Dodaj do ulubionych

Widoczki, landszafciki etc. II

20.11.05, 18:54
1. Najbardziej antyamerykański kanclerz Republiki Federalnej ma łzy w oczach,
kiedy w czasie capstrzyku pożegnalnego orkiestra Bundeswehry, w hełmach typu
"Dzieci Warszawy" gra mu swingująco "I did it my way" Sinatry.

2. Rodzina panująca w MOnaco (czy jest gdzieś sułtant ORMO?) płacze w pod
czerwono-biała flagą w dzien koronacji.
3. GWB i Wołodia Putin odziani w dziwne szaty kroczą po Korei. Wołodai wyglada
tylko jak w piżamie, George jak w kaftanie bezpieczeństwa.

Mam dosc wiadomości telewizyjnych na jakie dwa tygodnie.
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: Widoczki, landszafciki etc. II 20.11.05, 19:34
      O Matko :)))
      Ja nie mam TV za to wczoraj w nocy w fabryce jakieś sienen mi przemknęlo przed
      oczami w postaci fragmentów akademii w Korei Płn.
      Miałeś czkawkę w śroku nocy ... myślałam o Tobie.
      Kran.
      • brezly Re: Widoczki, landszafciki etc. II 21.11.05, 08:18
        Eh, tiaaa. Dzis rano, ciemno i ponuro, 6.30. Zwlekam sie z wyra zaziewany jak
        chomik, przelaze przez pokoj i zapalam lampke. Spod lampki patrzy na mnie z
        gazety z pl. geba jakiegos wazniaka z PiSu, na ktorej oczach jak w sam w raz
        leza dosc charakterystyczne okulary NO. Jakbym ze dwie kawy od razu strzelil :-))
        • millefiori Re: Widoczki, landszafciki etc. II 21.11.05, 09:59
          Podbijasz sobie cisnienie samym patrzeniem znaczy:) Przezornie gazety z Oj
          chowam pod lozkiem, zeby straszylo w sposob kontrolowany;)
          • brezly Re: Widoczki, landszafciki etc. II 21.11.05, 10:03
            Mnie ta hybrydowosc zdumiala:-)) Poprosze NO zeby nie kladla okularow na gazetach.
            Skojarzylem nazwisko wazniaka jakos tak medycznie :-)))
            • millefiori Re: Widoczki, landszafciki etc. II 21.11.05, 10:10
              Dobrze, ze to nie bylo zdjecie jak z Harrego Pottera, jeszcze by okulary NO
              zwinal ten osobnik i wciagnal do srodka fotografii;)
              • brezly Re: Widoczki, landszafciki etc. II 21.11.05, 10:17
                Oj, to byloby straszne. Zbadalem. Wazniak-glowny tajniak. Takie moga krasc
                okulary kobiteom przebrawszy sie za siebie w gazecie, bez watpliwosci.
                • brezly Znowu ktos plakal w Wiadomosciach 23.11.05, 07:46
                  Nasza nowa Angelina.

                  Zamienie Merkel na Aniele na Forum. Z dostawa natychmiastowa.
    • millefiori Re: Widoczki, landszafciki etc. II 21.11.05, 10:00
      Tosmy, Brezly, te same Euronewsy obejrzeli, znaczy:)
      • brezly Re: Widoczki, landszafciki etc. II 21.11.05, 10:21
        Hehehe:-)
        A nie masz wrazenia ze ta stacja to jakas filia France International? No i te
        Szwajcary regularnie tam jako "swiat" w opoyzcji do "Europa".
    • brezly Wschod slonca na budowie 24.11.05, 07:51
      Z okna widze trzy dzwigi, ktore zagospodarowuja kawalek pola na poludnie od
      naszego kompleksu. Zazraz obok. Wlasnie wschodzi slonce i oswietla calosc na
      czerwono. Jeszcze tylko brakuje w tle dzwigow Oblicza Przywodcy.
      • millefiori Re: Wschod slonca na budowie 24.11.05, 08:01
        I chory, koniecznie pienia chorow mieszanych w tle.
        • brezly Re: Wschod slonca na budowie 24.11.05, 08:03
          Zdecydowanie chory, tak. Ja wole te marszowo-ZMPowskie niz te
          podnioslo-dalekowschodnie. Jakos tak, pomimo caly internacjonalizm, blizsze to
          mi kulturowo jest.
          • millefiori Re: Wschod slonca na budowie 24.11.05, 08:06
            Unausznialam cos w stylu Swiat sie smieje, np. serdce v ljubvi.
            • brezly Re: Wschod slonca na budowie 24.11.05, 08:06
              "Tysciace rak, miliony rak". Mimo ze wrog niewybredne dowcipy rozpuszczal ze to
              hymn masturbantow jest.
              • millefiori Re: Wschod slonca na budowie 24.11.05, 08:15
                :))) Temu wrogowi to zazdrosc rozum zjadala na ta bujna junacka jurnosc:)
    • brezly Paczka z herbatka (tj. naparem) 25.11.05, 08:00
      W kuchni w pracy. Sklad:
      -Cynamon
      -Owoc rozy chinskiej
      -Jablka
      -Liscie jezyny
      -Hibiskus
      -Skorki pomaranczy
      -Prazony korzen cykorii
      -Srodek zakwaszajcy: kwas cytrynowy

      Calosc nosi nazwe "Cuba Libre".
      • millefiori Re: Paczka z herbatka (tj. naparem) 25.11.05, 08:02
        Lomatko! Do tej pory wizualizowalam i smakowalam wolna Kube w zupelnie innym
        skladzie, proporcjach i godzinach:)))
        Wyrzucilabym korzen cykorii i kwas cytrynowy. Reszta obroni sie sama, jesli nie
        zwietrzala.
        • brezly Re: Paczka z herbatka (tj. naparem) 25.11.05, 08:09
          No, ja wlazlem zaparzyc sobie swoja zielonke, bo mnie telepie jakies wyziebienie.
          Ale uruchomilem wyobraznie i przedstawilem sobie jaki wymsliliby sklad do naparu
          "Pomaranczowa Rewolucja".
          • millefiori Re: Paczka z herbatka (tj. naparem) 25.11.05, 08:21
            Zaklep, zastrzez, obwaruj i otworz linie ekskluzywnych dostaw w kierunku na.
            Odmiana Rocznicowa, Prezydencka, Lwowska, Kijowska, etc.
            Wtedy, podejrzewam, wypadki bankowe in plus przestana byc wypadkami;)))
            • millefiori Re: Paczka z herbatka (tj. naparem) 25.11.05, 08:21
              serwer sie zacina!
              • millefiori outsourcing:) 25.11.05, 22:04
                www.smartmoney.com/esquire/index.cfm?Story=20050909-outsource
                • vaud Pitaszki 29.11.05, 07:26
                  www.birdphotography.com/index.html
                  -----> do search wpisac "blue jay"

                  Takie ptaszki dwa, siedzialy dzis u nas w ogrodku na drzewku i trawniku. Tuz
                  przy oknie. Obserwowalam je z Dzieciami ( moimi) przez dobry kwadrans.
                  • vaud Re: Pitaszki 29.11.05, 07:27
                    wybrac: www.birdphotography.com/species/blja.html
                    • millefiori Re: Pitaszki 29.11.05, 07:32
                      Tak a propos mi sie przypomnialo, ze zapomnialam napisac, ze Zaulek lezy nie
                      tylko pod dwoma tunelami powietrznymi na/z lotniska Ferihegy, ale takze, jak sie
                      okazalo dwa tygodnie temu wieczorowa pora, na trasie przelotu gesi. Gegot cichy
                      przesuwal sie ze wschodu na zachod, gdzies w chmurach nad ma glowa.
                      • vaud Re: Pitaszki 29.11.05, 07:47
                        millefiori napisała:

                        > Tak a propos mi sie przypomnialo, ze zapomnialam napisac, ze Zaulek lezy nie
                        > tylko pod dwoma tunelami powietrznymi na/z lotniska Ferihegy, ale takze, jak
                        si
                        > e
                        > okazalo dwa tygodnie temu wieczorowa pora, na trasie przelotu gesi. Gegot
                        cichy
                        > przesuwal sie ze wschodu na zachod, gdzies w chmurach nad ma glowa.


                        ------> nie taki ci on "cichy" jesli go w chmurach stwierdzono...
                • brezly Re: outsourcing:) 29.11.05, 10:43
                  Eeee :-))
    • brezly Patelnia chinska w sensie danie na obiad 29.11.05, 10:44
      Na bazie ryzu z curry. Currychinapfanne.

      Ze krakauer currywurst jako specjalnosc okola Hamburga to pisalem juz.
      • brezly Przeczytaki 30.11.05, 17:15
        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3040526.html
        Wlasciwie tylko o to idzie:
        "cytowany w środę przez czeskie "Hospodarzske Noviny" rzecznik tego koncernu
        Oles Gadacz".

        Yhyhyhy, u nas jest psychoterapeuta o nazwisku Redegeld:-)
        • vaud Re: Przeczytaki 30.11.05, 21:25
          brezly napisał:

          > gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3040526.html
          > Wlasciwie tylko o to idzie:
          > "cytowany w środę przez czeskie "Hospodarzske Noviny" rzecznik tego koncernu
          > Oles Gadacz".
          >
          > Yhyhyhy, u nas jest psychoterapeuta o nazwisku Redegeld:-)

          ----> hyhy, a mowio, ze to milczenie jest zlotem.
          • millefiori Re: Przeczytaki 01.12.05, 15:34
            Stojac rano w kolejce w aptece wypatrzylam nastepujace nazwy wyeksponowanych
            medykamentow:
            - Propolki (cos na czasie;))))
            - Bandáž na členok (Scholl)

            A propos tego ostatniego, to "Fit a krasa", Dziewiarze!. Czyli inaczej, przez
            sport do kalectwa. O czym ponizej:
            www.casopiszdravie.sk/indexPure.cfm?module=articles&page=ArticlePrint&ArticleID=284
            • brezly Re: Przeczytaki 01.12.05, 15:40
              Aj pri aerobiku, rekreačnom behaní, bicyklovaní či korčuľovaní môžeme ľahko
              prísť k úrazu.

              Czyli lepiej nie korčuľovat?
              • millefiori Re: Przeczytaki 01.12.05, 15:44
                To brzmi groznie:
                "Čím dlhšie ju budeme obchádzať, tým horšie môžeme skončiť."
                • brezly Re: Przeczytaki 01.12.05, 15:45
                  Mi sie to podoba. Jak przy piwie:

                  Každá športová aktivita sa, pravdaže, nemusí končiť tragicky, ale určité riziko
                  zranenia vždy existuje.

                  Prawdaze?
                  • vaud Re: Przeczytaki 01.12.05, 16:34
                    brezly napisał:

                    > Mi sie to podoba. Jak przy piwie:
                    >
                    > Každá športová aktivita sa, pravdaže, nemusí končiť tragicky, ale určité
                    riziko
                    > zranenia vždy existuje.

                    -----> tak Szwejku. yhy. prawdaze.
                    >
                    > Prawdaze?
                • vaud Re: Przeczytaki 01.12.05, 16:33
                  millefiori napisała:

                  > To brzmi groznie:
                  > "Čím dlhšie ju budeme obchádzať, tým horšie môžeme skončiť."


                  ------> oplulam monitor!!!
                  >
              • brezly Re: Przeczytaki 01.12.05, 15:44
                Nebojme sa odborníkov
                Na vyvrtnutý členok je najlepšia silnejšia elastická bandáž.

                Vibornie! Tak myslalem tez.
                • millefiori Re: Przeczytaki 01.12.05, 15:46
                  Alez oczywiscie.
                  • millefiori Re: Przeczytaki 01.12.05, 15:47
                    Bo przeciez: "Nie je jedno, ako športujeme"
                    • brezly Re: Przeczytaki 01.12.05, 15:50
                      Práve nesprávne pohybové stereotypy môžu viesť k zraneniam

                      Zasadnicze sie zgadzam. Trzeba rozrozniac.
                      F. co to ejst po ichniemu stereotyp, bo az mi pisaczek brylantowy drzy.
                      • brezly Re: Przeczytaki 01.12.05, 15:52
                        Pred zbytočným poškodením členkov a kolien nás ochráni kvalitná a pevná obuv.
                        Investícia sa nám vráti tak, že sa vyhneme zbytočným zdravotným problémom.

                        Obuw na kolien? Jak z Goretexem to majatek bedzie kosztowac.
                        • vaud Re: Przeczytaki 01.12.05, 16:39
                          brezly napisał:

                          > Pred zbytočným poškodením členkov a kolien nás ochráni kvalitná a pevná obuv.
                          > Investícia sa nám vráti tak, že sa vyhneme zbytočným zdravotným problémom.
                          >
                          > Obuw na kolien? Jak z Goretexem to majatek bedzie kosztowac.

                          -----> ludzie, ja placze ze smiechu!!!! :-)))))))))))))))))
                      • millefiori Re: Przeczytaki 01.12.05, 15:53
                        Aha, wyjasnie jeszcze, ze Propolki to nie sa tabletki koncepcyjne.
                        • millefiori Re: Przeczytaki 01.12.05, 15:54
                          obuw na clenok tez kiepsko asie naklada, bo clenok to nadgarstek.
                • vaud Re: Przeczytaki 01.12.05, 16:37
                  brezly napisał:

                  > Nebojme sa odborníkov

                  ----> ja tam sie boje!




                  > Na vyvrtnutý členok je najlepšia silnejšia elastická bandáž.
                  >
                  > Vibornie! Tak myslalem tez.

                  -----> co dokladnie znaczy "vyvrtnutý"? Ja poczebuje zwizualizowac jeszcze
                  PRZED zabandazowaniem.
                  • millefiori Re: Przeczytaki 02.12.05, 06:45
                    Skrecony, jak mi sie wydaje. Terminologia jak raz dziewiarska. Krecidel uzywa
                    sie do skrecania recznego nici osnow. Potrzebne sa 3 osoby i 2 krecidla, tudziez
                    nic. 3 osoby staja z krecidlami z napieta nitka jak najdalej od siebie, i
                    zaczynaja krecic. W polowie dlugosci nici ustawia sie tzw. dzielna osobe, ktora
                    sprawdza stan skrecenia nici w polowie odleglosci miedzy krecacymi. Na haslo
                    juz, krecacy przestaja krecic, dzielna zahacza nitke w polowie, a nic sie sama
                    skreca, gdy krecacy powoli podchodza do dzielnej. Cala zlozona nic ma sie
                    skrecic sama, do konca, jesli nie, to bylo za malo nakrecania. Przypomnialo mi
                    sie tak a propos , ze w pamietnikach Michala Pawlikowskiego czytalam o
                    tajemniczym krecidle Maryli Wolskiej, ktorym ponoc wprowadzala sie w trans;
                    mialo byc wiecej, ale autor nie zdazyl opisac. Tamze, jako rodzony szwagier,
                    straszliwie objechal Magdalene S. z Kossakow za Marie i Magdalene.
                    • brezly Re: Przeczytaki 02.12.05, 07:38
                      No mistyka dziewiarska jak nic!
                      • millefiori Re: Przeczytaki 04.12.05, 22:47
                        www.wysylkowo.pl/product_info.php?sort=3a&page=9&cPath=46&products_id=86176
                        Ciekawe, czy znalazlo sie tam tez slynne grzybowe menu na caly rok, zalecane
                        przez kalendarz dla rolnikow "w oparach absurdu".
                        • brezly Re: Przeczytaki 05.12.05, 07:53
                          Piekne. O czym to sie nie da ksiazki napisac...
                          • millefiori Re: Przeczytaki 05.12.05, 07:57
                            O wszystkim sie da, tylko czy sie sprzeda?
                            • millefiori Re: Przeczytaki 05.12.05, 08:00
                              Zapomnialam powiedziec, ze w sobote na Moszkva Ter widzialam dwoch Indian w
                              pelnej krasie (tzn pioropusze, skory, makijaz), a chwile pozniej, po
                              przekroczeniu DUnaju, na Vorosmarty Ter, wychodzac z metra, wpadlam na dwoch
                              Szkotow w strojach tradycyjnych. Piekne kilty!
                              • millefiori PS 05.12.05, 08:02
                                Znaczy, wszystko w normie.
                                • brezly Re: PS 05.12.05, 08:05
                                  "So, this is Christmas... And what have you done"

                                  Pisalem jak to ongi gdzies w 1982 uslyszalem zza murow jednostki wojskowej
                                  (niedziela byla), ewiednetnie z radiowezla:
                                  "Nobody told me that this is like that".
                                  • millefiori Re: PS 05.12.05, 08:11
                                    :))) tekst piesni jak najbardziej aproposowy:)))

                                    Na razie nabylam choinki z piernika slicznie lukrowane, jako coroczny zalazek
                                    prezentowy. W katalogu sa tylko malenkie z zielonym lukrem; te moje sa duze i
                                    lukrowane na bialo.
                                    www.szamosmarcipan.hu/
                                    (co poniektorzy spolszczaja na "Szamac marcepan")
                                    • brezly Re: PS 05.12.05, 08:15
                                      No, my to juz jestesmy z prezentamy prawie gotowi. Nie ma glupich, pandemonium
                                      sie rozkreca. Potop skandynawski sie zaczal, z przymieszka polskiego w tym roku
                                      czemus. Pare dni temu podsluchane (znwou, po raz ktorys/dezutch-wymowa
                                      hamburska): eee tam, takie bursztyny. Patrz jakie wzornictwo nudne. Eee, nie, po
                                      bursztyny to sie jezdzi do Gdanska".
                                      • millefiori Re: PS 05.12.05, 08:22
                                        Swiete slowa. Choc najpiekniejsze bursztyny jakie mam,
                                        a/ sa z Krolewca
                                        b/ kupilam je za psi grosz w desie w Budapeszcie; za grosz tak psi, ze myslalam,
                                        ze sie sprzedajacy o zero na swa niekorzysc pomylili


                                        Hehe, jeden prezent lezy zaklepany w Antikvarium, po nastepne lece we wtorek:)))
                                        • millefiori Re: PS 05.12.05, 08:26
                                          A tu, panie Brezly, wycieczki z Transylwanii i Balkanow. Przed sezonem i na
                                          zakupy. Na Vaci nie uslyszy sie teraz jezyka miejscowego...
                                        • brezly Re: PS 05.12.05, 08:27
                                          Musze sie przyznac ze mnie wzruszylo com przeczytal na jednym z prezentow (NO).
                                          Upolowalem w oryginalnej ramce jakies ptaki, typu "Atlas Ptakow'", nie doszedlem
                                          poki co jaka technika, bedzie poczatek XX wieku. Ale na wyklejce z tylu jest
                                          adres pierwszego sprzedawcy: ktostam ktostam, Kunsthandel, Hannover,
                                          Georgstrasse 6, tel. 65. Ten telefon mnie tentego!
                                          Nawiasem, widac jak w sumie wiele ocalalo z tego typu rzeczy po domach w de., w
                                          porownaniu z pl. Czasem an pchlich targach mozna trafic jakies rzeczy z konca
                                          XIX (atlasy rosliny, takie tam, byleby nie kolorowe i nie ciekawe zwierze) za 2
                                          euro. Z ramko!.
                                          • millefiori Re: PS 05.12.05, 08:39
                                            Pewnie staloryt juz.
                                            Tu w Budzie podobnie. Np kiedys wygrzebalam klasyke klasyki rycin angielskich,
                                            polowanie na lisa. Oprawa z Mediolanu:nie pozawijanej winietce: Rosetti Milano,
                                            Via Monforte, tel. 1857.
                                            A ryciny zawsze mozna podbarwic jaka ladna i czysta w kolorze tempera.
                                            • brezly Re: PS 05.12.05, 08:43
                                              Aha, a wiesz ze do tej pory nie ma, kurcze nie wiem jak to sie fachowo nazywa,
                                              cos jak Nowy Korbut, pelnej bibliografii wloskiej. Mowil mi zaprzajaziony
                                              Dunczyk, osiadly w Rzymie, ktory z uniwersyteckiej pensji jest w stanie
                                              kolekcjonowac dziela italskie o technice budowy twierdz. Po prostu za duzo tego.
                                              I brak pruskiej duszy porzadkujacej.
                                              • millefiori Re: PS 05.12.05, 08:45
                                                Im sie udawalo tylko kawalki poporzadkowac. Dzieki cudzoziemcom, co odrobili co
                                                wiekszych Wlochow.
                                            • vaud Re: PS 05.12.05, 19:38
                                              millefiori napisała:

                                              > Pewnie staloryt juz.
                                              > Tu w Budzie podobnie. Np kiedys wygrzebalam klasyke klasyki rycin angielskich,
                                              > polowanie na lisa. Oprawa z Mediolanu:nie pozawijanej winietce: Rosetti
                                              Milano,
                                              > Via Monforte, tel. 1857.
                                              > A ryciny zawsze mozna podbarwic jaka ladna i czysta w kolorze tempera.

                                              -----> ja chyba glodna jestem, bo przeczytalam "tempUra".
                                              • millefiori Re: PS 05.12.05, 20:32
                                                Tempura tempery chyba sie nie da zastapic:)
                                                • vaud Re: PS 06.12.05, 02:23
                                                  ciasto do tempury takie nalesnikowe...ale jednak bezjajkowe.
    • brezly Samochodzik 06.12.05, 13:24
      Dostawczy. Van. Na bocznych scianach z obu stron od dachu po konserwacje jakis
      dlugi tekst, bedzie ze trzy zdania. Opis jakiejs budowy, jak mur powstaje.
      Podpisane: Thomas Mann, Buddenbrooks.
      Na szoferce napis: "X.Y., firma budowlana, od 1910 r."
      • vaud Re: Samochodzik 06.12.05, 17:11
        Kultura na budowie. Frontem do klienta w ksiegarni.
        • millefiori Nie wiem, czy dobrze transkrybuje 07.12.05, 07:48
          "Ekstrienna swiaz' s maszynistom" - taka cyryliczna tabliczke wypatrzylam
          wczoraj w wagonie metra w Bp.. Poczulam wiez z maszynista. Od razu.
          • millefiori Re: Nie wiem, czy dobrze transkrybuje, PS 07.12.05, 07:49
            I to wiez ponad narodami.
          • brezly Re: Nie wiem, czy dobrze transkrybuje 07.12.05, 07:52
            Uuuuu!
            Nie wiem jak teraz ale jescze kilka lat temu w Kairze, jak kto zaryzykowal
            podroz autobusem komunikacji miejskiej to mogl napisy po dunsku przeczytac. Dar
            Kopenhagi w postaci dobrych jescze autobusow.
            Podobnie we Wrocku, przy przejsciu dla pieszych na Pilczyckiej pryzbly na
            poczatku 90' automat do "robienia zielonego" z napisem po dunsku ze "nacisnac na
            guzik i czekac az ...". Zaczynalo sie od slowa "tryk" (naciskac, drukowac).
            • millefiori Re: Nie wiem, czy dobrze transkrybuje 07.12.05, 07:56
              Piekne:))))
              A jak widzisz, w Bp tez nie spiesza sie ze zdejmowaniem tabliczek.
    • brezly Ogladaki-uslyszaki 19.12.05, 08:09
      W BBC zebrali laueretow Nobla za ten rok. Zeszlo na dyskusje o atakowaniu
      ortodoksji. Laureat Nobla (na pol z innym) z ekonomii (jarmulka, siwa broda do
      splotu sloneczenego, akcent wiedensko-nowojorski, paszport izraelski) stwierdzil
      ze on by na ten temat powidzial cos nieorotodkosyjnego: ze mianowicie on by sie
      chcial przeciwstawic ortodoksji atakowania ortodoksji.

      PS. Facet w t-shircie z napisami, geba z glupia z takimz usmiechem, kolo
      40-tki, siedzacy wsrod nich, nie byl kamerzysta ani charaketryzatorem co chcial
      sie rodzinie w dobrym towarzystwie pokazac tylko mlodszym z dwoch australijskich
      laureatow (medycyna, wrzdoy zoladka).
      • brezly Jeszcze z BBC 19.12.05, 08:11
        news.bbc.co.uk/1/hi/england/beds/bucks/herts/4537670.stm
        Wczoraj mowili ze ony molgi to na zlom na metal. Nasi w Anglii?
      • millefiori Re: Ogladaki-uslyszaki 19.12.05, 08:12
        Jak fachowiec i laureat, to od razu musi byc pod krawatem? Moze tez mial dostac
        nagrode Grammy i mu sie stroje na imprezy pomylily, przyslowiowe roztargnienie
        naukowcow...
        • brezly Re: Ogladaki-uslyszaki 19.12.05, 08:14
          Ee, to raczej to to down-under "take it easy Autralian way".
          Ten w jarmulce tez byl bez krawata.
          • millefiori Re: Ogladaki-uslyszaki 19.12.05, 08:17
            Za to w szortach?
            • brezly Re: Ogladaki-uslyszaki 19.12.05, 08:18
              Eee, nie pokazywali pod stolem.
              • millefiori Re: Ogladaki-uslyszaki 19.12.05, 08:21
                A trzeba bylo. Mnie wzruszyli umundurowany personel lotniska na Florydzie
                kiedys. W szortach jako sortach mundurowych.
                • millefiori Klucz przejscia 19.12.05, 15:06
                  pomiędzy klasyfikacją zawodów i specjalności wprowadzoną na podstawie
                  Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 20 kwietnia 1995 r.
                  a klasyfikacją zawodów i specjalności wprowadzoną Rozporządzeniem Ministra Pracy
                  i Polityki Społecznej z dnia 10 grudnia 2002 r.
                  od nr
                  5140201 Hostessa,Lokaj, Osoba do towarzystwa, Pozostałe osoby do towarzystwa i
                  pokrewne, Kremator, Mistrz ceremonii pogrzebowych, Pozostali pracownicy zakładów
                  pogrzebowych, Organizator usług pogrzebowych, Żałobnik
                  Pozostali pracownicy zakładów pogrzebowych i pokrewni
                  Bioenergoterapeuta, Biomasażysta, Radiesteta,Pozostali biotronicy, Astrolog
                  do nr 5150202 Wróżbita

                  Wkleilam tylko kawalek lewej strony tabelki (nawet nie zabek klucza) bo
                  wyjatkowo zagralo mi to zestawienie:), choc w klasyfikacji zabraklo mi m.in
                  osoby z towarzystwa jako pendant i raison d'etre osoby do towarzystwa.
                  Reszta (obszerna!!!) tu:
                  www.zus.pl/ref_99/archiwum/porad3/klucz.htm
                  • brezly Re: Klucz przejscia 19.12.05, 16:16
                    millefiori napisała:


                    > 5140201 Hostessa,Lokaj, Osoba do towarzystwa, Pozostałe osoby do towarzystwa i
                    > pokrewne, Kremator, Mistrz ceremonii pogrzebowych, Pozostali pracownicy zakładó
                    > w
                    > pogrzebowych, Organizator usług pogrzebowych, Żałobnik
                    > Pozostali pracownicy zakładów pogrzebowych i pokrewni
                    > Bioenergoterapeuta, Biomasażysta, Radiesteta,Pozostali biotronicy, Astrolog
                    > do nr 5150202 Wróżbita

                    Cie choroba... Zwiazek pomiedzy Radiesteta i Zalobnikiem jest dla mnie
                    oczywisty. Kazdy onkolog w pl wygarnia dziennie z poczekalni okolo kilogram
                    ulotek tych pierwszych, przez ktore ci drudzy maja z czego zwiazac koneic z koncem.

                    BreslY fundamentalny, ponury, z zadza mordu i takim tam podobynmi.
      • brezly Przeczytaki-cytataki 30.12.05, 10:47
        "Przez caly czas pobytu w Villiers nie pytano mnie o zawod, wiek ani narodowosc.
        Raz tylko w parku na lawce przysiadl sie do mnie siwiejacy mezczyzna w
        okularach, takze o dwoch laskach, i bez wstepow oznajmil ze jest kompletnie
        gluchy, po czym zazadal abym mowil powoli i wyraznie, gdyz rozpoznaje slowa
        jedynie po ruchach ust. A kiedy wypowiedzialem dobitnie pare zdan o pogodzie,
        rzekl wpatrzony w moje wargi: Vous avez un petit accent".
        • millefiori Re: Przeczytaki-cytataki 30.12.05, 10:52
          Lomatko! A nie wyrazil glebokiego zdziwienia, tak czestego u frankofonow, ze sie
          "cudzoziemski czlowiek"* nauczyl mowic po francusku?

          *autorski przekladaniec z angielskiego na polski 12.letniego Delfina
        • vaud Re: Przeczytaki-cytataki 30.12.05, 16:37
          brezly napisał:

          > "Przez caly czas pobytu w Villiers nie pytano mnie o zawod, wiek ani
          narodowosc
          > .
          > Raz tylko w parku na lawce przysiadl sie do mnie siwiejacy mezczyzna w
          > okularach, takze o dwoch laskach, i bez wstepow oznajmil ze jest kompletnie
          > gluchy, po czym zazadal abym mowil powoli i wyraznie, gdyz rozpoznaje slowa
          > jedynie po ruchach ust. A kiedy wypowiedzialem dobitnie pare zdan o pogodzie,
          > rzekl wpatrzony w moje wargi: Vous avez un petit accent".

          ----> o, jakie pieeeeekne! ;-))))))))
    • brezly Fotka-wrocka 02.01.06, 10:00
      wroclaw.hydral.com.pl/62489,z,0,1,foto.html#st
      • millefiori Re: Fotka-wrocka 02.01.06, 10:07
        Urody wielkiej. Napis jednakowoz w kontekscie kojarzy sie raczej z ciemnym dolem.
        • brezly Re: Fotka-wrocka 02.01.06, 10:09
          Ja to nazwac? Wotum mediowomiejskie?
          • millefiori Re: Fotka-wrocka 02.01.06, 10:12
            Hmm....... przykrylo, to votum, pecunie jakowas?

            To zdjecie mi sie spodobalo, zwlaszcza kontekstowa mina panienki z prawej:)

            serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,35076,3091203.html?i=11
      • brezly Przeczytak uliczny 05.01.06, 08:45
        "Chron biosfere swojej skory" (mozna dokladnie przetlumaczyc). Przed apteka
        stala fotka takiej kosmetycznie rozneglizowanej panienki w lisciach.
        Zwizualizwoala mi sie demonstracja Zielonych prostestujacych np. przeciwko
        poprowadzeniu obwodnicy, np. miedzy jej lopatkami. Albo budowie tam czegos. Po
        przeciez tam endemiczne ustroje przyjaznego skorze pH mieszkaja i co biedne
        poczna, no co? Na mroz i poniewierke, dorobek zycia w czemodanik i won za
        chlebem na jakiego zindustrializowanego chlopa spoconego?
        • millefiori Przygoda uliczna 19.01.06, 20:48
          Buda, dzis poznym popoludniem: juz ciemnosci kryja ziemie, wracamy z Delfinem ze
          szkoly. Niedaleko zaulka na chodniku potyka sie starsza pani i buch - lezy jak
          dluga. Zatrzymuje auto, Delfin wyskakuje, zbiera starsza pania z chodnika,
          rozsypane torby, pyta, czy wszystko w porzadku, czy jej nie podwiezc. Pani
          dziekuje, wyjasnia slow potokiem, ze sie poslizgnela i ze nic jej nie jest,
          Delfin na to, ze on po wegiersku nie za bardzo mowi, na co pani do niego od
          poczatku to samo po niemiecku, Delfin po wegiersku, ze on Polak, na co starsza
          pani reaguje bez chwili wahania nienaganna polszczyzna: "Dziekuje bardzo" i
          "Niech zyje Polska"!

          Bardzo nam sie slonecznie na cala reszte dnia zrobilo, mimo ciemnosci i mrozu:)
          • vaud Re: Przygoda uliczna 19.01.06, 20:55
            Czesc blogosci splynela i na mnie. Takie rycerskie dzieci sobie wychowalismy. (-
            smy, bo moje tezrycerskie.)
            • millefiori Re: Przygoda uliczna 20.01.06, 07:49
              Order nalezy sie tez Starszej Pani, za postawe:)
              • vaud Re: Przygoda uliczna 20.01.06, 17:11
                Starsza Pani jest sine qua non.
                • millefiori Uroda zimy: ) 26.01.06, 08:20
                  www.markdaviesmedia.com/cold
                  W lutym 2003 w Budzie bylo bardzo podobnie, tylko sopli nie pokrzywilo az tak
                  dynamicznie. Na razie Dunajem plynie cyrk lodowcowy, a przed centrum handlowym
                  Mamut w huku wiertarek i stukocie dlut i mlotkow kwitnie tworczosc artystyczna w
                  lodzie.
                  • brezly Re: Uroda zimy: ) 26.01.06, 08:29
                    Yhyhyhy:-) Jescze by im te tajne konta zamarzly i co wtedy?
                  • millefiori I do przodu! 26.01.06, 08:30
                    www.allegro.pl/show_item.php?item=83007470
                    • brezly Re: I do przodu! 26.01.06, 08:41
                      Ech.....
                      • millefiori Re: I do przodu! 26.01.06, 09:02
                        a ta para kaczuszek... parzypomniala mi sie piosenka z Muppet show:

                        Rubber duck

                        Swedish Chef: Gingoo Shampoogin in yer herr
                        (Do de rubba duck)
                        Vingoo soapy vorgin schmeerr!!

                        Floyd: Wash your fingers, arms and face
                        (Do de rubber duck)
                        If you want to play good bass
                        (Do de rubber duck)

                        Fozzie: Make sure to wash up with care
                        Do de rubba duck
                        Cuz' it's more than I can Bear. Wocka Wocka!!

                        Prof. Hastings: The first bathtime began in 1722....
                        (They Did de Rubba Duck)
                        (continues to talk as back ground vocals sing..)

                        Chorus
                        (ah, you guys know the chorus)

                        Bunsen: Use invisability spray
                        (After you Do de rubber duck)
                        Beaker: Mee Mee Mee Mee Me Meeee
                        (While you Do De Rubber Duck)

                        Statler: Bath time here is like their jokes.
                        (When you do de rubba duck)
                        Waldorf: Like the viewers, you'll get soaked
                        Both: Dwoah ho ho!!
                        (when we do de rubber duck)

                        Sweetums: I gonna scrub and wash
                        (Do de rubber duck)
                        and over the side the water doth splosh
                        do de rubber duck

                        News man: In related news the plug has been taken out
                        (So we can't Do de rubber duck)

                        (all go down the drain)

                        and we can't have baby sinclair. he's bigger than the bathtub!

                        forum.muppetcentral.com/showthread.php?t=2843
                        www.greatbigstuff.com/ducky.html
                        i to:
                        www.hydrasoap.com/categoryrubberduck.asp
                        • brezly Re: I do przodu! 26.01.06, 09:05
                          Najgorsze to jest to to ze Ony mi patrza na tak powaznych jak i beznadziejnych.
                          • millefiori Re: I do przodu! 26.01.06, 09:09
                            Jakie Ony?
                            Potencjalni nabywcy czy galeria artykulow kapielowych?
                            Opis jest calkiem calkiem natchnionyz wlasciwej strony, przynajmniej tak to czytam.
                            • brezly Re: I do przodu! 26.01.06, 09:19
                              No Ony, te kaczkogrzybki. Cala ta formacja od ktorej "naszosc" pachnie jak ze
                              starej szafy na strychu. I do tego ta panstwotworczsoc dydaktyczna, ech...
                              Powiem ci prywatnie na ucho, Fiori, ze oni mi Gomulke przypominaja sposobem
                              myslenia. Czym skorupka za mlodu i tak dalej.
                              • millefiori Re: I do przodu! 26.01.06, 09:23
                                Tobie tez? nawet na visus, tylko ze to takie podwojne widzenie, 1 w 2 czy 2 w 1
                                trudno powiedziec, moze trzeba pic do 3 kapeluszy?
                                • millefiori Re: I do przodu! 26.01.06, 09:24
                                  www.hydrasoap.com/orderbandanapirateduck.asphihihi...
                                • millefiori Re: I do przodu! 26.01.06, 13:45
                                  jeszcze to:
                                  aukcja.onet.pl/my_page.php?uid=1989646#O%20MNIE

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka