dryfman Re: Dzisiaj pilem... 28.11.06, 20:11 ...wstyd się przyznać. Ale nie jest źle: obejrzałem wiadomości sportowe (wiadomo, dlaczego), zdołałem się zalogować, gdzie treba, więc tylko przesyłam link (wiem, że powiniemn znaleźć się w innym wątku): Odpowiedz Link Zgłoś
dryfman Re: Dzisiaj pilem... 28.11.06, 20:12 Nie zdążyłem wysłać linku (co dowodzi, że piłem): www.youtube.com/watch?v=x6LckvAdEig Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Dzisiaj pilem... 30.11.06, 15:18 Przez dwa poprzednie wieczory jakieś londyńskie lokalne piwo. Jak oni to mogą pić stale? Odpowiedz Link Zgłoś
dryfman Re: Dzisiaj pilem... 02.12.06, 22:00 Tym razem wypiłem mniej i postanowiłem sprzedać przepis mojego Ś.P. Dziadka na adwentową pieprzówkę: 1,5 butelki (w zależności od - patrz niżej) wody zagotować z 1 płaską (nawet trochę mniej niż płaską [dryfman]) łyżeczką pieprzu mielonego, dodać 15 dkg miodu (nie gotować - wystudzić!), po wystudzeniu zmieszać z 1 butelką spirytusu. Na zdrowie!!! (To były życzenia Dziadka, a ja w czasie Świąt proszę o recenzję) Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 03.12.06, 12:56 spirytus ? normalny - 90% ,czy "szczeniaczek" - 70% :)? dryfman napisał: (...) po wystudzeniu zmieszać z 1 butelką spirytusu Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Dzisiaj pilem... 03.12.06, 21:51 Bogo jak zwykle przytomny :) Zadał właściwe pytanie. A ja, gapa, bym się przed ladą w monopolowym zastanawiała jak męt społeczny :D Odpowiedz Link Zgłoś
dryfman Re: Dzisiaj pilem... 03.12.06, 21:57 Eeee tam... zaraz "męt społeczny" ;-p Specjalnie operuję pojęciem "butelka", bo to w zależności od potrzeb. Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Dzisiaj pilem... 03.12.06, 23:15 Ale procent jaki!? Podobno jest nawet 99,9% ale absorbuje wodę, więc nie można odkorkowywać. Te 0,1 to Spirytus Sanctus zapewne :) Odpowiedz Link Zgłoś
dryfman Re: Dzisiaj pilem... 04.12.06, 20:17 Rzecz jasna Sanctusowi trzeba dać więcej szans ;) Ja użyłem spirytu 95-proc. rektyfikowanego Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 22.12.06, 14:50 zyjesz jeszcze ...;) ? dryfman napisał: > Rzecz jasna Sanctusowi trzeba dać więcej szans ;) > Ja użyłem spirytu 95-proc. rektyfikowanego Odpowiedz Link Zgłoś
dryfman Re: Dzisiaj pilem... 24.12.06, 15:36 Czasami odżywam ;) ślad - w wątku z życzeniami. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 24.12.06, 16:09 dzieki bogu.... ;)! dryfman napisał: > Czasami odżywam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 22.12.06, 14:46 uszczknelem ze swiatecznych zapasow : two churches shiraz barossa valley 2002..:) Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: Dzisiaj pilem... 22.12.06, 18:19 Nie pijcie chłopcy chociaż w Adwencie; to już tylko 3 dni...;) Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Dzisiaj pilem... 23.12.06, 07:34 ogabignac napisał: > Nie pijcie chłopcy chociaż w Adwencie; to już tylko 3 dni...;) ...a czemu nie, wino przeciez to nie miesny produkt. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 23.12.06, 13:30 a co to adwent.... ;) ? ogabignac napisał: > Nie pijcie chłopcy chociaż w Adwencie; to już tylko 3 dni...;) Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: Dzisiaj pilem... 24.12.06, 10:11 Adwent (łac. adventus - przyjście) - w kościołach chrześcijańskich okres w roku liturgicznym przypominający oczekiwanie na powtórne przyjście Jezusa Chrystusa. Jednocześnie jest to czas poprzedzający pamiątkę pierwszego przyjścia - wcielenia, znanego pod nazwą narodzin Chrystusa. Na adwent składają się cztery niedziele adwentowe. W okresie adwentu kapłan zakłada do Mszy świętej ornat w kolorze fioletowym, symbolizującym czas pokuty i przygotowania się do jednego z najważniejszych świąt katolickich, czas pojednania z Bogiem i ludźmi. Adwent to także czas, w którym katolicy mają uświadomić sobie, że oczekują na powtórne przyjście Jezusa Chrystusa. Tradycją w Polsce są odprawiane w tym okresie o świcie Msze święte, zwane roratami. Są to msze ku czci Najświętszej Maryi Panny, na pamiątkę tego, że przyjęła nowinę archanioła Gabriela, zwiastującego, iż zostanie Matką Syna Bożego. W pierwszą niedzielę adwentu - w Kościele katolickim - rozpoczyna się rok liturgiczny. ----------- To z Wikipedii a potem ode mnie. --------------------------------------- Adwent to więc okres oczekiwania no bo żona Józefa - Maria jest już w wysokiej ciąży i trzeba przygotować się na przyjście noworodka: 1. sprzątanie i deratyzacja oraz okadzanie i np. pobielanie ścian, 2. pogodzenie się w rodzinie i z sąsiadami by nie kłócić się już przy noworodku, 3. uzmysłowiennie sobie, że z przyjściem nowego człowieka zmienia się porządek w domu. Jest więc niewykluczone by wypełniając te nowe zadania musimy zrezygnować z pewnych uciech. Jeżeli natomiast picie wina nie przeszkodzi nam by codziennie o świcie pojawić na roratach to pijmy dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 24.12.06, 16:07 czerwone wino,jako uciecha...? to chyba, barbarzynska sugestia.... :)? ogabignac napisał: (...) > Jest więc niewykluczone by wypełniając te nowe zadania musimy zrezygnować z > pewnych uciech. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Dzisiaj pilem... 23.12.06, 07:33 bogo2 napisał: > uszczknelem ze swiatecznych zapasow : > two churches shiraz barossa valley 2002..:) > Zacny trunek, ja zas od jakiegos czasu no-name czerwone winko, ktore moze nie jest najwyszego lotu, ale utrzymuje mnie w swiatecznym nastroju. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Dzisiaj pilem... 24.12.06, 12:13 Seppelt, Fleur de Lys, 2002 Annie's Lane, Shiraz, 2001 Knappstein, Shiraz, 2003 Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 24.12.06, 16:14 cwierc-tysieczno-pierwszy wpis w tym watku... ormond powinien postawic jakies wino.... ;) przyjmuje sugestie od zaraz :)? Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Dzisiaj pilem... 31.12.06, 15:26 Jeszcze nie piłam, ale nabyłam: Shiraz cabernet sauvignon - napisane jest tak: Wine of Australia/South Eastern Australia, 2005. Aha i na butelce jest wytłoczone: Rose Creek. I kangur :) Nie mam pojęcia co zacz, ale kupiłam na cześć Ormonda i Bogo. Zdam relację :) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Dzisiaj pilem... 31.12.06, 18:06 Australijskie shirazy i mieszanki z innymi szczepami są bardzo zacne. Jeszcze nie trafiłem niedobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Dzisiaj pilem... 31.12.06, 18:07 A na dzisiejszy wieczór - butelka shiraza Lindemansa już czeka :) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Dzisiaj pilem... 31.12.06, 19:00 Ja mam jeszcze kalifornijski różowy zinfandel. Już go nawet napoczęłam, ale jakiś nieszczególny. Ja się nie znam, ale płaski jakiś w smaku albo co? Ot, taka oranżadka. Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: Dzisiaj pilem... 02.01.07, 20:37 Ja myslim, że musowo trza nam łączyć piękno ze szlachetnością, Azję z Zachodem, Zinfandla z Royalem. Odpowiedz Link Zgłoś
juliettamasina Re: Dzisiaj pilem... 02.01.07, 20:47 to mi wychodzi Europa Wschodnia Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: Dzisiaj pilem... 02.01.07, 20:58 Dokładnie a specjalność wieczoru - płetwa rekina z plackami ziemniaczanymi;) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Dzisiaj pilem... 03.01.07, 08:20 Dobrze, że nie ananas z chrzanem :) Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 06.01.07, 13:20 da sie , to , pic... ? ;) ogabignac napisał: > Dokładnie a specjalność wieczoru - płetwa rekina z plackami ziemniaczanymi;) Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Dzisiaj pilem...i sluchalem.. 02.01.07, 14:12 mila niespodzianka... po powrocie do melbourne, czekalal na mnie "hanging tree" shiraz... spozniony, prezent gwiazdkowy... www.hangingtreewines.com.au/ourwines.php pilem , sluchajac jana garbarka "in praise of dreams".... www.bbc.co.uk/music/release/gqgb/ i nie wiem , co lepsze.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
dryfman Re: Dzisiaj pilem... 07.01.07, 00:41 Ja dziś jestem przy winie, ale nie będę podawał jakim, bo pewnie się zbłaźnię. Kobiety - po zażartej dyskusji w stosownym wątku - odpusciłem sobie, a śpiewać już dawno przestałem. Słynna "triada" więc u mnie dziś nie działa, a czy u kogoś zadziałał mój przepis na pieprzówkę z 2 grudnia ub.r.? Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Dzisiaj pilem... 07.01.07, 15:28 Ja nastawiłam. I czekam aż się dobrze przegryzie i sklaruje. Odpowiedz Link Zgłoś
dryfman Re: Dzisiaj pilem... 07.01.07, 20:15 Trzy tygodnie wystarczą, a w międzyczasie można oddzielić sklarowaną warstwę oddzieć, przelać delikatnie (ja to na każdym etapie robię przez drobne sitko z gazikiem w środku), a to, co na dnie, wymieszać i spróbować - tak dla zdrowotności ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dryfman Re: Dzisiaj pilem... 07.01.07, 20:18 Wyraz "oddzielić" mi się jakoś powtórzył, ale dziś nie piłem :p Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Dzisiaj pilem... 08.01.07, 10:48 A u mnie dochodzi pigwówka. Jaruzelka ją nazwałem, bo zalewana 13 grudnia była. Odpowiedz Link Zgłoś
juliettamasina Re: Dzisiaj pilem... 09.01.07, 12:08 czy ta pieprzówka musi być adwentowa? inne terminy się nie sprawdzają? - karnawałowa? - urodzinowa? - przednówkowa? - pierwszomajowa? - dwudziestodrugolipcowa? - Św. Anny? - grunwaldzka? - patronki kolejarzy? :) Odpowiedz Link Zgłoś
juliettamasina Re: Dzisiaj pilem... 09.01.07, 12:28 pieprz jak wiadomo jest kopalna ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Dzisiaj pilem... 09.01.07, 12:33 juliettamasina napisała: > pieprz jak wiadomo jest kopalna ;) > To pieprzówka tylko na Barbórkę! Odpowiedz Link Zgłoś
dryfman Re: Dzisiaj pilem... 09.01.07, 18:32 Nie musi. Tak ją nazwałem, bo pomysł zapodałem w tym okresie. Możemy nawet ogłosić A.D. 2007 "Rokiem Pieprzówki" (nie mylić z "rokiem pieprzenia"). Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Dzisiaj pilem... 09.01.07, 18:36 Słusznie. Pieprzenie pozostawałoby w sprzeczności do forumowego manifestu. Odpowiedz Link Zgłoś
juliettamasina Re: Dzisiaj pilem... 09.01.07, 19:01 A.D. 2007 jest "Rokiem Świni" Odpowiedz Link Zgłoś
dryfman Re: Dzisiaj pilem... 09.01.07, 19:20 To u Chińczyków, a Polacy swoją sarmacką tradycję mają. Odpowiedz Link Zgłoś
dryfman Re: Dzisiaj pilem... 09.01.07, 19:27 Właśnie przeczytałem, że www.radio.com.pl/iar/kor.aspx?iID=10955 . Świnie zatem mogą mieć ciemno i zimno. Pieprzówka jak znalazł... Może wreszcie my czymś konkretnym ich zalejemy? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Dzisiaj pilem... 10.01.07, 09:02 Zalać Chińczyków? To chyba tylko biopaliwem. Zresztą z Chińczykami lepiej nie zadzierać. Ostatnio zmienili doktrynę wojenną. Teraz nie stosują strategi frontalnego, totalnego ataku wszystkimi siłami, tylko operują mobilnymi małymi grupkami wojska. Takimi po 20 milionów żołnierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
dryfman Re: Dzisiaj pilem... 10.01.07, 21:17 A we efekcie, jak we "Weselu": w polityce Chińczyki trzymają się mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: 2007 10.01.07, 10:58 juliettamasina napisała: > A.D. 2007 jest "Rokiem Świni" Ognistej :] Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: Dzisiaj pilem... 12.01.07, 23:02 No właśnie. www.audiostereo.pl/zalaczniki/382150_1.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 13.01.07, 15:05 az mi sie nie chce wierzyc, ze ty, w to wierzysz..? chyba, ze to zart byl... ;) ? aand napisał: > No właśnie. > > www.audiostereo.pl/zalaczniki/382150_1.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: Dzisiaj pilem... 14.01.07, 21:28 Wierze, ja w wszystko wierzę panie milicjancie :) Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 20.01.07, 12:20 od wczoraj pada w victorii i w melbourne...to najlepsza wiadomosc tygodnia.... z tego powodu otworzylem zepelnie zacna butelke czerwonego wina..... to tak , jakby u was, za to, ze przestalo wiac... Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Dzisiaj pilem... 21.01.07, 10:05 Dostalem w prezencie przed świętami, wypiłem dzisiaj z zona: Two Hands 2005 Bella's Garden Barossa Valley Shiraz Bardzo zacne! Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: Dzisiaj pilem... 21.01.07, 14:43 ormond napisał: > Dostalem w prezencie przed świętami, wypiłem dzisiaj z zona: > > Two Hands > 2005 Bella's Garden > Barossa Valley Shiraz > > Bardzo zacne! Ciekawe czy nabyte by second-hand? Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Dzisiaj pilem... 21.01.07, 14:54 aand napisał: > ormond napisał: > > > Dostalem w prezencie przed świętami, wypiłem dzisiaj z zona: > > > > Two Hands > > 2005 Bella's Garden > > Barossa Valley Shiraz > > > > Bardzo zacne! > > Ciekawe czy nabyte by second-hand? Nabyte nie wiem jak, ale otrzmane "first hand" od wdziecznych - oficjalnie przynajmniej - wspolpracownikow. Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: Dzisiaj pilem... 21.01.07, 15:47 ormond napisał: > Nabyte nie wiem jak, ale otrzmane "first hand" od wdziecznych - oficjalnie > przynajmniej - wspolpracownikow. ooo, to były shake-handy? Odpowiedz Link Zgłoś
oka4 Re: Dzisiaj pilem... 28.02.07, 23:36 !!! 3 butle we dwojke wyparzyliscie? Niezle gardla macie!! Z podziwem i zazdroscia- Oka ormond napisał: > Dostalem w prezencie przed świętami, wypiłem dzisiaj z zona: > > Two Hands > 2005 Bella's Garden > Barossa Valley Shiraz > > Bardzo zacne! Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Dzisiaj pilem... 21.01.07, 22:49 Dzisiaj piŁEM Glog. Strasznie słodki, kompot to przy nim pikuś. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Dzisiaj pilem... 22.01.07, 08:55 A ja piłem w weekend cabernet shiraz. Produkcji bułgarskiej. Kupiłem z ciekawości, bom wcześniej shiraza z bułgarskich winnic nigdy nie widział. No i w zasadzie pić się daje, choć bez rewelacji. Jedyną większą zaletą jest cena. Jedyne 14 złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 26.01.07, 14:24 ze zlosci, na.... fucken.... zycie.... jutro odwiedzam w szpitalu piekna kobiete, ktora "cancer" zabierze ze soba lada moment... Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Dzisiaj pilem... 26.01.07, 19:50 O matko...Życz jej ode mnie tyle szczęścia ile da radę udźwignąć... Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 27.01.07, 14:09 dzieki...ale ona juz nic nie udzwignie...chyba, ze cud bedzie... habitus napisał: > O matko...Życz jej ode mnie tyle szczęścia ile da radę udźwignąć... Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 09.02.07, 14:01 dzieki..dzisiaj, oddycha samodzielnie... moze sie stanie..? ralston napisał: > Cudu życzę... Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 09.02.07, 14:26 jak sie ocieramy o koniec... to chcemy upijac sie nadzieja ... bogo2 napisał: > dzieki..dzisiaj, oddycha samodzielnie... > moze sie stanie..? > > > ralston napisał: > > > Cudu życzę... Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 02.03.07, 11:28 dzisiaj wyciagnelem najlepsza butelke czerwonego wina z moich zapasow... dzisiaj ,rano, odeszla piekna i dzielna kobieta... ukradla smierci prawie 2 lata...zasluguje na najlepsze wino swiata.... moze swiety piotr uslyszy i przywita ja, jak nalezy.... bogo2 napisał: > jak sie ocieramy o koniec... > to chcemy upijac sie nadzieja ... > > bogo2 napisał: > > > dzieki..dzisiaj, oddycha samodzielnie... > > moze sie stanie..? > > > > > > ralston napisał: > > > > > Cudu życzę... Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Dzisiaj pilem... 02.03.07, 11:41 ... a ja poślednie białe - "no name" - ale tez z najlepsza intencja. > dzisiaj wyciagnelem najlepsza butelke czerwonego wina z moich zapasow... > dzisiaj ,rano, odeszla piekna i dzielna kobieta... > ukradla smierci prawie 2 lata...zasluguje na najlepsze wino swiata.... > moze swiety piotr uslyszy i przywita ja, jak nalezy.... > > Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 03.03.07, 14:44 a ja teraz, otwieram czerwone wino , takie, bez zadnych pretensji do niczego... z zalu... :( ormond napisał: > ... a ja poślednie białe - "no name" - ale tez z najlepsza intencja. Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: Dzisiaj pilem... 03.03.07, 21:23 Niech jej ziemia lekką będzie i nie zazna już żadnej przykrości. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 04.03.07, 07:58 niech sie stanie... dziekuje.... ogabignac napisał: > Niech jej ziemia lekką będzie i nie zazna już żadnej przykrości. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 24.02.07, 12:31 czerwone wino...ze zlosci... w mojej "toyocie" padla automatyczna skrzynia biegow.... co prawda, jej przebieg, to ponad 300.000 km, ale spodziewalem sie duzo wiecej... :) niektorzy, robia prawie pol miliona km....:) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Dzisiaj pilem... 26.02.07, 10:04 W mojej poprzedniej pracy skradziono jeszcze toyotę, która miała przebieg ponad 300 tysięcy. Przy regularnym serwisowaniu mogą przejeżdżać te pół miliona. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 28.02.07, 14:41 okazalo sie, ze to nie skrzynia, tylko "driveshaft" sie wyeksploatowal... en.wikipedia.org/wiki/Driveshaft naprawa kosztowala $246....zamiast tysiecy $, za wymiane automatycznej skrzyni biegow.... z tej okazji kupilem zacne czerwone wino na weekend....bede celebrowal.... moim nastepnym samochodem bedzie takze toyota.... ;) ralston napisał: > W mojej poprzedniej pracy skradziono jeszcze toyotę, która miała przebieg > ponad 300 tysięcy. Przy regularnym serwisowaniu mogą przejeżdżać te pół > miliona. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Dzisiaj pilem... 28.02.07, 14:47 driveshaft to po polsku przegub Kardana? Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 01.03.07, 15:31 nie jestem pewien... chodzi mi po glowie "wal korbowy"....ale boje sie uzyc tej nazwy, zeby sie nie osmieszyc, w tak publicznym miejscu... :) ralston napisał: > driveshaft to po polsku przegub Kardana? Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Dzisiaj pilem... 01.03.07, 17:50 wał napędowy zakończony kardanem? cholerka - dawno już były te zajęcia praktyczno-techniczne w liceum :) Odpowiedz Link Zgłoś
dryfman Re: Dzisiaj pilem... 03.03.07, 22:18 ralston napisał: > cholerka - dawno już były te zajęcia praktyczno-techniczne w liceum :) Jak w I LO, to pewnie z mgr Jerzym Jurczakiem (chyba tak mu było, taki lekko kudłaty). Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Dzisiaj pilem... 25.02.07, 23:40 Tym razem obrazek zamiast slow: www.pbase.com/image/74813559 Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Dzisiaj pilem... 26.02.07, 11:40 ralston napisał: > Wszystkie wypiłeś? Wszystkich sprobowałem w dobrej kompanii, a wypiliśmy wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Dzisiaj pilem... 26.02.07, 12:24 Dobra kompania i zapas wina na długi wieczór to jest to! Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 10.03.07, 10:48 czerwone wino, z rozkoszy, ze sam jestem... no moze nie sam , ale z psem, co sie gapi na mnie, jak kochanek.... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: "Domowe winko weselne" 14.03.07, 22:57 Cytat: "Najlesze na wesele jest tzw <<domowe winko weselne>> - zrobisz sam w domu. Kilo landrynek zalać tydzień przed weselem jednym litrem spirytusu, potem rozcięczyć dowolnym szampanem do objętości 4 litry - efekt bombowy - żadnych awantur, wszyscy leżą" ! Czy ktoś może zweryfikować? Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: "Domowe winko weselne" 15.03.07, 07:34 Daj znać jak wstaniesz;) aand napisał: > Cytat: "Najlesze na wesele jest tzw <<domowe winko weselne>> - > zrobisz sam w > domu. Kilo landrynek zalać tydzień przed weselem jednym litrem spirytusu, potem > > rozcięczyć dowolnym szampanem do objętości 4 litry - efekt bombowy - żadnych > awantur, wszyscy leżą" ! > > Czy ktoś może zweryfikować? Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: "Domowe winko weselne" 15.03.07, 20:19 ogabignac napisał: > Daj znać jak wstaniesz;) Inny cytat; "Padł jak ciotka w Czechach" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: "Domowe winko weselne" 16.03.07, 09:26 A ta ciotka w Czechach to skąd? Odpowiedz Link Zgłoś
zmieszany Re: "Domowe winko weselne" 16.03.07, 17:33 Na pierwszy rzut oka wydaje mi się że.... z Czech. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: "Domowe winko weselne" 16.03.07, 17:35 Ciotka z Czech w Czechach w sumie nie powinna nikogo dziwić. Ale czy ktoś widział takiego suma w którym się mieści ciotka? Albo taką małą ciotkę? Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: "Domowe winko weselne" 19.03.07, 23:53 A to nie sumę chodzi? Takie długaśne nabożeństwo? W tym przypadku ciotka mogłaby być dowolnej kubatury, nawet monstrualnej. Padła podczas sumy, niekoniecznie w miejscu odprawiania. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: "Domowe winko weselne" 20.03.07, 09:48 Byłoby wtedy na sumie a nie w sumie. Odpowiedz Link Zgłoś
zmieszany Re: "Domowe winko weselne" 20.03.07, 10:34 W sumie masz rację, że byłaby na sumie a nie w sumie. Chyba, że dzielnie uczestniczyłaby w nabożeństwie wtedy w sumie brałaby udział w sumie i o na sumie nie byłoby żadnej mowy w sumie. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: "Domowe winko weselne" 20.03.07, 10:50 Podsumowująć: niezły ten wywód... Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 18.05.07, 16:17 po dwutygodniwym wypadzie do polski z przyjemnoscia wrocilem do australijskich win...taki penfolds koonunga hill siraz 2005...zadne wino...ale smakuje jakos inaczej... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Dziś wypiję... 22.05.07, 12:16 Nie jestem czcicielem internetu. Piję bo lubię. A to tunezyjskie całkiem sympatyczne było. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Dzisiaj pilem... 10.06.07, 04:15 ...a wlasciwie wczoraj - grzańca, na koncercie zespołu Baba Ganoush - www.babaganoush.info/ Grzanca nie piłem od lat studenckich kiedy to robiło się go używając do tego sławetnych beltow. Nigdy mi to nie wychodziło na zdrowie, wiec teraz mialem opory, ale tutejszy grzaniec zrobiony z czerwonego wina okazal sie calkiem smaczny i... rozgrzewający, tak jak muzyka zespołu, ktorego sluchalismy. Na dodatek nuauczylem się nowego słówka angielskiego, bo grzaniec to "mulled wine". Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: Dzisiaj pilem... 10.06.07, 11:26 No tak - zima w Australii to grzaniec pasuje. Ja natomiast piłem - też wczoraj - los Chaclos z Chile. Chociaż to wino czerwone to wkładam je wraz z wodą mineralną do lodówki i po zmieszaniu pół na pół - NA ZDROWIE! - chłodzi i nie szkodzi;) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Dzisiaj pilem... 11.06.07, 09:08 Pijałem takie - tylko w wersji z wodą gazowaną. W Bawarii zresztą. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Dzisiaj pilem... 11.06.07, 11:10 ogabignac napisał: > No tak - zima w Australii to grzaniec pasuje. > Ja natomiast piłem - też wczoraj - los Chaclos z Chile. > Chociaż to wino czerwone to wkładam je wraz z wodą mineralną do lodówki i po > zmieszaniu pół na pół - NA ZDROWIE! - chłodzi i nie szkodzi;) Czy to nie jest tzw "szprycer"? Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: Dzisiaj pilem... 11.06.07, 11:53 Pewnie tak chociaż się nad tym nie zastanawiałem. Podejrzałem, że tak sobie na budowie budowlańcy z Włoch serwują w odróżnieniu od Niemców którzy piwo trąbią. Ze słownika Kopalińskiego: >>szprycer - wino z wodą sodową. Etym. - nm. Spritzer 'jw.' od spritzen 'sikać, obryzgać; wstrzykiwać'.<< ormond napisał: > > Czy to nie jest tzw "szprycer"? Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 29.06.07, 14:11 one tree hill, shiraz 2003 , hunter valley z zona ogladajac tv... ormond napisał: > Taki watek alkoholowy (prosze nie pisac o kawie i herbacie). > > Wiec dzisiaj, jeszcze nic, ale wieczorem bede. Odpowiedz Link Zgłoś
kotwicz69 Re: Dzisiaj pilem... 30.06.07, 23:00 Hennessy Privilege V.S.O.P ogladajac mecz Polska-Brazylia.... Brawo nasze mlode orly...;)! Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: słone łzy 01.07.07, 11:28 chyba nie.... nie wyobrazam sobie aby men/women zwrocil/a sie do barmana z zamowieniem ; "slone lzy", please... ;) moze, w polskim filmie.... ;) aanneett napisała: > ładna nazwa dla drinka? Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Dzisiaj pilem... 01.07.07, 11:51 Jindalee Estate, 2007 Sauvignon Blanc www.jindaleewines.com.au/ Bardzo przyjemne z risotto, ktore ugotowalem na obiad. Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Dzisiaj pilem... 02.07.07, 15:45 wczoraj byłam kierowcą męża, który pił. Pił "Białą Damę" pod dyskusję o historycznym ekspansjonizmie europejskim i chińskiej izolacji. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Dzisiaj pilem... 03.07.07, 15:47 habitus napisał: > wczoraj byłam kierowcą męża, który pił. Pił "Białą Damę" pod dyskusję o > historycznym ekspansjonizmie europejskim i chińskiej izolacji. Ciekawy temat. Do okolo XV w Chinczycy technologicznie wyprzedzali Europe na tyle, ze to oni powinni "odkryc" i podporzadkowac sobie swiat, a nie Europejczycy, jednak ich cywilizacja swiadomie samoograniczala sfere swoich wplywow. Izolacjonizm brzmi bardzo negatywnie, tymczasem to Europejska "ciekawosc swiata" spowodowala zaglade calych cywilizacji i kultur oraz bezmiar cierpirnia i smierc ogromnych rzeszy ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Dzisiaj pilem... 03.07.07, 16:15 Prawda. Ale gdyby nie to - prawdopodobnie nie siedziałbyś dziś w Australii... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Dzisiaj pilem... 03.07.07, 16:16 Nie wspomnę już o tym, że świat byłby uboższy o australijskie shirazy - to już tak, żeby chociaż częściowo pozostawać w tematyce wątku ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Dzisiaj pilem... 03.07.07, 16:19 ralston napisał: > Nie wspomnę już o tym, że świat byłby uboższy o australijskie shirazy - to już > tak, żeby chociaż częściowo pozostawać w tematyce wątku ;) Wlasnie mialem to dodac. Ale pogdybac mozna, bo przeciez w pewnym momencie byla realna szansa, ze Australia mogla sie stac kolonia Francuska czy Holenderska, o Chinczykach juz nawet nie wspminawszy... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Dzisiaj pilem... 03.07.07, 16:24 No jakby była francuską, to by szansa na shirazy ciągle była duża. Na chińskich winach się nie znam... Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Dzisiaj pilem... 03.07.07, 16:29 ralston napisał: > No jakby była francuską, to by szansa na shirazy ciągle była duża. Na chińskich > > winach się nie znam... Bardzo lubie robione z owocow ume: en.wikipedia.org/wiki/Ume, ale bardziej japonska wersje, co do "prawdziwego wina", to okazuje sie, ze Chinczycy tez zaczeli je robic: en.wikipedia.org/wiki/Ume Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Dzisiaj pilem... 03.07.07, 16:31 > Chinczycy tez zaczeli je robic: Poprawka: en.wikipedia.org/wiki/Chinese_grape_wine Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Dzisiaj pilem... 03.07.07, 16:51 Warunki do uprawy mają, więc nie ma się co dziwić... Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Dzisiaj pilem... 14.07.07, 19:26 cleanskin Barossa Valley 1999 kupiony w posledniej dzielnicy melbourne...za jedyne $12... odkrycie roku... jutro jade by kupic kope....:) Odpowiedz Link Zgłoś