Dodaj do ulubionych

Alex nawraca All

02.07.03, 18:26
Alex obiecał, że mnie nawróci.
Pomyślałam, że przyda mu się do tego trochę miejsca, dlatego zakładam nowy
wątek.
Alex do dzieła.
Obserwuj wątek
    • ashanti5 Re: Alex nawraca All 02.07.03, 18:29
      Cieszę się, że postanowiłas zostać na forum dłużej :)
      • all2 Re: Alex nawraca All 02.07.03, 18:57
        ashanti5 napisała:

        > Cieszę się, że postanowiłas zostać na forum dłużej :)

        No chyba teraz to muszę poczekać, aż mnie nawróci. Nie wypada tak uciekać w
        połowie. Mam nadzieję, że nikomu nie będzie przeszkadzał ten wątek. Jakby co to
        można odstawić w kąt, jest nieduży i się wszędzie zmieści.
        • alex.4 Re: Alex nawraca All 02.07.03, 19:11
          ale nie dzisiaj. dziś jestem zmęczony bezproduktywna dyskusją na wątku o
          wagach....
          Czyli wracamy do astrologii.
          Odpowiedziałem na Twój list. Chyba nie bedę go tu przekopiowywał. Czekam na
          odpowiedź....
          A o gołych klatach. Jesli to kobiece, to jest to baaardzo intersujacy
          widok :)))))))))
          Pozdr
          • anahella A moze po prostu 03.07.03, 01:46
            Zrobimy Ci horoskop? ;)
            • ashanti5 Re: A moze po prostu 03.07.03, 09:58
              Bardzo jestem ciekawa, co z tego by wyszło!:)
              • alex.4 Re: A moze po prostu 03.07.03, 10:49
                Myślę, że lepiej niz komuś robić horoskop jest porozmawiać o energiach.....
                Każda nauka musi mieć podwaliny teoretyczne.
                Pozdr
                • anahella Re: A moze po prostu 03.07.03, 18:35
                  alex.4 napisał:

                  > Myślę, że lepiej niz komuś robić horoskop jest porozmawiać o energiach.....
                  > Każda nauka musi mieć podwaliny teoretyczne.
                  > Pozdr

                  To oczywiscie byl zart. Za zadne skarby swiata nie
                  siadlabym do Twojego horoskpu. A astrologia nie jest
                  nauka. Jest wiedza z pogranicza religii i filozofii.
                  • saunne do Alexa 03.07.03, 23:28
                    Jako, że nie było mnie tu dwa dni dopiero teraz miałam sposobność zapoznać się
                    z rozwojem dyskusji na wątku o wagach. Alex stwierdzam, że opadły mi ręce...
                    Przeraziło mnie to w jaki sposób traktujesz innych ludzi i jak bardzo nie
                    rozumiesz słowa IRONIA. Widzisz tylko to co chcesz zobaczyć. Nie słuchasz
                    innych. Powtarzasz się (karygodny błąd człowieka nauki!). Zwalasz winę na
                    innych. Czy Ty naprawdę nie zrozumiałeś, że Aand "wyzywając" Cię na pojedynek
                    KPIŁ sobie? Posty o czosnku były wręcz tragiczne - nikt poza Tobą nie odczytał
                    tego jako formy ukrytego antysemityzmu! Znowu to była IRONIA.
                    Przecież z Tobą nie da się w ogóle dyskutować! Bo TY WIESZ, TY SĄDZISZ, TY
                    MÓWISZ. Alex hallo na świecie są także inni ludzie... I o dziwo potrafią
                    myśleć..
                    To, że posłużyłeś się inwektywami to wybacz ale przejaw prostactwa. Jest to tym
                    bardziej niewybaczalne, że podobno zajmujesz się nauką!!!

                    pozdrawiam.
                    ps. WYJAŚNIENIE: powyższe słowa nie oznaczają, że popieram
                    astrologię/ufo/Danikena/radiestezję
                    • anahella Re: do Alexa 04.07.03, 01:51
                      saunne napisała:

                      > ps. WYJAŚNIENIE: powyższe słowa nie oznaczają, że popieram
                      > astrologię/ufo/Danikena/radiestezję

                      A sonnambulizm?;)
                      • ogabiniak Re: do Alexa 04.07.03, 04:58
                        anahella napisała:
                        >
                        > A sonnambulizm?;)
                        >

                        Pod koniec szkoly sredniej zajmowalem sie lewitacja.
                        Moze wiedza teoretyczna byla mniej wazna ale mialem
                        spore osiagniecia w unoszeniu sie nad ziemia sila
                        woli.Stany takie byly dosc rzadkie i nachodzily w
                        najmniej oczekiwanej sytuacji. Po prostu gdzies tam
                        idac uzmyslawialem sobie, ze jeszcze moment-chwila
                        i bede szedl pare centymetrow moze pol metra nad
                        ziemia.Euforia i radosc w tym momencie byly tak
                        duze, ze bardzo szybko nadchodzil czynnik zaklocajacy
                        strach - co bedzie jak pojde za wysoko i spadne i to
                        bylo jak mniemam glownym powodem, ze sie nigdy nie
                        unioslem. Jestem natomiast pewny, ze gdyby ktos w tym
                        momencie podstawil mi wage - wskazalaby wynik okolo zera.
                        Przygoda z lewitacja i sila woli zaczela sie wlasciwie
                        duzo wczesniej gdy odkrylem, ze potrafie zgadywac
                        zakryte karty do gry. Przy duzych liczbowo probach
                        prawie zawsze wynik byl pow. 50 procent.
                        To nie sa "jaja" i prosze sie ze mnie nie smiac bo
                        bardzo chetnie bym poczytal jakie w tych tematach macie
                        doswiadczenia.
                        • annabl Re: do Alexa 04.07.03, 07:07
                          a ja czasami mam takie śmieszne uczucie deja vu.....
                          • ralston Deja vu 04.07.03, 08:55
                            annabl napisała:

                            > a ja czasami mam takie śmieszne uczucie deja vu.....
                            >
                            >
                            O - to uczucie miewałem kiedyś bardzo często. Kiedyś nawet przydarzyło mi się,
                            że wiedziałem co się stanie za chwilę. Ale chyba od czasu studiów już nie
                            miewam takich stanów...
                            Natomiast nigdy jeszcze nie próbowałem lewitować.
                            • ashanti5 do "lewitanów" 04.07.03, 10:47
                              Polecam forum ezoteryczne Melinka. Jedno jest ukryte , a jedne ogólnodostępne.
                              Tam, forumowicze wymieniaja sie podobnymi doświadczeniami.
                              • ogabiniak Re: do 'lewitanów' 04.07.03, 10:49
                                ashanti5 napisała:

                                > Polecam forum ezoteryczne Melinka. Jedno jest ukryte , a jedne
                                ogólnodostępne.
                                > Tam, forumowicze wymieniaja sie podobnymi doświadczeniami.

                                Dzieki, dzieki, dzieki.
                              • ralston Re: do 'lewitanów' 04.07.03, 10:49
                                I co nauczą mnie tam latać?
                                • alex.4 Re: do 'lewitanów' 04.07.03, 11:53
                                  Stanisłąwie, a co z grawitacją?
                                  • ralston Re: do 'lewitanów' 04.07.03, 14:07
                                    Przy lewitacji grawitację jako czynnik zbędny pomija się.
                                    • alex.4 Re: do 'lewitanów' 04.07.03, 14:12
                                      ale czy grawitacja o tym wie... vbvo jesli nie to lepiej moze nie leiwtować na
                                      dużej wysokości....
                                      Pozdr
                            • luego Re: Deja vu 04.07.03, 11:15
                              A ja czasem miewam prorocze sny. Czasem tez wiem, ze ktos do mnie zadzwoni lub
                              napisze list (albo e-maila!)
                              :))
                              • alex.4 Re: Deja vu 04.07.03, 11:53
                                Na tym akurat się nie znam. Wiec się nie wypowiadam. O smach polecam Czarowny
                                świat snu autor chyba Levy (top Zyd, więc aand bedzie trzyamł się zdaleka. Jak
                                Stanisłąw, którzy kiedyś rzucał pod miom adresem antysemickie teksty)
                                Pozdr
                              • chatka_ Re: Deja vu 04.07.03, 12:54
                                luego napisała:

                                > A ja czasem miewam prorocze sny. Czasem tez wiem, ze ktos do mnie zadzwoni
                                lub
                                > napisze list (albo e-maila!)
                                > :))

                                U mnie zdarza sie rzecz odwrotna, ktos wie, ze ja napisze, albo lepiej, wie co
                                napisze :))) Anahella czy dzialo sie wczoraj cos szczegolnego w gwiazdozbiorze
                                Byka, bo az spac nie mogalam od tych zbiegow jednomyslnosci? :)
                                • anahella Re: Deja vu 04.07.03, 15:56
                                  chatka_ napisała:

                                  > Anahella czy dzialo sie wczoraj cos szczegolnego w gwiazdozbiorze
                                  > Byka, bo az spac nie mogalam od tych zbiegow jednomyslnosci? :)

                                  Jezeli juz to w znaku a nie w gwiazdozbiorze bo to dwie
                                  rozne rzeczy:) Powiem szczerze, nie wiem, zreszta nie wiem
                                  czy Byk jest u ciebie najwazniejszym znakiem czy inny. Bo
                                  co z tego, ze masz Slonce w Byku, skoro inne wazne punkty
                                  moga byc gdzie indziej.
                            • wolny_wilk Re: Deja vu 04.07.03, 12:58
                              ralston napisał:

                              > O - to uczucie miewałem kiedyś bardzo często. Kiedyś nawet przydarzyło mi
                              się,
                              > że wiedziałem co się stanie za chwilę. Ale chyba od czasu studiów już nie
                              > miewam takich stanów...
                              > Natomiast nigdy jeszcze nie próbowałem lewitować.

                              Ralston, to zapewniam Cię, że od Twoich czasów studenci zrobili ogromny postęp
                              w tej dziedzinie. ;)
                              • alex.4 Re: Deja vu 04.07.03, 13:08
                                Wilku nie pamiętasz, że deja vu to błąd w Matrixie.....
                                Pozdr
                                • all2 Re: Deja vu 04.07.03, 13:11
                                  na długo przed Matrixem był Ijon Tichy który sam sobie zjadał czekoladę, ale
                                  tego to już pewnie nie czytałeś...
                                  • alex.4 Re: Deja vu 04.07.03, 13:19
                                    Kongres futurologiczny. A oprócz tego był jeszcze jeden tekst o Dziennikach
                                    gwiazdowych (to nie była podróz, a ze wspomnień Ijona)....
                                    Oprócz Lema był jeszcze Ph.K.Dick
                                    Pozdr
                                    • all2 Re: Deja vu 04.07.03, 13:23
                                      O. Nie doceniłam. Brawo. Piątka.
                                      • alex.4 Re: Deja vu 04.07.03, 13:37
                                        Zawsze bardzo lubiłem Dicka. To mój u;lubiony pisarz SF. A Dzienniki gwiazdowe
                                        czytałem nie raz po poduszki....
                                        Pozdr
                    • alex.4 Re: do Alexa 04.07.03, 11:07
                      saunne napisała:

                      > Jako, że nie było mnie tu dwa dni dopiero teraz miałam sposobność zapoznać
                      się
                      > z rozwojem dyskusji na wątku o wagach. Alex stwierdzam, że opadły mi ręce...
                      > Przeraziło mnie to w jaki sposób traktujesz innych ludzi i jak bardzo nie
                      > rozumiesz słowa IRONIA. Widzisz tylko to co chcesz zobaczyć. Nie słuchasz
                      > innych. Powtarzasz się (karygodny błąd człowieka nauki!). Zwalasz winę na
                      > innych. Czy Ty naprawdę nie zrozumiałeś, że Aand "wyzywając" Cię na pojedynek
                      > KPIŁ sobie? Posty o czosnku były wręcz tragiczne - nikt poza Tobą nie
                      odczytał
                      > tego jako formy ukrytego antysemityzmu! Znowu to była IRONIA.
                      > Przecież z Tobą nie da się w ogóle dyskutować! Bo TY WIESZ, TY SĄDZISZ, TY
                      > MÓWISZ. Alex hallo na świecie są także inni ludzie... I o dziwo potrafią
                      > myśleć..
                      > To, że posłużyłeś się inwektywami to wybacz ale przejaw prostactwa. Jest to
                      tym
                      >
                      > bardziej niewybaczalne, że podobno zajmujesz się nauką!!!
                      >
                      > pozdrawiam.
                      > ps. WYJAŚNIENIE: powyższe słowa nie oznaczają, że popieram
                      > astrologię/ufo/Danikena/radiestezję
                      Alex: Po pierwsze znam osoby, które tu nie piszą i one również widziały w tym
                      bardzo jednoznaczny antysemityzm. Aand zachował się jak rasowy antysemita. Tak
                      samo jak kibice ŁKS którzy piszą, że Widzew to Zydzi. Poczułem się tak po 11
                      września kiedy inny dowcipny człowiek powiedział mi, ze dobrze co nam zrobiono
                      w Nowym Yorku. On również nie był antysemitą.... bo się za takiego nieuważał. W
                      zachowaniu Aanda ironi nie było. Był prostacki antysemityzm. Aand w tym
                      momerncie nie róznił się od osób, które kupuja Nasz Dziennik, a osobom
                      kupujacych Gazetą próbuja uświadamiać, że kupują zydowską prasę.
                      Pojedynek Aanda. On nie po raz pierwszy tak się zachował. Widziałem jak na
                      forum juz kiedyś komus groził. Taka postawa, jest smarkaterią. I trzeba to
                      powiedzieć jednoznacznie. Jesli wszystkim podoba się taka smarkateria. To
                      niestety ich problem. aand zachował się jak mały gówniarz, dzieciak z
                      piaskownicy.
                      Powtarzam się , bo chce usłyszeć w końcu odpowiedź na moje pytania. I prowadzić
                      rzeczową dyskusje, a nie to co proponują Chatka, Aand i Habitus.
                      Zresztą na forum białostockim Srtanisłąw i aand pokazują jak wyglada rzecziowa
                      dyskusji. jesli chca rozmawiać o sensie historii niech najpierw troche
                      poczytajac.
                      A wracając do porównania ze sztuka. Sztuka nie łamie praw fizyki. astrologia
                      tak. Wiec porównanie jest nietrafione.
                      Pozdr
    • ralston Re: Alex nawraca All 15.03.04, 16:13
      No i nawrócenie nie wyszło chyba, za to zyskaliśmy aktywną Foremkę :)
      • wo_rk Re: Alex nawraca All 01.04.04, 22:32
        - Kim jesteś?
        - JESTEM ALEXEM!!!
        • all2 Re: Alex nawraca All 01.04.04, 22:35
          nie strasz ;)
        • habitus Re: Alex nawraca All 01.04.04, 22:36
          I teraz jesteś Neo(fitą) :)))))
          • anahella Re: Alex nawraca All 01.04.04, 23:18
            habitus napisała:

            > I teraz jesteś Neo(fitą) :)))))

            A moze nekromanta?;)
            • aand Re: Do Wo_rk 05.04.04, 17:16
              Głupie. Bez złości...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka