: Dinozima dla Vaud/A w zyciu! 03.03.05, 10:05
                                                    Ktorejsceny budowy? Jak ona lata z taczkami i klasa robotnicza sie posila?
                                                    czy ogolnie od nabycia gruntu po zasiedlenia?
                                                  • brezly Re: Dinozima dla Vaud/A w zyciu! 03.03.05, 16:10
                                                    Jak lata z taczkami. Tam generalnie role drugoplanowe sa fajne.

                                                    Osobiscie mnie ubodlo ze ten jej slubny jest moim rowiesnikiem czy odrobine
                                                    starszy. Sie, qrcze nie poczuwam. I jescze cos tam sie nie zgadzalo mi jak
                                                    idzuei o trojkat : wiek bohaterki - wiek corki - model rodziny. Nie bardzo pomne
                                                    co, ale cos tam mi nie gralo. bodaj mi wychodzilo ze tak szybko to dzieci juz
                                                    wtedy sie nie mialo, czy co tam. Ale jestem skrzyzowanie czepiaka* z nosorozcem,
                                                    chyba.

                                                    *
                                                    www.zwierzeta.terramail.pl/zwierzeta/3_2.htm
                                                  • millefiori Re: Dinozima dla Vaud/A w zyciu! 04.03.05, 12:36
                                                    Az tak? Jakos sie nie zalamalam faktem, ze on mlodszy ode mnie o lat 2, a ona o
                                                    lat 5. Jesli chodzi o przychowek, to u mnie, na 20.osobowym roku pod koniec
                                                    studiow bylo juz 5. mlodych, czesc juz niezle wyrosnieta.
                                                  • millefiori Re: Dinozima dla Vaud/A w zyciu! 04.03.05, 12:51
                                                    A, i jeszcze jedno. Czemu piesni po angielsku? Tak na wsiaki pozarny, gdyby
                                                    przyszlo kandydowac do Oskara?
                                                  • brezly Re: Dinozima dla Vaud/A w zyciu! 04.03.05, 13:30
                                                    A w niemeickiej tv to juz standard. Komedie i serial lekarski, blizniak tego z
                                                    TV, wszystkei z piesnia w inglisz. Pewnie to taniej w pakiecie kupic niz
                                                    swojemu rekodzielo zlecac.
                                                  • brezly Re: Dinozima dla Vaud/A w zyciu! 04.03.05, 13:32
                                                    Ale te 5-7 lat to akurat w tym wzgledzie byl chyba czas dosc raptwonej
                                                    przemiany. Zaopatrzenie aptek sie raptownie poprawilo, m. in. ALe nie bede sie
                                                    czepial.
                                                    Aha, to on mlodszy ode mnie, hihihihi.
                                  • baloo Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 19:45
                                    O. Cze, Blizniaku ? Siec w domu zaplotles ?
                                    • brezly Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 19:51
                                      Mam od dawna, ale jestem odpdzany na zasadzie że masz w pracy. Poza tym
                                      połaczenei modemowe jak za Spytka Z Melsztyna mnie ratuje wyłącznie przy silnych
                                      efektach abstynenckich. A na Zadupió nie ma DSL i nie, bo nie.
                                      • millefiori Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 19:52
                                        Na korbke?
                                        • brezly Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 19:54
                                          Prawie. Kopem trzeba uruchamiac. A czasem so klopoty z wdzwonienim sie. Jak w pl
                                          za Dolnej Tepsy. A mówimy tu o Przodujoncej Cywilizacji, no.
                                          • baloo Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 19:55
                                            Wspolczuwam Z Toba.
                                          • millefiori Re: Dinozima dla Vaud 02.03.05, 19:55
                                            A, to jak u mnie w Zaulku pprzed wojna, znaczy, przed wyprowadzka do miasta P.
    • vaud Re: Dinozima dla Vaud 03.03.05, 05:01
      brezly napisał:

      > Tu:
      > www.bbc.co.uk/dinosaurs/dino_worlds/
      > Idziesz na Spirits of the Silent Forest. Idziesz za ta linka i posrod scen
      > znajdujesz "awaiting the return of the sun". O to chodzilo. Wymaga troche
      > cierpliwosci to poruszanie sie ale widok jest wart.


      -----> to co udaje steropodona, to najdzisiejszy COATI. Sliczny! Wlasnie sobie
      zarezerwowallismy tablice rejestracyjna z nazwa tego zwierzatka!!!
    • vaud Re: Dinozima dla Vaud 03.03.05, 05:05
      brezly napisał:

      > Tu:
      > www.bbc.co.uk/dinosaurs/dino_worlds/
      > Idziesz na Spirits of the Silent Forest. Idziesz za ta linka i posrod scen
      > znajdujesz "awaiting the return of the sun". O to chodzilo. Wymaga troche
      > cierpliwosci to poruszanie sie ale widok jest wart.

      ----Seuk ju!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka