Dodaj do ulubionych

Dzisiaj pilem...

    • dryfman Re: Dzisiaj pilem... 28.11.06, 20:11
      ...wstyd się przyznać. Ale nie jest źle: obejrzałem wiadomości sportowe
      (wiadomo, dlaczego), zdołałem się zalogować, gdzie treba, więc tylko przesyłam
      link (wiem, że powiniemn znaleźć się w innym wątku):
      • dryfman Re: Dzisiaj pilem... 28.11.06, 20:12
        Nie zdążyłem wysłać linku (co dowodzi, że piłem):
        www.youtube.com/watch?v=x6LckvAdEig
        Pozdrawiam
    • ralston Re: Dzisiaj pilem... 30.11.06, 15:18
      Przez dwa poprzednie wieczory jakieś londyńskie lokalne piwo. Jak oni to mogą
      pić stale?
    • dryfman Re: Dzisiaj pilem... 02.12.06, 22:00
      Tym razem wypiłem mniej i postanowiłem sprzedać przepis mojego Ś.P. Dziadka na
      adwentową pieprzówkę:
      1,5 butelki (w zależności od - patrz niżej) wody zagotować z 1 płaską (nawet
      trochę mniej niż płaską [dryfman]) łyżeczką pieprzu mielonego, dodać 15 dkg
      miodu (nie gotować - wystudzić!), po wystudzeniu zmieszać z 1 butelką spirytusu.
      Na zdrowie!!!
      (To były życzenia Dziadka, a ja w czasie Świąt proszę o recenzję)
      • bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 03.12.06, 12:56
        spirytus ?
        normalny - 90% ,czy "szczeniaczek" - 70% :)?

        dryfman napisał:

        (...) po wystudzeniu zmieszać z 1 butelką spirytusu
        • habitus Re: Dzisiaj pilem... 03.12.06, 21:51
          Bogo jak zwykle przytomny :) Zadał właściwe pytanie. A ja, gapa, bym się przed
          ladą w monopolowym zastanawiała jak męt społeczny :D
          • dryfman Re: Dzisiaj pilem... 03.12.06, 21:57
            Eeee tam... zaraz "męt społeczny" ;-p
            Specjalnie operuję pojęciem "butelka", bo to w zależności od potrzeb.
            • habitus Re: Dzisiaj pilem... 03.12.06, 23:15
              Ale procent jaki!? Podobno jest nawet 99,9% ale absorbuje wodę, więc nie można
              odkorkowywać. Te 0,1 to Spirytus Sanctus zapewne :)
              • dryfman Re: Dzisiaj pilem... 04.12.06, 20:17
                Rzecz jasna Sanctusowi trzeba dać więcej szans ;)
                Ja użyłem spirytu 95-proc. rektyfikowanego
                • bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 22.12.06, 14:50
                  zyjesz jeszcze ...;) ?
                  dryfman napisał:

                  > Rzecz jasna Sanctusowi trzeba dać więcej szans ;)
                  > Ja użyłem spirytu 95-proc. rektyfikowanego
                  • dryfman Re: Dzisiaj pilem... 24.12.06, 15:36
                    Czasami odżywam ;)
                    ślad - w wątku z życzeniami. Pozdrawiam
                    • bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 24.12.06, 16:09
                      dzieki bogu.... ;)!

                      dryfman napisał:

                      > Czasami odżywam ;)

    • bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 22.12.06, 14:46
      uszczknelem ze swiatecznych zapasow :
      two churches shiraz barossa valley 2002..:)

      • ogabignac Re: Dzisiaj pilem... 22.12.06, 18:19
        Nie pijcie chłopcy chociaż w Adwencie; to już tylko 3 dni...;)
        • ormond Re: Dzisiaj pilem... 23.12.06, 07:34
          ogabignac napisał:

          > Nie pijcie chłopcy chociaż w Adwencie; to już tylko 3 dni...;)

          ...a czemu nie, wino przeciez to nie miesny produkt.
        • bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 23.12.06, 13:30
          a co to adwent.... ;) ?

          ogabignac napisał:

          > Nie pijcie chłopcy chociaż w Adwencie; to już tylko 3 dni...;)
          • ogabignac Re: Dzisiaj pilem... 24.12.06, 10:11
            Adwent (łac. adventus - przyjście) - w kościołach chrześcijańskich okres w roku
            liturgicznym przypominający oczekiwanie na powtórne przyjście Jezusa Chrystusa.
            Jednocześnie jest to czas poprzedzający pamiątkę pierwszego przyjścia -
            wcielenia, znanego pod nazwą narodzin Chrystusa.

            Na adwent składają się cztery niedziele adwentowe. W okresie adwentu kapłan
            zakłada do Mszy świętej ornat w kolorze fioletowym, symbolizującym czas pokuty
            i przygotowania się do jednego z najważniejszych świąt katolickich, czas
            pojednania z Bogiem i ludźmi. Adwent to także czas, w którym katolicy mają
            uświadomić sobie, że oczekują na powtórne przyjście Jezusa Chrystusa. Tradycją
            w Polsce są odprawiane w tym okresie o świcie Msze święte, zwane roratami. Są
            to msze ku czci Najświętszej Maryi Panny, na pamiątkę tego, że przyjęła nowinę
            archanioła Gabriela, zwiastującego, iż zostanie Matką Syna Bożego. W pierwszą
            niedzielę adwentu - w Kościele katolickim - rozpoczyna się rok liturgiczny.
            -----------
            To z Wikipedii a potem ode mnie.
            ---------------------------------------

            Adwent to więc okres oczekiwania no bo żona Józefa - Maria jest już w wysokiej
            ciąży i trzeba przygotować się na przyjście noworodka:
            1. sprzątanie i deratyzacja oraz okadzanie i np. pobielanie ścian,
            2. pogodzenie się w rodzinie i z sąsiadami by nie kłócić się już przy noworodku,
            3. uzmysłowiennie sobie, że z przyjściem nowego człowieka zmienia się porządek
            w domu.
            Jest więc niewykluczone by wypełniając te nowe zadania musimy zrezygnować z
            pewnych uciech.
            Jeżeli natomiast picie wina nie przeszkodzi nam by codziennie o świcie pojawić
            na roratach to pijmy dalej.
            • bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 24.12.06, 16:07
              czerwone wino,jako uciecha...?
              to chyba, barbarzynska sugestia.... :)?


              ogabignac napisał:
              (...)
              > Jest więc niewykluczone by wypełniając te nowe zadania musimy zrezygnować z
              > pewnych uciech.
      • ormond Re: Dzisiaj pilem... 23.12.06, 07:33
        bogo2 napisał:

        > uszczknelem ze swiatecznych zapasow :
        > two churches shiraz barossa valley 2002..:)
        >
        Zacny trunek, ja zas od jakiegos czasu no-name czerwone winko, ktore moze nie
        jest najwyszego lotu, ale utrzymuje mnie w swiatecznym nastroju.
    • ormond Re: Dzisiaj pilem... 24.12.06, 12:13
      Seppelt, Fleur de Lys, 2002
      Annie's Lane, Shiraz, 2001
      Knappstein, Shiraz, 2003
    • bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 24.12.06, 16:14
      cwierc-tysieczno-pierwszy wpis w tym watku...
      ormond powinien postawic jakies wino.... ;)
      przyjmuje sugestie od zaraz :)?
    • all2 Re: Dzisiaj pilem... 31.12.06, 15:26
      Jeszcze nie piłam, ale nabyłam:
      Shiraz cabernet sauvignon - napisane jest tak: Wine of Australia/South Eastern
      Australia, 2005. Aha i na butelce jest wytłoczone: Rose Creek. I kangur :)
      Nie mam pojęcia co zacz, ale kupiłam na cześć Ormonda i Bogo. Zdam relację :)
      • ralston Re: Dzisiaj pilem... 31.12.06, 18:06
        Australijskie shirazy i mieszanki z innymi szczepami są bardzo zacne. Jeszcze
        nie trafiłem niedobrego.
        • ralston Re: Dzisiaj pilem... 31.12.06, 18:07
          A na dzisiejszy wieczór - butelka shiraza Lindemansa już czeka :)
          • all2 Re: Dzisiaj pilem... 31.12.06, 19:00
            Ja mam jeszcze kalifornijski różowy zinfandel. Już go nawet napoczęłam, ale
            jakiś nieszczególny. Ja się nie znam, ale płaski jakiś w smaku albo co? Ot, taka
            oranżadka.
            • ogabignac Re: Dzisiaj pilem... 02.01.07, 20:37
              Ja myslim, że musowo trza nam łączyć piękno ze szlachetnością, Azję z Zachodem,
              Zinfandla z Royalem.
              • juliettamasina Re: Dzisiaj pilem... 02.01.07, 20:47
                to mi wychodzi Europa Wschodnia
                • ogabignac Re: Dzisiaj pilem... 02.01.07, 20:58
                  Dokładnie a specjalność wieczoru - płetwa rekina z plackami ziemniaczanymi;)
                  • ralston Re: Dzisiaj pilem... 03.01.07, 08:20
                    Dobrze, że nie ananas z chrzanem :)
                  • bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 06.01.07, 13:20
                    da sie , to , pic... ? ;)

                    ogabignac napisał:

                    > Dokładnie a specjalność wieczoru - płetwa rekina z plackami ziemniaczanymi;)
    • bogo2 Re: Dzisiaj pilem...i sluchalem.. 02.01.07, 14:12
      mila niespodzianka...
      po powrocie do melbourne, czekalal na mnie "hanging tree" shiraz...
      spozniony, prezent gwiazdkowy...
      www.hangingtreewines.com.au/ourwines.php
      pilem , sluchajac jana garbarka "in praise of dreams"....
      www.bbc.co.uk/music/release/gqgb/
      i nie wiem , co lepsze.... :)




    • dryfman Re: Dzisiaj pilem... 07.01.07, 00:41
      Ja dziś jestem przy winie, ale nie będę podawał jakim, bo pewnie się zbłaźnię.
      Kobiety - po zażartej dyskusji w stosownym wątku - odpusciłem sobie, a śpiewać
      już dawno przestałem. Słynna "triada" więc u mnie dziś nie działa, a czy u kogoś
      zadziałał mój przepis na pieprzówkę z 2 grudnia ub.r.?
      • habitus Re: Dzisiaj pilem... 07.01.07, 15:28
        Ja nastawiłam. I czekam aż się dobrze przegryzie i sklaruje.
        • dryfman Re: Dzisiaj pilem... 07.01.07, 20:15
          Trzy tygodnie wystarczą, a w międzyczasie można oddzielić sklarowaną warstwę
          oddzieć, przelać delikatnie (ja to na każdym etapie robię przez drobne sitko z
          gazikiem w środku), a to, co na dnie, wymieszać i spróbować - tak dla
          zdrowotności ;)
          • dryfman Re: Dzisiaj pilem... 07.01.07, 20:18
            Wyraz "oddzielić" mi się jakoś powtórzył, ale dziś nie piłem :p
            • ralston Re: Dzisiaj pilem... 08.01.07, 10:48
              A u mnie dochodzi pigwówka. Jaruzelka ją nazwałem, bo zalewana 13 grudnia była.
          • juliettamasina Re: Dzisiaj pilem... 09.01.07, 12:08
            czy ta pieprzówka musi być adwentowa? inne terminy się nie sprawdzają?
            - karnawałowa?
            - urodzinowa?
            - przednówkowa?
            - pierwszomajowa?
            - dwudziestodrugolipcowa?
            - Św. Anny?
            - grunwaldzka?
            - patronki kolejarzy? :)
            • ralston Re: Dzisiaj pilem... 09.01.07, 12:27
              A kiedy dojrzewa pieprz?
              • juliettamasina Re: Dzisiaj pilem... 09.01.07, 12:28
                pieprz jak wiadomo jest kopalna ;)
                • ralston Re: Dzisiaj pilem... 09.01.07, 12:33
                  juliettamasina napisała:

                  > pieprz jak wiadomo jest kopalna ;)
                  >


                  To pieprzówka tylko na Barbórkę!
            • dryfman Re: Dzisiaj pilem... 09.01.07, 18:32
              Nie musi. Tak ją nazwałem, bo pomysł zapodałem w tym okresie. Możemy nawet
              ogłosić A.D. 2007 "Rokiem Pieprzówki" (nie mylić z "rokiem pieprzenia").
              • ralston Re: Dzisiaj pilem... 09.01.07, 18:36
                Słusznie. Pieprzenie pozostawałoby w sprzeczności do forumowego manifestu.
              • juliettamasina Re: Dzisiaj pilem... 09.01.07, 19:01
                A.D. 2007 jest "Rokiem Świni"
                • dryfman Re: Dzisiaj pilem... 09.01.07, 19:20
                  To u Chińczyków, a Polacy swoją sarmacką tradycję mają.
                  • dryfman Re: Dzisiaj pilem... 09.01.07, 19:27
                    Właśnie przeczytałem, że www.radio.com.pl/iar/kor.aspx?iID=10955 .
                    Świnie zatem mogą mieć ciemno i zimno. Pieprzówka jak znalazł... Może wreszcie
                    my czymś konkretnym ich zalejemy? ;)
                    • ralston Re: Dzisiaj pilem... 10.01.07, 09:02
                      Zalać Chińczyków? To chyba tylko biopaliwem.
                      Zresztą z Chińczykami lepiej nie zadzierać. Ostatnio zmienili doktrynę wojenną.
                      Teraz nie stosują strategi frontalnego, totalnego ataku wszystkimi siłami,
                      tylko operują mobilnymi małymi grupkami wojska. Takimi po 20 milionów żołnierzy.
                      • dryfman Re: Dzisiaj pilem... 10.01.07, 21:17
                        A we efekcie, jak we "Weselu": w polityce Chińczyki trzymają się mocno.
                • awee Re: 2007 10.01.07, 10:58
                  juliettamasina napisała:

                  > A.D. 2007 jest "Rokiem Świni"

                  Ognistej :]
    • aand Re: Dzisiaj pilem... 12.01.07, 23:02
      No właśnie.

      www.audiostereo.pl/zalaczniki/382150_1.jpg
      • bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 13.01.07, 15:05
        az mi sie nie chce wierzyc, ze ty, w to wierzysz..?
        chyba, ze to zart byl... ;) ?


        aand napisał:

        > No właśnie.
        >
        > www.audiostereo.pl/zalaczniki/382150_1.jpg
        • aand Re: Dzisiaj pilem... 14.01.07, 21:28
          Wierze, ja w wszystko wierzę panie milicjancie :)
    • bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 20.01.07, 12:20
      od wczoraj pada w victorii i w melbourne...to najlepsza wiadomosc tygodnia....
      z tego powodu otworzylem zepelnie zacna butelke czerwonego wina.....
      to tak , jakby u was, za to, ze przestalo wiac...
    • ormond Re: Dzisiaj pilem... 21.01.07, 10:05
      Dostalem w prezencie przed świętami, wypiłem dzisiaj z zona:

      Two Hands
      2005 Bella's Garden
      Barossa Valley Shiraz

      Bardzo zacne!
      • aand Re: Dzisiaj pilem... 21.01.07, 14:43
        ormond napisał:

        > Dostalem w prezencie przed świętami, wypiłem dzisiaj z zona:
        >
        > Two Hands
        > 2005 Bella's Garden
        > Barossa Valley Shiraz
        >
        > Bardzo zacne!

        Ciekawe czy nabyte by second-hand?
        • ormond Re: Dzisiaj pilem... 21.01.07, 14:54
          aand napisał:

          > ormond napisał:
          >
          > > Dostalem w prezencie przed świętami, wypiłem dzisiaj z zona:
          > >
          > > Two Hands
          > > 2005 Bella's Garden
          > > Barossa Valley Shiraz
          > >
          > > Bardzo zacne!
          >
          > Ciekawe czy nabyte by second-hand?

          Nabyte nie wiem jak, ale otrzmane "first hand" od wdziecznych - oficjalnie
          przynajmniej - wspolpracownikow.
          • aand Re: Dzisiaj pilem... 21.01.07, 15:47
            ormond napisał:

            > Nabyte nie wiem jak, ale otrzmane "first hand" od wdziecznych - oficjalnie
            > przynajmniej - wspolpracownikow.

            ooo, to były shake-handy?
      • oka4 Re: Dzisiaj pilem... 28.02.07, 23:36
        !!!
        3 butle we dwojke wyparzyliscie?
        Niezle gardla macie!!
        Z podziwem i zazdroscia-
        Oka

        ormond napisał:

        > Dostalem w prezencie przed świętami, wypiłem dzisiaj z zona:
        >
        > Two Hands
        > 2005 Bella's Garden
        > Barossa Valley Shiraz
        >
        > Bardzo zacne!
    • habitus Re: Dzisiaj pilem... 21.01.07, 22:49
      Dzisiaj piŁEM Glog. Strasznie słodki, kompot to przy nim pikuś.
      :)
      • ralston Re: Dzisiaj pilem... 22.01.07, 08:55
        A ja piłem w weekend cabernet shiraz. Produkcji bułgarskiej. Kupiłem z
        ciekawości, bom wcześniej shiraza z bułgarskich winnic nigdy nie widział.
        No i w zasadzie pić się daje, choć bez rewelacji. Jedyną większą zaletą jest
        cena. Jedyne 14 złotych.
    • bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 26.01.07, 14:24
      ze zlosci, na.... fucken.... zycie....
      jutro odwiedzam w szpitalu piekna kobiete, ktora "cancer" zabierze ze soba lada
      moment...
      • habitus Re: Dzisiaj pilem... 26.01.07, 19:50
        O matko...Życz jej ode mnie tyle szczęścia ile da radę udźwignąć...
        • bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 27.01.07, 14:09
          dzieki...ale ona juz nic nie udzwignie...chyba, ze cud bedzie...

          habitus napisał:

          > O matko...Życz jej ode mnie tyle szczęścia ile da radę udźwignąć...
          • ralston Re: Dzisiaj pilem... 29.01.07, 10:36
            Cudu życzę...
            • bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 09.02.07, 14:01
              dzieki..dzisiaj, oddycha samodzielnie...
              moze sie stanie..?


              ralston napisał:

              > Cudu życzę...
              • bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 09.02.07, 14:26
                jak sie ocieramy o koniec...
                to chcemy upijac sie nadzieja ...

                bogo2 napisał:

                > dzieki..dzisiaj, oddycha samodzielnie...
                > moze sie stanie..?
                >
                >
                > ralston napisał:
                >
                > > Cudu życzę...
                • bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 02.03.07, 11:28
                  dzisiaj wyciagnelem najlepsza butelke czerwonego wina z moich zapasow...
                  dzisiaj ,rano, odeszla piekna i dzielna kobieta...
                  ukradla smierci prawie 2 lata...zasluguje na najlepsze wino swiata....
                  moze swiety piotr uslyszy i przywita ja, jak nalezy....

                  bogo2 napisał:

                  > jak sie ocieramy o koniec...
                  > to chcemy upijac sie nadzieja ...
                  >
                  > bogo2 napisał:
                  >
                  > > dzieki..dzisiaj, oddycha samodzielnie...
                  > > moze sie stanie..?
                  > >
                  > >
                  > > ralston napisał:
                  > >
                  > > > Cudu życzę...
                  • ormond Re: Dzisiaj pilem... 02.03.07, 11:41
                    ... a ja poślednie białe - "no name" - ale tez z najlepsza intencja.

                    > dzisiaj wyciagnelem najlepsza butelke czerwonego wina z moich zapasow...
                    > dzisiaj ,rano, odeszla piekna i dzielna kobieta...
                    > ukradla smierci prawie 2 lata...zasluguje na najlepsze wino swiata....
                    > moze swiety piotr uslyszy i przywita ja, jak nalezy....
                    >
                    >
                    • bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 03.03.07, 14:44
                      a ja teraz, otwieram czerwone wino , takie, bez zadnych pretensji do niczego...
                      z zalu... :(

                      ormond napisał:

                      > ... a ja poślednie białe - "no name" - ale tez z najlepsza intencja.

                      • ogabignac Re: Dzisiaj pilem... 03.03.07, 21:23
                        Niech jej ziemia lekką będzie i nie zazna już żadnej przykrości.
                        • bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 04.03.07, 07:58
                          niech sie stanie... dziekuje....

                          ogabignac napisał:

                          > Niech jej ziemia lekką będzie i nie zazna już żadnej przykrości.
    • bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 24.02.07, 12:31
      czerwone wino...ze zlosci...
      w mojej "toyocie" padla automatyczna skrzynia biegow....
      co prawda, jej przebieg, to ponad 300.000 km, ale spodziewalem sie duzo
      wiecej... :) niektorzy, robia prawie pol miliona km....:)

      • ralston Re: Dzisiaj pilem... 26.02.07, 10:04
        W mojej poprzedniej pracy skradziono jeszcze toyotę, która miała przebieg ponad
        300 tysięcy. Przy regularnym serwisowaniu mogą przejeżdżać te pół miliona.
        • bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 28.02.07, 14:41
          okazalo sie, ze to nie skrzynia, tylko "driveshaft" sie wyeksploatowal...
          en.wikipedia.org/wiki/Driveshaft
          naprawa kosztowala $246....zamiast tysiecy $, za wymiane automatycznej skrzyni
          biegow....
          z tej okazji kupilem zacne czerwone wino na weekend....bede celebrowal....
          moim nastepnym samochodem bedzie takze toyota.... ;)

          ralston napisał:

          > W mojej poprzedniej pracy skradziono jeszcze toyotę, która miała przebieg
          > ponad 300 tysięcy. Przy regularnym serwisowaniu mogą przejeżdżać te pół
          > miliona.
          • ralston Re: Dzisiaj pilem... 28.02.07, 14:47
            driveshaft to po polsku przegub Kardana?
            • bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 01.03.07, 15:31
              nie jestem pewien...
              chodzi mi po glowie "wal korbowy"....ale boje sie uzyc tej nazwy, zeby sie nie
              osmieszyc, w tak publicznym miejscu... :)

              ralston napisał:

              > driveshaft to po polsku przegub Kardana?
              • ralston Re: Dzisiaj pilem... 01.03.07, 17:50
                wał napędowy zakończony kardanem?
                cholerka - dawno już były te zajęcia praktyczno-techniczne w liceum :)
                • dryfman Re: Dzisiaj pilem... 03.03.07, 22:18
                  ralston napisał:
                  > cholerka - dawno już były te zajęcia praktyczno-techniczne w liceum :)

                  Jak w I LO, to pewnie z mgr Jerzym Jurczakiem (chyba tak mu było, taki lekko
                  kudłaty).
                  • ralston Re: Dzisiaj pilem... 05.03.07, 09:27
                    Zgadza się. Mgr Jurczak :)
    • ormond Re: Dzisiaj pilem... 25.02.07, 23:40
      Tym razem obrazek zamiast slow:

      www.pbase.com/image/74813559
      • ralston Re: Dzisiaj pilem... 26.02.07, 10:02
        Wszystkie wypiłeś?
        • ormond Re: Dzisiaj pilem... 26.02.07, 11:40
          ralston napisał:

          > Wszystkie wypiłeś?

          Wszystkich sprobowałem w dobrej kompanii, a wypiliśmy wszystkie.
          • ralston Re: Dzisiaj pilem... 26.02.07, 12:24
            Dobra kompania i zapas wina na długi wieczór to jest to!
    • bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 10.03.07, 10:48
      czerwone wino, z rozkoszy, ze sam jestem...
      no moze nie sam , ale z psem, co sie gapi na mnie, jak kochanek.... ;)
    • aand Re: "Domowe winko weselne" 14.03.07, 22:57
      Cytat: "Najlesze na wesele jest tzw <<domowe winko weselne>> - zrobisz sam w
      domu. Kilo landrynek zalać tydzień przed weselem jednym litrem spirytusu, potem
      rozcięczyć dowolnym szampanem do objętości 4 litry - efekt bombowy - żadnych
      awantur, wszyscy leżą" !

      Czy ktoś może zweryfikować?
      • ogabignac Re: "Domowe winko weselne" 15.03.07, 07:34
        Daj znać jak wstaniesz;)


        aand napisał:

        > Cytat: "Najlesze na wesele jest tzw <<domowe winko weselne>> -
        > zrobisz sam w
        > domu. Kilo landrynek zalać tydzień przed weselem jednym litrem spirytusu,
        potem
        >
        > rozcięczyć dowolnym szampanem do objętości 4 litry - efekt bombowy - żadnych
        > awantur, wszyscy leżą" !
        >
        > Czy ktoś może zweryfikować?
        • aand Re: "Domowe winko weselne" 15.03.07, 20:19
          ogabignac napisał:

          > Daj znać jak wstaniesz;)

          Inny cytat; "Padł jak ciotka w Czechach" ;)
          • ralston Re: "Domowe winko weselne" 16.03.07, 09:26
            A ta ciotka w Czechach to skąd?
            • zmieszany Re: "Domowe winko weselne" 16.03.07, 17:33
              Na pierwszy rzut oka wydaje mi się że.... z Czech.
              • ralston Re: "Domowe winko weselne" 16.03.07, 17:35
                Ciotka z Czech w Czechach w sumie nie powinna nikogo dziwić.
                Ale czy ktoś widział takiego suma w którym się mieści ciotka? Albo taką małą
                ciotkę?
                • habitus Re: "Domowe winko weselne" 19.03.07, 23:53
                  A to nie sumę chodzi? Takie długaśne nabożeństwo?
                  W tym przypadku ciotka mogłaby być dowolnej kubatury, nawet monstrualnej.
                  Padła podczas sumy, niekoniecznie w miejscu odprawiania.
                  • ralston Re: "Domowe winko weselne" 20.03.07, 09:48
                    Byłoby wtedy na sumie a nie w sumie.
                    • zmieszany Re: "Domowe winko weselne" 20.03.07, 10:34
                      W sumie masz rację, że byłaby na sumie a nie w sumie. Chyba, że dzielnie
                      uczestniczyłaby w nabożeństwie wtedy w sumie brałaby udział w sumie i o na sumie
                      nie byłoby żadnej mowy w sumie.
                      • ralston Re: "Domowe winko weselne" 20.03.07, 10:50
                        Podsumowująć: niezły ten wywód...
    • bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 18.05.07, 16:17
      po dwutygodniwym wypadzie do polski z przyjemnoscia wrocilem do australijskich
      win...taki penfolds koonunga hill siraz 2005...zadne wino...ale smakuje jakos
      inaczej...
    • ralston Dziś wypiję... 18.05.07, 21:00
      Chateau de Mornag. Z Tunezji.
      • aand Re: Dziś wypiję... 18.05.07, 21:19
        Czcisz internet w domu? :)
        • ralston Re: Dziś wypiję... 22.05.07, 12:16
          Nie jestem czcicielem internetu. Piję bo lubię. A to tunezyjskie całkiem
          sympatyczne było.
    • ormond Re: Dzisiaj pilem... 10.06.07, 04:15
      ...a wlasciwie wczoraj - grzańca, na koncercie zespołu Baba Ganoush -
      www.babaganoush.info/
      Grzanca nie piłem od lat studenckich kiedy to robiło się go używając do tego
      sławetnych beltow. Nigdy mi to nie wychodziło na zdrowie, wiec teraz mialem
      opory, ale tutejszy grzaniec zrobiony z czerwonego wina okazal sie calkiem
      smaczny i... rozgrzewający, tak jak muzyka zespołu, ktorego sluchalismy. Na
      dodatek nuauczylem się nowego słówka angielskiego, bo grzaniec to "mulled wine".
      • ogabignac Re: Dzisiaj pilem... 10.06.07, 11:26
        No tak - zima w Australii to grzaniec pasuje.
        Ja natomiast piłem - też wczoraj - los Chaclos z Chile.
        Chociaż to wino czerwone to wkładam je wraz z wodą mineralną do lodówki i po
        zmieszaniu pół na pół - NA ZDROWIE! - chłodzi i nie szkodzi;)
        • ralston Re: Dzisiaj pilem... 11.06.07, 09:08
          Pijałem takie - tylko w wersji z wodą gazowaną. W Bawarii zresztą.
        • ormond Re: Dzisiaj pilem... 11.06.07, 11:10
          ogabignac napisał:

          > No tak - zima w Australii to grzaniec pasuje.
          > Ja natomiast piłem - też wczoraj - los Chaclos z Chile.
          > Chociaż to wino czerwone to wkładam je wraz z wodą mineralną do lodówki i po
          > zmieszaniu pół na pół - NA ZDROWIE! - chłodzi i nie szkodzi;)

          Czy to nie jest tzw "szprycer"?
          • ogabignac Re: Dzisiaj pilem... 11.06.07, 11:53
            Pewnie tak chociaż się nad tym nie zastanawiałem.
            Podejrzałem, że tak sobie na budowie budowlańcy z Włoch serwują w odróżnieniu
            od Niemców którzy piwo trąbią.
            Ze słownika Kopalińskiego:

            >>szprycer - wino z wodą sodową.
            Etym. - nm. Spritzer 'jw.' od spritzen 'sikać, obryzgać; wstrzykiwać'.<<


            ormond napisał:

            >
            > Czy to nie jest tzw "szprycer"?
    • bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 29.06.07, 14:11
      one tree hill, shiraz 2003 , hunter valley
      z zona ogladajac tv...

      ormond napisał:

      > Taki watek alkoholowy (prosze nie pisac o kawie i herbacie).
      >
      > Wiec dzisiaj, jeszcze nic, ale wieczorem bede.
      • kotwicz69 Re: Dzisiaj pilem... 30.06.07, 23:00
        Hennessy Privilege V.S.O.P ogladajac mecz Polska-Brazylia....
        Brawo nasze mlode orly...;)!
    • aanneett słone łzy 01.07.07, 01:29
      ładna nazwa dla drinka?
      • bogo2 Re: słone łzy 01.07.07, 11:28
        chyba nie....
        nie wyobrazam sobie aby men/women zwrocil/a sie do barmana z
        zamowieniem ; "slone lzy", please... ;)

        moze, w polskim filmie.... ;)

        aanneett napisała:

        > ładna nazwa dla drinka?
    • ormond Re: Dzisiaj pilem... 01.07.07, 11:51
      Jindalee Estate, 2007 Sauvignon Blanc

      www.jindaleewines.com.au/
      Bardzo przyjemne z risotto, ktore ugotowalem na obiad.
      • habitus Re: Dzisiaj pilem... 02.07.07, 15:45
        wczoraj byłam kierowcą męża, który pił. Pił "Białą Damę" pod dyskusję o
        historycznym ekspansjonizmie europejskim i chińskiej izolacji.
        • ormond Re: Dzisiaj pilem... 03.07.07, 15:47
          habitus napisał:

          > wczoraj byłam kierowcą męża, który pił. Pił "Białą Damę" pod dyskusję o
          > historycznym ekspansjonizmie europejskim i chińskiej izolacji.

          Ciekawy temat. Do okolo XV w Chinczycy technologicznie wyprzedzali Europe na
          tyle, ze to oni powinni "odkryc" i podporzadkowac sobie swiat, a nie
          Europejczycy, jednak ich cywilizacja swiadomie samoograniczala sfere swoich
          wplywow. Izolacjonizm brzmi bardzo negatywnie, tymczasem to Europejska
          "ciekawosc swiata" spowodowala zaglade calych cywilizacji i kultur oraz bezmiar
          cierpirnia i smierc ogromnych rzeszy ludzi.
          • ralston Re: Dzisiaj pilem... 03.07.07, 16:15
            Prawda. Ale gdyby nie to - prawdopodobnie nie siedziałbyś dziś w Australii...
            • ralston Re: Dzisiaj pilem... 03.07.07, 16:16
              Nie wspomnę już o tym, że świat byłby uboższy o australijskie shirazy - to już
              tak, żeby chociaż częściowo pozostawać w tematyce wątku ;)
              • ormond Re: Dzisiaj pilem... 03.07.07, 16:19
                ralston napisał:

                > Nie wspomnę już o tym, że świat byłby uboższy o australijskie shirazy - to już
                > tak, żeby chociaż częściowo pozostawać w tematyce wątku ;)

                Wlasnie mialem to dodac. Ale pogdybac mozna, bo przeciez w pewnym momencie byla
                realna szansa, ze Australia mogla sie stac kolonia Francuska czy Holenderska, o
                Chinczykach juz nawet nie wspminawszy...
                • ralston Re: Dzisiaj pilem... 03.07.07, 16:24
                  No jakby była francuską, to by szansa na shirazy ciągle była duża. Na chińskich
                  winach się nie znam...
                  • ormond Re: Dzisiaj pilem... 03.07.07, 16:29
                    ralston napisał:

                    > No jakby była francuską, to by szansa na shirazy ciągle była duża. Na chińskich
                    >
                    > winach się nie znam...

                    Bardzo lubie robione z owocow ume: en.wikipedia.org/wiki/Ume, ale
                    bardziej japonska wersje, co do "prawdziwego wina", to okazuje sie, ze
                    Chinczycy tez zaczeli je robic:
                    en.wikipedia.org/wiki/Ume
                    • ormond Re: Dzisiaj pilem... 03.07.07, 16:31

                      > Chinczycy tez zaczeli je robic:

                      Poprawka: en.wikipedia.org/wiki/Chinese_grape_wine
                      • ralston Re: Dzisiaj pilem... 03.07.07, 16:51
                        Warunki do uprawy mają, więc nie ma się co dziwić...
    • bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 14.07.07, 19:26
      cleanskin Barossa Valley 1999 kupiony w posledniej dzielnicy melbourne...za
      jedyne $12... odkrycie roku... jutro jade by kupic kope....:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka