kamilar 08.10.05, 09:46 Śmierć, zgadzacie się???. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
juliettamasina Re: Ostatni temat TABU 08.10.05, 11:47 to faktycznie ostatni motyw, czy się zgadzam? - nie Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Ostatni temat TABU 08.10.05, 12:50 dlaczego ostatni ? dlaczego tabu? i jaki jest pierwszy ?.... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Ostatni temat TABU 08.10.05, 12:51 tylko katolik mogl tak napisac... kamilar napisał: > Śmierć, zgadzacie się???. Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Ostatni temat TABU 08.10.05, 12:54 Nie tylko katolicy umierają, Bogo. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Ostatni temat TABU 08.10.05, 13:03 ale tylko - chyba - nie jestem do konca pewien - dla nich - to ostatni etap... i ostatnie tabu.... habitus napisał: > Nie tylko katolicy umierają, Bogo. Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Ostatni temat TABU 08.10.05, 13:05 No coś ty. Wszyscy chrześcijanie uważają tak samo. Nie tylko katolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Ostatni temat TABU 08.10.05, 13:33 wszyscy chrzescijanie ... jestes pewna... !? ja nie .... moje odczucie jest odczuciem ignoranta ... teolog ze mnie zaden... bylem tylko zaskoczony tym ,jak o smierci mowia, w moim dzielnicowym kosciele... nie pamietam ,tylko, czy to byla msza unicka, anglikanska czy jakas inna.... wiem , ze byla pod znakiem krzyza .... ale czy to wazne.... ? a mowia , ze to nie koniec .... ze smierc jako tabu, to nic innego, jak koronacja grzechu...to smierc jako kara za cos... i ze to po prostu niegodziwosc.... habitus napisał: > No coś ty. Wszyscy chrześcijanie uważają tak samo. Nie tylko katolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
juliettamasina Re: Ostatni temat TABU 08.10.05, 13:08 bogo2 napisał: > ale tylko - chyba - nie jestem do konca pewien - dla nich - to ostatni > etap... i ostatnie tabu... do tabu sie nie przyznaje, nawet przed soba - zaklamanie to tez katolicyzm? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Ostatni temat TABU 08.10.05, 13:44 niektorzy twierdza, ze katolicyzm jast zaklamany ( czytaj alogiczny)- co nie znaczy , ze zaklamanie ma cos wspolnego z katolicyzmem.... za to klamstwo ma wiele wspolnego z wartosciowaniem wiary... juliettamasina napisała: > bogo2 napisał: > > > ale tylko - chyba - nie jestem do konca pewien - dla nich - to ostatni > > etap... i ostatnie tabu... > > > do tabu sie nie przyznaje, nawet przed soba - zaklamanie to tez katolicyzm? ;) > > Odpowiedz Link Zgłoś
juliettamasina Re: Ostatni temat TABU 08.10.05, 14:00 alogiczność zawsze wydawała mi się największą siłą katolicyzmu, nie jest to ocena, jedynie obserwacja Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Ostatni temat TABU 08.10.05, 14:27 albo, najwieksza pokusa ... alogicznosc usprawiedliwia... inaczej zwala odpowiedzialnosc na innych , albo na cos.... juliettamasina napisała: > alogiczność zawsze wydawała mi się największą siłą katolicyzmu, nie jest to > ocena, jedynie obserwacja > Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Ostatni temat TABU 08.10.05, 14:56 wiara...? jako sposob na przetrwanie ..? watpie...! juliettamasina napisała: > tak > i pozwala przetrwać > Odpowiedz Link Zgłoś
juliettamasina Re: Ostatni temat TABU 08.10.05, 15:07 bogo2 napisał: > wiara...? jako sposob na przetrwanie ..? alogiczność jako sposób na przetrwanie w wierze? może, nie wiem > watpie...! wszyscy wątpimy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Ostatni temat TABU 08.10.05, 15:31 ja takze; ) ....ale ....nielogicznosc wiary = nielogicznosc grzechu = dowolnosc interpretacji = wieloznacznosc pytan = rownoprawnosc odpowiedzi = zamet w glowie ;) i czy to musi byc, ostatnie tabu ? juliettamasina napisała: > bogo2 napisał: > > > wiara...? jako sposob na przetrwanie ..? > > > alogiczność jako sposób na przetrwanie w wierze? może, nie wiem > > > > watpie...! > > > wszyscy wątpimy ;) > > Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: Ostatni temat TABU 08.10.05, 15:37 Wiara to nie tchorzostwo, to wybor i decyzja na brak zametu, no powiedzmy umiarkowany porzadek :) Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Ostatni temat TABU 08.10.05, 16:32 wiara jako wybor... wiara jako decyzja.... wiara jako element intelekutalnej refleksji.... chatko .... w co ty w....... ? chatka_ napisała: > Wiara to nie tchorzostwo, to wybor i decyzja na brak zametu, no powiedzmy > umiarkowany porzadek :) Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: Ostatni temat TABU 09.10.05, 23:23 bogo2 napisał: > wiara jako wybor... wiara jako decyzja.... wiara jako element intelekutalnej > refleksji.... ? > chatko .... w co ty w....... ? Wierzę w Boga Ojca wszechmogącego, stworzyciela nieba i ziemi... Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Ostatni temat TABU 10.10.05, 17:38 chatko , sorry, nie chcielem cie przestraszyc... Bog z Toba ! Odpowiedz Link Zgłoś
juliettamasina Re: Ostatni temat TABU 08.10.05, 20:02 chatka_ napisała: > Wiara to nie tchorzostwo, to wybor i decyzja na brak zametu, no powiedzmy > umiarkowany porzadek :) nie tchórzostwo, bo łatwiej kierować się logiką Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Ostatni temat TABU 08.10.05, 15:13 Za to jak przyjemnie sie dyskutuje o tym, co po smierci:) Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: Ostatni temat TABU 08.10.05, 16:31 Ponieważ po lekturze postów dostrzegłem, że być może nie wszyscy zrozumieli mój zamysł. Chodzi o to, że śmierć jest tym, z czego nie wypada żartować, śmiać się, czasami zbyt głośno mówić, nie wypada drwić ze zmarłym itd. Kidyś tematami tabu były też inne sfery życia (śmierć też jest elementem życia), np sex, religia. Wydaje mi się, że śmierć w przeciwieństwie do wzmiankowanego sexu i religii dalej jest "szanowana" Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar A i nie chodziło mi o religię 08.10.05, 16:32 moje pytanie nie ma z tym nic wspólnego moje przekonania religijne są koniunkturalne i oscylują pomiędzy deizmem a ateiamem a już na pewno nie wierzę w religie (Żadne religie) Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Ostatni temat TABU 08.10.05, 16:49 a mi sie wydaje ze, smierc mozna "oswajac" na rozne sposoby ... rowniez poprzez zart, smiech i drwine.... smierc w przeciwienstwie do urzednikow pana B i sasiadow nie zna slowa "nie wypada" ... kamilar napisał: > Ponieważ po lekturze postów dostrzegłem, że być może nie wszyscy zrozumieli mój > zamysł. Chodzi o to, że śmierć jest tym, z czego nie wypada żartować, śmiać się > , > czasami zbyt głośno mówić, nie wypada drwić ze zmarłym itd. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Ostatni temat TABU 09.10.05, 14:50 kamilar napisał: > Śmierć, zgadzacie się???. Na co? Na smierc czy na to ze tabu? A w tej materii - czy ktos czytal: The Tibetan Book of Living and Dying. Polecam. Czy jest polskie tlumaczenie, nie wiem. Maly fragment: May I be a protector to those without protection A leader for those who journey And a boat, a bridge, a passage For those desiring the further shore. May the pain of every living creature Be completely cleared away May I be the doctor, the medicine And may I be the nurse For all the sick beings in the world Until everyone is healed. Just like space And the great elements such as earth, May I always support the life Of all boundless creatures. And until they pass away from pain May I also be a source of life For all the realms of varied beings That reach unto the ends of space. Amazon: www.amazon.com/gp/reader/0062508342/ref=sib_dp_pt/103-9489770-8900667#reader-link Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: Ostatni temat TABU 10.10.05, 22:43 Niektórzy mówią że naprawdę nie mają już nic. Nawat tabu... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=30032775 Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Ostatni temat TABU 11.10.05, 03:36 aand napisał: > Niektórzy mówią że naprawdę nie mają już nic. Nawat tabu... > Myslalem, ze dyskusja pojdzie nieco w innym kierunku. Smierc, starosc, brzydota, choroba staly sie tematami tabu w kulturze masowej. W hollywoodzkich filmach ludzie na lozu smierci maja idealny makijaz. Starsi wiekiem aktorzy i aktorki wygladaja i zachowuja sie jak nastolatki. Panuje kult mlodosci, sprawnosci fizycznej, nipohamowanego niczym erotyzmu. Smierci i cierpienia nie ma jako temat - jezeli juz to jako dramat, tych ktorzy zostaja, a nie jako droga, ktora ida cierpiacy i umierajacy. Jednoczesnie ta sama kultura masowa, jak niegdy przedtem, serwuje nam gwalt i mord. Na ekranach nie gina juz pojedynczy ludzie, rozne "Szworcnegery" zabijaja "bad guys" na dziesiatki i setki - ich smierc jest nasza rozrywka. Mam wrazenie, ze cierpienie, chorba, starosc, smierc staly sie w dzisiejszym swiecie czym jakby wstydliwym, czyms czego nie wypada pokazywac, przed czym nalezy oslaniac oczy dzieci. Zdaje sie, ze swiat staje sie jednoczesnie bardziej sterylny i bardziej brutalny... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Ostatni temat TABU 11.10.05, 11:55 Kiedyś, przy wielopokoleniowych rodzinach żyjących pod jednym dachem śmierć była czymś naturalnym. Starsi ludzie odchodzili na oczach dzieci. Nikt starości ani śmierci nie traktował jako czegoś wstydliwego. Same dzieci podchodziły do tego normalnie. Myślę, że to ukrywanie śmierci przed dziećmi jest błędem. Jej perspektywa jest wpisana w nasze życie i pozbawianie tej perspektywy jest mimo wszystko zubażaniem życia... Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: Ostatni temat TABU 11.10.05, 13:41 Paradoksalnie, kiedyś nie był wielopokoleniowych rodzin, bo ludzie żyli za krótko. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Ostatni temat TABU 11.10.05, 13:50 Spoko. Średnio żyli krótko, ale jak w rodzinie było ośmioro dzieci, to przy dużej śmiertelności niemowląt ktoś tę średnią jednak musiał wyrabiać. Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: Ostatni temat TABU 11.10.05, 13:40 Ja też, dltego pożuciłem własny watek Odpowiedz Link Zgłoś
janou Re: Ostatni temat TABU 11.10.05, 14:53 aand napisał: > Niektórzy mówią że naprawdę nie mają już nic. Nawat tabu... > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=30032775 > na tym watku"Mezczyzna" ucze sie polskiego,"zycie jest jak papier toaletowy dlugie,szare i do d.... "raz na wozie raz pod wozem" tego w ksiazkach nie znajde :))) Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Ostatni temat TABU 11.10.05, 20:19 A ja się z powodu tego wątku dopisałam do postu jakiejś biduli. którą zdradza szubrawiec mąż. A ona mu wybacz... Odpowiedz Link Zgłoś
juliettamasina Re: Ostatni temat TABU 12.10.05, 13:03 jeśli ktoś ma do czynienia naprawdę ze śmiercią, to odwraca się w stronę życia, wpatrywanie się w mroczną przestrzeń odbiera siły Odpowiedz Link Zgłoś