Dodaj do ulubionych

Proszę o podpis na gipsie ;)

01.08.05, 12:45
Słodcy (niekiedy z zacięciem a skutkiem cudnym rymujący lub inne uprawiający
sztuki) metanudą ziejący forumowicze ;)
W świeżutki choć nie do końca modny bucik gipsowy zaopatrzona
zwracam się z prośbą o wpisy namiętne na buta owej skorupie ;)
Z góry serdecznie dziękuję, ukłony (nie do końca zgrabne) załączam
i pozdrawiam niemobilnie ;)
Mmmal
Obserwuj wątek
    • pinkpanther Re: Proszę o podpis na gipsie ;) 01.08.05, 12:46
      no co ty opowiadasz? jak to się stało? a uda ci się z gipsową nóżką dotrzeć w
      sobotę do Psa?
      • mmmal Re: Proszę o podpis na gipsie ;) 05.08.05, 09:53
        Psi reunion to (jak się doczytałam) spotkanie superarcymegaelitarne, musiałabym
        ogipsować się po czubek głowy i w takim oto zupełnie uwagi nie zwracającym
        przebraniu wielorybiego ciałka przyczaić się
        rozmiary tym samym osiągając wystarczające, by pub pod wielorybem stworzyć
        gdzie może nestępne spotkanie urządzicie
        pod płetwą ;)

        Pozdrawiam :)
        • pinkpanther Re: Proszę o podpis na gipsie ;) 05.08.05, 09:57
          czyli przybędziesz?
          • mmmal Nie ma mnie kto zwodować ;) 05.08.05, 12:03
            • pinkpanther Re: Nie ma mnie kto zwodować ;) 05.08.05, 12:08
              hahahaha
              choż nie powinnam się śmiać bo sytuacja jest w gruncie rzeczy tragiczna...
              • mmmal spox ;) 05.08.05, 12:12
                spox, wokół tyle atrakcji...
                jeszcze tydzien i będę mistrzem w uśmiercaniu much
                na gipsie powstaje znakomita instalacja z muszych bebechów ;)

                to by się spodobało turpistycznej Gradufce ;)
    • tempe Re: Proszę o podpis na gipsie ;) 01.08.05, 13:22
      o!
      Mmmal jest niesymetryczna?
      a lewo czy prawoskrętnie?
      i jakże to tak?
    • pan_maxio Re: Proszę o podpis na gipsie ;) 01.08.05, 14:26
      na gips od nogi: za podrygiwanie zgipsowanym sie zostanie, kulasy trza szanować
      by nie musiećich ich gipsować.

      na gips od łapy: jak masz za długiego pazura, czeka cie kamienna rura, jak
      łąpami szarżujesz to w gipsie wylądujesz, i swędzenie odczujesz ale go nie
      podrapujesz bo i jak?

      nie żebym życzył by twoje rączki do grupy inwalidzkiej też zaliczono ale 2
      wpisy masz już na dwie okazje. a jaki duży ten gips? na pół nogi, partie dolną
      czy górną (zdrówka i szybkiego ponownego uruchomnienia nożnego życze
      pokrzywdzonej przez biały paralizator miejscowy:)
      • gradufka Re: Proszę o podpis na gipsie ;) 01.08.05, 15:19
        Ja na gipsie się wpisuje
        choć się we łbie zero kluje.
    • mrug Re: Proszę o podpis na gipsie ;) 01.08.05, 17:09
      Mmmal w gipsie?!
      Do czego ten świat zmierza...
      • pan_maxio Re: Proszę o podpis na gipsie ;) 01.08.05, 18:37
        a jaki to obciążenie dla NFZ? strach pomyśleć
        • pinkpanther Re: Proszę o podpis na gipsie ;) 01.08.05, 18:41
          no tak - taki mmmal to waży wiele ton, sporo tego gipsu musi na nim być
          • pan_maxio Re: Proszę o podpis na gipsie ;) 01.08.05, 18:46
            a to przecież chodzi o jedną nogę w zasadzie (lub kwasie)
            • pinkpanther Re: Proszę o podpis na gipsie ;) 01.08.05, 18:48
              no ale myślisz że ona ma nogi?
              • gradufka Re: Proszę o podpis na gipsie ;) 01.08.05, 18:50
                to mmmal szczególna , rymowana,
                wiec mogłaby mieć ,ale pod warunkiem rymu, np. noi od podłogi.
                • gradufka nogi od podłogi, oczywiście/nt 01.08.05, 18:51

