brezly
26.10.05, 07:54
Sprawdzilem. Ten co bijal materie to ten sam, ktorego poczcuie humoru nie
wszyscy rozumieli, np. sprawa mleczarza i obu listonoszy, ktorzy
najprawdopodbniej i tak zwariowaliby na skutek obciazenia dziedzicznego, a
poza tym szkiletey byly na kolkach a jama miala tylko 2.5 m glebokosci. A jego
syn nie bijal zony, tylko wynalazl przykran (yhyhyhyhyhy :-))).