Dodaj do ulubionych

Największy diabelski młyn na świecie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 15:53
ale mi to frajda...1 kółko w pół godziny:/
Obserwuj wątek
    • Gość: dziangśi lipa z tajwanu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.06, 16:23
      na pewno kiedyś pie..ie jak nic
      • Gość: Paweł [...] IP: *.kompania.net 02.05.06, 16:34
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: ktoś Re: Największy diabelski młyn na świecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 16:48
      co za idiotyzm.. autor tego tekstu nie zna podstawowych zasad zmiękczania głosek..
      nie pisze się "śi" tylko "si"! czy się pisze się "śię"? nikt tych tekstów nie
      sprawdza..?
      • Gość: siny sinolog Re: Największy diabelski młyn na świecie IP: *.aster.pl 02.05.06, 23:50
        Z chińskim "x" jest jeden problem - ono mniej więcej odpowiada polskiemu "ś". Co gorsza, po "x"
        często występuje "i". Tylko jak napiszesz "si" , to żaden Polak nie przeczyta tego jako "ś", tylko jako "si".
        Zapis po polsku jest po prostu nieprecyzyjny.
        Skąd wiesz, że "siekiera" wymawia się "śiekiera", a "sindbad"="sindbad", a nie "śindbad"?
        Skąd wiesz, że "siny" wymawia się "śiny", a "sinologia"="sinologia", a nie "śinologia"?
        Bo taki jest uzus, informacja, której nie ma na papierze. Znajdziesz ją wyłącznie w głowie użytkownika.
        W przypadku nazw obcych takiej informacji nie ma, więc ją tam trzeba włożć.
        A najlepiej zrobić to łopatą.
    • fds5 Re: Największy diabelski młyn na świecie 02.05.06, 16:50
      Chętnie bym do Chin pojechał i na własne oczy zobaczył ten fascynujący kraj!!
    • Gość: Gali Re: Największy diabelski młyn na świecie IP: *.versanet.de 02.05.06, 18:11
      Ale chinczycy nie za dlugo sie beda cieszyc Ksiega Guinessa, najwiekszy
      diabelski mlyn bedzie w Berlinie, zasilany energia sloneczna, a bedzie mial
      jedyne 170m, chinczycy nie sprawdzili co sie dzieje na swiecie. A na marginesie
      powstanie przy Dworcu Zoo.
    • Gość: dddd predkosc po obwodzie 1km na godzine IP: *.com.pl 02.05.06, 18:13
      pasuje to raczej do jakiejs kolejki widokowej a nie maszyny o nazwie "diabelski
      mlyn"
    • Gość: Kielce Nocą Re: Największy diabelski młyn na świecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 18:19
      Szanowny Panie Redaktorze !

      Wierszówka - wierszówką , za coś żyć trzeba .
      Ale zupełnie zwolnionym z myślenia być nie można.
      Jeden obrót trwający pół godziny , to naprawdę nie dało redakcji do myślenia ?
      A w takim razie ile trwa załadunek i wyładunek wagoników ( wraz z pełnym
      obrotem ) , które mieszczą się przecież na obwodzie tego koła - giganta ? .
      Jeden pełny obrót , razem z obsługą trwałby ponad 2 godziny.
      A w konsekwencji ten obrót musiałby się odbywać skokowo , bo jeszcze trzeba do
      wgoników za i wypakować ludzi.
      No i na koniec trochę fizyki , jeżeli znamy średnicę koła , to łatwo też
      wyliczyć obwód . Czy przebycie tej drogi w takim czasie to naprawdę frajda?
      • Gość: topol-1 Re: Największy diabelski młyn na świecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 19:30
        Podobny Londons Eye nie zatrzymuje się - cały czas kręci się z prędkością bodaj 1km/h i można swobodnie wsiąść/wysiąść jak jest w ruchu, a obrót trwa pół godziny. Ruch jest zatrzymywany tylko kiedy ktoś ma kłopoty z poruszaniem i nie może sprawnie opuścić "wagonika".
        • Gość: m Re: Największy diabelski młyn na świecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 09:28
          a no to fakt
          a wrazenie sa niesamowite i widok na caly londyn
          ehh chyba bede musiala 'odkurzyc' zdjecia z zeszlych wakacji ;)
        • kicia_kicia Re: Największy diabelski młyn na świecie 03.05.06, 23:20
          Tak sie sklada ze obrot london eye trwa 40- 45 minut,a nie pol godziny.
        • Gość: alef zero Re: Największy diabelski młyn na świecie IP: *.trw.com 03.05.06, 23:55
          Gość portalu: topol-1 napisał(a):

          > Podobny Londons Eye nie zatrzymuje się - cały czas kręci się z prędkością
          bodaj
          > 1km/h i można swobodnie wsiąść/wysiąść jak jest w ruchu, a obrót trwa pół godz

          A nawet po wyjsciu kazdej grupy z wagonika wchodzi tam na kilka sekund dwoch
          gosci z czujnikami i sprawdzaja czy jaki terrorysta bomby gdzies nie podlozyl.
    • tymon99 duży to on jest, nie przeczę 02.05.06, 19:12
      ale do uroku tego zabytkowego w Wiedniu to mu trochę brakuje..
    • Gość: Kaś Re: Największy diabelski młyn na świecie IP: *.chello.pl 02.05.06, 21:14
      JEDEN obrót w ciągu pół godziny???? :|
    • Gość: n Re: Największy diabelski młyn na świecie IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.06, 00:48
      przestańcie już o tym PO i Rokicie ciągle i non stp!
    • Gość: BigFish Chiny IP: *.bbtec.net 03.05.06, 07:12
      Chiny sa potega z ktora kazdy kraj musi sie liczyc. USA juz portkami trzesa i
      nie wiedza co zrobic w sprawie Tajwanu. Chiny za kilka lat przescigna Japonie a
      potem Ameryke. Wcale mnie to nie cieszy ale jest to nieuniknione. Ciekawe
      dlaczego tak malo sie mowi w Polsce o gospodarce Chin. Polacy dalej mysla ze w
      Chinach chodzi sie w mundurkach i jezdzi na rowerach. Ludziom dopiero oczy
      szeroko sie otworza podczas olimpiady.
      • sowa_46 Re: ChiChiChiChiny 03.05.06, 15:55
        Gość portalu: BigFish napisał(a):

        > Chiny sa potega z ktora kazdy kraj musi sie liczyc. USA juz portkami trzesa i
        > nie wiedza co zrobic w sprawie Tajwanu. Chiny za kilka lat przescigna Japonie
        a
        > potem Ameryke. Wcale mnie to nie cieszy ale jest to nieuniknione. Ciekawe
        > dlaczego tak malo sie mowi w Polsce o gospodarce Chin. Polacy dalej mysla ze w
        > Chinach chodzi sie w mundurkach i jezdzi na rowerach. Ludziom dopiero oczy
        > szeroko sie otworza podczas olimpiady.

        Chińska gospodarka oparta jest na pracy niewolniczej za psie pieniądze. Jedno
        jest dobre, że sporo produkcji wykonują więźniowie ale zatrudnia się również
        dzieciaki, które zasuwają jak woły robocze.
        W USA też jest "niewolnictwo", prawie wszyscy są niewolnikami kart kredytowych,
        czyli pieniędzy których nigdy nie widzą i długów, które spłacają całe życie a
        tym wszystkim rządzi garstka obrzezanych jegomości wygrzewających się na
        Florydzie.
        • Gość: BigFish Re: ChiChiChiChiny IP: *.bbtec.net 03.05.06, 16:08
          Nikt nikogo do niewolniczej pracy w Chinach nie zmusza. Gdzie to wyczytales?
          A co do zarobkow to najpierw porownaj ceny. Co kupisz w Polsce za 10 USD a co w
          Chinach.
          • sowa_46 Re: ChiChiChiChiny 03.05.06, 16:16
            Gość portalu: BigFish napisał(a):

            > Nikt nikogo do niewolniczej pracy w Chinach nie zmusza. Gdzie to wyczytales?
            > A co do zarobkow to najpierw porownaj ceny. Co kupisz w Polsce za 10 USD a co
            w
            > Chinach.

            Chyba się dzisiaj urodziłeś a co do cen to prawdopodobnie zacznę się tam
            stołować.
          • sowa_46 Re: ChiChiChiChiny 03.05.06, 16:29
            Gość portalu: BigFish napisał(a):

            > Nikt nikogo do niewolniczej pracy w Chinach nie zmusza. Gdzie to wyczytales?
            > A co do zarobkow to najpierw porownaj ceny. Co kupisz w Polsce za 10 USD a co
            w
            > Chinach.
            Spróbuj zarobić w Chinach 10 USD :-))))
            W Polsce za 10 USD kupisz więcej niż w Stanach, czy to znaczy że w Polsce jest
            lepiej pod względem finansowym??
        • Gość: alef zero Re: ChiChiChiChiny IP: *.trw.com 04.05.06, 00:04
          W USA też jest "niewolnictwo", prawie wszyscy są niewolnikami kart kredytowych,
          >
          > czyli pieniędzy których nigdy nie widzą i długów, które spłacają całe życie


          Jak ktos madrze zarzadza swymi pieniedzmi, to wcale nie musi byc w USA czy
          Kanadzie cale zycie w dlugach, nawet jesli nie jest "obrzezany". Problem w
          tym, ze stosunkowo niewielu ludzi to potrafi.
      • lonely_road Re: Chiny 03.05.06, 18:59
        Nie do końca. Różnica między obszarami bogatymi, a biednymi jest aż nad to
        widoczna. Obecnie ten kraj pompuje pieniądze na rzecz tych pierwszy terenów. W
        momencie kiedy władze zaczną pompować gotówkę na rzecz tych drugich gospodarka
        Chińska znacznie zwolni.

        Poza tym my Polacy dobrze zdajemy sobie sprawę, jak to jest gdy na pułkach jest
        tylko ocet. Kiedyś w Chinach dojdzie do rewolucji, która spotka się z poparciem
        krajów demokratycznych, a zwłaszcza chodzi o Stany Zjednoczone.
      • Gość: alef zero Re: Chiny IP: *.trw.com 03.05.06, 23:59
        Polacy dalej mysla ze w
        > Chinach chodzi sie w mundurkach i jezdzi na rowerach.

        Panie, bo jezdzi sie na rowerach. Sam widzialem. Oczywiscie, ze sa znaczacym
        w swiecie krajem, chociazby ze wzgledu na populacje. Ale przy liczbie ludnosci
        1.25 mld, to raju tam nigdy nie bedzie.
        A a propos olimpiady - Moskwa w 1980 roku tez myslala, ze olsni swiat. A czym
        to sie skonczylo?
    • sowa_46 Re: Największy diabelski młyn na świecie 03.05.06, 15:46
      Dopiero zbudowany a już braki w oświetleniu, zupełnie jak u nas. Chińczycy
      budują bardzo szybko, każdy położy jedną cegłę i już stoi najwyższy budynek
      Świata (miliard cegieł w mgnieniu oka ).
    • mpicnic Re: Największy diabelski młyn na świecie 03.05.06, 23:37
      niezle :)
      ---------------------------
      www.ienjoy.eu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka