Dodaj do ulubionych

Rzędziany

23.05.05, 11:49
Kto czytał "Ogniem i mieczem" ten może pamięta, że pacholik imć
Skrzetuskiego, niejaki Rzędzian (późniejszy starosta Wąsoszy - ale to dopiero
w "Potopie") pochodził ze wsi Rzędziany na Podlasiu. Jego dziadunio, co miał
lat dziewięćdziesiąt i jeden - procesował się tam od lat z Jaworskimi o
gruszę, która rosła na miedzy. Jak Jaworscy za gałęzie szarpali, to spadały
gruszki Rzędzianów.
Tuż obok Rzędzian przejeżdżałem wielokrotnie, bo leżą tylko o 100m od trasy
Warszawa-Białystok, ale dopiero wczoraj po raz pierwszy odwiedziłem samą
wieś. Piękne to miejsce, bo nad narwiańskimi rozlewiskami położone. Łąki i
bagna szeroko i daleko. Ptaki i żaby czynią hałas wielki. Odpoczywa się tam
znakomicie - zwłaszcza przy tak pięknej pogodzie, jak wczoraj.
A jeszcze do tego przemili i życzliwi gospodarze - państwo (a jakże!) -
Rzędzianowie :) Na stołach wędliny własnej roboty i mnóstwo innych pyszności.
Aż się wracać nie chciało...
Obserwuj wątek
    • piotr_c Re: Rzędziany 23.05.05, 14:18
      A co z grusz(k)ą ?
      • ralston Re: Rzędziany 23.05.05, 14:37
        No więc wielce byłem rozczarowany, bo nikt mi nie był w stanie owej gruszy
        wskazać :(
        • kbrda Re: Rzędziany 23.05.05, 20:28
          Z tą gruszką to lipa ;-). Pewnie jej nigdy nie było. A sama wieś trafiła do
          powieści Sienkiewicza prawdopodobnie dlatego, że Sienkiewicz gościł swego czasu
          po sąsiedzku u Glogera i podróżował z nim po okolicy. A swoją drogą, to w
          połowie XIX wieku nazwę wsi pisano chyba przez Ż (Żędziany). Tak przynajmniej
          wygląda (o ile dobrze pamiętam) zapis w księgach parafialnych tykocińskich.
    • habitus Re: Rzędziany 23.05.05, 14:55
      Zachęcić potrafisz... Zwiedzę Rzędziany w najbliższy piątek.
      • ralston Re: Rzędziany 23.05.05, 15:13
        Ha! Mają tam jeszcze budynki kryte słomą. Widziałem przynajmniej jeden
        gospodarczy ze strzechą.
        • chatka_ Re: Rzędziany 23.05.05, 23:04

          Nie jedna i zawsze udana impreza tam sie zdarzyla, do tej pory przyjazimy sie z
          gospodarzami :) Habi pozdrow ich ode mnie :)))
    • anahella Re: Rzędziany 23.05.05, 23:06
      Ty wypisujesz takie rzeczy, a ja wyje ze smutku, bo chcialabym byc w
      Rzedzianach albo innych Kozich Pagorkach, pogryzac marchewke prosto z pola (tak
      zeby piasek trzeszczal w zebach), gapic sie w niebo i miec wszystko w nosie.
      Et tu Brute contra me?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka