Dodaj do ulubionych

Silva...słyszeliście ?

IP: *.k2.pl 20.08.07, 16:46
Metodę tą poznałam spory czas temu. Polega na medytacji. Wydaje sie to byc
trudne, ale gwarantuje, że nie jest. Po prostu siadam w wygodnej
pozycji,zamykam oczy i liczę od 10 do 0. A potem mysli biegną mi swobodnie.
Myślę o miłych rzeczach, chwalę siebie.
Metoda Silvy to także inne rzeczy, które mozesz robic: pracowac nad swoim
charakterem, złymi emocjami i myslami itp. Naprawde fajne.

Po takiej dawce 15 minutowej naprawdę nabiera sie wiele respektu do życia,
pracy i ludzi. Jestem na pewno spokojniejsza.

Jesli macie jakies fajne metody relaksu plizz piszcie, bo brakuje mi tego. Do
pewnego czasu stosowałam tylko oglądanie filmów, kino, znajomi a nie brałam
pod uwagę samej siebie.

A strona cocacolalight.pl - fajna. Byłam.
Obserwuj wątek
    • kesit Re: Silva...słyszeliście ? 24.08.07, 09:37
      ja slyszalam o takiej metodzie,ze
      kladziesz sie na lozku, zamykasz oczy i wyobrazasz sobie ze jestes
      na srodku slonecznej laki, latem.
      kolory ktore widzisz to kolory ktore obrazuja twoje
      wnetrze.rozmawiasz tak ze swoja podswiadomoscia.
      nastepnie,zeby uleczyc swoj np zly nastroj wyobrazasz sobie ,ze
      kwiaty sa w kolorze niebieskim, i tak dlugo siedzisz az osiagasz
      taki stan.
      • monik-0 Re: Silva...słyszeliście ? 24.08.07, 10:12
        I nie tylko. Byłam na takim kursie. Obok walki ze stresem to jest to tez praca
        nad sobą i swoimi uczuciami. Np. w wyobraźni tworzy sie własny pokój, gdzie jest
        masa róznych dziwnych sprzętów. Np. jest tak zwany kociął do likwidacji złych
        emocji. Praca polega na tym, że myslisz o złej emocji jaką masz w sobie,
        nastepnie w wyobrazni ją zgniatasz i wrzucasz do kociołka. No oczywiscie emocja
        zła tam ginie :)
        Fajna rzecz. Szczególnie pomaga mi w zazdrosci.

        A i jeszcze jedno, jest takie cos jak lustra. Masz dwa, w jednym widzisz cos co
        jest obecnie i co jest złe. Przekreslasz to, odsuwasz lustro na bok i w nowym
        tworzysz obraz sytuacji jaką chciałabys widziec. Co wiecej na tą dobrą sytuacje
        poswiecasz mase czasu. Wyobrazasz ją sobie, probujesz poczuc zapachy, dotyk i
        wszystko. Super na relaks.
      • Gość: LAPIDARIA Re: Silva...słyszeliście ? IP: *.icpnet.pl 24.08.07, 10:55
        Techniki Silvy stosuję od 11 lat ...to nie tylko relaks ale rewelacyjne
        pozytywne programowanie swojego życia! Wiele osiągnęłam i zmieniłam w swoim
        życiu dzięki tej metodzie:)Polecam ją wszystkim:))))))Polecam również doskonały
        film "SEKRET" w którym naukowcy i różnego rodzaju terapeuci wypowiadają się na
        temat pozytywnego myślenia i jego wpływu na Nasze życie :)))))POZDRAWIAM CIEPłO
        :)))))
        • Gość: Optymistka Re: Silva...słyszeliście ? IP: *.4web.pl 24.08.07, 13:57
          Nie stosuję żadnych technik Silvy. Jestem radosną, zadowoloną z
          życia kobietą, która wie czego chce i to osiąga, tak więc nie
          potrzebuję żadnej Silvy!
        • vegaaa Re: Silva...słyszeliście ? 30.08.07, 08:56
          Ja takze słyszałam o Sylvie i zgadzam się z Lapidarią,a film sekret
          to mój kultowy, kazałam go oglądać wszystkim moim znajomym, bliskim
          mi osobom, a tekst z niego mam w domu i nawet teraz w pracy przed
          sobą:) Wszystko co robicie, by sie zrelaksowac, wszystkie obrazy,
          które tworzycie w swojej główce przyniosą efekty w postaci lepszego
          życia:) Pozdrawiam
          • Gość: moniay Re: Silva...słyszeliście ? IP: 83.168.96.* 01.09.07, 17:58
            Spróbuję... zachęciłyście mi , powiedzcie cos o tym filmie Secret
            • Gość: psycholog Re: Silva...słyszeliście ? IP: *.telprojekt.pl 12.09.07, 00:07
              Metoda Silvy to piękny przykład SEKTY - nie radzę się na to
              zapisywać. Film sekret to nic innego jak programowanie na myślenie
              pozytywne - pranie mózgu, wiele tam manipulacji emocjami,
              informacjami. Świadomy i wykształcony w tym kierunku człowiek z
              łatwościa to wyłapie. Po co na siłę bawić się w myślenie pozytywne
              jak można myśleć REALISTYCZNIE?

              Silva i Sekret to OSZUKIWANIE SAMEGO SIEBIE.

              Jeśli macie ze sobą problem to zapraszam na terapię do psychologa -
              przyniesie więcej pożytku i na pewno nie zaszkodzi tak jak te
              bzdurne metody pozytywnego myślenia.
              • piekielnica1 Re: Silva...słyszeliście ? 13.09.07, 23:36
                > Jeśli macie ze sobą problem to zapraszam na terapię do psychologa -

                > przyniesie więcej pożytku i na pewno nie zaszkodzi tak jak te
                > bzdurne metody pozytywnego myślenia.

                Znalam prywatnie paru psychologow plci obojga, wszyscy mieli
                problemy rodzinne i partnerskie i wszyscy sprawiali wrazennie
                nieco 'walnientych'.
                trudno by mi bylo zwracac sie o porade do kogos, kto nie radzi sobie
                w wlasnymi problemami
              • hester_4 Re: Silva...słyszeliście ? 04.09.08, 18:43
                "Sektę, według definicji encyklopedycznej, charakteryzuje zespół
                wybranych cech, które często uznawane są za negatywne przez
                oficjalne instytucje państwowe lub religijne, m. in. autorytarne
                sprawowanie władzy przez przywódcę sekty, traktowanie członków sekty
                w sposób instrumentalny przez jej kierownictwo, łączenie celów
                politycznych i ekonomicznych (czerpanie korzyści materialnych z
                działalności sekty przez wybrane osoby lub grupy osób) z celami
                religijnymi lub parareligijnymi, brak samokrytycyzmu, dążenie do
                uniezależnienia się od uznawanych przez społeczeństwo czynników
                kontroli (np. rodzina lub media)[2]." Co to ma wspólnego z metodą
                Silvy ???
    • daggy4 Re: Silva...słyszeliście ? 17.09.07, 14:51
      silva byla modna w stanach w latach 70-80-tych, potem nikt juz sie
      tam nie nabieral i przeniesli sie do nas
      • Gość: pim3pl Re: Silva...słyszeliście ? IP: 85.134.162.* 20.09.07, 10:31
        Ciekawe...
        Sam stosuje taka metode, choc nie wiedzialem, ze to jest metoda Silvy. Jest
        jakas strone internetowa na ten temat?
        Z gory dzieki.
        • Gość: pycholog Re: Silva...słyszeliście ? IP: *.telprojekt.pl 22.09.07, 01:13
          www.silva.alpha.pl/
          • Gość: kasia Re: Silva...słyszeliście ? IP: *.wroclaw.mm.pl 25.09.07, 19:34
            ja sie zgadzam z "psychologiem". moja mam jest psychologiem z 27 letnim stazem
            pracy i kiedys sie ja zapytalam o ta metode i powiedziala mi mniej wiecej to
            samo co kolega wyzej. ze organizacja ma znamiona SEKTY. ja ja wiec omijam
            szerokim lukiem:)
            A wybor zalezy do was...:)
            • karmelkar moja terapeutka sama mnie wyslala na to... 26.09.08, 03:56
              ... ja chodze do psychologa regularnie. Mialam problemy depresyjne (
              kilka epizodow) i pracuje nad tym, aby zapobiegac przyszlym. Z
              ostatniego epizodu wyciagnela mnie bez zadnych lekow(! żadnych!
              przyszłam do niej na seroxacie i ona kazała mi nie brać tego
              świństwa ). Jest bardzo madra kobieta i pomimo to, ze nic mi nie
              narzuca wiele rzeczy mi tlumaczy...mechanizmy etc.
              Sama mi powiedziała o metodzie silvy i goraco zachęciła ze powinnam
              to sprawdzic. co mam do stracenia? nie bede krytykowac czegos czego
              nie sprawdzilam.
              dodam ze zrobila doktorat z chorob psychicznych i wyklada na kilku
              krakowskich uczelniach. m.in. na psychologii UJ.
    • vegaaa Re: Silva...słyszeliście ? 02.10.07, 09:27
      Nie zgadzam się w żadnej mierze z wypowiedziami psychologa!!!
      Uważam, że to świetne metody na poradzenie sobie samemu z
      otaczającym światem. Psychologowie w to oczywiście wątpią, bo gdyby
      każdy stosował tę metodę to zapewne lista osób stosujących terapie u
      psychologa znacznie zmalałaby, a pzoa tym tak trudno znaleźć dobrego
      psychologa , psychiatre, czy jakiegokolwiek innego lekarza. Na
      szczęście nie korzystam z ich pomocy, ale znam ludzi, którzy
      korzystają z marnym efektem:/ Natomiast nie wiem co stałoby się
      gdybym nie czuła się pełna mocy, wiary i optymizmu dzięki takim
      metodom jak Silva , a do tego parę jeszcze innych ezoterycznych
      służacych rozwojowi ducha metod. Nie czuje się zwiazana z sekta,
      nigdy nie opierało się to na czymś takim, więc prosze nie wierzcie w
      te bzdury. Najwazniejsze, ze czuje się dobrze, spokojnie i świetnie
      radze sobie ze wszystkim, a nawet jeśli nie tak do końca, to kwestia
      tylko odpowiedniego podejścia i sprobowania jeszcze raz. Gorąco
      polecam niemyślenie tylko racjonalnie, ale pozwolenie sobie na pewne
      imaginacje, które stworzą podstawy lepszej przyszłości:) To przeciez
      kreowanie rzeczywistości!!! Pozdrawiam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka