Dodaj do ulubionych

albumy GUMISTÓW?

22.12.02, 17:22
Mam takie pytanie, czy któryś z polskim gumistów wydał już swój album z
gumami i gdzie można go nabyć? podajcie - może jakoś przez internet można
zdobyc albumy!!!
Jeżeli chodzi o zagranicznych gumistów - też ciekawe czy są takowe albumy.
Podajcie który z artystów je wydał. Może strony internetowe? ja szczerze
mówiąc nie znalazłem jeszcze żadnego - być może słabo grzebię w tym
internecie.
Obserwuj wątek
    • mosteczek2 Re: albumy GUMISTÓW? 22.12.02, 17:51
      Panie Macieju Najwspanialszy!
      Rozumiem, ze jest to zachęta, zebym wydał album z gumami? Nie ma żadnego
      problemu - z mojej strony przynajmniej. Jeśli znajdzie Pan jakiegoś
      dobroczyńcę, co ma za dużo forsy na głupstwa - bardzo proszę.
      Ale żarty na bok - choc w tym niewuinym żarciku jest sporo prawdy. Takich
      albumów jest bardzo mało, albo nie ma ich w ogóle. Składaja siena to dwie
      rzeczy: wysokie koszty druku - tu musi byc bardzo szczególny, zachowujący
      fakturę podstaw, a to jest bardzo trudne. Najczęściej gumy zreprodukowane w
      książkach wyglądaja po prostu jak źle wydrukowane fotografie czrno-białe albo
      barwne. Alfred Stieglitz i inni artyści z kręgu amerykaskiej Photo-Secession
      zabraniali wręcz reprodukowania swoich prac - wiedzieli bowiem, że druk
      odbierze ich dziełom cały urok. Prosze zresztą popatrzeć na zeskanowane gumy
      publikowane w Internecie. To nic nie mówi o ich prawdziwym pięknie.
      Lasciate ogni speranza - trzeba po prostu samemu zacząć. A właśnie - a kiedy
      PAn zacznie?
      tm
      • maciejkastner Re: albumy GUMISTÓW? 22.12.02, 18:20
        Zacznę, zacznę -cały czas małymi krokami do tego zmierzam. Obecnie jestem na
        etapie kompletowania odczynników potrzebnych do wyrobu gum. To nie jest takie
        proste jak panu sie wydaje nie mieszkając w Warszawie. To kompetowanie
        skutecznie jak na razie przerwane zostało świątecznym szaleństwem, prezenty a
        co za tym idzie kasa, kasa i jeszcze sylwester. Póki co na razie dałem sobie
        trochę wolnego ale po nowym roku ruszam znowu do boju.
        To jedno, drugie to zgadzam sie w 100%, że przedruki, czy skany gum coś im
        zabierają i nie są to te gumy, które można zobaczyć w rzeczywistości na żywo.
        szkoda, że takowych albumów nie ma - włąśnie barierą są tutaj potężne pieniądze
        na druk. Ale mam nadzieję, że w przyszłości to się kiedys zmieni i gumiści będą
        wydawać swoje albumy (również Pan Panie Tomaszu). Jeżeli chodzi o mnie to
        jeszcze lata pracy mnie czekają w tym temacie.

    • maciejkastner Re: albumy GUMISTÓW? 23.12.02, 22:53
      Zobaczcie tutaj:
      www.livick.com/method/books/pg1.htm
    • kordianp Re: albumy GUMISTÓW? 26.12.02, 17:20
      Witam!
      Album wybitnego polskiego gumisty Konrada Pollescha pt. "Pejzaże, gumy,
      portrety" wydało Wydawnicwo Akademii Ekonomicznej w Krakowie w 1997roku. 150
      str. Warto mieć tą pozycję w domu. Może szukać u ŹRÓDŁA??? Kordian
      • maciejkastner Re: albumy GUMISTÓW? 26.12.02, 19:19
        kordianp napisał:

        > Witam!
        > Album wybitnego polskiego gumisty Konrada Pollescha pt. "Pejzaże, gumy,
        > portrety" wydało Wydawnicwo Akademii Ekonomicznej w Krakowie w 1997roku. 150
        > str. Warto mieć tą pozycję w domu. Może szukać u ŹRÓDŁA??? Kordian

        oooo no to mamy album polskiego gumisty!!!! I to jakiego!!!! Dobrze wiedzieć -
        trzeba będzie pochodzić, poszukać. A może ktoś ma więcej egzemplarzy tego
        albumu, może i bym sie skusił na zakup!!! Piszcie
    • dtpgreg1 Re: albumy GUMISTÓW? 02.01.03, 10:45
      -Prosze zresztą popatrzeć na zeskanowane gumy
      publikowane w Internecie. To nic nie mówi o ich prawdziwym pięknie.
      Lasciate ogni speranza - trzeba po prostu samemu zacząć
      Witam
      Pare dni temu zakupilem sobie ksiazke Fotografia XX Wieku w Muzeum Ludwig w
      Kolonii-niewielkie i niedrogie wydanie ukazujace na podstawie zbirow muzealnych
      swaitowe trendy w fotografii.To co osobiscie mnie odstrasza od zakupu albumow z
      znanymi i ciekawymi fotkamni to ich cena ktora wynika z ich duzego formatu.
      Ksiazka o ktorej wspomnialem na poczatku byla formatu A5 i kosztowala 27zl i to
      jest moim zdaniem kwota do przyjecia, zas zdjecia w niej zamieszczone
      calkowicie wystarczaja aby zobrazowac czytelnikowi ses tematu.
      Doszedlem do wniosku ze mozna by samamu (tzn.wszyscy gumisci) wydac taka
      ksiazke (album)w niewielkim nakladzie i tez w formacie A5 (np.Wspolczesna guma
      Polska).Ja ze swojej strony moge zeskanowac wszystkie prace na profesjonalnym
      skanerze bebnowym i zgwarantowac ich odpowiednia jakosc. A co o tym wszystkim
      mysla szanowni koledzy.
      Pozdrawiam Greg
      • maciejkastner Re: albumy GUMISTÓW? 02.01.03, 16:20
        dtpgreg1 napisał:

        > -Prosze zresztą popatrzeć na zeskanowane gumy
        > publikowane w Internecie. To nic nie mówi o ich prawdziwym pięknie.
        > Lasciate ogni speranza - trzeba po prostu samemu zacząć
        > Witam
        > Pare dni temu zakupilem sobie ksiazke Fotografia XX Wieku w Muzeum Ludwig w
        > Kolonii-niewielkie i niedrogie wydanie ukazujace na podstawie zbirow
        muzealnych
        >
        > swaitowe trendy w fotografii.To co osobiscie mnie odstrasza od zakupu albumow
        z
        >
        > znanymi i ciekawymi fotkamni to ich cena ktora wynika z ich duzego formatu.
        > Ksiazka o ktorej wspomnialem na poczatku byla formatu A5 i kosztowala 27zl i
        to
        >
        > jest moim zdaniem kwota do przyjecia, zas zdjecia w niej zamieszczone
        > calkowicie wystarczaja aby zobrazowac czytelnikowi ses tematu.
        > Doszedlem do wniosku ze mozna by samamu (tzn.wszyscy gumisci) wydac taka
        > ksiazke (album)w niewielkim nakladzie i tez w formacie A5 (np.Wspolczesna
        guma
        > Polska).Ja ze swojej strony moge zeskanowac wszystkie prace na
        profesjonalnym
        > skanerze bebnowym i zgwarantowac ich odpowiednia jakosc. A co o tym wszystkim
        > mysla szanowni koledzy.
        > Pozdrawiam Greg

        Co racja to racja żaden album nie zastąpi gum oglądanych bezpośrednio. A jeżeli
        chodzi o wydanie takiego albumu - to ja jestem pierwszych klientem, który
        zechce nabyć tego typu albooom. Oczywiscie wiadomo, że wydanie takiego albumu
        wiąże się z kosztami, a może ktoś z forumowiczów ma "zaprzyjaźnioną" drukarenkę
        i poda ile wydrukowanie takiego albumu by kosztowało. Zapewne gumistom chodzi
        też o odpowiednią jakość skanów (Greg już zadeklarował się, że zeskanuje). Z
        mojej strony (jako mój wkład w rozwój gumy) postaram sie dowiedzieć ile taka
        publikacja by kosztowała. Sam jestem bardzo ciekawy. Pozostaje jeszcze oprócz
        drukarni projekt okładki (a może już jest) i najważniejsze - gumiści, którzy
        chcieliby aby ich gumy znalazły się w tym albumie (myślę, że chętni się znajdą)
        No i najważniejsze KASA - pokrycie kosztów druku.
        Ja jestem za i jeżeli cos moge pomóc to będę się starał....... by zrealizować
        ten pomysł. pzdr
        • dtpgreg1 Re: albumy GUMISTÓW? 02.01.03, 16:32
          Z wycena to bym sie jescze wstrzymal, cena zalezy od papieru, nakladu,
          drukarni,i wielu jescze innych czynnikow. Wiele kosztow mozna obejsc na
          przyklad przez znalezienie sponsorow, ok 30% druku to cena papieru a wiec
          nalezy przekonac jakas papiernie ze tak wybitne prace i o tak nietypowym
          charakterze beda swietna reklama dla ich papieru i firmy.
          Pozdrawiam Greg
    • maciejkastner Re: albumy GUMISTÓW? 02.01.03, 22:39
      no to co gumiści do wspólnego dzieła!! Pozostaje tylko trzymać kciuki, że
      wielcy naszej gumy podłapią temat i zechcą uczestniczyc w tym pierwszym
      przedsięwzięciu. Ja życzę sukcesu i wspólnego albumu.
    • ajon1 Re: albumy GUMISTÓW? 18.03.03, 22:03
      maciejkastner napisał:

      > czy któryś z polskim gumistów wydał już swój album z
      > gumami i gdzie można go nabyć? podajcie - może jakoś przez internet można
      > zdobyc albumy!!!

      Dostałem dzisiaj album Stanisława Pręgowskiego pt. Ludzie i kamienia (do
      dostania w wyd. Kurpisz – www.kurpisz.pl za 25 zł - w merlinie ponad 50 zł)
      jest to monotematyczny album poświęcony żydowskim macewom. Jest tam 67 bromów i
      17 gum. Jest to dla mnie odpowiedź czy można gumy używać do fotografii
      dokumentacyjnej. Wspomniany album bowiem niewątpliwie dokumentuje tą odmianę
      rzeźby nagrobnej. Wydaje mi się, że używanie metod szlachetnych w tego typu
      fotografii jest jak najbardziej na miejscu, ponieważ podkreśla ona stosunek
      fotografującego do przedmiotu i niesie pewien ładunek emocji, który towarzyszył
      fotografującemu.
      Inną sprawą, na którą wyrobiłem sobie pogląd dzięki temu albumowi to sens
      publikowania gum. Niestety pomimo, że album wydany jest bardzo starannie gumy
      wyglądają w nim po prostu źle (moje zdanie). Uważam że, publikowanie gum
      standardowymi metodami nie jest w stanie oddać ich właściwego wyglądu. Dlatego,
      moim zdaniem, drukowanie jakichś tanich katalogów do gumowych wystaw nie jest
      zasadne.
      Pozdrawiam i polecam album Stanisława Pręgowskiego – można się dużo nauczyć
      ajon
      • mosteczek2 Re: albumy GUMISTÓW? 19.03.03, 01:00
        Znam ten album Pręgowskiego - kilka lat temu, gdy współkomisarzowałem w ZPAFie
        wystawie gumowej - mieliśmy kilka prac tego b. ciekawego artysty. Oczywiście
        gumę zreprodukowac jest niesłychanie trudno, na ogół wygląda w repro jak źle
        zrobiony brom. Nic nie mówi to o jej fakturze, miekkości rysunku, nasyceniu
        barwami. Stieglitz zabvraniał reprodukowania swoich prac. Uważał, że to nie
        wychodzi. nic sie od jego caasów nie zmieniło. Są oczywiście metody reprodukcji
        gumy, ale - to już jest najwyższa poligrafia.
        • gumista Re: albumy GUMISTÓW? 19.03.03, 07:53
          No tak Panowie - to wszystko jest prawda odnośnie tego publikowania gum -
          faktycznie tracą coś, upss co ja wygaduje tracą wiele - jednak można sobie
          pooglądać, podpatrzeć, wyobrazić jak mogą wyglądać w rzeczywistości.
          Dla samego autora gumy to maże byc mała pociecha, gdyż taka reprodukcja, czy
          skan to tylko jedna któraś z powstałego obrazu. Jednak lepszy rydz niż nic.
          darz guma arabska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka