ramzes1201 01.08.06, 13:02 niedługo zaczynam pierwsze lekcje jazdy konnej. czy koniecznie trzeba się zaopatrzyć w "cały rynsztunek", a może wystarczy dres i buty sportowe? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
julka_16 Re: co na pierwsze lekcje 01.08.06, 14:40 Absolutnie nie kupuj stroju.Jest on dośc drogi.Ja na swojej pierwszej widzycie miałam spodnie 3/4 i top.teraz mam spodnie dresowe i zwykły t-shirt a do tego addidasy.Pozdawiam i życzę miłej jazdy.ja już teraz będe 5 raz.I jezzde już czasami lez lonży.Na początku nbędziesz wykonywał ćwiczrenia na róznowagę czyli półprzysiady na raz, dwa, jezdzenie bez jednej reki albo jazda w półprzysiadzie.Przynajmniej ja tak miałam. Odpowiedz Link Zgłoś
mirabelllla Re: co na pierwsze lekcje 01.08.06, 20:46 Oczywiscie,że to wystarczy. Jesli jazda konna stanie sie Twoim "nowym nałogiem" w nastepnej kolejności kup sobie ochraniacze na łydki, kosztują około 60-100 zł, a jeździ sie w nich o wiele wygodniej. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrotka06 Re: co na pierwsze lekcje 02.08.06, 08:49 Spodnie dresowe jak najbardziej, chociaż najwygodniejszei najzdrowsze są spodnie przylegające. To również kwestia bezpieczeństwa. Odradzam adidasy, chyba, że kupisz sobie ochraniacze. Wszelkie obuwie mające sznurówki i wystające języki są niebezpieczne i niewygodne - zanim nauczysz się pewnie trzymać stopy w strzemionach nie raz wpadną ci one i na 99% zachaczą językami butów. Nie będziesz mógł ich swobodnie poprawić, trzeba będzie gmerać ręką. Głupota. Najprostrzy sposób to jakiekolwiek buty powyżej kostki, niesznurowane. Choćby i kalosze. Odpowiedz Link Zgłoś
fish79 Re: co na pierwsze lekcje 03.08.06, 13:41 zgadzam się z dobrotką całkowicie, co do butów. Nikt jakoś nie wspomniał o podstawie: toczku. Jeżeli stajnia w której jeździsz jest na przyzwoitym poziomie bedziesz mogła pożyczyc toczek, a może i sztylpy (te ochraniacze na łydki), fajnie by było zabrać rękawiczki: konie czasem rzucaja głową lub pochylają się i przy gwałtownym ruchu ocierają się dłonie.pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrotka06 Re: co na pierwsze lekcje 03.08.06, 15:35 Ja na przykład pominęłam toczek bo zakładam, że stanie mają takie na wyposażeniu. Jeśli nie to nie warto tam jeździć. Ale owszem, dodanie info o rękawiczkach to dobry pomysł. Wystarczą takie najtańsze, bawełniane na początek. Lub jeśli się ma to zwykłe, skórzane (sama bawełna, bez gumy, albo jakakolwiek dzianina nie jest dobra bo wodze się wyślizgują). Ale to już na etap samodzielnego powodowania koniem. Odpowiedz Link Zgłoś
asja103 Re: co na pierwsze lekcje 04.08.06, 12:43 toczek na głowe to dobra sprawa, ale ja wolę własny, te które można sobie wybrać na miejscu są zwykle przepocone ;P a buty jesli już sznurowane to dobrze by było, żeby spodnie były dłuższe i przylegające do butów, chodzi o to żeby strzemiono nie zachaczyło o sznurowadła i język buta...ale to tylko moje skromne doświadczenia Odpowiedz Link Zgłoś
osmanthus Re: co na pierwsze lekcje 06.08.06, 12:38 U nas zadna szkola jezdzecka nie pozwolilaby dosiasc konia bez: a/ toczka (z atestem Australian Standard) b/ butow do konnej jazdy - jezdzi sie w krotkich butach za kostke + ewentualnie ochraniacze na lydki Jodhpurs nie sa obowiazkowe ale wszystkie dziewczynki maja takowe (chlopcy praktycznie nie jezdza!) Na wszelki wypadek kazda szkolka dysponuje zarowno toczkami jak i butami do wypozyczenia za darmo (gdy sie placi za lekcje). Mysle, ze w Polsce kwestie ubezpieczeniowe leza ciagle w powijakach i dlatego dopuszcza sie takie cuda jak np jazda w adidasach (podeszwa buta do jazdy konnej ma byc gladka z malym obcasem). Odpowiedz Link Zgłoś
julka_16 Re: co na pierwsze lekcje 06.08.06, 21:15 ja jakoś mam addidasy i nie narzekam.kask to ten toczek?jesli tak to w stajni są i nie trzeba miec własnego no a ręce faktycznie sie opcierają. Odpowiedz Link Zgłoś