brezly 15.06.07, 07:23 Piatek, leje deszcz, nie ma zwierzatek Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kanuk Re: Wpisy, wchodki i wychodki na portierni IX 15.06.07, 07:31 sucha cicha ciepla czwartkowa noc. 21 stopni. ide sie przewrocic. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Wpisy, wchodki i wychodki na portierni IX 15.06.07, 09:04 Pierwsza przespana noc od f-torku. Za oknem lekkopolsrednio, ale w kierunku tych lepszych sredniosci. Kawe i etcetery niose. Odpowiedz Link Zgłoś
funghettino Re: Wpisy, wchodki i wychodki na portierni IX 15.06.07, 09:18 goracy, sloneczny poranek w pracy z widokiem na morze jutro i pojutrze. dawac tom kawe. z lodem najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Wpisy, wchodki i wychodki na portierni IX 15.06.07, 11:40 tropiki od bladego ranka. Bez widoku na morze ;) Kawe z lodem koniecznie poprosze. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wpisy, wchodki i wychodki na portierni IX 15.06.07, 11:43 Pani Eraundowa, pani mnie ta majla zmietla:-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Wpisy, wchodki i wychodki na portierni IX 15.06.07, 11:46 :))) podałam dalej, jak Pan chcesz to możesz rozprzestrzenić :) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Wpisy, wchodki i wychodki na portierni IX 15.06.07, 20:23 W upalny wieczor 15tego tego budza sie upiory.. Ale gwizdze nasza ciuchcia wlasnie co nastraja pozytywnie.Bo ja tu mam ciuchcie ,ze sie pochwale. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Wpisy, wchodki i wychodki na portierni IX 16.06.07, 06:39 Truchtem na materacyk marsz! Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Wpisy, wchodki i wychodki na portierni IX 16.06.07, 07:49 A u mnie- hej młoty! do roboty... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wpisy, wchodki i wychodki na portierni IX 19.06.07, 08:37 Pani Fiorciu! Co oni tu mowio? www.funpic.hu/en.picview.php?id=5238 Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Wpisy, wchodki i wychodki na portierni IX 19.06.07, 08:45 Gdzie, panie Brezly mowio? Bo wlasnie wypelniam formularz na nowy ekspress do kawy, ktory znow nam w tym roku przysluguje i zapasowy dzbanek, bo dzbanka, ktory jest w zapasie do zapasowego ekspressu, nie dam, poniewaz w zapasowym ekspressie wlasnie zaparzylam kawe i przynioslam. Wiec, sam pan rozumie, musze sie bardzo skoncentriowac i chwilowo uwage mam po mesku niepodzielna. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wpisy, wchodki i wychodki na portierni IX 19.06.07, 08:48 Znaczy w tym linku co jest w mojej poprzedniej poscie wklejony. Doceniam wszak wage zapasow zapasowych dzbankow do zapasowych ekspressow, a jakze bym smial nie. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Wpisy, wchodki i wychodki na portierni IX 19.06.07, 09:08 Pan zdecydowanie mnie przecenia. Tak najblizej na pierwszy glebszy rzut oka to byloby +/- "A nie bedzie afery jak to-to wroci"? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Wpisy, wchodki i wychodki na portierni IX 19.06.07, 09:12 Podanie napisane i zlozone, to sie z czystym sumieniem wypisuje; zostawie jeszcze panu troche hummusu i pindzuru, co tu nazywaja caviar d'aubergines i przecieraja po barbarzynsku przez sitko, zamiast w kounskach zostawic! Ide z Dakota do weterynarza na zmiane opatrunku. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wpisy, wchodki i wychodki na portierni IX 19.06.07, 09:17 Jak z "aubergines" to ja zjem zawsze. Mam slabosc do tej roslinki. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Sroda, w Gazecie znow Doda 20.06.07, 07:51 Jak Do da to moze jaka oda. BRy bry. Dzis pracuje.Powaznie.Musze znalezc ten zaginiony watek.Ten co w zeszlym roku najpierw sie poplatal,jąkał, a potem go wcielo. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Sroda, w Gazecie znow Doda 20.06.07, 07:53 W poszukiwaniu straconych watkow? Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Sroda, w Gazecie znow Doda 20.06.07, 09:17 Niestety banalnie - w poszukiwaniu straconego czasu.Ach!! I znow tu jestem Co logiczne. Tu go stracilam. Przynajmniej czesciowo.Moze lezy pod belami albo pod ta maszyna przyrdzewiałą w rogu.A moze on sie gdzies peta w ogrodku Za portiernia.No ide szukac .Wcielo go. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Sroda, w Gazecie znow Doda 21.06.07, 01:25 A ja zkolei dzien dobry:) Ostatnia szychta w tym tygodniu. Zagryzam marynowane tofu z marchewka i sezamem, mniam , mniam. K. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Wpisy, wchodki i wychodki na portierni IX 21.06.07, 06:24 Topa! Wpadne za pare dni:) Kran Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wpisy, wchodki i wychodki na portierni IX 21.06.07, 07:41 Dbry. Wlasnie slucham "Mr Blue Sky" na Jutubie. Panie Blue Sky, byl pan all right Lecz wchodzi tu Mr. Night Jego reka juz na pana ramieniu Nie ma sprawy, zapamietam pana tak Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Wpisy, wchodki i wychodki na portierni IX 21.06.07, 10:21 Ja to nie wiem czy jako urlopowiczka mogem tu pisać? Bo dzisiaj to dałam kawe Marago portierowi i mięu wpuścił na halę :) Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Wpisy, wchodki i wychodki na portierni IX 21.06.07, 12:57 chyba mozna; pan Kanuk i ja tez urlopujem. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wpisy, wchodki i wychodki na portierni IX 22.06.07, 07:26 Poranny przeglad prasy i juz radosc: "Cena owoców tegorocznych jest wysoka, za to jakoś niska. " Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Wpisy, wchodki i wychodki na portierni IX 22.06.07, 08:08 Dzien dobry, panie Brezly. Przynioslam kawe i ide, zdazyc przed nadciagajaca burza. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Wpisy, wchodki i wychodki na portierni IX 22.06.07, 08:24 Lunelo jak z cebra, wiec przeczekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Wpisy, wchodki i wychodki na portierni IX 22.06.07, 09:09 Witam państwa i udaję się na odsypianie nocnej burzy, która oka zmrużyć nie dała, Przyszłam tylko sprawdzić czy mi od wczoraj neta oddali i dygnąć przed Państwem. Jeśli zostanie co kawy, to poproszę postawić w termosie na widocznym miejscu. Tymczasem zostawiam pudło lodów i miłego dnia życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Wpisy, wchodki i wychodki na portierni IX 22.06.07, 09:37 Dzien dobry.Jakby inaczej. Kawka!!O! Skoncze herbaciunie i łykne. Pa da. Wiec sie troche spoznilam ale siem przemknelam jak się portier odwrocil tak,ze w razie co to jestem punktualnie. Zaraz stad pojde powiem ze zapomnialam podbic jak wchodzilam. Chyba to przejdzie? W zwiazku z deszczem i całoksztaltem dziergam jak szlaona. Przynajmniej mam taki zamiar... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Poniedzialek umiarkowany entuzjamauek 25.06.07, 07:50 Spac mi sie chce. Ddbry:-9 Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Poniedzialek umiarkowany entuzjamauek 25.06.07, 09:57 Ide z kawa, panie Brezly. U mnie, jak to sie mowi, dobra pogoda na zagle. Rzeka plynie w druga strone, chmury balwania sie na niebie, przecioungi hulaja. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Poniedzialek umiarkowany entuzjamauek 25.06.07, 10:06 A ja pani zalegam z majlem jeszcze. U mie, oczywiscie pogodnie podobnie-) Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Poniedzialek umiarkowany entuzjamauek 25.06.07, 10:17 Witam w po-po-po (POnury POniedziałkowy POranek). Leje, grzmi, karetki wyją, wyje ze strachu pies sąsiada. PS. W tematyce majlowej: jakby jakiś się zawieruszył pod strzechę mej skrzynki [;-)))], nie powiem nie... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Poniedzialek umiarkowany entuzjamauek 25.06.07, 10:20 lira_korbowa napisała: > PS. W tematyce majlowej: jakby jakiś się zawieruszył pod strzechę mej skrzynki > [;-)))], nie powiem nie... Sie da zrobic, cos tam pokombinujemy:-) Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszwierzbicki Re: Poniedzialek umiarkowany entuzjamauek 25.06.07, 10:25 jesteśwa ja w pojedyńczej liczbie. Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Poniedzialek umiarkowany entuzjamauek 25.06.07, 10:30 To chyba dopsze. Gdybyśta byli podwójnie... PS. Edukancja patryjotyczna daje rezultaty - ostatnio usłyszałam młódź, śpiewającą hymn na cześć pewnego członka Samoobrony; "Jak CzarNEcki do Poznania..." Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Poniedzialek umiarkowany entuzjamauek 25.06.07, 10:39 :DDD Skrecilo mnie w "Z"... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Poniedzialek umiarkowany entuzjamauek 25.06.07, 10:46 Nie dojechalby. Rysio jest odpowiednikiem pulkownikiem Cathcarta z "Paragrafu 22", ktory w cywilu doprowadzal do upadku najlepiej prosperujace firmy swymi nieodmiennie blednymi decyzjami. We Wrocku, od miny jaka robil przesluchiwany przez Monike Olejnik, mial ongi przydomek Ricardo di Carpio. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Poniedzialek umiarkowany entuzjamauek 26.06.07, 02:32 Tek , a ja z nim na jednym styropianie spalam... Nie trzeba bylo wtedy zadusic? Maly i chudy podowczas... Kran Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Wtorek, monsunowy potworek 26.06.07, 07:06 Ale leje:-) Pani Kranowa, bylo go uwiesc na czlowieka. Jaki pozytek by z niego byl. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Wtorek, monsunowy potworek 26.06.07, 07:16 To, co u mnie bylo wczoraj wieczorem doszlo do pana, panie Brezly, dzien dobry. Kawe niose i curry. Curry z cyklu tych mocnych, bo mi sie za bardzo przyprawami sypnelo. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wtorek, monsunowy potworek 26.06.07, 07:23 Dzien dobry, pani Fiorciu. Kawa jest wdziecznie przyjeta. No, ofensywa z Lotaryngii, fakt:-) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Wtorek, monsunowy potworek 26.06.07, 07:56 Kalosze zamiast sabotow, dzis tamze. Za to zaglebie mirabelkowe ma sie lepiej. Najchetniej zwinelabym sie w klebek w milym towarzystwie kocyka elektryczego, bo ziab wilgotny w kosci idzie, a tu trzeba zaraz znow kota, wbrew protestom, upchnac do klatki i do weterynarza - dzis na zdjecie szwow. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wtorek, monsunowy potworek 26.06.07, 08:00 Czym pani dopycha kota do klatki, ma pani jakis artefakt do tego? Ladna linke znalazlem: fantastyka.elx.pl/articles.php?id=433 Zdumialo mnie to: "Piaskun - demon zamieszkujący obszar Niemiec. Sypie piaskiem w oczy zasypiających dzieci." "Sandmann, lieber Sandmann Nie chceeemy jeszcze spac..." Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: wto-pa (po-pa-po) 26.06.07, 10:02 WTorek-PAskudny (PO-PAskudnym-POniedziałku). Dziekuję wszystkim za rozweselacze. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Wtorek, monsunowy potworek 26.06.07, 18:52 brezly napisał: > Ale leje:-) > > Pani Kranowa, bylo go uwiesc na czlowieka. Jaki pozytek by z niego byl. ------> A coto ja Matka Teresa z Kalkuty jestem zeby nawracac niewiernych:PPPP Poza tym u nasz duszno i parno, grrrr!!! Co do postaci Sandmann to mlodsze dziecko doznalo szoku kulturowego po zorientowaniu sie ze on z deder. ... Kran Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Poniedzialek umiarkowany entuzjamauek 25.06.07, 10:41 brezly napisał: > A ja pani zalegam z majlem jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Sroda, w powietrzu woda 27.06.07, 07:38 A tu duje. I spac sie chce a nie dziergać czy co. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Sroda, w powietrzu woda 27.06.07, 07:41 A mi pisac kazo. A mi sie nie chce. No ale jak mus to mus:-9 Dzdbry pani Myszko:-) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Sroda, w powietrzu woda 27.06.07, 08:01 Dzien dobry PT Kolezenstwu. Panstwa zimno i ciemno od mojej strony idzie. U mnie powoli sie przeciera, ale zioub: wczoraj wieczorem w miescie P. ludnosc damska w kozaczkach, szalach welnianych, swetrach zimowych i kapturach nadzianych na szaty letnie - tak na wszelki wypadek, gdyby sie aurze znow odwidzialo. Ide znalezc dmuchawe, zanim zaczne bardzo glosno szczękac zebami. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Sroda, w powietrzu woda 27.06.07, 08:03 Aha, kawe zostawiam i pol garnka cukinii z pomidorami i ostra papryka na rozgrzewke. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Sroda, w powietrzu woda 27.06.07, 10:44 Duje dalej ale slonce swieci.U mnie sie brzoza sypie.Mnie to akurat rybka ale ciagle trzeba zamiatac. Cukinia? Ja dzis zrobie lasagne i chce wrzucic do niej elementa slowianskie czyli kurki.Ostatnio daje kurki do wszystkiego. A jak pan panie Br znosi ostatnie wydarzenia polityczne -moj przyjacielz DE dostaje szałłu bo musi ciagle sie tlumaczyc.Z polityki. Ha. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Sroda, w powietrzu woda 27.06.07, 10:49 zielonamysz napisała: > A jak pan panie Br znosi ostatnie wydarzenia polityczne -moj przyjacielz DE > dostaje szałłu bo musi ciagle sie tlumaczyc.Z polityki. Ha. > Ja to po pierwsze wychowalem otoczenie de. Po drugie oswiadczylem ze rozumiem USActwo co lata po Europie w koszulkach "I did NOT vote for Bush". I mam spokoj. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Sroda, w powietrzu woda 27.06.07, 12:08 A to jakas idea jest. Znaczy taka koszulka. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Sroda, w powietrzu woda 27.06.07, 15:41 Przyniosłam 4/5 lasagni i stawiam.Przerosła mnie. Prosze jesc -jest dobra. Sugo było bakłazanowe ale nigdy bym nie powiedziala gdyby mnie kto spytał. Zastanawiam sie czy uzywanie do wszystkiego grzybków to objaw zgrzybienia czy grzybicy. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Sroda, w powietrzu woda 27.06.07, 15:57 To ja sie chetnie wgryze. To jest objaw hipermikozy:-) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Sroda, w powietrzu woda 27.06.07, 16:29 Czy jeszcze kąsek grzybow sie ostal? Pani Zielona, czy nie czytala pani przypadkiem ostatnio kalendarza rolniczego Pracowita Pszczolka, z menu calorocznym z grzybow, zakonczonym daniem pod nazwa "Wielki, Goracy Grzyb"? Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Sroda, w powietrzu woda 27.06.07, 16:55 A propos kalendarza, to ja się właśnie czuję jak "Wielki, Stary Grzyb". Lodowaty. (Auschwitz od świtu po zmierzch z pewnością nie pomaga). Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Sroda, w powietrzu woda 27.06.07, 17:00 Hehehe, czy to byla "Cieplarnia" Aldissa. Tam gdzie byl wielki Smardz? Cze Liro :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Sroda, w powietrzu woda 27.06.07, 17:09 Cze Brez :-) Nie czytawszy. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Sroda, w powietrzu woda 27.06.07, 17:11 SF Liry nie czytaja? Klasyka ten Aldiss. Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Sroda, w powietrzu woda 27.06.07, 17:42 Raczy nieee... No, chyba żeby liczyć Lema. I jednego ulubionego Zajdla. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Sroda, w powietrzu woda 27.06.07, 18:07 Ja pisalam magistrke z fantastyki i mi tak przeszlo ze nawet Pratchetta nie czytalam. Wszystkiego nie mozna.. Juz wole romans. A czemu pani Liro w Auschwitzu? Ja tez caly czas przebywam mentalnie tam gdzies wtedy Teraz czytam Helen Holzman To dziecko musi przezyc Dzienniki czy raczej pamietniki Niemki na Łotwie,Litwie, z corka polzydowka.Ach Wykrywam niezłe kawalki literatury np Izydor Stein Nikt nic o nim nie wie a ciekawe wspomnienia napisal i dobrze napisal nawet bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Sroda, w powietrzu woda 27.06.07, 18:58 Pani Lira fizycznie siedzi na swym własnym krześle komputerowym w piękne pomarańczowe małpy (@). Auschwitz jedynie mentalnie (jak by to wyraził p. Szaranowicz), ooo na ten przykład tytulik taki: "W półmroku dwuznaczności. Migotliwy sposób obecności Boga w piekłach stworzonych przez człowieka"... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Sroda, w powietrzu woda 27.06.07, 19:00 "Migotliwy półmrok", ze zapytam z nutka ciekawosci zawodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Sroda, w powietrzu woda 27.06.07, 19:15 A Pan, Panie B., zajmujesz się zawodowo migotaniem? Chyba nie komór? Albo też nie liubisz Pan poezyji w tekstach, hmmm, naukowych, hmmm...? Aaa, są półmroki, są też mroki (obecności Boga). Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Sroda, w powietrzu woda 27.06.07, 20:10 Nie, tak bardziej, ehem, swiatlem? Aby na pewno? Hmm... Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Sroda, w powietrzu woda 27.06.07, 20:24 swiatłem w wodzie? PS. Mail poszedł, ale nie z tym załącznikiem, co to miał być. Ale jak wrócę, się poprawię. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Sroda, w powietrzu woda 27.06.07, 20:58 Strasznie mentalny ten tytuł. Aż migocze, Chyba lepiej czytac jednak Quick. Tytuły ma proste. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Sroda, w powietrzu woda 28.06.07, 06:35 No Qurcze, pierwsza jestem to i gadam ze sobom. Posprzatam ,postawie herbate i wracam do fedrowania. Ja chyba juz sie nigdy nie uwolnie .Idzie to jakby slimak przechodzil Sahare.Znaczy moze majster dalby mi jaka maszyne nowszego typu Taka automatyczną albo co. I jeszcze LIra mi Szaranowiczem ...no pewnie ma racje Juz nigdy nic i utopie sie w stawie Kopcie go kopcie.. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Czwartek, mozg mi idzie w zaparte 28.06.07, 07:28 Pani Myszko, bo ja tylko po malej wstepnej kawie w cuchauzie. To znaczy ze Szaranowicz zaczal o Bogu pisac? Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Czwartek, mozg mi idzie w zaparte 28.06.07, 07:37 Dzień dobry Pani Myszko i Panie Brezu. Podpisuje liste obecności i ide gdzie do kącika zdrzemnąć sie jeszcze chwilke. Całą noc tłumaczyłam akordeonu że nie o Dunajec sie rozchodzi i żeby tak głośno nie spiewał ale on niczego zrozumieć nie chce i mówi, że mu się dusza rwie hen! Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Czwartek, mozg mi idzie w zaparte 28.06.07, 09:38 Akordeonu ja rozumiem calkowicie.Po co mu tlumaczyc.Niech gra i spiewa ,boze stworzenie. Ja bym zawtórowała. Orcze jak nie znosze wiatru. Prosze kawke wszystkim kolejno bo juz pije drugo. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Czwartek, mozg mi idzie w zaparte 29.06.07, 08:47 Zostawiam kawe i ide lapac wode. O 9 maja zakrecic, ale kto by im tam wierzyl, hydraulikom spod ciemnej gwiazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Piatek, nowy watek 29.06.07, 08:50 No i wylałam wrzątek Wiadomo piatek. Ide sie dalej turlać. I czeresnie zostawiam na pogryzanie. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Piatek, nowy watek 29.06.07, 08:53 Bez poparzen pani wyszla z tego wylewania, mam nadzieje. Czeresnie z wdziecznoscia, chetnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Sobota wolna od robota 30.06.07, 15:40 W moim przypadku powyzsze to CUD bo ja zawsze w lykend robie. A ta raza nie. Za to w inne dni tygodnia dwiescie % normy... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Niedziela- w poscielach! 01.07.07, 09:06 Najchetniej. Za oknem mzawka, szaro i parno, o czym przekonalam sie na wlasnej skorze. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Niedziela- w poscielach! 01.07.07, 09:16 Bry, panie Brezly, raz jeszcze:) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Niedziela- w poscielach! 01.07.07, 09:22 Zostawiam kawe, a do niej sernik zwulkanizowany, co go wczoraj pacyfikowalam. Smaczny, choc sie nieco przyswedzil. Ide, choc mi sie nie chce, a patrzac pozytywniej, to chce mi sie, jak psu orac. Rozlegla cisza domostwa unoszona jest rownomiernym oddechem spiacych, co nie jest elementem mobilizujacym do wyjscia. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Niedziela- w poscielach! 01.07.07, 09:24 W takiej sytuacji odpreza wyslanie komunikatu "ja tu jestem jedyna/y, co cos pozytecznego robi", za pomoca energicznego zatrzasniecia drzwi za soba. Kiedys lepiej to wychodzilo za pomoca szurania weglem przy porannym rozpalaniu w piecach. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Niedziela- w poscielach! 01.07.07, 09:28 Czyzbym, panie Brezly, wygladala na spieta i zestresowana? A niech spia, jak lubia. O tak, zgrzyt lopatki o weglarke i klekot narecza szczap rozsypujacych sie po podlodze. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Niedziela- w poscielach! 01.07.07, 09:31 Zaraz spieta i zestressowana:-) Jak mawia NO "o sprawiedliwosc idzie" :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Poniedzialek lany 02.07.07, 08:46 Duzo, dzien dobry panie Brezly, czesc przerobilam w dzbanku z kawa i lece czym predzej wykorzystac dziure miedzy chmurami deszczowymi. Takie dziury, ze wyjasnie, wykorzystuje sie m.in. do dobierania kolorow, farbowania i joggingu. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Poniedzialek lany 02.07.07, 11:11 U mnie poniedzialek suchy. Lalo przez ostatnie trzy tygodnie. Dostalam dzis ciekawy esems od Pani Wodki. Byl tak zakamuflowany ze pogodzinie zaskoczylam o sso chodzi... Chyba nie powinnam tyle na noc pracowac.... K Otepialy Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Niedziela- w poscielach! 02.07.07, 08:49 brezly napisał: > Zaraz spieta i zestressowana:-) Jak mawia NO "o sprawiedliwosc idzie" :-)) O sprawidliwosc kuchenna, pralnicza i porzadkowa moge wystepowac na arenie domowej. Natomiast sen jest traktowany z glebokim szacunkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: w poniedziałek może tortu zjem kawałek? 02.07.07, 11:46 a masz jakiś? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Wtorek. W niebie otworek. 03.07.07, 07:19 Przyczolgalam sie niedospana po wczorajszej burzy i naporze(deszczu na moj dach). Herbatke stawiam cytrynową i tak sie zastanawiam czy sie na bele nie machnąć. Ale to sie nie uda. Wiec jakos trzeba ten dzien przetrzymać.Milego zycze.. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Wtorek. W niebie otworek. 03.07.07, 07:35 Dzien dobry PT Kolezenstwu. Przez ten otworek w niebiosach chlusta z zapalem godnym lepszej sprawy. Kawe i zurek dostawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Wtorek. W niebie otworek. 03.07.07, 08:16 Ach żurek Dziekuje dziekuje Tego moze mi trzeba. Ide ocieplać.Się. Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Wtorek. W niebie otworek. 03.07.07, 08:26 Witam uprzejmnię, zostawiam michę czereśni i wybywam na przeszkolenie w sprawie narkomanii w regionie. Akordeon oddaje do dyspozycji stróża, tylko niech sie znowu nie uchleje bo wtedy od rzeczy gada. Odpowiedz Link Zgłoś