millefiori 12.06.06, 17:26 Tysiecznik kolejny blisko... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
millefiori Re: Pani Kranowa! 12.06.06, 17:26 Haki, liny, kolce i termos w krzakach leza porzucone, to biore. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pani Kranowa! 12.06.06, 17:27 Termos cos czuc przeszloscia, wiec zostawiam, moze po nastepnej zimie... jesli wczesniej nie eksploduje w letnim sloncu;) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pani Kranowa! 12.06.06, 17:29 na wabia wyciagam z lodowki Pannonhalmi biale... "...Biegła w rozwianym boa, a sobolowe ogonki galopowały za nią po schodach." charon.sfsu.edu/NewVisions/Balla.html Wydawnictwa i ich obyczaje Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pani Kranowa! 12.06.06, 17:31 Tylko nie na tych, co trzeba. Mam nadzieje, ze do mnie nie dojda... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pani Kranowa! 12.06.06, 17:32 Delfin ze zwiadu wrocil i zeznal, ze piwnica zarasta bagazami. 8 osob wnosi. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pani Kranowa! 12.06.06, 17:36 To juz 35000. Wypijam, co moje, reszte zostawiam pod kamieniem dla nadchodzacych. Quiche lotarynska na przekaske w folii alu obok. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Pani Kranowa! 14.06.06, 04:16 Bosz ... ja mam taki niedoczas że chyba jak zajrzę następnym razem to już będzie obóz trzeci... Kran Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Pani Kranowa! 14.06.06, 07:44 Dziekuje z pani do mnie machnela i jak to sie tych przyjaciol zglasza?? Tepa jestem jak plasticowy widelec.To przez gosci. Moja przyjaciola blyskotliwie rzekla- jak wyjade to na kogo bedziesz zwalac...NO.. Odpowiedz Link Zgłoś