Gość: Raf O za bzdury! Przeież to Lis był szefem "Faktów" a IP: *.teleton.pl 26.08.05, 08:23 nie Piezyński. Totalna ignoranja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laska Re: TVN chciała zatrzymać Lisa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.05, 08:45 "Program informacyjny musi gwarantować widzom maksymalny obiektywizm, dlatego nie jest do zaakceptowania sytuacja, gdy dziennikarz, a zwłaszcza prezenter, jest znany ze swych sympatii czy antypatii politycznych " ciekawe ze jak przyjmowali Rymanowskiego to im jakoś nie przeszkadzało , kto pamieta jego serwis w TV PULS, ten wie o czym mówie, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AS Re: TVN chciała zatrzymać Lisa IP: 83.238.20.* 26.08.05, 09:49 No tak, dzięki temu, że pan Lis odszedł wybiło się kilku innych, bardzo dobrych prezenterów Faktów. Odpowiedz Link Zgłoś
ada1 Re: Wiarygodność TVN 26.08.05, 14:53 Jakoś nie trafiają do mnie tłumaczenia Pieczyńskiego, bo skoro zarząd miał tyle zarzutów w stosunku do Lisa, a łamanie regulaminiu przez niego trwało tak długo, to dlaczego nie zajęto się tym wcześniej? Działania Lisa zaczęły przeszkadzać kierownictwu dopiero wtedy, gdy pojawił się sondaż Newsweeka. Co za dziwny zbieg okoliczności.... Niestety Fakty w ostatnich tygodniach straciły pazura i swoją wcześniejszą drapieżną dociekliwość. Nie wiem czy spowodowane to jest sezonem urlopowym, czy może zwykłym asekuranctwem... Sprawa Cimoszewicza doskonale pokazuje, że zespół Faktów pogubił się w gorączce kampanii wyborczych i nie bardzo potrafi się w tej sytuacji odnaleść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: carlo XII Wydział Pracy.... IP: *.aster.pl 26.08.05, 10:09 Sądu Okręgowego w Warszawie??? Tam wyrok ma swoją cenę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ori Re: TVN chciała zatrzymać Lisa IP: *.crowley.pl 26.08.05, 15:02 Dlaczego nagle teraz odżywa sprawa odejścia Lisa z TVN i druga odejścia Lisa od żony???? Przecież awanturę z TVN już przerabialiśmy dawno temu na wszystkich forach internetowych, komu zleży by o Lise w negatywnym kontekście było znów głośno w mediach? Te pytania kieruję do myślących forumowiczów. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś