Dodaj do ulubionych

tiriti tran

28.08.05, 14:33
Z koncowka wakacji przesylam Wam gorace (jak niedzielne andaluzyjskie
popoludnie) pozdrowienia z Granady. Tesknie za Wami!
Obserwuj wątek
    • ogabignac Re: tiriti tran 28.08.05, 14:56
      Hej! Witaj Ashanti! Co się stało, że częściej na internet nie chodziłaś?
      Wszyscy tu już za Tobą tesknili. Kiedy wracasz?
      Napisz coś jeszcze!
    • anahella Re: tiriti tran 28.08.05, 16:55
      Szkoda, ze tak rzadko tu zagladasz. Moglabys cos napisac o krainie flamenco:)
    • ralston Re: tiriti tran 29.08.05, 09:44
      No co jest? Pozdrowienia z Granady? I tyle? A gdzie andaluzyjskie opisy? Gdzie
      relacje jak świat wygląda?
      • anahella Re: tiriti tran 29.08.05, 21:02
        ralston napisał:

        > No co jest? Pozdrowienia z Granady? I tyle? A gdzie andaluzyjskie opisy? Gdzie
        > relacje jak świat wygląda?

        Wlasnie: przyleciala, pobzyczala i odleciala. Co ona mysli, ze jest hiszpanska
        mucha? :)
        • aand Re: tiriti tran 29.08.05, 21:39
          A może byk andaluzyjski?
          • wdv Re: tiriti tran 29.08.05, 22:06
            > A może byk andaluzyjski?
            Strzeliłaś byka? PIES andaluzyjski:p
            • aand Re: tiriti tran 29.08.05, 22:07
              wdv napisał:

              > Strzeliłaś byka?

              Nie, nie to Ty strzelił(a)ś... :P
          • anahella Re: tiriti tran 29.08.05, 23:17
            aand napisał:

            > A może byk andaluzyjski?

            Znak zodiaku to ona ma rogaty, ale to nie Byk:P
            A Andaluzyjski to moze byc pies. Albo Aand Aandaluzyjski:)
            • awee Re: tiriti tran 29.08.05, 23:56
              aand napisał:
              > A może byk andaluzyjski?

              anahella napisała:
              > A Andaluzyjski to moze byc pies. Albo Aand Aandaluzyjski:)


              Andaluzyjski to może być sos,
              Aand jest raczej aluzyjski ;)
              Pies Baskervillów,
              a byki są w tomacie :)
              • ralston Re: tiriti tran 30.08.05, 10:12
                awee napisała:

                > aand napisał:
                > > A może byk andaluzyjski?
                >
                > anahella napisała:
                > > A Andaluzyjski to moze byc pies. Albo Aand Aandaluzyjski:)
                >
                >
                > Andaluzyjski to może być sos,
                > Aand jest raczej aluzyjski ;)
                > Pies Baskervillów,
                > a byki są w tomacie :)
                >

                A Awee znów w świetnej formie :)
    • ashanti5 Re: tiriti tran 02.09.05, 17:13
      No tak...niewatpliwie wypadaloby sie usprawiedliwic.
      Upaly niemilosierne (ale to akurat uwielbiam), popsuty komputer, zmeczenie,
      steres i nadmiar obowiazkow.
      Siedze w hostelu, a od pewnego czasu nawet w nim szefuje.
      W miedzyczasie (czyli jakies 4 godziny dziennie) tancze flamenco.
      Granada jak zawsze cudowna.
      Intensywnie agituje przyjaciol, zeby przyjechali mnie dowiedzic. Niestety
      wszyscy sie wymiguja.
      Jedna z forumek zdecydowala sie przyjechac we wrzesniu i nie moge sie doczekac,
      zeby ja poznac.
      Ogolnie jestem zadowolona i nie zamierzam wracac do Polski. Pewnie oodwiedze
      rodzicow na gwiazdke.
      Ostatnio gwiazdy mi nie sprzyjaja, ale All powiedziala, ze od wrzesnie wszystko
      bedzie lepsze i czekam na zmiany (anahello, prosze potwierdz ze to prawda!),
      ktore nie musza byc az tak duze, bo w ostatecznym rozrachunku nie mam powodow do
      wielu narzekan.
      Tinto de verano, slonce, plaza i super jedzenie (przytylam prawie 10 kilo)
      zawsze skutecznie poprawiaja mi humor.
      Wam zycze rowniez duzo slonca, optymizmu i dobrego humoru.
      • anahella Re: tiriti tran 02.09.05, 20:00
        Szlag jasny trafil moja baze, wiec daj mi na priv swoje dane: dzien, miesiac,
        rok, godzine i miejsce, moze cos dodatkowo wypatrze:)

        Chociaz ja bym wierzyla All bardziej niz sobie samej:) Spytaj Aanda - on cos wie
        na ten temat (i mojej podrozy, w ktora nigdy nie pojechalam...)

        A kiedy w Granadzie temperatury przypominaja polska jesien? Wiesz, bo ja jestem
        z tych zimnolubnych. Jak tam jest w lutym/marcu? Bo moze ja bym sie wybrala...
        Tylko musialabys mi opowiedziec z grubsza o kosztach pobytu.

        Od pazdziernika wracam do nauki hiszpanskiego, wiec tydzien lub dwa w Hiszpanii
        by mi sie przydal:)
        • chatka_ Re: tiriti tran 03.09.05, 20:59
          Ja tez chetnie wlazlabym na sama gore i zjadla najlepsze gazpacho w Hiszpanii w
          El Ladrillo II (blisko Iglesia de Salvador:)

          ---
          Y parece
          que sabías que algún día
          iba a vivir
          ese momento ya pasado

          No mientas
          ya no llores por tu amor
          la vida continúa
          olvida tu dolor, hermano mío
          Todo todo ha pasado
          estaba destinado
          • ashanti5 Re: tiriti tran 04.09.05, 12:17
            Chatko!
            Ja chodze do Ladrillo prawie kazdego dnia! Lubie tez La Higuera i La Fragua. Na
            Plaza Aliatar wszystkie bary sa O.K. Hostel jest 10 minut drogi od tych miejsc.
            Ktoregos dnia musimy sie tam razem wybrac.
            Temperatury nie przypominaja w zadnym wypadku polskiej jesieni. Wczoraj bylo za
            40 stopni. W nocy nie dalo sie spac. Dzis jest rownie goraco. Nie wiem jakie
            temperatury sa w lutym/marcu. Mysle, ze jest zimnawo, bo to sierra. W kwietniu
            bylo cieplo okolo 25 stopni, ale snieg w gorach byl widoczny z Sacromonte i noce
            byly bardzo zimne.
            W najblizszych dniach czeka mnie duzo, ciezkiej pracy. Mam dezysekcje hostelu,a
            poza tym wszyscy moi dotychczasowi pracownicy zwijaja sie do domow, wiec bede
            musiala pracowac sama i w miedzyczasie szukac chetnych do roboty za wikt i
            opierunek. A moze ktos z Was sie pokusi?
            caluje
            • chatka_ Re: tiriti tran 04.09.05, 21:40
              A wiec mieszkasz w Albacin! To tam zaczelam marzyc o zamieszkaniu w Andaluzji,
              widac to miejsca ma w sobie szczegolny urok i ma moc spelniania marzen,
              przynajmniej niektorym :) Pamietam, ze zatrzymalysmy sie w jakims hostelu na
              dole, pewnie trafilabym tam, ale nie pamietam nazwy, moze Holstel Gomerez?
              A "ktoregos dnia" mogloby wypasc na przelomie stycznia i lutego, o ile Twoi
              bliscy nie zechcieliby w czasie ferii Cię odwiedzic :)Moze teraz udaloby mi sie
              jednoznacznie stwierdzic ktora z trzech pieknosci najbardziej mi sie podoba:
              Sewilla, Kordoba czy Granda :)Nie moglam sie zdecydowac!
              • ashanti5 Re: tiriti tran 05.09.05, 14:08
                Mieszkam na Sacromonte, a dokladnie na styku Albaizin i Sacromonte.W Sevilli
                bylam przejazdem, a w Kordobie nie bylam. Bardzo podobal mi sie Kadyks, a
                jeszcze bardziej Jerez (w ten weekend moze tam pojade na Fiesta de las
                bulerias). Jednak wszyscy podroznicy odwiedzajacy nasz hostel mowia, ze Granada
                jest najpiekniejsza ze wszystkich zwiedzonych w Hiszpanii miast.
    • all2 Re: tiriti tran 06.09.05, 13:01
      Ashanti, dobrze wiedzieć, że żyjesz :))) Dedykuję Ci moją nową sygnaturkę :)
      • ashanti5 Re: tiriti tran 06.09.05, 13:53


        > Ashanti, dobrze wiedzieć, że żyjesz :))) Dedykuję Ci moją nową sygnaturkę :)

        Dzieki All. Juz to zrobilam :) I jest mi dobrze, czego i Wam zycze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka