Dodaj do ulubionych

Do Chatki.

15.06.03, 19:58
Jeśli chodzi Ci o piosenkę:

"Wciąż przed oczami mam jej drobną twarz
W kącikach ust uśmiechu ślad
I ten jej
Spojrzenia pełen wiary blask
Mówiła w życiu najważniejsza jest
Ideałów czysta moc
W swych snach
Z wiatrem ścigała się co noc..."

to będzie ona do odbioru osobistego w Białymstoku po tym piątku.
Płytka jest pojemna i szkoda marnować ją dla jednej piosenki, więc mogę
dorzucić na niej też film z poniższej listy:

Bowling for Columbine
Szeregowiec Ryan
Taxi
Taxi 3
About Shmidt
Spiderman
Spokojny Amerykanin
The Transporter
Cube 2 - Hypercube
Macrokosmos
Mumia
Star Wars ep. 1
Star Wars ep. 2
Star Wars ep. 4
Star Wars ep. 5
Star Wars ep.6
Star Wars ep. 13
Wasabi
Władca Pierścieni - Dwie Wieże

lub jeszcze jakąś muzykę (może coś normalnego, na przykład Peję, Rammsteina,
Paktofonikę, Eminema, etc.).

Jeśli chciałabyś film, którego nie wymieniłem, to proszę o podanie tytułu do
jutra wieczorem, to postaram się zdążyć załatwić go przed powrotem do
Białego.
Obserwuj wątek
    • saunne Re: Do Chatki. 15.06.03, 20:10
      Wilku... nie tak publicznie... ;)
      • wolny_wilk Re: Do Chatki. 15.06.03, 20:16
        saunne napisała:

        > Wilku... nie tak publicznie... ;)

        Przepraszam. Zapomniałem dodać:
        Jeśli któryś inny forumowicz też sobie czegoś życzy, to przy okazji mogę
        spróbować załatwić.
        • saunne Re: Do Chatki. 15.06.03, 20:22
          :))) :)))
          chyba nie o to mi chodziło ;)

          pozdrawiam!
          • wolny_wilk Re: Do Chatki. 15.06.03, 21:07
            saunne napisała:

            > :))) :)))
            > chyba nie o to mi chodziło ;)
            >
            > pozdrawiam!

            A o co?
            O łamanie praw autorskich?
            :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • chatka_ Re: Do Chatki. 16.06.03, 03:11
      wolny_wilk napisał:

      > Jeśli chodzi Ci o piosenkę:
      >
      > "Wciąż przed oczami mam jej drobną twarz
      > W kącikach ust uśmiechu ślad
      > I ten jej
      > Spojrzenia pełen wiary blask
      > Mówiła w życiu najważniejsza jest
      > Ideałów czysta moc
      > W swych snach
      > Z wiatrem ścigała się co noc..."

      Tak to jest Niewinnosc! Dziekuje dziekuje!
      >
      > to będzie ona do odbioru osobistego w Białymstoku po tym piątku.
      > Płytka jest pojemna i szkoda marnować ją dla jednej piosenki, więc mogę
      > dorzucić na niej też film z poniższej listy:

      > lub jeszcze jakąś muzykę (może coś normalnego, na przykład Peję, Rammsteina,
      > Paktofonikę, Eminema, etc.).


      Wolfiku za film podziekuje, za muzyczke proponowana rowniez, mysle ze Ewie
      bardzo by sie spodobala gdyby tylko wykonawcow miala okazje wczesniej poznac ;)
      Wiem ze na pewno Smolik, Myslowitz czy Futro ja uciesza, moze cos bys ich
      dogral. Z odbiorem osobistym moze byc problem, chociaz jest szansa ze moglabym
      Cie np. na dworzec odprowadzic gdybys planowal w niedziele wracac, do wieczora
      powinnam ze splywu Bugiem wrócic. Zaraz zaraz a moze Ty juz na wakacje
      zjezdzasz! Wtedy ogrodek czeka nas! :)))
      • wolny_wilk Re: Do Chatki. 16.06.03, 12:10
        chatka_ napisała:

        > Wolfiku za film podziekuje, za muzyczke proponowana rowniez, mysle ze Ewie
        > bardzo by sie spodobala gdyby tylko wykonawcow miala okazje wczesniej
        poznac ;)
        >
        > Wiem ze na pewno Smolik, Myslowitz czy Futro ja uciesza, moze cos bys ich
        > dogral.

        Zabiłaś mi ćwieka, gdyż o tym pierwszym i trzecim nawet nie słyszałem. Ale
        zobaczymy. Myślę, że coś się znajdzie.

        > Z odbiorem osobistym moze byc problem, chociaz jest szansa ze moglabym
        > Cie np. na dworzec odprowadzic gdybys planowal w niedziele wracac, do
        wieczora
        > powinnam ze splywu Bugiem wrócic. Zaraz zaraz a moze Ty juz na wakacje
        > zjezdzasz! Wtedy ogrodek czeka nas! :)))

        Jakie wakacje? Ja tylko przyjeżdżam uczyć się do kampanii wrześniowej.
        • chatka_ Re: Do Wolfa i Saunne. 16.06.03, 13:49
          wolny_wilk napisał:

          >
          > > Wiem ze na pewno Smolik, Myslowitz czy Futro ja uciesza, moze cos bys ich
          > > dogral.
          >
          > Zabiłaś mi ćwieka, gdyż o tym pierwszym i trzecim nawet nie słyszałem. Ale
          > zobaczymy. Myślę, że coś się znajdzie.

          Uslyszysz jak nagrasz :) Please :)Dzieki za wszystko!

          > > Z odbiorem osobistym moze byc problem, chociaz jest szansa ze moglabym
          > > Cie np. na dworzec odprowadzic gdybys planowal w niedziele wracac, do
          > wieczora
          > > powinnam ze splywu Bugiem wrócic. Zaraz zaraz a moze Ty juz na wakacje
          > > zjezdzasz! Wtedy ogrodek czeka nas! :)))
          >
          > Jakie wakacje? Ja tylko przyjeżdżam uczyć się do kampanii wrześniowej.

          Tez mam kampanie wrzesniowa, ale uczyc sie nie zamierzam! ;)
          (Saunne naprawde robilam co moglam, wg naszych kalkulacji musialabys miec
          jeszcze dwa egzaminy ! :)))
          • wolny_wilk Re: Do Wolfa i Saunne. 16.06.03, 16:06
            chatka_ napisała:

            > Uslyszysz jak nagrasz :) Please :)Dzieki za wszystko!

            Myslovitza i Futro już mam. Smolnik poszukam. A gratis dorzucam Budkę
            Suflera. "Jolka, Jolka, pamiętasz...". :))

            > Tez mam kampanie wrzesniowa, ale uczyc sie nie zamierzam! ;)
            > (Saunne naprawde robilam co moglam, wg naszych kalkulacji musialabys miec
            > jeszcze dwa egzaminy ! :)))

            No to powodzenia!
          • saunne Re: Do Wolfa i Saunne. 16.06.03, 19:27
            chatka_ napisała:

            > Tez mam kampanie wrzesniowa, ale uczyc sie nie zamierzam! ;)
            > (Saunne naprawde robilam co moglam, wg naszych kalkulacji musialabys miec
            > jeszcze dwa egzaminy ! :)))

            oooo wybaczcie, ale nie dam rady... to byłoby fizycznie niemożliwe... no chyba,
            że macie ochotę oglądać saunne w szpitalu psychiatrycznym... ;)

            Chatko - trudno. Czasami i wśród studentów trafiają się sierotki ;)

            pozdrawiam.
    • poziomk Re: Do Chatki. 16.06.03, 09:50
      po tej wypowiedzi patrz kiedy sastuka do Ciebie pan z pewnego urzędu ;P
      • wolny_wilk Re: Do Chatki. 16.06.03, 12:07
        poziomk napisał:

        > po tej wypowiedzi patrz kiedy sastuka do Ciebie pan z pewnego urzędu ;P

        A czy ja napisałem coś niedozwolonego?
        Może chcę porzyczyć albo sprezentować forumowiczom legalne kopie?
        :)))))))))
        • luego Re: Do Chatki. 16.06.03, 12:46
          Tak, tak Wilku... :))
          Szczegolnie Spokojny Amerykanin musi byc legalny.. hehe.. nie wiem czy juz
          wszedl do polskich kin, bo w Bialym to go jeszcze na pewno nie bylo
          Swoja droga nawet niezly. Kino w starym, rzadko juz spotykanym stylu. Jesli
          ktos lubi filmy typu „Angielski pacjent” - zbudowany z warstw, ktore sie
          nawzajem przenikaja (scenariusz, muzyka, jakis taki specyficzny klimat, ogolnie
          jakby poczucie filmowego bogactwa) - to musi ten film zobaczyc! I wcale nie
          trzeba lubic Michaela Caine'a.
          Lu
          • wolny_wilk Re: Do Chatki. 16.06.03, 12:59
            luego napisała:

            > Tak, tak Wilku... :))
            > Szczegolnie Spokojny Amerykanin musi byc legalny.. hehe.. nie wiem czy juz
            > wszedl do polskich kin, bo w Bialym to go jeszcze na pewno nie bylo
            > Swoja droga nawet niezly. (itd.)

            To gdzie Ty go obejrzałaś?
            :D
            • luego Re: Do Chatki. 16.06.03, 13:04
              :) na LEGALNEJ plytce rzecz jasna :))
              • wolny_wilk Re: Do Chatki. 16.06.03, 13:06
                luego napisała:

                > :) na LEGALNEJ plytce rzecz jasna :))

                Tak, tak, oczywiście. :)))
                Jestem skłonny uwierzyć. :)))
                • luego Re: Do Chatki. 16.06.03, 13:11
                  A wiara czyni cuda... :)
        • saunne Re: Do Chatki. 16.06.03, 19:24
          wolny_wilk napisał:

          > A czy ja napisałem coś niedozwolonego?
          > Może chcę porzyczyć albo sprezentować forumowiczom legalne kopie?
          > :)))))))))

          a masz licencję na rozprowadzanie "legalnych" kopii (sic!)?

          Narzekać na innych jest łatwo. Gorzej zacząć stosować określone zasady w
          stosunku do siebie. Bez urazy.

          pozdrawiam.
          • wolny_wilk Re: Do Chatki. 16.06.03, 21:36
            saunne napisała:

            > a masz licencję na rozprowadzanie "legalnych" kopii (sic!)?
            > Narzekać na innych jest łatwo. Gorzej zacząć stosować określone zasady w
            > stosunku do siebie. Bez urazy.
            > pozdrawiam.

            Jeśli ma być na poważnie, to napiszę tak:
            Jaka jest różnica dla firm fonograficznych, producenckich, etc. w tym, że
            ściągnę sobie jakiś utwór czy film z netu, jeśli, nawet gdyby nielegalna kopia
            nie była dostępna, i tak nie kupiłbym legalnej, gdyż mnie na nią nie stać?
            • saunne Re: Do Chatki. 16.06.03, 22:07
              wolny_wilk napisał:

              > Jeśli ma być na poważnie, to napiszę tak:
              > Jaka jest różnica dla firm fonograficznych, producenckich, etc. w tym, że
              > ściągnę sobie jakiś utwór czy film z netu, jeśli, nawet gdyby nielegalna
              kopia
              > nie była dostępna, i tak nie kupiłbym legalnej, gdyż mnie na nią nie stać?

              Taka Wilku, że to jest kradzież. Nie ma znaczenia fakt, czy możesz sobie
              pozwolić na kupno tej płyty czy nie. Na samochód na razie sobie też nie możesz
              pozwolić, a jednak nie kradniesz, prawda? Różnica ma charakter tylko ilościowy.
              W Polsce panuje błędne przekonanie, że prawa niemajątkowe są "gorsze", niż te o
              charakterze majątkowym, więc można je lekceważyć. Ale to będzie się zmieniać,
              wraz z rozwojem technologicznym.

              pozdrawiam.
              • freewolf Re: Do Chatki. 17.06.03, 10:00
                saunne napisała:

                > Taka Wilku, że to jest kradzież. Nie ma znaczenia fakt, czy możesz sobie
                > pozwolić na kupno tej płyty czy nie. Na samochód na razie sobie też nie
                > możesz pozwolić, a jednak nie kradniesz, prawda? Różnica ma charakter tylko
                > ilościowy.

                To nie jest najlepszy przykład porównawczy. Samochodu ludzie nie kradną masowo
                na tej zasadzie, gdyż nie jest to wcale taka prosta sprawa. Ale przecież są
                osoby, które potrafią kraść samochody i samochody "znikają".
                I jeszcze dróga różnica - na kradzieży samochodu (czy jakiejkolwiek innej
                rzeczy materialnej, ot choćby w sklepie sporzywczym) łatwo wpaść, a przepływu
                nielegalnego oprogramowania, filmów, muzyki (niestety) nikt nie kontroluje.
                NIe martw się, doskonale zdaję sobie sprawę z tego, co robię i z konsekwencji,
                jakie mogą mnie za to czekać, ale nie mam zamiaru z tego rezygnować.
                I mam do Ciebie inne pytanie: zdażało Ci się czasem coś (na przykład
                podręczniki) kserować?
                To też jest kradzież własności intelektualnej.

                > W Polsce panuje błędne przekonanie, że prawa niemajątkowe są "gorsze", niż
                > te o charakterze majątkowym, więc można je lekceważyć. Ale to będzie się
                > zmieniać, wraz z rozwojem technologicznym.
                > pozdrawiam.

                Poprawka - to będzie się zmieniać wraz ze wzrostem poziomu życia
                społeczeństwa, a także spadkiem cen legalnych towarów.
                • chatka_ Re: Do Chatki. 17.06.03, 10:25
                  Saunne raczej nie uzywala telefonu firmowego czy ksero w celach prywatnych, bo
                  nie pracuje jeszcze , ale to tez odbywa sie masowo i nikomu nie przychodzi do
                  glowy ze to tez kradziez. A moze to nie kradziez?

                  A co jesli ktos znajomy pozycza od nas plyty w celu spiracenia?
                  • awee Re: Do Chatki. 17.06.03, 10:37
                    chatka_ napisała:

                    > Saunne raczej nie uzywala telefonu firmowego czy ksero w celach prywatnych,
                    > bo nie pracuje jeszcze , ale to tez odbywa sie masowo i nikomu nie przychodzi
                    > do glowy ze to tez kradziez. A moze to nie kradziez?

                    > A co jesli ktos znajomy pozycza od nas plyty w celu spiracenia?

                    A używanie komputera w pracy do odwiedzania forum....
                    • chatka_ Re: Do Chatki. 17.06.03, 10:44
                      awee napisała:
                      > A używanie komputera w pracy do odwiedzania forum....

                      Nie o komputer tu oczywiscie chodzi a o czas ktory pracy nie poswiecamy...
                • saunne Re: Do Chatki. 17.06.03, 11:33
                  freewolf napisał:

                  > To nie jest najlepszy przykład porównawczy. Samochodu ludzie nie kradną
                  masowo
                  > na tej zasadzie, gdyż nie jest to wcale taka prosta sprawa. Ale przecież są
                  > osoby, które potrafią kraść samochody i samochody "znikają".

                  A co to ma do rzeczy? Jak coś jest łatwiej ukraść to staje się to bardziej
                  legalne??? Wybacz - związek logiczny jest żaden, a przykład wbrew pozorom jest
                  bardzo dobry.

                  > I jeszcze dróga różnica - na kradzieży samochodu (czy jakiejkolwiek innej
                  > rzeczy materialnej, ot choćby w sklepie sporzywczym) łatwo wpaść, a przepływu
                  > nielegalnego oprogramowania, filmów, muzyki (niestety) nikt nie kontroluje.

                  A o procesach wytoczonych amazon.com (wygrany) lub Kaazie (w toku) nie
                  słyszałeś? Z tego co wiem Kongres USA zajmuje się obecnie pracą nad szeregiem
                  ustaw anty-pirackich i anty-spamerskich. Fakt - ciężko jest objąć kontrolą
                  pojedyńczych użytkowników, ale to nadal nie jest powód dla którego można
                  gloryfikować zwykłe oszustwa. Trochę mnie dziwi Twoje podejście. Studiujesz
                  informatykę. Za kilka lat będziesz ciężko pracował nad nowymi programami. Nie
                  będziesz wściekły jak ktoś skopiuje sobie za darmo coś nad czymś siedziałeś
                  kilka miesięcy?

                  > NIe martw się, doskonale zdaję sobie sprawę z tego, co robię i z
                  konsekwencji,
                  > jakie mogą mnie za to czekać, ale nie mam zamiaru z tego rezygnować.

                  Umówmy się tylko, że nie będziesz narzekał w przyszłości, że w Polsce "wszyscy
                  kradną" i "źle się dzieje". Bo to byłaby już hipokryzja.

                  > I mam do Ciebie inne pytanie: zdażało Ci się czasem coś (na przykład
                  > podręczniki) kserować?
                  > To też jest kradzież własności intelektualnej.

                  Mylisz się Wilku. Kserowanie na własny użytek fragmentu podręcznika nie jest
                  póki co nielegalne. Paserstwo natomiast - tak.

                  pozdrawiam.



                  • chatka_ Re: Do Chatki. 17.06.03, 11:47
                    saunne napisała:



                    >
                    > Mylisz się Wilku. Kserowanie na własny użytek fragmentu podręcznika nie jest
                    > póki co nielegalne. Paserstwo natomiast - tak.
                    >
                    > pozdrawiam.

                    Czy nie jest nielegalne dlatego ze nie ma na to jeszcze prawa? To moze
                    nalezaloby rozpatrzyc we wlasnym sumieniu, i wychodzi mi na kradziez? Kopiuje,
                    nie kupuje wlasciciela sklepiku, wynagradzam a nie autora.
                    • saunne Re: Do Chatki. 17.06.03, 22:18
                      chatka_ napisała:

                      > Czy nie jest nielegalne dlatego ze nie ma na to jeszcze prawa? To moze
                      > nalezaloby rozpatrzyc we wlasnym sumieniu, i wychodzi mi na kradziez?
                      Kopiuje,
                      > nie kupuje wlasciciela sklepiku, wynagradzam a nie autora.

                      Chatko Ty piszesz o moralności, a prawo i moralność to nie to samo (choć
                      niektórzy uważają, że dobrze by było gdyby te dwie dziedziny się wspierały).

                      pozdrawiam
                  • wolny_wilk Re: Do Chatki. 17.06.03, 14:05
                    saunne napisała:

                    > A co to ma do rzeczy? Jak coś jest łatwiej ukraść to staje się to bardziej
                    > legalne??? Wybacz - związek logiczny jest żaden, a przykład wbrew pozorom
                    > jest bardzo dobry.

                    Oj, nie to miałem na myśli. Chodziło mi o:
                    1. Gdyby kradzież samochodu była łatwiejsza i nie tak intensywnie ścigana
                    przez prawo, to też ginęłyby masowo.
                    2. Dla przeciętnego człowieka łatwiej wyjść z założenia, że okrada jakąś firmę
                    (która często, w jego mniemaniu, okrada i jego, na przykład, w jego mniemaniu,
                    zawyżając ceny), niż, że okrada drugiego człowieka.

                    > A o procesach wytoczonych amazon.com (wygrany) lub Kaazie (w toku) nie
                    > słyszałeś? Z tego co wiem Kongres USA zajmuje się obecnie pracą nad
                    > szeregiem ustaw anty-pirackich i anty-spamerskich.

                    Jak najbardziej słyszałem, ale internet jest hydrą i na miejsce każdej ściętej
                    głowy odrasta kilka nowych. Teraz jest parę lepszych systemów niż Kazaa, ale
                    ich użytkownicy, nauczeni doświadczeniami, nie reklamują się już. To jest
                    walka z wiatrakami. Już dziś większość serwisów pirackich działa na serwerach
                    krajów, w których amerykańskie ustawy mocy prawnej długo mieć nie będą.

                    > Fakt - ciężko jest objąć
                    > kontrolą pojedyńczych użytkowników, ale to nadal nie jest powód dla którego
                    > można gloryfikować zwykłe oszustwa.

                    Wskaż mi choć jedno zdanie, w którym gloryfikuję piractwo. Znowu wciskasz mi w
                    usta nie moje słowa.
                    A objąć kontrolą pojedyńczych użytkowników może tylko policja. A jak wiadomo
                    policja nie ma na to środków. Przytoczę tu fakt procesu, w którym firma
                    fonograficzna śledziła poczynania użytkowników Kazaa, a potem wysłała im
                    rachunki za ściągniętą muzykę i filmy. Większość ludzi (tych głupich)
                    zapłaciła. Garstka (ci mądrzy) wytoczyła firmie proces o inwigilację ich
                    poczynań w internecie i naruszenie prywatności. Firma zapłaciła większe
                    odszkodowanie, niż udało jej się ściągnąć należności za ściągnięte pliki.
                    W tych sprawach staram się być na bierząco.

                    > Trochę mnie dziwi Twoje podejście.
                    > Studiujesz informatykę. Za kilka lat będziesz ciężko pracował nad nowymi
                    > programami. Nie będziesz wściekły jak ktoś skopiuje sobie za darmo coś nad
                    > czymś siedziałeś kilka miesięcy?

                    Szczerze, to szczególnie się tym nie przejmę. Programista bardzo rzadko
                    dostaje procent dochodu od sprzedaży. Zazwyczaj jest to ściśle określona suma,
                    za ściśle określony projekt. Więc będzie to wyglądać tak: ja zrobię swoje, a
                    potem umywam ręce.
                    Zresztą branża w polsce jest obecnie na etapie, że każdy próbuje oszukać
                    każdego, aby tylko wyciągnąć jak największy zysk (dobry przykład to choćby
                    zawarcie (Nie)Porozumienia).
                    A co do piratów komputerowych: skoro Bill Gates na tym tak dobrze wyszedł, to
                    czemu i ja nie mogę? :))))))

                    > Umówmy się tylko, że nie będziesz narzekał w przyszłości, że w
                    > Polsce "wszyscy kradną" i "źle się dzieje". Bo to byłaby już hipokryzja.

                    Będę narzekać, jeśli będą okradać mnie. Już dawno się przekonałem, że
                    moralność Kalego sprawdza się najlepiej. ;))

                    > Mylisz się Wilku. Kserowanie na własny użytek fragmentu podręcznika nie jest
                    > póki co nielegalne. Paserstwo natomiast - tak.
                    > pozdrawiam.

                    Oj, mylisz się Saunne, jeśli podręcznik nie jest Twój, to jest to nielegalne,
                    chyba, że autor wyraził zgodę na kserowanie.
                    Zasięgnąłem o tym opinii zawodowego prawoznawcy.
                    • saunne Re: Do Chatki. 17.06.03, 22:14
                      wolny_wilk napisał:

                      > Oj, nie to miałem na myśli. Chodziło mi o:
                      > 1. Gdyby kradzież samochodu była łatwiejsza i nie tak intensywnie ścigana
                      > przez prawo, to też ginęłyby masowo.

                      to fakt

                      > 2. Dla przeciętnego człowieka łatwiej wyjść z założenia, że okrada jakąś
                      firmę
                      > (która często, w jego mniemaniu, okrada i jego, na przykład, w jego
                      mniemaniu,
                      > zawyżając ceny), niż, że okrada drugiego człowieka.

                      Wiesz Wolf chyba nie do końca Cię rozumiem. Łatwiej jest przyjąć do świadomości
                      (i się na to zgodzić?), że okrada się firmę niż człowieka? Przecież konkretne
                      firmy tworzą jacyś indywidualni ludzie. Druga sprawa - jeśli firma zawyża ceny
                      = mam prawo ją okradać? To może okradnijmy TePsę, połowę developerów w
                      Białymstoku, i Polmos... To co robią to przecież straszne zdzierstwo... ;)

                      > Wskaż mi choć jedno zdanie, w którym gloryfikuję piractwo. Znowu wciskasz mi
                      w
                      > usta nie moje słowa.

                      a nieprawda. Spójrz na pierwsze posty w tym wątku. Zwłaszcza na pierwszy i na
                      ten z szerokim uśmiechem (jak rozumiem ironicznym) po mojej sugestii, że
                      postępujesz niewłaściwie. Wydźwięk był taki, że "przecież i tak mi nic nie
                      zrobią". Odbiór społeczny jest oczywisty.

                      > A objąć kontrolą pojedyńczych użytkowników może tylko policja. A jak wiadomo
                      > policja nie ma na to środków. Przytoczę tu fakt procesu, w którym firma
                      > fonograficzna śledziła poczynania użytkowników Kazaa, a potem wysłała im
                      > rachunki za ściągniętą muzykę i filmy. Większość ludzi (tych głupich)
                      > zapłaciła. Garstka (ci mądrzy) wytoczyła firmie proces o inwigilację ich
                      > poczynań w internecie i naruszenie prywatności. Firma zapłaciła większe
                      > odszkodowanie, niż udało jej się ściągnąć należności za ściągnięte pliki.
                      > W tych sprawach staram się być na bierząco.

                      Policja nie ma na to środków, więc można robić co dusza zapragnie? Boję się
                      myśleć co by było, gdyby policja miała mniej środków na ściganie morderców...
                      Postępowanie przedstawicieli Kaazy było głupie.


                      > Szczerze, to szczególnie się tym nie przejmę. Programista bardzo rzadko
                      > dostaje procent dochodu od sprzedaży. Zazwyczaj jest to ściśle określona
                      suma,
                      > za ściśle określony projekt. Więc będzie to wyglądać tak: ja zrobię swoje, a
                      > potem umywam ręce.
                      > Zresztą branża w polsce jest obecnie na etapie, że każdy próbuje oszukać
                      > każdego, aby tylko wyciągnąć jak największy zysk (dobry przykład to choćby
                      > zawarcie (Nie)Porozumienia).
                      > A co do piratów komputerowych: skoro Bill Gates na tym tak dobrze wyszedł, to
                      > czemu i ja nie mogę? :))))))

                      i Ty mi piszesz, że jesteś idealistą? Wybacz - sam sobie zaprzeczasz. Powyższa
                      wypowiedź świadczy co najwyżej o cyniźmie.


                      > Będę narzekać, jeśli będą okradać mnie. Już dawno się przekonałem, że
                      > moralność Kalego sprawdza się najlepiej. ;))

                      ... rozumiałabym to zdanie u 50-latka ale u dwudziestoletniego człowieka te
                      słowa brzmią trochę śmiesznie.

                      > Oj, mylisz się Saunne, jeśli podręcznik nie jest Twój, to jest to nielegalne,
                      > chyba, że autor wyraził zgodę na kserowanie.
                      > Zasięgnąłem o tym opinii zawodowego prawoznawcy.

                      ja też :) i miał odmienne zdanie :)
                      • wolny_wilk Re: Do Chatki. 17.06.03, 22:54
                        saunne napisała:

                        > Wiesz Wolf chyba nie do końca Cię rozumiem. Łatwiej jest przyjąć do
                        > świadomości (i się na to zgodzić?), że okrada się firmę niż człowieka?
                        > Przecież konkretne firmy tworzą jacyś indywidualni ludzie. Druga sprawa -
                        > jeśli firma zawyża ceny
                        > = mam prawo ją okradać? To może okradnijmy TePsę, połowę developerów w
                        > Białymstoku, i Polmos... To co robią to przecież straszne zdzierstwo... ;)

                        Nie chodziło o to, co ja myślę, tylko co odbieram z własnych obserwacji
                        społecznych. A właśnie taki pogląd przeważa w moim otoczeniu. To co
                        zaobserwowałem to klasyczny przykład sytuacji, gdy człowiek szuka
                        usprawiedliwienia swoich poczynań, a łatwiej usprawiedliwić się przed samym
                        sobą twierdząc, że krzywdzi się coś, niż kogoś (to tak trochę ogólnej
                        psychologii społecznej z podręcznika).
                        Sam uważam, że okradanie innych jest nie w porządku. Co i tak nie przeszkadza
                        mi w tym konkretnym przypadku tego robić. Jeśli prawo jest nieskuteczne, to
                        nie jest to moja wina, ja z tego tylko kożystam. Ale jeśli ktoś zapytałby się
                        mnie, jak rozwiązać ten problem, to znam wiele skutecznych metod i mógłbym
                        pomóc.

                        > a nieprawda. Spójrz na pierwsze posty w tym wątku. Zwłaszcza na pierwszy i
                        > na
                        > ten z szerokim uśmiechem (jak rozumiem ironicznym) po mojej sugestii, że
                        > postępujesz niewłaściwie. Wydźwięk był taki, że "przecież i tak mi nic nie
                        > zrobią". Odbiór społeczny jest oczywisty.

                        Nadal nie widzę w tym gloryfikacji. Stwierdzam tylko fakt istnienia czegoś, co
                        jest na porządku dziennym.
                        A tak na marginesie: swego czasu, gdy kupowałem kompa w autoryzowanym sklepie
                        komputerowym i poprosiłem o legalną kopię Windows XP sprzedawca roześmiał mi
                        się w twarz i zapytał czy dobrze się czuję.

                        > Policja nie ma na to środków, więc można robić co dusza zapragnie? Boję się
                        > myśleć co by było, gdyby policja miała mniej środków na ściganie morderców...

                        Myślę, że społeczeństwo samo kontrolowałoby takie przypadki. W świadomości
                        społecznej morderstwo jest czymś zupełnie innym niż enigmatyczna kradzież
                        własności intelektualnej.

                        > Postępowanie przedstawicieli Kaazy było głupie.

                        Nie przedstawicieli, tylko urzytkowników. I było jak najbardziej prawidłowe.
                        Jeśli firma fonograficzna złamała prawo, to powinna ponieść konsekwencje. A
                        może wróćmy do zasady oko za oko, gdy każdy mógł wymierzać sprawiedliwość na
                        własną rękę?

                        > i Ty mi piszesz, że jesteś idealistą? Wybacz - sam sobie zaprzeczasz.
                        > Powyższa wypowiedź świadczy co najwyżej o cyniźmie.

                        Idealizm to pojęcie względne. Każdy ma własne ideały. A to nie cynizm, to
                        czysta hipokryzja. :)

                        > ... rozumiałabym to zdanie u 50-latka ale u dwudziestoletniego człowieka te
                        > słowa brzmią trochę śmiesznie.

                        Dlatego to ;), abyś potraktowała tą końcówkę o Kalim z dużym przymrużeniem oka.

                        > ja też :) i miał odmienne zdanie :)

                        Stąd wynika, że prawo jest złe, skoro pozwala na dowolną interpretację.
    • nxa Re: Do Chatki. 08.07.03, 23:08
      Chciałaś, żeby przypomnieć Ci wieczorem jak się nazywasz. Proszę bardzo.
      Nazywasz się Chatka ;)
      @\
      @---
      @/
      to powyżej to bukiecik róż
      • chatka_ Re: Do Chatki. 08.07.03, 23:42
        Ano juz nie chatka, a chatka1, to jeden pasuje nie lepiej niz chomonto do
        swini, ale nic innego nie przychodzi mi do glowy. Z chatka_ musze sie pozegnac
        i Wami tez na jakis czas, nie wiem jeszcze jak dlugie okaza sie wakacje.

        Nxa dziekuje za róże, wirtualne przyjanmniej nie zwiedna pod moja nieobecnosc,
        ach.
        • nxa Re: Do Chatki. 08.07.03, 23:49
          Zaraz, zaraz. Tak bez podania? Bez zgody administracji chcesz się oddalić od
          Tea Time? Dokąd to? Proszę o wypełnienie wniosku urlopowego. Komisja rozpatrzy
          i wtedy się okaże. Może zaakceptuje.
          Daleko wybywasz?
          • all2 Re: Do Chatki. 08.07.03, 23:58
            No tak, Dobry Duch zajęty biurokracją, to i nei zauważył, że tam pod nim Zły
            krecią robotę robi...
            • nxa Re: Do Chatki. 09.07.03, 00:11
              Nie jest tak źle. Mam Go na oku. Po pokucie całkiem inny. Nie kąsa, nie
              szczypie. Janiolke połaskotał. Ja mam trochę luzu. Jak będzie śpiewał kołysanki
              to jeszcze bardziej złagodnieje. :))
              • chatka_ Re: Do Chatki. 09.07.03, 00:20
                nxa napisał:


                >
                > to jeszcze bardziej zła-godnieje, powiadasz? :) Oooo cos przebieglo, ciarki
                po plecach ...:)
          • chatka_ Re: Do Chatki. 09.07.03, 00:13
            nxa napisał:

            > Zaraz, zaraz. Tak bez podania? Bez zgody administracji chcesz się oddalić od
            > Tea Time? Dokąd to? Proszę o wypełnienie wniosku urlopowego. Komisja
            rozpatrzy
            > i wtedy się okaże. Może zaakceptuje.
            > Daleko wybywasz?

            O przepraszam urlop uzgodnialm z poprzednim Adminem :)
            Najpierw rowery na Gotlandii, potem moze Baltyk od strony Gąsek, Chorwacja?
            Bieszczady ukrainskie? Jedno jest pewne 28 sierpnia musze byc z powrotem :)
            • nxa Re: Do Chatki. 09.07.03, 00:31
              Jak admin zezwolił, to niech Ci będzie. Chyba zajrzysz tu od czasu do czasu. Do
              końca sirpnia to strasznie długo. :((
              • chatka_ Re: Do Chatki. 09.07.03, 01:02
                Oczywiscie, ze zajrze, kafejek nieszczegolnie bede szukac, same mnie znajda,
                tak calkiem przypadkiem :)Poza tym do domu bede wpadac, plecaki wymieniac,
                piasek wysypywac :)
                Do napisania Nxa, do napisania Forumwicze. Trudno jakos mi sie zegnac...
                • nxa Re: Do Chatki. 09.07.03, 01:05
                  Jesteś jak w lesie plama słoneczna,
                  Tak nieuchwytna, lekka, taneczna.
                  Pa, pa
            • ralston Re: Do Chatki. 09.07.03, 13:23
              chatka_ napisała:

              >
              > O przepraszam urlop uzgodnialm z poprzednim Adminem :)

              Zaraz, zaraz - nie przypomniam sobie, żeby wpłynęło do mnie stosowne podanie...
              • awee Re: Do Chatki. 09.07.03, 13:58

                > chatka_ napisała:
                > > O przepraszam urlop uzgodnialm z poprzednim Adminem :)

                ralston napisał:
                > Zaraz, zaraz - nie przypomniam sobie, żeby wpłynęło do mnie stosowne
                podanie...

                Chciałam pomóc i przewróciłam wszystko do góry nogami, ale okazuje się,
                że i u mnie nie ma żadnego podania... ;)
                • ralston Re: Do Chatki. 09.07.03, 14:06
                  To co? Cofamy urlop?
                  • awee Re: Do Chatki. 09.07.03, 14:14
                    ralston napisał:

                    > To co? Cofamy urlop?

                    A jak można cofnąć jeśli nie przyznaliśmy...?:) To dezercja jak nic
                    • ralston Re: Do Chatki. 09.07.03, 14:33
                      Wobec tego trzeba będzie nałożyć karę. Proponuję obszerną relację z każdego
                      miejsca pobytu z uwzględnieniem opisów krajoznawczych i podbojów miłosnych.
                      • wolny_wilk Re: Do Chatki. 09.07.03, 16:50
                        ralston napisał:

                        > Wobec tego trzeba będzie nałożyć karę.

                        Przykucie do klawiatury na pół roku? ;)
                        Chatko! Miłej zabawy!
                      • chatka_ Re: Do Chatki. 09.07.03, 17:58
                        ralston napisał:

                        > Wobec tego trzeba będzie nałożyć karę. Proponuję obszerną relację z każdego
                        > miejsca pobytu z uwzględnieniem opisów krajoznawczych i podbojów miłosnych.

                        Kara juz jest, nie jedziemy, tzn. dzis nie jedziemy i w ten sposob pozbawiamy
                        przyjemnosci nocnej jazdy pociagiem i switu w poczekalni dworcowej :(
                        Uff:)
              • chatka_ Re: Do Chatki. 09.07.03, 17:55
                ralston napisał:

                > chatka_ napisała:
                >
                > >
                > > O przepraszam urlop uzgodnialm z poprzednim Adminem :)
                >
                > Zaraz, zaraz - nie przypomniam sobie, żeby wpłynęło do mnie stosowne
                podanie...

                Ralsie nie kompromituj sie i nie przyznawaj ze masz balagan w papierach ;)))
                Sprawdzam w 'Wyslanych' i jest podanie o urlop: "Ja chatka_ zwracam sie z
                prosba o urlop cos tam cos tam kropka prosbe swa motywuje kropka."
                I podpis moj i Twoj!
                • chatka_ Re: Do Chatki. 29.08.03, 17:43
                  Ja juz nic nie powiem, bo nie jestem przesadna i w zadne zle jezyki nie wierze,
                  ale wiesz Wolfie, ze ta plyta co od Ciebie dostalam nie chodzi u mnie w kompie
                  :((
                  • zaklinacz_koni Re: Do Chatki. 29.08.03, 18:12
                    chatka_ napisała:

                    > Ja juz nic nie powiem, bo nie jestem przesadna i w zadne zle jezyki nie
                    wierze,
                    >
                    > ale wiesz Wolfie, ze ta plyta co od Ciebie dostalam nie chodzi u mnie w
                    kompie
                    > :((

                    To stwierdzenie zbyt ogólne. Musiałbym znać Twój model napędu CD, jego wiek,
                    posiadane sterowniki i dokładne zachowanie płytki w napędzie: czy
                    napęd "widzi" płytkę, kiedy ostatnio napęd był czyszczony, etc. Wtedy może
                    mógłbym coś poradzić na ten problem.
                    • chatka_ Re: Do Chatki. 29.08.03, 18:20
                      zaklinacz_koni napisał:

                      > chatka_ napisała:
                      >
                      > > Ja juz nic nie powiem, bo nie jestem przesadna i w zadne zle jezyki nie
                      > wierze,
                      > >
                      > > ale wiesz Wolfie, ze ta plyta co od Ciebie dostalam nie chodzi u mnie w
                      > kompie
                      > > :((
                      >
                      > To stwierdzenie zbyt ogólne. Musiałbym znać Twój model napędu CD, jego wiek,
                      > posiadane sterowniki i dokładne zachowanie płytki w napędzie: czy
                      > napęd "widzi" płytkę, kiedy ostatnio napęd był czyszczony, etc. Wtedy może
                      > mógłbym coś poradzić na ten problem.

                      Mysle, ze wystarczy zebys poznal jego wiek: rocznik 1995 :)))
                      To wszytko tlumaczy ale nie mam pewnosci czy plytka bedzie odbierala u
                      przyjaciolki, sprobuje dowiedziec sie jakie parametry ma jej komp i napisze do
                      Ciebie na priva. dzieki
                      • zaklinacz_koni Re: Do Chatki. 29.08.03, 18:23
                        chatka_ napisała:

                        > Mysle, ze wystarczy zebys poznal jego wiek: rocznik 1995 :)))
                        > To wszytko tlumaczy ale nie mam pewnosci czy plytka bedzie odbierala u
                        > przyjaciolki, sprobuje dowiedziec sie jakie parametry ma jej komp i napisze
                        > do Ciebie na priva. dzieki

                        To wiele wyjaśnia. Spróbuj go rozmontować i porządnie przeczyścić. Bardzo
                        często to pomaga.
                        • ralston Re: Do Chatki. 29.08.03, 20:06
                          A mógłbyś jeszcze Wolfie sprawdzić jaka usterka w komputerze Chatki sprawia, że
                          ciągle nie ma na forum relacji z Dolomitów? Czuję, że to może być też sprawa
                          napędu ;)
                          • ogabignac Re: Do Chatki. 29.08.03, 22:30
                            ralston napisał:

                            > A mógłbyś jeszcze Wolfie sprawdzić jaka usterka w komputerze Chatki sprawia,
                            że
                            >
                            > ciągle nie ma na forum relacji z Dolomitów? Czuję, że to może być też sprawa
                            > napędu ;)

                            Szczegolnie intrygujaca jest ta duza ekspozycja.
                            • chatka_ Re: Do Chatki. 29.08.03, 22:41
                              ogabignac napisał:

                              > ralston napisał:

                              > > A mógłbyś jeszcze Wolfie sprawdzić jaka usterka w komputerze Chatki sprawi
                              > a, że ciągle nie ma na forum relacji z Dolomitów? Czuję, że to może być też
                              sprawa napędu ;)

                              raczej małej pamięci ;)

                              > Szczegolnie intrygujaca jest ta duza ekspozycja.

                              prawda?! :))
                              • ogabignac Re: Do Chatki. 29.08.03, 22:47
                                chatka_ napisała:

                                > ogabignac napisał:
                                >
                                > > ralston napisał:
                                >
                                > > > A mógłbyś jeszcze Wolfie sprawdzić jaka usterka w komputerze Chatki s
                                > prawi
                                > > a, że ciągle nie ma na forum relacji z Dolomitów? Czuję, że to może być t
                                > eż
                                > sprawa napędu ;)
                                >
                                > raczej małej pamięci ;)
                                >
                                > > Szczegolnie intrygujaca jest ta duza ekspozycja.
                                >
                                > prawda?! :))

                                No nie gniewaj sie bo ja to z dobrej woli...
                                Wiem co to znaczy; trasy nad urwiskami i przepasciami.
                                Balem sie.
                                Dobrze, ze zdrowo wrocilas.
                                Stanislaw
                                • chatka_ Re: Do Chatki. 29.08.03, 22:52
                                  ogabignac napisał:

                                  > No nie gniewaj sie bo ja to z dobrej woli...
                                  > Wiem co to znaczy; trasy nad urwiskami i przepasciami.
                                  > Balem sie.
                                  > Dobrze, ze zdrowo wrocilas.
                                  > Stanislaw

                                  Dziekuje, tez sie balam (Boze jak ja sie bałam!) i obawiam sie, ze za rok tam
                                  wroce, Marmolada czeka :)
                          • zaklinacz_koni Re: Do Chatki. 30.08.03, 16:21
                            ralston napisał:

                            > A mógłbyś jeszcze Wolfie sprawdzić jaka usterka w komputerze Chatki sprawia,
                            > że ciągle nie ma na forum relacji z Dolomitów? Czuję, że to może być też
                            > sprawa napędu ;)

                            Co prawda również nie posiadam dokładnych danych rzeczonego modelu ale z
                            poczynionych obserwacji wynika, że problem może wynikać z braków paliwowych.
                            Zalecana kuracja: pić więcej Pu-Erh'a. :))
                            • ralston Re: Do Chatki. 01.09.03, 09:43
                              A jeśli jest to jednak kwestia pamięci? Może za mało kości? Może na wszelki
                              wypadek trzeba je dokładnie porachować? ;)
    • ralston Re: Do Chatki. 15.03.04, 16:15
      :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka