Dodaj do ulubionych

Czechy: prostytutki pracują za bony

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 11:04
pozdro 600:))lubartow:)
Obserwuj wątek
    • Gość: Ziutka Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: *.ethz.ch 15.07.05, 11:49
      Pani Bugajska

      Pani okreslenia dla kobiet ktore zarabiaja na zycie uslugami seksualnymi sa
      prymitywne. Jak pani moze jako kobieta napisac "latawice" albo "cichodajki". To
      sa kobiety ktore udzielily nawet wywiadu dla gazety, jakie z nich cichodajki?
      Prosze sie zreflektowac i wiecej szacunku dla innych prfoesji Pani....tez bym
      tu mogla wstawic niejeden epitet ale po co?
      • michal_33 Re: Czechy: prostytutki pracują za bony 15.07.05, 12:14
        zadzam sie z toba zupelnie
        dziennikarka jest po prostu chamska
        a jak mniemam uwaza sie sie na pewno za dobra katoliczke jak to w polsce
        powszechne
        • Gość: nordynek Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 12:31
          Rzeczywiście, od razu rzucają się w oczy te poniżające określenia, ale Twoja
          postawa łącząca wszystko co złe z katolicyzmem jest jeszcze bardziej prymitywna.
          • Gość: czytelnik Nie gloduja, za bony bo maja co do ust wlozyc IP: *.ri.ri.cox.net 15.07.05, 14:05
            • Gość: Mir [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 18:58
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • dese Re: Nie gloduja, za bony bo maja co do ust wlozyc 15.07.05, 19:47
              I tak mają co tam włożyć
            • Gość: ja Re: Nie gloduja, za bony bo maja co do ust wlozyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 23:20
              I tak wkładaja do ust :))
            • Gość: BOMBONIERKA Re: Nie gloduja, za bony bo maja co do ust wlozyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.05, 10:44
              Oj, mają co do ust włożyć, mają.
          • Gość: Mazen Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: *.nyc.res.rr.com 16.07.05, 15:20
            He he odezwaly sie feminazistki i ich bezjajeczni zausznicy, tacy "mezczyzni".
            Troche humoru, "panie" i "panowie" (celowo w cudzyslowach), to moze troszke
            dluzej pozyjecie...ale zreszta, po co wam, takim smutasom dluzej zyc, no nie?
        • Gość: FC Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: 212.160.138.* 15.07.05, 14:05
          > a jak mniemam uwaza sie sie na pewno za dobra katoliczke

          Z ktorej czesci artykulu to wywnioskowales Sherlocku? Smiesza mnie tego typu
          komentarze...
        • Gość: zygzyg super! a mi sie zawsze wydawalo ze GW IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.07.05, 15:23
          byla raczej oskarzana o nadmierna 'semickosc'...

          To w koncu jak jest?
      • Gość: miecia Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 15:53
        mnie rowniez oburzyly rynsztokowe okreslenia, jakimi posluzyla sie pani
        redaktor
        wydaje mi sie, ze powaznemu pismu, jakim jest gazeta taki jezyk nie przystoi
        no chyba ze Pani Bugajskiej wydaje sie ze ona rowniez pracuje dla "bulwarówki"


      • Gość: rocco Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: *.ipt.aol.com 16.07.05, 12:12
        niech cie najedza....
        hehehehe :D:D:D:D:D
        a nie sa w pracy "dokarmiane"
        szczegolnie te , co pracuja w "paszczu"
        rotfl ;-)))

      • Gość: Gość Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 13:28
        racja. Prostytutka - to zawód. K... to charakter. Ot i różnica.
      • Gość: aden Bugajska to ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 16:39
        Prostytutki oddają swe ciało, a takie sprzedajne dziennikary jak Bugajska swoją duszę, wypisują różne bzdury za pieniądze sponsorów i podpisują swoim nazwiskiem. bleeeee
    • srull Re: Czechy: prostytutki pracują za bony 15.07.05, 12:32
      Niemozliwy maja ten system (nieco przypomina mi to czasy PRL-u i tzw. zupe z
      wkladka regeneracyjna). Ciekawe czy wartosc tych bonow odlicza sie jakos od
      pensji, czy sa one dawane jako cos ekstra? Jesli to drugie, to calkiem fajna
      sprawa, taki bonusik.
      Autorka artykulu powinna nieco zmienic jezyk, bo tak jak poprzednikow i mnie
      raza pewne okreslenia.
      • Gość: a.. Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: 195.39.86.* 15.07.05, 15:42
        stravenky dostaja pracownicy wiekszosci firm w czechach, nie tylko tych
        panstwowych, jak twierdzi pani Bugajska....40 % z ich wartosci jest potracane z
        pensji
    • Gość: Grisza [...] IP: *.mnhelse.net 15.07.05, 13:00
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Ruud Re: Czyzby pruderyjni Panowie chadzali do agencji IP: 212.41.135.* 15.07.05, 13:22
        A w Amsterdamie sa nawet ladne, tylko drogie. I nie biora bonow. Cash only.
        Pozdr.
      • Gość: ant Re: Czyzby pruderyjni Panowie chadzali do agencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 16:41
        Wiemy, wiemy byłeś w agencji i ci nie stanął, żałosny impotencie. Idź się lepiej potnij
    • Gość: Bart a coz to za jezyk, pani Bugajska? IP: 218.111.68.* 15.07.05, 13:06
      "latawica", "cichodajka"; co to ma byc?
      odkad to Gazeta drukuje takie "faktowe" slownictwo? to, ze sie pisze o
      prostytucji, jak by nie brac, niczym niezwyklym i niczym zlym, nie znaczy, ze
      mozna takie bulwarowe, wlasciwie chodnikowe, slownictwo tolerowac. Pani Bugajska
      byc moze ma poglady, ktore nakazuja Jej z pogarda spogladac na prostytutki, ale
      w profesjonalnie napisanym tekscie winno byc slownictwo na odpowiednim poziomie.
      pozdrawiam, liczac, ze to ostani taki pani artykul:)

      • Gość: Bart Grisza - ponizej krytyki. IP: 218.111.68.* 15.07.05, 13:10
        jakim cudem takie wnioski mozna wysnuc na podstwie wczesniejszych wpisow,
        powiedz Grisza:) bo ja wyobraznie mam dosc dobrze prosperujaca, ale takiej
        interpretacji mi nie staje:)
        kolejna osoba, ktora tylko chamksi jad saczyc potrafi; o argumentach i kulturze
        pojecia brak.
        pozdrowienia dla wszystkich przedmowcow Griszy!
        :)
        • Gość: Grisza Solidaryzuje sie z p.Bugajska,bo tez nie IP: *.mnhelse.net 15.07.05, 14:19
          lubie fagasow ze swinskimi oczkami i spoconymi lapkami.A takie odnioslem
          wrazenie na podstawie analizy psychologicznej poprzednich wpisow.Jak szanowny
          pan poczyta np.Kitowicza,to nasi ojcowie sarmaci brzydzili sie slowem rajfura i
          stad sobie wymyslali rozne zdrobnionka m.in. "krzywe" czyli ku...Mnie sie
          rzadko co podoba w GW ale akurat tekst pani Bugajskiej tak.
          • Gość: Bart ani ja "szanowny pan", ani sarmata... IP: 218.208.226.* 15.07.05, 14:43
            ...wiec szkoda slow, zeby mnie przekonac do takiej formy krytyki. "odniosles
            wrazenie", powiadasz? a odkad to na wrazeniu opiera sie opiniowanie innych, co?
            znasz kogokolwiek z przedmowcow ad personam, ze tak sobie folgujesz?
            pomysl przed nastepnym wpisem.
            a tak swoja droga; jakie to typowe, ze straznicy moralnosci nosza w sobie
            najwiecej jadu, zawisci i nietolerancji...czy ktos mi powie, jak sie z tym laczy
            definicja MORALNOSCI?
            • Gość: Miffi Re: ani ja "szanowny pan", ani sarmata... IP: *.net-serwis.pl 16.07.05, 18:43
              bardzo się oburzyłaś, a tymczasem Grisza wyraził tylko swoje odczucia
              estetyczne, nie ma tma nic o moralności. estetyka jest równie ważna. Wyluzuj
              się, chyba, ze czujesz się dotknięta, bo sama sobie w ten sposób dorabiasz...
            • Gość: Mazen Re: ani ja "szanowny pan", ani sarmata... IP: *.nyc.res.rr.com 16.07.05, 23:42
              "Bart", ty masz naprawde duze mniemanie o sobie, co? A dla mnie to jestes po
              prostu nikim, tylko zwyklym pieniaczem-onanista, ktory nigdy nic nie osiagnal
              oprocz pobicia rekordu spuszczania spermy w brudne skarpetki.
            • Gość: red Re: ani ja "szanowny pan", ani sarmata... IP: *.delta.furrynet.org 18.07.05, 00:45
              "m-oralność" - kojarzysz :-)
          • Gość: Miffi Re: Solidaryzuje sie z p.Bugajska i zGriszą IP: *.net-serwis.pl 16.07.05, 18:40
            Szanowni użytkownicy usług oferowanych przez te panie, którzy tak bronicie ich
            godności. Znowu coś się tu komuś pomieszało. W dizsiejszych czasach wybór tej
            profesji świadczy po prostu o niskiej inteligencji (to nie tylko syfa, ale i
            HIF- a można zarobić dodatkowo) i ogólnej niechęci do pracy - nie mając
            wykształcenia i zawodu można nie tylko obciągać odrażajacym facetom, którzy
            inaczej musieliby sami sobie to zrobić, ale jeszcze można utrzymać się ze
            sprzątania, pilnowania dzieci, pomagania staruszkom, itp. Te panie uwazają was,
            klientów za frajerów, ale skoro płacicie, to płaćcie. I Grisza, nie sądzę, ze z
            usług prostytutek korzystają Adonisi - ci mają wiele okazji za free... tak więc
            obie strony są siebie warte. Opodatkować to u źródła, pecunia non olet. A
            wogóle, to kosztuje tylko 210 zł ? Makabra..
            • bohemian1 Re: Solidaryzuje sie z p.Bugajska i zGriszą 16.07.05, 19:03
              ...ceny: 1 hodina = 2.500,- CZK
              Striptease = 1.000,- CZK
              K. Klub Uherske Hradiste, male provincni mesto na jihovychode Moravy,
              cili ne ve stredu turistiky. Proveniance "girls": CZ, SK, UA, Belorusko.
    • Gość: Welcome to Hell Smutne takie małżeństwa... IP: *.eranet.pl 15.07.05, 13:34
      "To dyskretna forma płatności. Żony lubią od czasu do czasu sprawdzić wyciąg z
      konta męża. Zaraz by pytały: "Kochanie, na co wydałeś te 1000 koron?". A tak
      cisza, obiad "zjedzony" i wszyscy są syci".
    • Gość: h Czesi zamiast rozmyślać latami IP: *.prawo.uni.wroc.pl 15.07.05, 14:17
      wprowadzaja praktyczne rozwiązania. Światły naród i nikt tam nie będzie się
      głupio gardłował.
      • Gość: h Re: Czesi zamiast rozmyślać latami IP: *.prawo.uni.wroc.pl 15.07.05, 14:21
        miałem na mysli legalizację prostytucji a nie stravinki - chociaż też mogłyby
        byc
    • Gość: ala Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: *.investa.gda.pl / 213.77.37.* 15.07.05, 14:25
      to nie są stravinki, a STRAVENKY
      • Gość: bm Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: 80.188.208.* 15.07.05, 14:51
        No wlasnie stravenky, i panie prostytutki nic na nich nie zarabiaja.
        Stravenky moga wymienic na towary o takiej wartosci jaka jest wartosc
        starvenky, pojedyncza to najczesciej 50, 80 lub 100 koron. Czyli, jezeli ich
        usluga kosztuje 1000 kcz to dostaja np 20 stravenek 50 koronowych, czyli caly
        miesieczny przydzial pana korzystajacego. A za stravenky pan korzystajacy
        placi w pracy tylko polowe ich wartosci, reszte doplaca firma. Czyli to on ma
        taniej.
    • Gość: a.. Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: 195.39.86.* 15.07.05, 15:35
      latawica, cichodajka....no no no, i to takie slowka na stronach Gazety, no nic,
      i "stravenky"- "nie stravinki" :)
    • Gość: M Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: *.dip.t-dialin.net 15.07.05, 15:38
      Nie mam nic do zarzucenia czeskim prostytutkom.Widadomo ze to margines
      spoleczny. Ale Pani Redaktor, piszacej TAKIM jezykiem w prasie ("DAWALY")
      moglaby sie chociaz troche zaczerwienic.
      Po polonistyce to Pani chyba nie jest.
      • mukie Re: Czechy: prostytutki pracują za bony 15.07.05, 15:56
        Też się przyłączę do grona krytyków Bugajskiej. Ile ona ma lat? Piętnaście?
        Słownictwo jak ze szkolnej toalety. A zdawałoby się, że artykuły prasowe
        powinny być jako tako obiektywne i napisane poprawnym, profesjonalnym,
        kulturalnym językiem. Nigdy wcześniej się z czymś podobnym na łamach Gazety nie
        spotkałam...
      • Gość: jery Gdyby zamiast dawały ....byłoby np. oddawały się IP: *.crowley.pl 15.07.05, 16:16
        rozpustnikom większośc osób pomyslałoby sobie czytając co za nudziara..Sam
        czasem zastanawiam sie jak romawiac z ludzmi - bo nasz jezyk staje coraz
        bardziej wulgarny .
    • Gość: bolo14 Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 16:13
      Cesi znowu udowadniają, że są mądrzejsi i bardziej pragmatyczni od polaków.
      Nasi politykierzy\o polityków w Polsce bardzo trudno\ z pobłażaniem odnoszą się
      do naszych południowych sąsiadów. Ale niestety to właśnie my powinniśmy się
      uczyć kapitalizmu od " braci czechów". Nas interesuje wyłączne łapanka
      czarownic ukrytych w teczkach, oczywiście żeby Polska zdychała z głodu ale po
      katolicku, no i oczywiście co papież pierdnie po polsku.Natomiast władze
      czeskie akurat myślą o swoich obywatelach i nawet z dupy potrafią wyciągnąć
      szmal a nie ukraść go. Panowie Czesi tak trzymajcie.
      • Gość: ewan_mcteagle Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: *.lodz.msk.pl / *.devs.futuro.pl 15.07.05, 16:29
        Czechy to fajny kraj. Klimat podobny a gdzieniegdzie nawet lepszy niz u nas,
        lepsze samochody, kobiety co najmniej rownie ladne a i pilka nozna na wyzszym
        poziomie. Nic tylko do Czech (albo Brazylii;)

        Pozdrawiam
        • ptv4 Re: Czechy: prostytutki pracują za bony 15.07.05, 22:22
          A tam piłka. Przede wszystkim HOKEJ HOKEJ HOKEJ MÓJ KOCHANY NA LODZIE!!!!!!!!
      • Gość: marii Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: 82.177.69.* 15.07.05, 23:18
        Oj bolo, bolo....

        Nawet jeśli zgodzę się z Tobą, że czesi bywają od na mądrzejsi i bardziej
        pragmatyczni /choć nieniekoniecznie/,
        to już z całą pewnością nie zgodze sie z tym, że oni pierwsi wpadli na pomysł
        by z prostytucji uczynić dochód dla państwa.
        Nie gdzie indziej a właśnie u nas już od lat debatuje się nad tym jakby
        zalegalizować prostytucję, zadbać tym samym o zdrowie i
        bezpieczeństwo "narodowe"
        jak również by tym samym wspomnianą profesję opodatkować, co faktycznie
        przyniosłoby narodowi również spory dochód.Niestety jak dotychczas wszystko to
        pozostaje w swerze planowania i dobrych chęci, ale kto powiedział, że i czesi
        zdołają swoje plany wprowadzić w życie.
        Plany żywcem /śmiem twierdzić/ zerżnięte właśnie od nas, polaków.
        Moim skromnym zdaniem już dawno powinno to zostać wprowadzone w życie nawet dla
        samego bezpieczeństwa pań kubczących swoim ciałem !!! Niestety jak sam
        wspomniałeś,
        nasi politykierzy /jak ich nazwałeś/ wciąż mają ważniejsze sprawy na głowie, a
        i ja sama mogłabym kilka takich spraw wymienić, ale nie o tym przecież tu mowa.
        Szkoda tylko, że nie są to sprawy, którymi faktycznie się przeważnie zajmują.
        No, ale cóż.idą wybory i wcale mnie to nie dziwi, a co najwyżej mogę być
        zbulwersowana.
        Tylko po co właściwie mam się tym przejmować i niepotrzebnie stresować? To i
        tak niczego w podejściu naszych polityków do polityki, nie zmieni.
        Pozdrawiam i życzę mimo wszystko spokoju, a nawet zalecam !!!
        Pozdrawiam milutko...
    • Gość: bolo14 Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 16:43
      ..i jeszcze jedno, piszę z przerwami ponieważ po wydrukowaniu art. p.
      Bugajskiej komp. zaczął mi się zawieszać. Otóz w rozumieniu potocznym
      cichodajki to panie otoczone szacunkiem i poważaniem ale w zaciszu gabinetów
      lub w mieszkaniach z opuszczonymi storami nader często lubią sobie pofolgować z
      kim popadnie. latawice to panie dające dupy obojętnie komu lecz bez
      gratyfikacji finansowej. Panie dające dupy z takąż gratyfikacją to prostytutki
      lub dziwki, a ku..two to po prostu cecha charakteru, prawda p. Bugajska?
    • Gość: heh "czeska latawica"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 18:43
      Co ta za język? Może pan redaktor od razu napisze "czeska k..wa"?
    • artur737 A mnie najbardziej ciekawi powod tych bonow 15.07.05, 22:31
      Ktos moglyb wyjasnic o co chodzi z tymi bonami?

      Przeciez oni tam chyba nie maja deficytow zywnosciowych. Wiec kto i dlaczego te bony tam rozprowadza.
      • bohemian1 Re: A mnie najbardziej ciekawi powod tych bonow 16.07.05, 06:33
        ....Stravenky ("bony"), vetsina ceskych firem dava pracovnikum "stravenky", za
        nez se pracovnici v urcitych restauracich muzou stravovat (jist) nebo jidlo
        koupit. Tedy pracovnik financuje 40% a firma 60% nominalni hodnoty. Je to v
        Cechach relativne zazity a bezny system pece o pracovniky.
    • Gość: Lifanek Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 22:54
      Grisza ty ciu**! Sarmaci nie byli naszymi ojcami! HeHe, moze twoim palko! a
      Pani Bugajska to siebie moze nazywac cichodajką. Przeciez to zwykli ludzie tak
      jak Pani!!
    • Gość: Yoga Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.07.05, 23:39
      To strasznie smutna historia. Dziewczyny, ktore sie oddaja za bony zywnosciowe,
      czyli za jedzenie. Z nedzy wychodza na ulice, nie dla przyjemnosci. Legalizacja
      prostytucji dla dobra kobiet, by je uwolnic z lap streczycieli - jestem za.
      Bylaby to takze skuteczna metoda walki z handlem kobietami. Ale podatkow
      panstwo brac nie powinno, bo niczym nie bedzie sie roznic od ordynarnego
      alfonsa.
      • Gość: Gobi Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 00:41
        Leglizacja upodlenia kobiet dla dobra kobiet?! Cenniki, rankingi, wydajności,
        podatki, kasy fiskalne (czy co tam sobie wymyślą posłowie) - to wszystko dla
        dobra tych biednych okbiet, aby ich już nie wykorzystywali stręczyciele?
        I jeszcze o pewnym nadużyciu: praca to sianie zboża, projektowanie sukien,
        nagrywanie kaset dla niewidomych, prowadzenie tramwaju, strzyżenie, masaż,
        występy w cyrku i wiele innych czynności, ale nie k...stwo! Morderstwo na
        zamówienie nie jest pracą, kradzież również nie, i wciąganie niezorientowanych
        ludzi do sekty. Można wskazać trochę zajęć zyskownych, którym nie przynależy
        zaszczytne miano "pracy".
        • orcheystra Re: Czechy: prostytutki pracują za bony 16.07.05, 18:12
          nie twoja sprawa umoralniać innych ministrancie - to dorosłe kobiety i my
          jesteśmy dorośli i jeśli chcemy to płacimy i jeśli one chcą, to biorą pieniądze
          i jeśli mają ochotę, to puszczają się z kim sobie zażyczą a jesli my mamy
          ochotę bzykamy te, które na to wyrażą zgodę....itd.

          Jeśli jakakolwiek kobieta decyduje się zarabiać seksem nie Twój wówczas interes
          wpieprzać się w cudze życie, koleżko mściwy harcerzyku.
      • Gość: bebebe Legalizacja ALFONSOW IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.07.05, 22:35
        Legalizacja prostytucji to tak naprawde jest legalizacja alfonsow. W wiekszosci krajow prostytucja nie
        jest karana (inaczej bylyby jeszcze bardziej uzaleznione od sutenerow), natomiast karane jest czerpanie
        korzysci z prostytucji - czyli sutenerstwo. Wyglada na to, ze kampanie o legalizacje inspirowane sa
        przez gangsterow kontrolujacych ten biznes.
    • Gość: thadee Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 00:04
      Stravenki szanowna Pani,stravenky.........
    • yabanjin U nas beda za to prostytutki na kartki... 16.07.05, 05:28
      ...niech tylko PiS i LPR dojda do wladzy.
      • Gość: Miffi Re: U nas beda za to prostytutki na kartki... IP: *.net-serwis.pl 16.07.05, 18:45
        Nie martw sie , frajerze. jak będziesz miał kasę, to wystarczy dla ciebie
    • Gość: bonk Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: *.207.broadband2.iol.cz 16.07.05, 07:05
      Płacenie prostytutkom stravenkami nie jest zjawiskiem masowym. Autorka po
      prostu kupiła bulwarowkę i dodała swoje wypociny. Więcej pokory dla pani
      ew.przyszłego zawodu, p.Bugajska ! Dwie prostytutki to nie jest jeszcze
      reprezentacja wszystkich, a jest ich tu kilka tysięcy. Te, z górnej półki na
      pewno nie biora stravenek czy koron. Te, które +chodzą+ za stravenky, w tym
      zawodzie zęby zjadły (dosłownie!!!)
      Praca p.Bugajskiej jest przykładem upadku zawodu dziennikarza, zwłaszcza zasady
      rzetelności.
    • Gość: Tajmech Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: *.parkowe.pol / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 07:21
      Iwonka , to nie są latawice, to są istoty które chcą jakoś żyć.
    • Gość: s2 Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: *.toya.net.pl 16.07.05, 10:55
      no nie. tak być nie może. przy takiej cywilizacji zaczynam się wstydzić swojego
      barbarzyństwa. Prezenty - rozpieszczanie - kurtynuazyjne kurtyzany
    • Gość: gejsza Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: *.toya.net.pl 16.07.05, 10:56
      kocham czeszki - dla każej kimono - i niech tak spacerują po Pradze
    • Gość: Jurek Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: *.toya.net.pl 16.07.05, 10:57
      Kocyk na mazowieckiej łace.
    • Gość: Jerzy Filar Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: *.toya.net.pl 16.07.05, 10:58
      czy najładniejsze kotki są w egipcie?
    • Gość: kotka Re: Czechy: prostytutki pracują za bony IP: *.toya.net.pl 16.07.05, 10:58
      ja jestem z egiptu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka