pieranka Re: Weź podrózny stary worek 25.05.05, 22:32 Od@ też. Przechodzę na ciemna strone księzyca over and out póki co Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Weź podrózny stary worek 26.05.05, 07:34 Tu MZ wziela co jej i ruszyla w droge. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Weź podrózny stary worek 26.05.05, 07:35 I jedzie, M-Z przez rownine mazowiecka, pola, lasy... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Weź podrózny stary worek 26.05.05, 09:12 I jedzie, MZ, wspinajac sie na pagorki w okolicach Czestochowy (Jure K-Cz od zachodu omijajac), a laki zielone za oknami szumia Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Weź podrózny stary worek 26.05.05, 09:17 Aha, czemu uwazasz ze ten wlasciciel popsuje smak, ze sie zapytam. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Weź podrózny stary worek 26.05.05, 09:30 Nie ten watek! MZ bezalkoholowo jedzie, a moze poprosze o zatrzymanie sie w najblizszym GSie i nabycie ze starej serii? Oczywiscie, ze tak! A Wedel i KatBury, to pies? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Weź podrózny stary worek 26.05.05, 09:32 Aha, watki mi sie przestawili. Mowisz ze ci marketingiem czuc wedlowe produkcje? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Weź podrózny stary worek 26.05.05, 09:41 Zwlaszcza mieszanke wedlowska. weszlo w smak hm... uniwersalny? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Weź podrózny stary worek 26.05.05, 09:43 I jedzie dalej, MZ, zblizajac sie przez wzhorza i lasy do Wyzyny Slaskiej (opisy Wankowicza podrozy z Ziela na kraterze tu nalezaloby wstawic, bo prawie po sladach) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Weź podrózny stary worek 26.05.05, 09:44 Aha, a nie sladem Sobieskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Weź podrózny stary worek 26.05.05, 09:47 Nie, po wskazowce w dol na 6. , bez odpadania na godz 7.30, aha, i Tarnowskie gory zostawia po prawej rece. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Weź podrózny stary worek 26.05.05, 09:49 Jerzynie! Rodzinne pragniazdo BreslYch! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Weź podrózny stary worek 26.05.05, 09:43 Akurat za tym nigdy nie przepadalem. Nam jakos ostatnio produkty z Wawelu podchodza. No i chalwa z Brzegu. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Weź podrózny stary worek 26.05.05, 09:45 I jedzie, MZ, i moze pierwsze szyby kopalniane, chlodnie kominowe i kominy hut Czarnego Slaska juz na horyzoncie widzi? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Weź podrózny stary worek 26.05.05, 09:48 Ale raczej one juz nie dymia. Mopwiac obcesowio , wydymane juz sa. Jedyny pozytyw to powietrze czystsze. Aha, i jeszcze moja obserwacja: jak sie mija Zabrze i Chorzow i wjezdza do Gliwic to jakby inny swiat. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Weź podrózny stary worek 26.05.05, 11:44 Gleiwitz to byl inny swiat juz 10 lat temu, a dalej, na Rudy Raciborskie i Raciborz, to hohoho!. Miasto polskie Beuthen zas smutno tapniete. i cos szczescia nie ma. Przejazd kolo Bobrka byl rozpoznawalny wechowo. Jeszcze Mikolow dymi. Jedzie wiec MZ dalej, w upal, Beskid Slaski i Zywiecki ogladajac, a moze juz ci ona na Slowackiej stronie? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Weź podrózny stary worek 26.05.05, 13:32 Kolo dworca w Pizza Hut w Gliwicach panie po angielsku z klientami gadaja. Zagraniczne ludzie sie tam stoluja. Kolo dziewiatej wieczorem ruch jak rynku we Wroclawiu. Zaraz obok Chorzow-Batory z cla specyfika. Kurcze, jedna Politechnika i jeden Opel i to z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Weź podrózny stary worek 26.05.05, 14:22 Wlasnie politechnika, lwowska, i Instytut chemii fizycznej PAN Sporo osob po AGH, centrum projektowe chlodni kominowych... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Weź podrózny stary worek 26.05.05, 14:23 A MZ jeeeedzie, jeeedzie na poludnie. Slonce jej swieci. Chyba na popas sie zatrzyma:) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Weź podrózny stary worek 26.05.05, 14:24 Tam podobno tak bylo od dawna. W Beuthen zas przestalo, w latach 70, odkad run kopalniany sie rozpoczal i wyburzono wielki kawal centrum, a wiele osob pojechalo do Niemcowa na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Z Zaulka: 27.05.05, 07:52 Matka Zalozycielka nasza dojechala szczesliwie do Budy wczoraj we wczesnych godzinach wieczornych , o czym niniejszym donosze PT Braciom i Siostrom w Dziewiarstwie:) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Z Zaulka: 27.05.05, 08:08 Nasze dziewiarskie uklony Matce_Z, zwalszcza ze wczoraj Dzien Matki. Firoi, doszly jpgi w liczbie dwa na Jaha? Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Z Zaulka: 27.05.05, 08:56 Do życzen zokazji Dnia oraz szczęśliwego dotarcia się przyłączam. A pierogi i żubrówka są? I stoliczek nabyty? Kran. Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Z Zaulka: 28.05.05, 23:36 Uff, jestem jestem! Budzen sie bardzo milo, jedzenie - bomba! Mille przechodzi sama siebie i to wielokrotnie. (mam nadzieje, ze sie nie podepcze ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Z Zaulka: 29.05.05, 10:37 Wchodzisz ze skóry żeby przejsc samą siebie? PS. P. stweirdziła że dzis ona robi na obiad mielone z orzechami i oliwkami. Jakbym jutró nie nadał że żyję, to znaczy że siły Chaosu wygrały. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Z Zaulka: 29.05.05, 21:18 brezly napisał: > Wchodzisz ze skóry żeby przejsc samą siebie? Chetnie bym wyszla, bo goraco:) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Z Zaulka: 29.05.05, 22:01 Popatrz, jakby sie ogon do oganiania przydal. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Przypomnialo mi sie: 29.05.05, 22:43 Piesn wedrowca na obgryzanie/ciecie much, gzow i komarow: Panie wielki, gdybym mial ogon, To bym chodzil jak krowa droga, I ogonem od much sie oganial, Tak oganial, oganial, oganial Panie wielki, ja nie chce pieniedzy, Chce miec ogon z tylu, nic wiecej, Wiec pokornie o ogon Cie blagam, Tak cie blagam, cie blagam Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Z Zaulka: 30.05.05, 06:53 Na sama mysl o pierogach robilo sie za goraco. Nawet zur zostal ominiety szerokim lukiem i teraz z Delfinem wcinamy na zimno boska biala kielbase don przeznaczona i kiszone ogorki, co je Matka Zalozycielka wraz z innymi dobrami dla stesknionych swojskosci dusz i podniebien, zwiozla. Dyzurna zubrowka, z racji upal, zostala na chlodniejsze czasy w zamrazarce. Sukcesem nadspodziewanym okazalo sie biale wino wyrobu niejakiego Huby S, z lodem i bez, zielona herbata z kwiatem wisni na zimno i cieplo oraz humus, tym razem z dodatkiem swiezej miety wlasnego chowu. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Weź podrózny stary worek 31.05.05, 04:44 brezly napisał: > Akurat za tym nigdy nie przepadalem. > Nam jakos ostatnio produkty z Wawelu podchodza. No i chalwa z Brzegu. ---> ale czy pierwszza z Brzegu? I czy na brzegu Gopla, bo tam Goplana z Wed(e) lem ponczki od Bliklego popijajou ponczem... Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Weź podrózny stary worek 31.05.05, 05:16 paczpan, Szwajcarka, a Bliklego wspomina,zamiast Lindt'a czy Toblera :)) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Weź podrózny stary worek 31.05.05, 05:21 Za to w jakim stanie? ze zapytam z duma Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Weź podrózny stary worek 31.05.05, 05:27 millefiori napisała: > Za to w jakim stanie? ze zapytam z duma ---> te starsze synapsy to do polskich cukiernikow byly. Niech sie Suchardy schowajou i nie wychodzou! Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Weź podrózny stary worek 31.05.05, 05:20 ze kanuk nie spi, to rozumiem , ale ze pani Fiorcia taka poranna i skowronkowa, to jak sie pytam dlaczemu? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Weź podrózny stary worek 31.05.05, 05:23 Czemu nie? spytam talmudycznie. Kot, kot, pani matko kot kot, narobil mi w pokoiku loskot. Cos sie Dakocie albo snilo, albo jej przylozylam niechcacy przez sen, obudzila sie i mie wielkim krzykiem kocim i pognala do drzwi zadajac, natychmiastowego wypuszczenia. Jak juz zeszlam na dol, to... Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Weź podrózny stary worek 31.05.05, 05:26 o maly wlos kota by dzis byla dostawa, ale Kluska sie sploszyla. Idziemy za tydzien po kota z odzysku, znaczy schronisko przywiezie wszystkie sierotki... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Weź podrózny stary worek 31.05.05, 05:53 Dokad schronisko przywiezie wszystkie sierotki??? Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Weź podrózny stary worek 31.05.05, 05:56 no nie do nas...nie. Do miejscowego petszopu. Recykling koci uprawiajou oni. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Weź podrózny stary worek 31.05.05, 06:01 Bosz, toz to zwierzaki zestrachane byc musza takim cugiem przeprowadzkowym i ekspoza na ludzi...:( Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Weź podrózny stary worek 31.05.05, 06:03 Dlatego raz na miesiac tylko takie atrakcje, a za to speud rodzicow adopcyjnych prawie z lapanki. C'est pour une bonne cause, pani Fiorciu droga! Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Weź podrózny stary worek 31.05.05, 07:30 A, to co innego. Nie transport do petszopu i odsiadka za kratkami w oczekiwaniu na szczescia łut. Odpowiedz Link Zgłoś