stalowy_szczur1
21.07.06, 09:59
I teraz Angela wyśle nam nieprzyjemny list, w którym będzie się domagać
śledztwa w sprawie obraźliwego tłumaczenia, poleci parę osób z niemieckiego
MSZ, szef niemieckiego MSZ bedzie przyrównywał tłumaczenie do tekstów Farfała,
a prezydent dostanie znów choroby karto....to jest buraczanej i wyjedzie do
Juraty. I okaże się, że ktoś mu to tłumaczenie podsunął, a tłumacz miał wujka
w PZU i kuzynkę, która ma na działce jeden bilbord, więc minister Maciarewicz
pykając fajeczkę wyśle na nich "GROM". Na wszelki wypadek prezydent zmieni
nazwę Juraty na Dudajewo, i do obozu w Berezie Kartuskiej wyśle Tuska i jego
bandę cieniasów.
Pzdr!
Szyba