Dodaj do ulubionych

Za jon ? Czek?

14.04.06, 20:36
Zajon czek czek ista
to oczywista
niezła glista!
Zmysla az swista
pomyslowosc u niego
za.. jedwabista
i odpowiedzialnosc osobista
fikcja czysta.
Jajka podrzuca
ze to nie jego sie wykłóca
az zdarł płuca.
A w Wielkanoc
bajki opowiada na dobranoc
kompletnie bez sensu.
Wszedzie w oczy kłuje
ale tu .. pasuje
gdzie kroluje soc i pom
sens w nonsensie
i w tym sensie
za jon czek
odnanazl sie pur
nonsensie
i dziewiarzom
zyczy samych grepsow
przednich, snucia watków
cienkich ze szapo z głów
i miłych snów.
Na jawie.

Kiedys trzeba było skonczyc, a ze zajoncZek ogona nie ma to trudno go było
zlapac.Ale macie i zrobcie w buraczkach A moze to kaczka?
Obserwuj wątek
    • olo53 Re: Za jon ? Czek? 15.04.06, 01:52
      Masz szczescie ze Kruk nie kontaktuje:)
      • annabellee1 Re: Za jon ? Czek? 15.04.06, 07:30
        Juz sie boje.A kto to KRUK??
        Uwielbiam rabniete wierszyki.i JUZ.
        • brezly Re: Za jon ? Czek? 15.04.06, 09:50
          Nie damy zanieczyscic szeregow naszych zajęcy byłymi kaczkami, ktorym się
          wszystko myli. Płetwiste łapy precz od buraczkow, gdyz jak pisał niedawno zmarły
          Drugi Patron Dziewmaszu: miejsce buraczlow jest przy zającu. I pokolenia na to
          pracowaly.
        • brezly Re: Za jon ? Czek? 15.04.06, 09:52
          annabellee1 napisała:

          > Juz sie boje.A kto to KRUK??
          > Uwielbiam rabniete wierszyki.i JUZ.

          Nie wiem czy mozna to nazwać rąbnietym wierszykiem yhyhyhy, ale był taki jeden
          Litwin co napisał "Ktos ty kruku?". I nie wiedział ze potomni odpowiedza że to
          wroclawska firma rewindykacji długów :-(
          • annabellee1 Re: Za jon ? Czek? 15.04.06, 23:55
            No w Poznaniu to jubiler czyli cyzel to by był.Czy mam zaprzestac poezyi?
            Jako znanej grafomance bedzie mi trudno.
            • brezly Re: Za jon ? Czek? 16.04.06, 20:10
              annabellee1 napisała:

              > No w Poznaniu to jubiler czyli cyzel to by był.Czy mam zaprzestac poezyi?
              > Jako znanej grafomance bedzie mi trudno.

              A w życiu. Poezja solą i lokomotywą dziewiarstwa przecie.
              • zielonamysz Re: Za jon ? Czek? 16.04.06, 20:49
                To dziekuje i sie nie bede hamowac ale natchnienie rzadko mnie
                nawiedza.Ostatnio zre jakis psychotrop to pewnie kreatywniejsza bede.
                • brezly Re: Za jon ? Czek? 16.04.06, 21:54
                  A propos jeszcze wierszyka i jedwabistości. Ktos z rodziny je na okolicznosc
                  "cukier za wysoki" preparat jakis na bazie liści morwy. Sugeruje sie u niej
                  wzmożoną miłośc do jedwabnych bluzek od tego czasu czemuś jakoś, no.
                  • annabellee1 Re: Za jon ? Czek? 16.04.06, 22:31
                    Ja spozywam pochodna jakąs amfy, moze powinnam zainteresowac sie jakims
                    Amfitrionem?
                    No ale to nie ten wątek.
                    • vaud Re: Za jon ? Czek? 17.04.06, 09:11
                      sprobuj amfibie albo amfory. Odradzam aforyzmy.
                      • annabelle1 Re: Za jon ? Czek? 17.04.06, 09:28
                        Dzis sie raczej trzymam z dala od wody.A aforyzmy juz sie stalo, popelniam-
                        najulubienszy moj- oszczednosc zubaza..
                        • brezly Re: Za jon ? Czek? 17.04.06, 10:19
                          Nawiasem, czy okreslenie "afront komuś uczynic" jest jeszcze poprawne
                          politycznie. Zwłaszcza ze niby kurtu-azja mu przeciwstawieństwem?
                          Mnie tam za jedno, byle do mnie z łacina amerykańska nie lecieć, bo mam alergen.
                          • jan.kran Re: Za jon ? Czek? 17.04.06, 10:29
                            Tak , tak łacina po amerykansku:(
                            Ale ja mam gorzej bo uczyłam się innej wymowy łacinskiej niź Młoda. Czasam
                            gadamy jak gęś z prosięciem...
                            Cześć Brezly !
    • brezly Re: Za jon ? Czek? 17.04.06, 22:14
      Hmmmmm... Zając..
      A: wyjąc, odjąc, podjąc, przedjąc (na Sląsku - przejąc), nając, objąc, ując
      (mały policyjny gryzoń pościgowy?), rozjąc, i pojąc (pogardliwe okreslenie
      ucznia korepetytora u gryzoni), przyjąc (gryzoń łąpówkarz?) no i dojąc, to pies?
      • annabellee1 Re: Za jon ? Czek? 17.04.06, 22:33
        O lalla! jącys..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka