ab_extra 10.10.06, 16:50 do rangi Sztuki, tylko jakoś tak źle hak od suwnicy podczepili i pan Behapowiec bedzie musiał protokół powypadkowy pisać... I komu to potrzebne tak podnosic i podnosić Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
millefiori Re: ojej! no i znowu dziś na magazynie podnosili 10.10.06, 20:10 Zas* sie lewarek obluzowal? * nabyty regionalizm slaski Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra Re: ojej! no i znowu dziś na magazynie podnosili 10.10.06, 20:31 np: "Zanim zagłębiliśmy się w poważniejszą dyskusję, Lee wypełnił swój cotygodniowy rytuał ustalenia menu naszego posiłku. Komponował je z wielką maestrią na kartce niewielkiego notesiku podanego mu przez usłużnego kelnera. Czynność tę podniósł do rangi sztuki." Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: ojej! no i znowu dziś na magazynie podnosili 10.10.06, 20:32 Aaaaaaa...... tzw. gastromat. Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra enpe 2: 10.10.06, 20:33 "Motywował do kreatywnej sprzedaży duże grupy handlowców. Umiejętność obsługi klienta podniósł do rangi sztuki, prowadząc w tym zakresie warsztaty" Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra enpe 3: 10.10.06, 20:35 "Paweł swoją pasję i hobby polegające na zamienianiu idei w ciągi kodów podniósł do rangi sztuki i profesji zarazem!" Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: enpe 3: 10.10.06, 20:36 Slusznie, bo nie kazdy profesjonalista moze byc sztukmistrzem, np. z Lublina. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: enpe 3: 10.10.06, 20:37 A co za piekny przekladaniec podrecznikowy pan cytuje, ze niedyskretnie spytam? Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra enpe 4: 10.10.06, 20:39 "Aby zrozumieć Marthę Stewart, trzeba dokładnie przyjrzeć się jej życiu prywatnemu, którego rytm wyznaczało urządzanie domów i organizowanie przyjęć. Na doprowadzeniu tych umiejętności do perfekcji, podniesieniu ich do rangi sztuki, zbiła fortunę." A tak se guglam o podnoszeniu :) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: enpe 5: 10.10.06, 20:39 "Smialo podniesmy sztandar nasz w gore..." (z glowy) Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra Sztandar do rangi sztuki podnieśmy? 10.10.06, 20:41 Ten aspekt podnoszenia dziś mię zajmowa. Znaczy: czego się nie da podnieść Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra enpe 5: 10.10.06, 20:40 "Władca ten słynął z okrucieństwa, które podniósł do rangi sztuki." Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: enpe 5: 10.10.06, 20:45 Sztuka sukna. Ale sztuka! (wedkarskie, sztuka rosnie w miare czasu i zasiegu saznia) Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: enpe 5: 12.10.06, 02:25 ewakurz napisała: > Taki sztukamieus. ----> ...armatniego, na ten przyklad. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: enpe 5: 10.10.06, 20:45 Tak sie ino wtracilam, albowiem uprawiam jednoczesnie sztuke bigosu i jednym okiem musze go mieszac jednakowoz. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: enpe 5: 10.10.06, 20:46 PS. Po zakonczeniu szt.bigosu trudno jest podniesc sagan. Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra Nieaproposłonia o podnoszeniu: 10.10.06, 20:47 "Podniósł do ust szklankę wódki i w tej chwili, kiedy ją zbliżał do ust, ..." Wolę Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Nieaproposłonia o podnoszeniu: 10.10.06, 20:49 ab_extra napisał: > "Podniósł do ust szklankę wódki i w tej chwili, kiedy ją zbliżał do ust, ..." ---> nosz kto tak sztuka i sztuka? - zawolal zniecierpliwiony halasem mistz ceremonii. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Nieaproposłonia o podnoszeniu: 10.10.06, 20:52 Przyszli, aby pomalowac wszystkim plecy na rozowo. Nawet tym, co siedzieli z tamtej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Nieaproposłonia o podnoszeniu: 10.10.06, 20:53 - Rozowym stiukiem czyli gipsaturka. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Nieaproposłonia o podnoszeniu: 10.10.06, 20:56 -Prosiemy, prosieeemy! - zawolal sztucznie mistrz ceremonii podnoszac reke w sztucznym gescie. Sztukatorzy podniesli z progu wiadra ze stiukiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra Re: Nieaproposłonia o podnoszeniu: 10.10.06, 21:11 No ale po co to tak podnosić co popadnie? Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Nieaproposłonia o podnoszeniu: 10.10.06, 21:15 Z doswiadczenia dedukuje ze po to, aby nie podpasc. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Nieaproposłonia o podnoszeniu: 10.10.06, 21:17 Bo co spadlo, to przepadlo, zgodnie ze starym prawem przewozowym. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Nieaproposłonia o podnoszeniu: 10.10.06, 21:28 Yhyhy. Ze spadlym przepadlym zawsze kojarzy mi sie purpurowosina twarz Pana Sasiada, co po b. dokladnym poszukiwaniu zaginonego pod stolem sledzia wynurzyl sie nagle i tryumfalnie z owym w garsci i z obwieszczeniem: "Zlapalem!" Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Nieaproposłonia o podnoszeniu: 11.10.06, 07:13 Na sztuke o strasznej wilczycy Virginii nie pozwolono memu synu. Dozwolone od lat szesnastu. By sie pewnie bal. ( bau) Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Nieaproposłonia o podnoszeniu: 11.10.06, 17:44 Sam plakat w/w "sztuki" wydaje sie straszny nawet dla doroslych. Z kim chi tak bedzie zle, jak z wilczycou? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Nieaproposłonia o podnoszeniu: 11.10.06, 18:30 Z Romulusem i Remusem? Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Nieaproposłonia o podnoszeniu: 11.10.06, 19:28 albo- albo;) zanim Roma locuta... Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra O, sztuka stołu 11.10.06, 18:31 www.lomo.art.pl/index.php?user_id=Polska_Rzeczpospolita_Bajkowa&foto=4434cd5437e97 Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: O, sztuka stołu 11.10.06, 19:31 Ale tu sztuk. - Sztuczkowe spodnie nia pasuja do fraka-zawyrokowala hrabina Łęska podnoszac do ust filizanke z najlepszej sevrskiej porcelany i poprawiajac sie na foteliku, empirowym ,OCZYWISCIE. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: O, sztuka stołu 12.10.06, 02:35 Fotelik byl rzeczywiscie empirowy, co Brokulski stwierdzil empirycznie, siadajac na nim szybko, kiedy hrabina Łęska udala sie w nieznanym kierunku, ale na pewno przez drzwi na taras. --"Niezla sztuka", pomyslal, "ale nie ze mna te sztuczki z wabieniem na taras." Odpowiedz Link Zgłoś