                • tempe Re: Proszę o podpis na gipsie ;) 01.08.05, 18:52
                  popieram teorię Gradufki

                  nóżka bez paluszka
                  • gradufka noga widłonoga/nt 01.08.05, 18:53

                  • pinkpanther Re: Proszę o podpis na gipsie ;) 01.08.05, 18:53
                    gradufka jest utalentowania biologicznie więc zapewne ma rację
                    • gradufka Re: Proszę o podpis na gipsie ;) 01.08.05, 18:55
                      zwłaszcza,ze byłam nad zatrutym jeziorem i widziałam tam dziwy dziwów świata
                      • tempe Re: Proszę o podpis na gipsie ;) 01.08.05, 18:57
                        Jezioro Sargassowe
                        pełne obandażowanych wielorybów
                        • gradufka Typówka ekologiczna! 01.08.05, 18:59
                          A w tevale przeleciała reklama zaczynająca się od słów: "Boisz się kruczków..."
                          • tempe Re: Typówka ekologiczna! 01.08.05, 19:04
                            reklama programów patriotycznych lub programów wyborczych
                            "nie rozdziobią nas kruki wrony"
                  • pan_maxio Re: Proszę o podpis na gipsie ;) 01.08.05, 19:01
                    szkita napalmem pokryta
    • mmmal Re: Proszę o podpis na gipsie ;) 03.08.05, 10:15
      Choć spodziewam się po Was wszystkiego
      jako i wszystkiego najlepszego ;)
      słowa Wasze zawsze niczym farsz zaskakująco znakomity
      wypełnią całą wielką Mmmal
      (jak wielka, skoro czasem w S się wciśnie?;))
      [kryptoreklamskie nawyki są karygodne;)]
      dotychczas wypełnioną bólem
      i gipsem opancerzoną
      Gips sięga kolana lewego
      zimną falą mrozi ciepłe tkanki
      mobilizując wszakże do wysiłków nietypowych
      jednonożnych
      już nie jednośladowych
      a to jednoślad nowy własnie
      który przy okazji pragnę Państwu przedstawić (werble;))
      www.scottusa.com/product.php?UID=5906
      był to sprawił ;)
      chyba że to starość
      lubo osteoporoza!
      Zgroza ;)

      Bestia, kosteczkę złamał i daru rymowania pozbył najwyraźniej :(
      Stoi przy Mmmal łożu boleści, skąd wzrokiem go ścigam raz czułym, raz
      nienawiści pełnym ;)
      Pozdrawiam :)
      • gradufka Re: Proszę o podpis na gipsie ;) 03.08.05, 10:24
        Ja zawsze wiedziałam, ze sport to niezdrowie.
      • mrug Re: Proszę o podpis na gipsie ;) 03.08.05, 11:12
        Biedny mmmal.
        A gdzie okres ochronny na mmmale?!
        • pinkpanther Re: Proszę o podpis na gipsie ;) 03.08.05, 11:14
          łączę się w bólu
    • columbia Re: Proszę o podpis na gipsie ;) 04.08.05, 00:07
      ...to ja na gipsie zakreślę...serduszko ..i swój podpis...COLA.....
    • mrug Ile jeszcze tego gipsu Mmmalku?! 24.09.05, 01:22
      Bo inni też by chcieli sobie troszkę pogripsować...;)
      • mmmal jeścio dwa dni :) 26.09.05, 12:03
        • pinkpanther Re: jeścio dwa dni :) 26.09.05, 13:45
          może niech ci go jednak zostawią?
          przyzwyczaiłam sie juz do gipso-mmmalki!
          • columbia Re: jeścio dwa dni :) 26.09.05, 14:14
            ..no co Ty!!!..rozpije sie jeszcze z tej niemobilności!!!..i roztyje!!!..i
            będzie, jak w tym żarcie o grinpisie...
            • mmmal Re: jeścio dwa dni :) 26.09.05, 22:36
              - Znaczy jak? - Mmal załopotała najpierw płetwą, później rzęsą, wreszcie
              widłonogą, a że nie mogła się zdecydować, czy się obrazić, czy rozpłakać,
              zaczęła liczyć wysuszone klyliki wydłubane spomiędzy zębów.
              • mmmal ale ja przecież nie mam zębów? 26.09.05, 22:37
                to raz, a dwa - dzisiaj nic nie piłam.
                Pół piwa tego czerwonego tylko, błeche ;)
                • columbia Re: ale ja przecież nie mam zębów? 30.09.05, 11:06
                  ..no i co z tym gipsem?....
                  • mmmal gipsa niet 30.09.05, 11:28
                    • pinkpanther Re: gipsa niet 30.09.05, 12:35
                      a noga dalej niby gałązka?
                      • mmmal Re: gipsa niet 30.09.05, 14:05
                        kolorystycznie: platan
                        fakturowo: stara spękana sosna
                        słowem: żałosna ;)
    • mmmal jestem qwa wyjątkowym wyjątkiem, wiecie? 28.10.05, 10:33
      normmmalnie zdarzam się raz na dwa lata
      • tempe Re: jestem qwa wyjątkowym wyjątkiem, wiecie? 28.10.05, 10:50
        ładny gips?
        • pinkpanther Re: jestem qwa wyjątkowym wyjątkiem, wiecie? 28.10.05, 10:52
          a co się dzieje?
          • mmmal Re: jestem qwa wyjątkowym wyjątkiem, wiecie? 28.10.05, 11:05
            [z góry prosząc o wybaczenie za cisnące się na usta namiętne inwektywy ;)]

            bo qwa gipsu już nie mam, tylko jakąś skomplikowaną konstrukcję wzmacniającą
            odnogę, któraż to (odnoga owa) się nie zrasta, gwa, wicie, rozumicie, że
            zacytuję dokótrka-ortopednika: taka młoda dziewczyna (kocham go za te słowa;))
            i się nie zrasta, no raz na dwa lata mi się zdarza
            takam wyjątkowa ;)
            • tempe Re: jestem qwa wyjątkowym wyjątkiem, wiecie? 28.10.05, 11:16
              qwa
              • mmmal Re: jestem qwa wyjątkowym wyjątkiem, wiecie? 28.10.05, 11:21
                nie przeklinaj
                • pinkpanther Re: jestem qwa wyjątkowym wyjątkiem, wiecie? 28.10.05, 11:22
                  o qwa
                  mmmalcio biedna jak chcesz do przyfasolem temu doktórkowi - patałachowi
                  • mmmal Re: jestem qwa wyjątkowym wyjątkiem, wiecie? 28.10.05, 11:24
                    nie no, on nie jest patałach ani nawet patałłłłłach
                    w kazdym razie niewinny on
                    on nawet słucha, co mi się śni (zazwyczaj coś z gipsem w roli głównej;))

                    i żebyście widzieli moje bicepsy... ;P
                • tempe Re: jestem qwa wyjątkowym wyjątkiem, wiecie? 28.10.05, 11:24
                  to jest nic
                  gdzies jest przekleństwo po spotkaniu z urzędikiem
                  ostatecznie niewinnym
                  • mmmal Re: jestem qwa wyjątkowym wyjątkiem, wiecie? 28.10.05, 11:26
                    to strasznie jakoweś niemmmoralne i mortalne immortalne przekleństwo jest
                    • tempe Re: jestem qwa wyjątkowym wyjątkiem, wiecie? 28.10.05, 11:27
                      o tak
                      czasem je podczytuję czasami w cięższych nerwowych czasach
                      • mmmal Re: jestem qwa wyjątkowym wyjątkiem, wiecie? 28.10.05, 11:30
                        sprostowanie:
                        urzędnik NIGDY nie jest niewinny
                    • pinkpanther Re: jestem qwa wyjątkowym wyjątkiem, wiecie? 28.10.05, 11:33
                      lepiej uważaj z tymi muskułami
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=31047232
                      • mmmal Re: jestem qwa wyjątkowym wyjątkiem, wiecie? 28.10.05, 11:37
                        będę atrakcyjna "dla geji" ;)
                        • pinkpanther Re: jestem qwa wyjątkowym wyjątkiem, wiecie? 28.10.05, 11:41
                          hiehie
                          widzisz ciesz się
                          • mmmal Re: jestem qwa wyjątkowym wyjątkiem, wiecie? 28.10.05, 11:47
                            hłehłe
                            mogę tu kawał wkleić?
                            w tym momencie byłby nieco a propos ;)
                            • pinkpanther Re: jestem qwa wyjątkowym wyjątkiem, wiecie? 28.10.05, 11:48
                              możesz założyć wątek z kawałami żeby się go potem dało znaleźć
                              • mmmal Re: jestem qwa wyjątkowym wyjątkiem, wiecie? 28.10.05, 11:52
                                no tak, porządek
                                ale on by tu pasował do tych, no, bicepsów
                                • mmmal Re: jestem qwa wyjątkowym wyjątkiem, wiecie? 28.10.05, 11:53
                                  a poza tym waham się, bo kawały na nudzie... sliska sprawa...
                                  • pinkpanther Re: jestem qwa wyjątkowym wyjątkiem, wiecie? 28.10.05, 11:57
                                    dawaj jak będzie za mało nudny to wykasuję
                                    • mmmal (prawie) o bicepsach (tak wynika z kontextu) 28.10.05, 12:04
                                      3 homosi przyszło do proktologa skarżąc sie na nadwrażliwość odbytu
                                      -pierwszy wchodzi lekarz bierze drewnainą szpatółke, bada mu odbyt i pyta "co
                                      pan czuje"?
                                      -50 letni jesion, z okolic chajnówki, przezył 2 pozary, sezonowany scięty 2
                                      lata temu i przerobiony na szpatółki
                                      lekarzowi kopara opadła ale woła drugiego i tym razem bierze szpatóke metalową
                                      -bada mu odbyt i pyta co pan czuje?
                                      -stal z kiruna vary wydobyta 3 lata temu, przetopiona i walcowana w hucie
                                      luccini, 1/2 roku temu przerobiona na szpatółki
                                      lekarz dostał qrwicy i woła trzeciego
                                      tamten bez słowa zdjął gacie i wypiął dupę, lekarz nie zastanawiać się ze
                                      złości chlusną mu w dupe herbatą
                                      -ałaaaaaaaaaa-zawołał 3 ci
                                      lekarz z sarakzmem - co gorąca?:)
                                      -nieeee nie słodka!
                                      • mmmal Re: (prawie) o bicepsach (tak wynika z kontextu) 28.10.05, 12:04
                                        mnie brakuje tej wrażliwości
                                        wino rozróżniam po kolorze ;)
                                        • mmmal Re: (prawie) o bicepsach (tak wynika z kontextu) 28.10.05, 12:05
                                          jesu, i żeby się nikt nie poczuł urażony!
                                          • pinkpanther Re: (prawie) o bicepsach (tak wynika z kontextu) 28.10.05, 12:27
                                            hiehiehiehihie mi się podoba
                                            • mmmal Re: (prawie) o bicepsach (tak wynika z kontextu) 28.10.05, 12:41
                                              Zaglądnij:
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=669&w=30653267&v=2&s=0
                                              • pinkpanther Re: (prawie) o bicepsach (tak wynika z kontextu) 28.10.05, 13:13
                                                zajrzę w weekend
                                                teraz muszę już powoli kończyć
                                                • eexx Re: (prawie) o bicepsach (tak wynika z kontextu) 28.10.05, 13:58
                                                  ja zajzalem:)
                                                  • mmmal i oslepłem ;) 28.10.05, 14:17
    • pinkpanther Re: Proszę o podpis na gipsie ;) 28.10.05, 11:48
      mmmalko! gdzie jest twój wątek imienny bo nie mogę znaleźć?
      • mmmal Re: Proszę o podpis na gipsie ;) 28.10.05, 11:49
        dżastesekend
        • mmmal Re: Proszę o podpis na gipsie ;) 28.10.05, 11:50
          odszedł niemmal był w niepamięć
          • pinkpanther Re: Proszę o podpis na gipsie ;) 28.10.05, 11:51
            znalazłam chyba za piątym razem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka