brezly 03.07.07, 14:38 Zanczy bynajmniej mnie ubywa na pare dni z przerwami. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jan.kran Re: Wpisowchodowychodki portierne X 03.07.07, 15:06 Ale wroc ... moze w przerwach chociaz... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Wpisowchodowychodki portierne X 03.07.07, 16:02 j.w. Wysnuwam sie, trzymajac oburacz kubka z piekielnie mocna kawa po libansku (pieprz, kardamon, cynamon i kwiat muszkatu). Calosc smakuje jak ekstrakt piernika bez maki, jajek, miodu i cukru. Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: Wpisowchodowychodki portierne X 03.07.07, 16:36 Przulaczam sie, wracaj, Wierzbicki cie nie zastapi, bo jemu tylko calki na mysli, i inne cialki opalone Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Sroda - zakrecona woda 04.07.07, 06:57 Przestalo padac, nareszcie! Swieci slonce. Zostawiam dzbanek z kawa i odbiegam w podskokach. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Sroda - zakrecona woda 04.07.07, 07:21 Dzieki za kaffe ,dokladam gofry z jagodami i znikam pracowac pókico Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Sroda - zakrecona woda 04.07.07, 07:32 Wpisuję się i udaje na dokształt maszynowy. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Sroda - zakrecona woda 04.07.07, 08:01 Przeglad prasy? Drukarskiej, hydraulicznej czy tez tzw. praski (mebla do prasowania bielizny bialej). Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Sroda - zakrecona woda 04.07.07, 08:02 jagody obsypaly latos, pani Zielona? Bo tu lesne tylko mrozone, z importu ze Szwecji. Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Sroda - zakrecona woda 04.07.07, 08:20 Witam, leje na umór, chrypę mam, za długo wczoraj z akordeonem spiewałam przegryzając lodami i teraz mam za swoje :) Kaaaawy! Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Sroda - zakrecona woda 04.07.07, 12:21 alesz proszę! Z bitą śmietaną? Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Sroda - zakrecona woda 04.07.07, 13:36 A nie mówiłam - akordeona trzeba trzymać krótko! Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Sroda - zakrecona woda 04.07.07, 14:41 z akordeonami nie ma żartów! Na smycz takiego i w kaganiec! Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Czwartek - szkolenia uparte 05.07.07, 10:19 Na wszelki wypadek przynioslam kawe, kolejna porcje zuru i pol garnka mlodej kapusty po wiejsku. Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Czwartek - szkolenia uparte 05.07.07, 10:37 Młoda kapucha! Pani Fiurko, uwielbiam paniom! Zarobionam strasznie ale kapusty se nie odmówie i zaraz ogłosze chwile przerwy:) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Czwartek - szkolenia uparte 05.07.07, 17:11 Dzien dobry.Czy zostala kapustka moze? Pozno wpadlam boa varia swiatla byla- pewno z tego wiateru co dmie i duje. Co do jagodow to obrodzily i dostatek ich. Zjadlam juz z kluseczkami ale teraz o pierogach czas bedzie pomyslec. Robi siła i siła to kosztuje. Z czeresniami 5 godzin robila. Ale to w przyszla sobote planuje. W tom jade na wesele!! Wiadomo 7 07. Lubiem wesela. Szczegolnie na wsi wesele.To znaczy ono w palacu bedzie, teraz tak majom. W latach siedemdziesiatych pamietam byly w stodole.I jak to poszlo,no. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Czwartek - szkolenia uparte 05.07.07, 18:42 Kapusta jest pozytwna. Jak widac poziom mojej refleksji poszkoleniowej stratosfery nie muska, o nie. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Piątek -znależc sobie suchy kątek 06.07.07, 07:27 Dzien. Ale czy dobry to sie okaze.Wnosze herbatke poczeczka wanilia i ide sie zaszyc. Znaczy w katku. Zeby nie bylo... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Piątek -znależc sobie suchy kątek 06.07.07, 08:15 Na okretke, pani Myszo?:-) Z pokladu kursolotu (szkolenioplanu) B-Y Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Piątek -znależc sobie suchy kątek 06.07.07, 10:32 Kiwam kubkiem po herbatce (pyszna była) ze swojego kątka na znak powitania. Może ktoś wie kiedy skończy się jesienna szaruga i przyjdzie znowu lato? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Piątek -znależc sobie suchy kątek 06.07.07, 10:35 Za 10 dni. Jak mi sie wakacje zaczna. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Piątek -znależc sobie suchy kątek 06.07.07, 23:10 Pani Eraundowa po jakiej herbatce Pani kubkiem macha ? < czy to ostatnie zdanie odpowiada polskiej skladni ? >. Ja mam pokrzywowo - jezynowa , normalnie malina ! Panie Brezly obys Pan byl Prorrokiem ! Kran _porastajacy_plesnia Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Piątek -znależc sobie suchy kątek 06.07.07, 23:27 Delfin meldowal dzis, ze mu pot oczy zalewa na slonecznej polnocy, pod kolem polarnym, tak +/- o 400 km w linii prostej na północny wschod od pani... Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Piątek -znależc sobie suchy kątek 07.07.07, 02:40 millefiori napisała: > Delfin meldowal dzis, ze mu pot oczy zalewa na slonecznej polnocy, pod kolem > polarnym, tak +/- o 400 km w linii prostej na północny wschod od pani... -------> Pani mnie cisnienia nie podnosi Pani Fiorciu bo to swieta prawda... tam jest ze dwa razy cieplej niz u mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Piątek -znależc sobie suchy kątek 07.07.07, 08:01 Tylko fali pan się strzeż Panie Mat.Chyba tam 9 w skali b. Zagladam. Pusto. To moze sie wezme za jaka robotke zanim zaczne sie weselic. Milego week endu. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Czwartek - szkolenia uparte 06.07.07, 23:30 around_the_sun napisała: > Młoda kapucha! Pani Fiurko, uwielbiam paniom! > Zarobionam strasznie ale kapusty se nie odmówie i zaraz ogłosze chwile przerwy: > ) I z wzajemno-oscia! Dzis musialam robic powtorke kapusciana w ramach skladania zyczen kulinarnych i zazalen, ze za malo, bo pozostale pol garnka jakos zostalo wyjedzone en passant. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Czwartek - szkolenia uparte 06.07.07, 23:46 To ja was pa! Dobrej nocy, gospodarze, Dla strudzonych piosnka ma... Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszwierzbicki Re: Czwartek - szkolenia uparte 06.07.07, 23:55 pa, pa, jutro skoro świt wyruszam bursztynowym szlakiem nad Bałtyk, konie osiodłane :) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Czwartek - szkolenia uparte 08.07.07, 14:22 Dzien dobry, kawa tam, gdzie zwykle + swieze paluchi z ciasta francuskiego z konfitura z platkow rozanych. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Niedziela 08.07.07, 22:29 Na forum chyba linie czasu wyglo bo po piatku nadszedl czwartek do tego w niedziele choc wszystkim wiadomo ze poniedzialek zaczyna sie w sobote. Wpadam z herbatka owocowa , ahoj! Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Niedziela 09.07.07, 00:27 Tu sa rzady mniejszosciowe i tydzien,zgodnie z kalendarzem zaczyna sie w ..niedziele. a jakie to owoce ? wielolipne czy moze nie daj Bog czarnego bzu ? Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Niedziela 09.07.07, 00:42 Pokrzywa z jezyna, czesc Kanuk:) A co z tym czrnym bzem , nie wolno , trujacy , cos z Castaneda ma wspolnego... Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Poniedziałek- pracy nawałek 09.07.07, 08:36 Witam, zostawiam dzban kawy i michę czereśni i pędzę dalej :) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Poniedziałek- pracy nawałek i huk wiełtałek 09.07.07, 10:08 Od poludniowego wschodu - huk mlota pneumatycznego kingsajz (takiego na gasieniacach) - ryja pod magistrale cieplownicza. Od poludniowego zachodu - huk mniejszego mlota pneumatycznego - zrywaja betonowa nawierzchnie na parkingu. Za sciana - wiertarka. Najwyzszy czas sie wyprowadzac, zwlaszcza, ze okazalo sie, iz zamknieto badz zlikwidowano kilka moich ukochanych sklepow, co z doswiadczenia dotychczasowego wskazuje na to, ze...i da capo. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Poniedziałek- pracy nawałek i huk wiełtałek 09.07.07, 10:09 To postrzelam przez okno pestkami z czeresni od pani Erraundowej w mlototlukow. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Poniedziałek- pracy nawałek i huk wiełtałek 09.07.07, 10:27 Adasiem Miauczynski prosze poleciec pani Milko. U mnie cisza i spokoj.Usiluje sie zmusic by zaczac.Pracowac. A moze sie poopalac? No nie wiem. Jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Poniedziałek- pracy nawałek i huk wiełtałek 09.07.07, 10:41 Sugeruje pani, pani Zielona, ze Dzien swira u mnie nastal? Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Poniedziałek- pracy nawałek i huk wiełtałek 09.07.07, 12:08 Ale Pani Fiurko, magistrala ciepłownicza to ostatecznie nie jest A-4, ani inna obwodnica. Pani Myszu, to może jednak na ten leżaczek do ogrodu? Mojom trawom pampasowom służe, bo fajnie szeleści :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: kurczę, nie szeleści 09.07.07, 13:58 lezaczkuje. Popracuje moze... wieczorkiem.. Tak - pani Milko to sugeruje. Pestkom na nich to jakby malo. Pani Imko - u mnie soneczko Zapraszam . Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: kurczę, nie szeleści 09.07.07, 21:51 zielonamysz napisała: > lezaczkuje. Popracuje moze... wieczorkiem.. > Tak - pani Milko to sugeruje. Pestkom na nich to jakby malo. Pani Zielona, juz nawet przygotowalam sobie zreczny przeklad panaAdasiowej wiazanki, ale oni w gluchosluchach pracuja... Takie tutejsze Behape maja. Glownie, chyba po to, zeby nie slyszeli, jak ludziska klna, z wlascicielem restauracji na dole i na czele, ktoremu odpadli konsumenci z 20 stolikow na tarasie, oblezonym przez sprzety zmechanizowane, huki i lomoty. "...Biegła w rozwianym boa, a sobolowe ogonki galopowały za nią po schodach." Wizualizacja Wydawnictwa i ich obyczaje Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Wtorek- Lepper poszedl w worek. 10.07.07, 07:25 Historyczny dzien. U mnie tyz pada. Dobrze ze sie opalalam wczoraj. Przynioslam herbatkę cytrynową na ten deszcz i ksiazke Noce deszczu i gwiazd Bede ja czytac za belami.Optymistyczna taka. Moze pani,pani Milko powinna sobie usiaść gdzie w ogrodku i pracowac na miescie? Konwicki pisal w Czytelniku, Gombrowicz w knajpie. Sa przyklady...Minkiewiz nawet nietrzezwy i w knajpie. Moja mama kiedys gdy sie zalilam ze musze bezustannie jezdzic i nie moge pisac zaproponowala bym pisala w tramwaju.. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: kurczę, nie szeleści 09.07.07, 14:04 Za to u mnie sie zerwal znowu, nic w przyrodzie nie ginie. Wprawdzie nie A-4, ale pod oknami mam: rondo, od ktorego most (4 pasy ruchu), wpoprzek bezkolizyjnie dolem bulwar - 4 pasy w dwoch kierunkach oraz 2 wyloty z tunelu, poza tym 3 ulice gwiazdziscie. A co do rycia, to trwa juz trzeci tydzien, jak to humanitarne odcinanie pieskowi ogonka, po plasterku: łupia codziennie wzdluz ulicy, pod moimi oknami i naprzeciw, po trzy metry asfaltu. Potem wieksze kawalki rozbijaja mniejszymi mlotami, tez pneumatycznymi. Potem przybywa koparka i usuwa ziemie. Potem dokopuja recznie i szaluja. Potem znow rwanie nastepnych 3 metrow. Potem koparka, itd. Zupelnie inna technika niz w Budzie. Tam zjezdzalo stado mlotow pneumatycznych, w ciagu jednego dnia ryku i huku zrywano, ile trzeba, asfaltu i wchodzila cichsza ekipa do prac ziemnych i instalacyjnych. Na pocieszenie: jutro i pojutrze maja odciac wode. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: kurczę, nie szeleści 09.07.07, 15:25 miałam się na ten leżaczek zapodać, to się wzięło i rozlało. I to bynajmniej nie mleko. Pani Fiorciu, mogie dla Pani deszczówki uzbierać, skoro Pani takie perspektywy ma na jutrze i pojutrze. Myszku kochana, ja bym chętnie, ale pewnie jak zwykle nic z tego nie wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: kurczę, nie szeleści 09.07.07, 16:18 Wyjdzie wyjdzie ,pani Imko. Wyjdzie skrzydlo z worka. I bedzie to ten KFC moment ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: kurczę, nie szeleści 09.07.07, 16:22 Kanuku! U mnie leje i sobie proszę nie żartować, bo to nie uchodzi! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Wtorek 10.07.07, 08:10 Chwilowo odpadam, dzien dobry, panie Brezly. Najpierw z Dakota do weterynarza, potem ze soba do dentysty wetknac nowa plombe w miejsce wypadnietej. Kawa jak zwykle pod czapka. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wtorek 10.07.07, 08:13 Ja tez dzis plombuje. Le plombiere polonaise:-) Jakby pani nie widziala to wateczej pani Szubda od Szekspirze polecam. A messenger with an indifferent news mnie zachwyca nieodmiennie. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Wtorek 10.07.07, 08:20 Jak le, to bez e, chyba ze ona la, wtedy tak, ze duch korekty w cudzym mi sie ocknie, bo we wlasnym nie widze, ofkors;0 Szekspir PaniSzubadowy widzialam, a jakze:) Taki mi sie tytul pracy dr wymyslil waniennie: "Tragedia grecka jako srodek pianotworczy w operach mydlanych". Temat uniwersalny, bo i chemia, i klasyka, i archeologia, i teatrologia z filmowka mialaby cos do powiedzenia, prawdaz? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wtorek 10.07.07, 08:25 millefiori napisała: > Jak le, to bez e, chyba ze ona la, wtedy tak, ze duch korekty w cudzym mi sie > ocknie, bo we wlasnym nie widze, ofkors;0 Ja z tmy zawsze mialem klopoty, jak pani wie jak idzie o French to osobiscie nie znam (tyole zesmy pare razy rozmawiali w Aliansie) ale slyszalem wiele dobrego. > Szekspir PaniSzubadowy widzialam, a jakze:) > Taki mi sie tytul pracy dr wymyslil waniennie: > "Tragedia grecka jako srodek pianotworczy w operach mydlanych". Temat > uniwersalny, bo i chemia, i klasyka, i archeologia, i teatrologia z filmowka > mialaby cos do powiedzenia, prawdaz? Podkreslilbym role zmiekczania lanej wody w tychze :-) Temat interdyscyplinarny :-) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Wtorek 10.07.07, 08:28 O tak! A to napiecie powierzchniowe, wizualizuje pan? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Wtorek 10.07.07, 08:30 Oj, juz musze kota lapac do klatki i leciec, bo teraz szczyt, korki i dluzej sie bede przebijac do doktora kociego. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wtorek 10.07.07, 08:32 millefiori napisała: > O tak! A to napiecie powierzchniowe, wizualizuje pan? No to pozostaej mit ylko zacytowac mego kolege, ktoren kiedys pracowal byl w Instytucie Badan Powierzchni. Regularnie dostawali tam korespondencje kierowana na Insytut Badan Powierzchownych. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Sroda, do Radosci i z powrotem Oda 11.07.07, 08:23 Dziendo, bez bry, albowiem z zimowych lezy wyciagnelam przedwczoraj kocyk elektryczny. Kawy? Przynioslam kapusniak, jakby kto chcial, ale uprzedzam, ze z rozpedu doprawilam go solidnie suszona lawenda zamiast tymiankiem, wiec troche inaczej pachnie, ale nadal smaczny. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Sroda, do Radosci i z powrotem Oda 11.07.07, 09:32 Kapusniak z lawendo? Szajka by tego nie wymyslila. Dokladam wiejski chleb z ,ktory posiadam z miejscowej hurtowni porcelany i szkla.Sprowadzaja raz w tygodniu w ramach rorszerzania asortymentu. Do kapusniaczku naprawde bardzo. A i do grochowki very.Ide. Znow mam kogos zabic Nie lubie. I odwlekam. Być zielonym, to nie jest proste.. Kermit Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Sroda, do Radosci i z powrotem Oda 11.07.07, 10:33 Myszu, kogo masz zamiar zabić? Proszę mi natychmiast zdać relację! Bo nie wiem, czy mam się chować, czy jeszcze nie? Natomiast sygnaturkę masz normalnie zaje..., no, ten tego. Buźka! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Środa, Brezlemu rośnie broda! 11.07.07, 10:36 Rosnie, no rosnie. I co. Niedawno obcieta to rosnie, co ma robic? CzescIMM:-) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Środa, Brezlemu rośnie broda! 11.07.07, 10:42 a nic, nic, zaczepiam Cię, i tyle :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Środa, Brezlemu rośnie broda! 11.07.07, 10:43 A zaczepiaj, zaczepiaj. Ja jeszcze trzy dni w robocie a potem "Ahoj, przygodoo". Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Środa, Brezlemu rośnie broda! 11.07.07, 10:46 i się wakacjujesz? A tu pogoda tak fatalna, że żyć się odechciewa :-( Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Środa, Brezlemu rośnie broda! 11.07.07, 10:50 Siem wakacjuje i tam gdzie mam zamiar to robic to sie juz powoli poprawai. Przeszlo to was to wredne. A ty kiedy w puszcze? A tak w ogole to moze by my se porymowali dzis, kiedys, co? Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Środa, Brezlemu rośnie broda! 11.07.07, 10:53 no! Zaraz zacznę wątek :-) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Sroda, do Radosci i z powrotem Oda 11.07.07, 12:09 Lomatko, pani Zielona, mord w bialy dzien? Pojawily sie ordy Kolo miejscowosci Kordy Ordy w ordynku Stanely przy szynku I leja - napoje - w swe mordy Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Sroda, do Radosci i z powrotem Oda 11.07.07, 12:10 PS. Lawenda mi sie przypadkiem kapusniak doprawilo, albowiem sloiczki mam jednakie, nieoznakowane... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Sroda, do Radosci i z powrotem Oda 11.07.07, 15:24 Kawy, kawy, kawy... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Fajny tytul na dzien dobry 12.07.07, 08:33 miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4307711.html Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Fajny tytul na dzien dobry 12.07.07, 08:37 O, dzien dobry, panie Brezly, tosmy pochodzili rankiem kolo plota. Kawy? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Fajny tytul na dzien dobry 12.07.07, 08:41 BArdzo chetnie. A, dzieki za info majlowe, to ja juz sobie poradze :-) Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Fajny tytul na dzien dobry 12.07.07, 08:42 dzień dobry:) A ja kawy moge? Nawet nie mam kiedy czajnika nastawic tylko robie i robie. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Fajny tytul na dzien dobry 12.07.07, 08:46 No pewnie, no pewnie, Sloneczko:-) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Fajny tytul na dzien dobry 12.07.07, 09:04 Wode na kawe lapalam przed osma, bo juz znow zakrecili. Trzecia doba juz, tak bezwodnie od 8 do 17, a reszte doby z zimnou wodou. Wrzaski z powodow nolens-volens zimnych prysznicow dochodza z lazienek. Swojou drogou, dziwne, zeby prace przy instalacji magistrali cieplowniczej, perturbujace ruch przy glownych arteriach mista trwaly od poniedzialku do piatku, w godzinach od 8 do 17, z godzinna przerwa na obiad. I tak dluzej, niz ustawowy tygodniowy czas pracy przewiduje. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Fajny tytul na dzien dobry 12.07.07, 09:14 To jest interesujace, bo za komuny we Wroclawiu bylo to samo. Konczyli przed 22 lipca, jak mowila ulica "zeby sie partyjni mogli umyc przed swoim swietem". Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Fajny tytul na dzien dobry 12.07.07, 09:25 Tu przed 14 lipca nie skoncza. A, w nocy z 13 na 14 lipca odbedzie sie tradycyjny bal w remizie strazackiej, wybralabym sie, gdyby nie to, ze nastepnego dnia rano na defilade mkne, a zaraz potem na slub... Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Fajny tytul na dzien dobry 12.07.07, 10:09 Herbatke biała przynosze. Prosze sie czestowac. I morelki na talerzyku. Mam ,siem chwale, w ogrodku mirabelki.Musze zajrzec jak one.Z nimi to tak: Musialam kupic w napadzie jakiegos szalu sadzonkę i zapomniec W zeszlym roku kosze trawnik ..patrze a tu zalegaja w trawie mirabelki Lukam do gory i sa. Skad? Nie pamietam. Takze samo zrobilam z morelka, wszyscy pytali,co to za badyl ci rosnie ? A mialam przeczucie ze to cos jest, wiec nie wyrezalam no i w koncu zacząl badyl kwitnac i zostal zidentyfikowany jako morelka. Ale ona na razie tylko kwitnie. Czyli te na talerzyku sa kupne. U mnie cos jakby sloneczko pani Imko. A u pani ciagle pa da? Zabiłam wczoraj przypadkowa kobitke.Dzisiaj sieje groze. Ale jak bedzie sloneczko, to nie wiem..czy .. Bal w remizie cudna rzecz. Na wsi znajmomej w czasach mlodosci mej byl sznurek I po kazdym tancu strazacy szli i wyrzucali wszystkich Potem sie placilo jakas sumke i wchodzilo.Ach. W tej remizie tez raz w tygodniu bylo kino,dwa seanse. Przyjezdzalo.Krzesla byly i lawki bez plecow twarde ze Ach Tylko prosze nie myslec ze ja jakis zabytek jestem. Dzieckiem w on czas bylam. Teraz czytam podroznicze o Ameryce bo mam zamiar ruda byc w dzungli. Jednym slowem z Komborni w swiat.No to pogadalam i znikam. Milego.. AA. Wyrezalam wczoraj lubczyk bo urosl strasznie i sie zastanawima aby to nie bylo ze tak powiem znaczace? Troche jednak zostawilam. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Fajny tytul na dzien dobry 12.07.07, 11:26 Morelki tak, prosze, dziekuje, pyszota... Mirabelki, pani Zielona, to one lubia same i dziko wybujac. A z morelkou to pani miala reke, bo w ojczyznianym klimacie lubia wymarzac, a na Wegrzech to oznaka wiosny, jak morele kwitna, bo kwitna pierwsze z drzew owocowych. I co, ta przypadkowa byla komus winna, kobieta nieszczesna? Ostatni raz w remizie strazackiej bylam i obchodzilam jednoczesnie 14 lipca na wsi bretonskiej, wieeeeeele lat temu. Pod koniec ławy lataly w powietrzu, bylo swietnie! Lubczyku mozna do rosolu, albo curry, esencjonalny sie bardziej robi. To zostawiam kolejna kawe, i znikam czytac gotowy produkt w wydruku. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Piatku, 13-ego. trwaj, piatku jestes piekny! 13.07.07, 07:26 No i co mi teraz zrobisz, dnisko glupie pod dobra data, no? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Piatku, 13-ego. trwaj, piatku jestes piekny! 13.07.07, 07:38 dzien dobry, panie Brezly, widze, ze juz sie pan ustawil czolem naprzeciw;) Kawe przynioslam, bardzo prosze, ale nic do tego, echo w lodowce, trzeba jakies zakupy zrobic, bo jutro swieto narodowe i klamka zapadla, poza Arabem na dole i mrozonym Picardem w poblizu. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Piatku, 13-ego. trwaj, piatku jestes piekny! 13.07.07, 07:39 Dzien dobry pani Fiurciu. Aczkoliwek, 13 , piatek az sie boje na kluster zajrzec. No ale ide, zobaczyc. Zaraz wroce to powiem. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Bylem na klusterze 13.07.07, 07:43 Jeszcze nic nie wiadomo. Nie przeszlo krytycznego punktu, gdzie sie sypie. Za kwadrans, dwa winno byc wiadome. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Piatku, 13-ego. trwaj, piatku jestes piekny! 13.07.07, 07:45 Pan popatrzy tak ostroznie, wie pan, zza winkla, jednym zamknietym okiem, ktore powoli bedzie pan otwieral, dobrze? Tez sie boje zajrzec do papierow, co mi z nich jeszcze wybuchnie, ze najpierw pojde pobiegac. Jak sie zmecze, to latwiej przyjme dopust bozy. A, wode mi wlaczyli, ciepla tez, od wczorajszego poznego popoludnia. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Piatku, 13-ego. trwaj, piatku jestes piekny! 13.07.07, 07:47 No mowie, woda przed swietem panstwowym, w koncu bastion socjalizmu ta Francja :-) Pani Fiurko, tak w a proposiu to wymienia pani dowod osobisty pl? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Piatku, 13-ego. trwaj, piatku jestes piekny! 13.07.07, 07:50 Swiety Hydraulicos? Tak, panie Brezly, cza osobiscie isc zlozyc, z podpisem i osobiscie odebrac. Co do zadanych papierow, jak pan slubowal poza ostatnim miejscem stalego zamieszkania zaznaczonym w DO, to pan musi odkopac akt slubu. Pelen zestaw na stronie MSZ, do pobrania, z formularzem. Pesel pan ma? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Piatku, 13-ego. trwaj, piatku jestes piekny! 13.07.07, 07:52 MSW! Bredze coraz bardziej, lece sie dotlenic... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Piatku, 13-ego. trwaj, piatku jestes piekny! 13.07.07, 07:53 OK, to bedziem walczyc:-) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Piatku, 13-ego. trwaj, piatku jestes piekny! 13.07.07, 07:54 A zdjecia do DO pan w Oj zrobi, bo standard musi byc; w kwadrans ma pan gotowe. Odpowiedz Link Zgłoś
cordatatilia Re: Piatku, 13-ego. trwaj, piatku jestes piekny! 13.07.07, 07:48 dżem dobry Państwu:)) 13-go wszystko zdarzyć się może, więc bądźmy dobrej myśli;) Dokładam do kawki cynamonowe ciasteczka-serca;) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Piatku, 13-ego. trwaj, piatku jestes piekny! 13.07.07, 07:52 Dzien dobry, pani Cordatatilio, o, ciasteczka jak w sam raz do kawy, bo cos nam lodowke i spizarnie przewietrzylo. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Piatku, 13-ego. trwaj, piatku jestes piekny! 13.07.07, 07:53 Czesc, Cordatatilio:-) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Piatku, 13-ego. trwaj, piatku jestes piekny! 13.07.07, 07:55 Na razie, lece! Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
cordatatilia Re: Piatku, 13-ego. trwaj, piatku jestes piekny! 13.07.07, 08:33 Pa pa! Cześć Brez;) Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Piatku, 13-ego. trwaj, piatku jestes piekny! 13.07.07, 10:28 z wolna acz systematycznie odmeldowuję się urlopowo do 6.08 podanie złożyłem w administracji ale mówię wszystkim żeby mnie nie szukano i nie plotkowano żem nie przylazł do roboty, bom zaspał. Odpowiedz Link Zgłoś
cordatatilia Re: Piatku, 13-ego. trwaj, piatku jestes piekny! 13.07.07, 11:27 o to miłego panie Dźejms;) miniemy się z urlopem.. paaaaaa tylko proszę miejsce pracy uprzątnąć i szklanicę wymyć coby pleśnią nie porosła..;) Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Nie mogę sobie odmówić setnego posta 13.07.07, 12:30 Panowie B+B, wypoczywajcie mile! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Nie mogę sobie odmówić setnego posta 13.07.07, 13:11 Tak,tak Miłych wakacji! Przynosze znow morelki -mam ich a mam. I sie likwiduje spac bo od bladego switania pracuje nad dwoma stronami a i tak gdzie mnie do roznych takich, co ja wiem a oni nie. Oczy jak wiadomo nie klamia- koniec dłubanki.Ide za bele. Spać. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: no to SZA! 13.07.07, 15:52 Bardzo dzienkuje.Juz sie otrzepujem z tych paprochow co ich pelno za belami. I chyba znikne do miasta gdzie rozne daja koncerta i wegle. Wszystkim milego zycze... Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: no to SZA! 14.07.07, 08:32 cichutko wchodze na Hale z dzbankiem gorącej kawy. Chyba pojde zobaczyc jak roboty przy stawie postempujom. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: no to SZA! 16.07.07, 11:33 taaa..., po stawie to już jeno wspomnienie. Postawił ktoś (nieopacznie? złośliwie?) w pobliżu tabliczkę z napisem "GRUZ PRZYJMĘ" to i staw zasypali :-( Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: no to SZA! 16.07.07, 11:48 To moze sobie boisko zrobim? Na gruzie... Odpowiedz Link Zgłoś