Dodaj do ulubionych

nie-liryka ;)

15.07.03, 02:49
A tu wiersze nie o miłości. I niekoniecznie liryki.

Wielka gra

Już rozróżniam pewne figury,
lecz wciąż nie znam talii,
jaki awers ma ten medal,
czyj rewers mi ukazuje.

Po drugiej stronie księżyca
śpią znaki mapy;
gram w coś, co ma odnaleźć mnie w tych kartach
będących ślepo moją summą.

Tyle wesołego bezsensu
rodzi piasek uchodzący
w zegarze tego, co kochałem,
ale nie wiem, czy talię tasuje przypadek czy anioł,
czy gram w karty,
czy nimi jestem.

Obserwuj wątek
    • all2 Re: nie-liryka ;) 15.07.03, 02:54
      Coś dla tych co lubią piwo :)

      Szczęście
      jest zawsze
      minutę poza
      zasięgiem ręki
      Sączy się czas
      z lewa na prawo
      pełznie przez ziemię
      Leniwy
      obrót
      z pleców na brzuch
      przez lewe ramię
      Butelka piwa
      mojej klepsydry
      górne pół
      mierzy obroty
      z lewa na prawo
      z pleców na brzuch
      • awee Re: nie-liryka ;) 15.07.03, 08:49

        ... to kontynuując temat ;)


        Proza i poezja

        Pozorna proza piwa
        Na pianę marzeń się zdobywa.

        / Jan Sztaudynger /
    • all2 Re: nie-liryka ;) 19.07.03, 22:01
      jeśli szukasz prawd

      nie wkraczaj na trakt
      trakty wiodą ku

      a prawda jest tu

      e e cummings/barańczak
      • aand Re: nie-liryka ;) 20.07.03, 00:15
        all2 napisała:

        > jeśli szukasz prawd
        >
        > nie wkraczaj na trakt
        > trakty wiodą ku
        >
        > a prawda jest tu

        co prawda jest

        ale czy jest fest?

        widze ją w tobie

        poradzę sobie?
        • all2 Re: nie-liryka ;) 20.07.03, 01:47
          oto głowa Effie kotku
          zamiast mózgu piernik w środku

          e e cummings :)))
          • aand Re: nie-liryka ;) 20.07.03, 02:15
            all2 napisała:

            > oto głowa Effie kotku
            > zamiast mózgu piernik w środku

            ale cóz, czy All zgadnie
            co w melasie plywa na dnie


            a a runnings ;)
            • all2 Re: nie-liryka ;) 20.07.03, 02:19
              komu się dłuży ten z fusów wróży :)))

              a...a...anonymous :)
              • aand Re: nie-liryka ;) 20.07.03, 02:25
                all2 napisała:

                > komu się dłuży ten z fusów wróży :)))

                use the fuse
                if you want... ;)


                >
                > a...a b :)
                • all2 Re: nie-liryka ;) 20.07.03, 03:17
                  fusion confusion :)
                  xyz
                  • aand Re: nie-liryka ;) 20.07.03, 21:03
                    all2 napisała:

                    > fusion confusion :)
                    > xyz


                    Urwal. I wypil duszkiem szklanke wody.


                    e e. cummings
                    • all2 Re: nie-liryka ;) 20.07.03, 22:22
                      :))))))))))))))
    • awee ....dla ochłody... 20.07.03, 22:51

      Im bardziej pada śnieg
      bim - bom.
      Im bardziej prószy śnieg
      bim - bom.
      Tym bardziej sypie śnieg
      bim - bom,
      jak biały puch z poduszki
      bim - bom.
      I nie wie zwierz ni człek
      bim - bom,
      choć żyłby cały wiek
      bim - bom,
      kiedy tak pada śnieg
      bim - bom
      jak marzną mi paluszki


      słowa A. A. Milne / tłum. Irena Tuwim )
    • all2 Re: nie-liryka ;) 31.07.03, 18:34
      krzesło, stołek, górka, dołek, krzywo, równo... dalej równo
    • aand Re: ... 31.07.03, 20:21
      Fond affections


      Fond affections are never said
      They're only sung in songs
      I never was naive enough to know when I was wrong
      There's no light at the end of it all
      Let's all sit down and cry
      There's no light at the beginning
      Let's all sit down and cry
      Now it's time to say goodbye
      Now it's being forced upon you
      It's just that person by your side remaining distant
      Now the winter's growing close
      The days are getting older
      I can tell by your face
      That your heart is getting colder
      There's no light at the end of it all
      Let's all sit down and cry
      There's no light at the beginning
      Let's all sit down and cry

      ...
    • ogabiniak Re: nie-liryka ;) 07.08.03, 00:27
      Du milchjunger Knabe,
      wie siehst du mich an?
      Was haben deine Augen
      Für eine Frage getan!

      Alle Ratsherrn der Stadt
      und alle Weisen der Welt
      bleiben stumm auf die Frage,
      die deine Augen gestellt!

      Ein leeres Schneckhäusel,
      schau, liegt dort im Gras;
      da halte dein Ohr dran,
      drin brümmelt dir was!

      Gottfied Keller
    • all2 Re: nie-liryka ;) 07.08.03, 13:31
      Ten sierpień przejdzie, już przeszedł, do historii mojego ciała,
      jako epoka mokrych koszul, pod którymi skóra nie wiedziała
      czy skrapla się na niej pot, czy rekordowa wilgotność powietrza...

      Barańczak. Dalej nieważne.
      Uff... :)
    • aand Re: nie-liryka ;) 21.08.03, 16:40
      Etymologia

      Wiem to od pewnej Horpyny, kochanki jednego kustosza,
      Że kiedyś ktoś trzy Aliny upił i wsadził do kosza,
      Wiec był tam pełny kosz Alin, a gdy to zauważono,
      Zaraz miasto Koszalin w tym miejscu wystawiono.

      Ponieważ stworzył się pretekst w postaci tego tekstu,
      Bo u nas to nawet sedes nie może stać bez pretekstu.
      I teraz już jasna sprawa, wie niemowlaczek nawet:
      Żyli raz Wars i Sawa - mamy przez to Warszawę.

      W świadomość to nam wrasta, ba - dzieci z tym się rodzą,
      Atoli inne miasta - czy wiedzą, skąd pochodzą?
      Czy znają prawdę nagą oraz tej prawdy wagę,
      Że to Kopen wraz z Hagą stworzyli Kopenhagę?

      Że to Amster z Dammową zakwitli Amsterdamem?
      I miłością niezdrową związał się Birming z Hamem?
      Następnie Ham z Burgiem, natomiast Burg z Edynem
      Stali się Edynburgiem, zaś Dyn z Lonem - Londynem?

      Że Buda żyła z Pesztem, Bom się zajmował Bajem,
      Niejaki Buk - Aresztem, a Szang się bawił Hajem?
      Dub się zaplątał w Linie, Lis Bonę dognał na strychu,
      Tal z Linem są w Tallinie, a Wał z Brzychem w Wałbrzychu?

      W ten sposób każdy już dostał bajeczkę z etymologii.
      A moje miasto to Wrocław. A mnie nikt nic nie dorobi!



      Andrzej Waligórski
      • ogabignac Re: nie-liryka ;) 21.08.03, 21:15
        aand napisał:

        > Etymologia
        >
        > Wiem to od pewnej Horpyny, kochanki jednego kustosza,
        > Że kiedyś ktoś trzy Aliny upił i wsadził do kosza,
        > Wiec był tam pełny kosz Alin, a gdy to zauważono,
        > Zaraz miasto Koszalin w tym miejscu wystawiono.
        >
        > Ponieważ stworzył się pretekst w postaci tego tekstu,
        > Bo u nas to nawet sedes nie może stać bez pretekstu.
        > I teraz już jasna sprawa, wie niemowlaczek nawet:
        > Żyli raz Wars i Sawa - mamy przez to Warszawę.
        >
        > W świadomość to nam wrasta, ba - dzieci z tym się rodzą,
        > Atoli inne miasta - czy wiedzą, skąd pochodzą?
        > Czy znają prawdę nagą oraz tej prawdy wagę,
        > Że to Kopen wraz z Hagą stworzyli Kopenhagę?
        >
        > Że to Amster z Dammową zakwitli Amsterdamem?
        > I miłością niezdrową związał się Birming z Hamem?
        > Następnie Ham z Burgiem, natomiast Burg z Edynem
        > Stali się Edynburgiem, zaś Dyn z Lonem - Londynem?
        >
        > Że Buda żyła z Pesztem, Bom się zajmował Bajem,
        > Niejaki Buk - Aresztem, a Szang się bawił Hajem?
        > Dub się zaplątał w Linie, Lis Bonę dognał na strychu,
        > Tal z Linem są w Tallinie, a Wał z Brzychem w Wałbrzychu?
        >
        > W ten sposób każdy już dostał bajeczkę z etymologii.
        > A moje miasto to Wrocław. A mnie nikt nic nie dorobi!
        >
        >
        >
        > Andrzej Waligórski

        Szkoda, że Waligórskiemu nie zdążyłem etymologii dorobić do Jego
        Wrocławia a sprawa prosta jak drut:
        Wrocław to Vratislavia z dwóch członów Vrati(np. to se ner vrati) i Slavia
        czyli Słowianie.
        I nawet się spełniło:)
    • awee nie-liryka.... 02.10.03, 23:26

      Jeśli poczujesz, że inną twe skronie
      Myśl w sobie kryją, jak skroń tłumów kryje;
      Jeśli poczujesz, że serce twe bije
      Nie tak, jak serca biją w tłumów łonie:
      Żyj sam ze sobą, z daleka od ludzi,
      Bo myśli twoich ogół nie zrozumie,
      Bo twe uczucie szyderstwo w nim wzbudzi -
      Z tłumu ten musi być, kto chce żyć w tłumie.

      / K. Przerwa-Tetmajer /
      • chatka_ Re: nie-liryka.... 04.10.03, 23:40
        a czy dwoje, zycie we dwoje to juz tlum czy jeszcze nie?
        • ralston Re: nie-liryka.... 05.10.03, 12:26
          chatka_ napisała:

          > a czy dwoje, zycie we dwoje to juz tlum czy jeszcze nie?


          Kiedy ta druga osoba przesłania cały świat, to chyba można mówić o tłumie... :)
          • kotwicz69 Re: nie-liryka.... 07.10.03, 19:26
            Barykady (Baczynskiemu)

            Tym galeonem barykady
            Planetę ognia opływamy
            Nic nie widzący, niewidoczni -
            Przejrzyste cienie dni.
            W popiołu plusz się zapadamy,
            W który zmieniły się pokłady,
            Niebo się coraz wyżej złoci,
            Okręt nabiera krwi.

            Unoszą nas ceglane fale -
            Piętnastoletnich kapitanów
            W spełnienie marzeń o podróżach
            W nietknięty stopą świat.
            I byle prędzej, byle dalej,
            Wczepieni w burty potrzaskane
            Nim ciało całkiem się zanurzy
            W ciszę bezdenną lat.

            Map popalonych czarne ptaki
            Krążą dokoła gniazd bocianich,
            Z których nikt nie zawoła - ziemia!
            By zerwać nas ze snu.
            Inne dziś nas prowadzą znaki,
            My już dla świata - niewidzialni -
            I jeden tylko zbudzi hejnał
            Żelazne kule głów.

            Tubylec się perłami poci
            Tam, gdzie zielona i głęboka
            Rzeka wśród palm leniwie gada,
            Że nadpływamy - my:
            Niosący w darze huk i pocisk,
            Śmierć niezawodną w mgnieniu oka
            Z którego cała nam wypadła
            Planeta - grudka krwi.

            Nie wiem dlaczego, ale ten tekst chodzi za mna od kilku juz dni.

            Pozdrawiam, Kotwicz.
    • all2 Re: nie-liryka ;) 23.10.03, 01:03


      In the time of my confession, in the hour of my deepest need
      When the pool of tears beneath my feet flood every newborn seed
      There's a dyin' voice within me reaching out somewhere,
      Toiling in the danger and in the morals of despair.

      Don't have the inclination to look back on any mistake,
      Like Cain, I now behold this chain of events that I must break.
      In the fury of the moment I can see the Master's hand
      In every leaf that trembles, in every grain of sand.

      Oh, the flowers of indulgence and the weeds of yesteryear,
      Like criminals, they have choked the breath of conscience and good cheer.
      The sun beat down upon the steps of time to light the way
      To ease the pain of idleness and the memory of decay.

      I gaze into the doorway of temptation's angry flame
      And every time I pass that way I always hear my name.
      Then onward in my journey I come to understand
      That every hair is numbered like every grain of sand.

      I have gone from rags to riches in the sorrow of the night
      In the violence of a summer's dream, in the chill of a wintry light,
      In the bitter dance of loneliness fading into space,
      In the broken mirror of innocence on each forgotten face.

      I hear the ancient footsteps like the motion of the sea
      Sometimes I turn, there's someone there, other times it's only me.
      I am hanging in the balance of the reality of man
      Like every sparrow falling, like every grain of sand.

    • awee nie-liryka.... 26.10.03, 23:09

      Czy nadal mieszkasz, gdzie mieszkałeś ?
      Czy nadal robisz tam, gdzie robiłeś ?
      - oto pytania, które mi zadają
      najczęściej, gdy rozmowa mrze i
      nie wiadomo już o co pytać.

      A tak powinna brzmieć kompletna
      moja odpowiedź: Otóż wszystko
      uległo absolutnej zmianie.
      Ja nadal mieszkam tam, gdzie mieszkałem.
      Ja nadal robię tam, gdzie pracowałem.

      Lecz w to nie wierzę
      coraz bardziej.

      / M. Świetlicki /
      • habitus Re: nie-liryka.... 27.10.03, 02:04

        ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
        .·´¯`·..
        ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
        • all2 Re: nie-liryka.... 27.10.03, 08:29
          Jakie ładne... I jak to jest że się nie rozleciały??? :)
        • awee Re: nie-liryka.... 27.10.03, 08:30

          Moja wyobrażnia mówi mi ze to jest chmura gradowa ale wolę się upewnić ;)
    • awee Re: nie-liryka ;) 02.12.03, 23:05

      Chatko a jeśli żaden z liryki, liryki to może wiersz taki ? ;)

      "Uogólnienie" - Kofta Jonasz

      Przy stoliku w knajpie, gdzieś o bladym świcie
      Sterany obywatel chciał dociec czym jest życie
      Nękany brakiem sensu powiedział sobie - kurde
      Choć mam poczucie klęski, nie wszystko jest absurdem
      W skupieniu medytował oparłszy się o blat
      Aż ujął w paru słowach pogląd na życie i świat:

      Życie to jest butelka
      Tylko niemożliwie wielka
      • chatka_ Re: nie-liryka dla A ;) 03.12.03, 00:04
        Jakze ja Ci sie odwdziecze, hm... ale skad ja znam ten utwor :) Dawno nie
        dostalam tak pieknego wiersza :

        twój anioł życia jest przed tobą
        nie martw się ciosem, zgubą, drogą
        są rzeczy niezłe i nielube
        są senne, denne, mądre głupie

        życie to podróż bez przesiadek
        nie pytaj ile ma zagadek
        wystarczy kochać - zbędne słowa
        gdzie nasza stacja docelowa

        nie pytaj jaka to melodia
        i jaki znak twój, jaki zodiak
        pragnie ciebie cały świat
        bo dla kogoś przecież
        mimo wielu wad
        jesteś anioł, jesteś skarb

        serc apologia i melodia
        czy z nieba sfer jest ta harmonia
        nie mów że jej brak
        bo dla kogoś przecież
        mimo wielu wad
        jesteś anioł, jesteś skarb

        gdy ciało wiele nie potrafi
        gorąca dusza nie przegapi
        sam siebie smutek tylko lubi
        jedynie miłość nic nie zgubi

        sceptycyzm rządzi, miesza, plącze
        chce studzić serca co gorące
        kto zapomina podziękować
        marnieje zamiast owocować

        nie pytaj jaka to melodia
        i jaki znak twój, jaki zodiak...

    • all2 Pochwała stolicy ;) 07.12.03, 21:40
      W szkole
      Na stole
      Stał globus -
      Wielkości arbuza,
      Aż tu naraz jakiś łobuz
      Nabił mu guza.
      Z tego wynikła
      Historia całkiem niezwykła:

      Siedlce wpadły do Krakowa,
      Kraków zmienił się w jezioro,
      Nowy Targ za San się schował,
      A San urósł w górę sporą.
      Tatry, nagle wywrócone,
      Okazały się w dolinie,
      Wieprz popłynął w inną stronę
      I zawadził aż o Gdynię.
      Tam gdzie wpierw płynęła Wisła
      Wyskoczyła wielka góra,
      Rzeka Bzura całkiem prysła,
      A powstała góra Bzura.
      Stary Giewont zląkł się wielce
      I przykucnął za parkanem,
      Każdy myślał, że to Kielce,
      A to było Zakopane.
      Łódź pobiegła pod Opole
      W jakichś bardzo ważnych sprawach -
      Tylko nikt nie wiedział w szkole,
      Gdzie podziała się Warszawa.

      Nie było jej na Sląsku ani w Poznańskiem,
      Ani na Pomorzu, ani pod Gdańskiem,
      Ani na Ziemiach Zachodnich,
      Ani na północ od nich,
      Ani blisko, ani daleko,
      Ani nad żadną rzeką,
      Ani nad żadnym z mórz,
      Po prostu przepadła - i już!

      Trzeba prędzej oddać globus do naprawy,
      Bo nie może Polska istnieć bez Warszawy!

      Brzechwa
      • aand Re: Jaki piękny wiersz :))) 07.12.03, 21:52
        Brawo! Super wątek Tylko po co to przymrużone oczko? :)))


        PS. Uczycie się wierszyka do szkoły? :)
        • all2 Re: Jaki piękny wiersz :))) 07.12.03, 22:01
          aand napisał:

          > Brawo! Super wątek Tylko po co to przymrużone oczko? :)))

          Jest to moje zdanie i ja je całkowicie podzielam ;)


          > PS. Uczycie się wierszyka do szkoły? :)

          Nie, czytamy na dobranoc - to z aktualnego zestawu :)
    • awee No...! 08.12.03, 13:06

      NO sun--no moon!
      No morn--no noon!
      No dawn--no dusk-no proper time of day
    • aand Re: Haiku ;) 08.12.03, 22:06
      Jeżeli foton ma dostatecznie dużą energię,
      To może zamienić się w parę
      elektronopodobnych cząstek.
      A jedna to elektron, a druga to pozyton.
      Elektron napotkawszy pozyton
      anihiluje...
      Chyba nie kumam czaczy.
      • all2 To proste :))) 08.12.03, 22:16
        Się oddziela plus od minusa, a potem się znowu łączą.
        I co zostaje? - patrz poniżej :)))

        Implikacje może na osobnym wątku...? ;)
        • awee Re: To proste :))) 08.12.03, 23:52
          all2 napisała:

          > Się oddziela plus od minusa, a potem się znowu łączą.
          > I co zostaje? - patrz poniżej :)))
          > Implikacje może na osobnym wątku...? ;)

          A trzeba jeszcze pamiętać że są plusy dodatnie i ujemne.... Jak to powiedział
          kiedyś ex-prezydent.
    • all2 Pamflet o najbardziej niedocenianej liczbie ;) 08.12.03, 22:11
      Toczyło się po drodze:
      "Z drogi, gdy ja przechodzę!"
      Ja jestem sto tysięcy,
      A może jeszcze więcej".

      Folgując swej naturze,
      Wołało: "Jestem duże!"

      Pyszniło się przed światem,
      Ze takie jest pękate.

      Mówili wszyscy z cicha:
      "Ma brzuch, a brzuch to pycha".
      I później się dopiero
      Spostrzegli, że to zero.
      • awee Re: :)))) 08.12.03, 22:19

        :)))))))))))))))))))))

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10955&w=6904216&a=8953774
        • all2 Re: :)))) 08.12.03, 22:26
          :)))))))))

          Wniosek jeden - zero rulez ;)

          All shall be well
          • chatka_ Re: :(((( 08.12.03, 23:34
            all2 napisała:

            > :)))))))))
            >
            > Wniosek jeden - zero rulez ;)

            Rulez, tu i tam - w skrzynce i w pokoju, tępe, wybałuszone, ani drgnie :( All
            shall be well? Nieszybko.
            • all2 Re: :(((( 08.12.03, 23:49
              chatka_ napisała:

              > Rulez, tu i tam - w skrzynce i w pokoju, tępe, wybałuszone, ani drgnie :(
              All
              > shall be well? Nieszybko.

              Chatko zdradzę Ci tajemnicę - taka sygnaturka to mantra, fajnie zakotwicza :)))
              • chatka_ Re: na marginesie 09.12.03, 22:46
                Teoretycznie zdanie 'All shall be well' jest niepoprawne, gdyz uzycie 'shall'
                dla wyrazenia przyszlosci jest zarezerwowane dla dwoch osob 'we' i 'I',
                ale 'my' i 'ja' moze dla kogos oznaczac 'wszystko', wiec chyba błędu nie ma ...
                • all2 Teoretycznie... :)) 09.12.03, 23:10
                  All shall be well, and
                  All manner of things shall be well.

                  T.S.Eliot, Little Gidding, III

                  ;)
                  • chatka_ Re: Teoretycznie... :)) 10.12.03, 12:05
                    all2 napisała:

                    > All shall be well, and
                    > All manner of things shall be well.
                    >
                    > T.S.Eliot, Little Gidding, III
                    >
                    > ;)

                    Bynajmniej, nie chodzilo mi o krytyke All (ktora z angielskim, zgaduje, na co
                    dzien ma bardzo wiele do czynienia i do czytania ;)), ani tym bardziej o
                    krytyke Mistrza Eliota, nie, no nawet nie o gramatyke chodzilo, a o zycie i
                    milosc :)))
                    • all2 Re: Teoretycznie... :)) 10.12.03, 13:27
                      chatka_ napisała:

                      > Bynajmniej, nie chodzilo mi o krytyke All (ktora z angielskim, zgaduje, na co
                      > dzien ma bardzo wiele do czynienia i do czytania ;)), ani tym bardziej o
                      > krytyke Mistrza Eliota, nie, no nawet nie o gramatyke chodzilo, a o zycie i
                      > milosc :)))


                      Mi też :) I Eliotowi chyba...
                      • aand Re: Panie się dogadały... :) 10.12.03, 15:56
                        Kompromis to sztuka takiego podzielenia ciastka,
                        Aby każdy myślał, że otrzymał największy kawałek... :)


                        Ludwig Erhard
                        • chatka_ Re: Panie się dogadały... :) 10.12.03, 23:06
                          :)))) Indeed, tam tez - patrz watek "liryka, liryka" :)))
    • awee nie-liryka 10.01.04, 01:02

      Żyjemy w erze atomu i plastyku, cybernetyki i astronautyki, a literatura tkwi
      ciągle jeszcze w starych, zaśniedziałych formach.

      Chlubne próby młodych eksperymentatorów w nieznacznym tylko stopniu odświeżyły
      zatęchłą atmosferę. Dzięki doprowadzeniu składni do rozkładu, dzięki
      likwidacji konwencjonalnych form i wyzwoleniu się spod tyranii myśli, dzięki
      wreszcie odrzuceniu interpunkeji, awangarda literacka zdołała stworzyć
      olśniewające nowatorskie dzieła. Powstała antypowieść, antydramat, antypoezja.
      Ale ta nowa kadra ludzi piszących zatrzymała się, niestety, w połowie drogi.
      Zabrakło jej odwagi, aby cykl burzycielski doprowadzić do końca! Wszyscy oni
      nadal uginają się pod jarzmem liter, które mimo nawet największych wysiłków i
      starań układają się w słowa, a w najlepszym wypadku - w artykułowane dźwięki.
      Potrzebny tu jest raczej proces odwrotny. Należy ze względów antysemantycznych
      zachować znaki przestankowe, natomiast odrzucić wszelkie litery i w ten sposób
      stworzyć rzecz prawdziwie nowatorską: ANTYALFABET.

      Dla przykładu przytaczam utwór poetycki napisany tą nową rewelacyjną metodą:



      \'!-?..."::-,\'...--!\'),,"...?
      ",-...(??),;"
      !!!!!!!!...---:
      ???,(?---...
      (-)(-),-...)"
      ;:-:-?!"!
      • aand Re: nie-liryka 10.01.04, 12:19
        awee napisała:

        > Dla przykładu przytaczam utwór poetycki napisany tą nową rewelacyjną metodą:
        >
        >
        >
        > \'!-?..."::-,\'...--!\'),,"...?
        > ",-...(??),;"
        > !!!!!!!!...---:
        > ???,(?---...
        > (-)(-),-...)"
        > ;:-:-?!"!
      • all2 Re: nie-liryka 10.01.04, 17:18
        > \'!-?..."::-,\'...--!\'),,"...?
        > ",-...(??),;"
        > !!!!!!!!...---:
        > ???,(?---...
        > (-)(-),-...)"
        > ;:-:-?!"!
        • ralston Re: nie-liryka 10.01.04, 17:30
          Rzec by można - liryka rektyfikowana: stężenie 98 % ;)
        • awee Re: nie-liryka 10.01.04, 17:54
          all2 napisała:

          > Awee, dlaczego nie dałaś tego do liryki, liryki? Przecież to czysta liryczna
          > esencja :)))


          Chciałam trochę upiększyć nie-lirykę :))
          PS. to nie moja twórczość :)
    • awee O żołnierzach ;) 12.01.04, 23:41

      Trzej żołnierze szli wieczorem
      Ciemnym lasem, ciemnym borem,
      Wtem z daleka słychać szmery:
      Raz, dwa, trzy, cztery...

      Serce puka, serce drży,
      Oddział śpiewa: raz, dwa, trzy.
      Serce puka, oddział śpiewa:
      Lewa, lewa, lewa.

      Widzą dziewczę: "Ktoś ty taka?
      Daj każdemu z nas buziaka!
      My sapery, kawalery!"
      Raz, dwa, trzy, cztery...

      Serce puka, serce drży,
      Oddział śpiewa: raz, dwa, trzy.
      Serce puka, oddział śpiewa:
      Lewa, lewa, lewa.

      Rzekło dziewczę zagniewane:
      Jam jest waszym kapitanem!
      Cóż to znowu za maniery?"
      Raz, dwa, trzy, cztery...

      Serce puka, serce drży,
      Oddział śpiewa: raz, dwa, trzy.
      Serce puka, oddział śpiewa:
      Lewa, lewa, lewa.

      Chociaż ciemno było wokół,
      Rozpoznali chłopcy w mroku
      Srebrne gwiazdki i ordery.
      Raz, dwa, trzy, cztery...

      Serce puka, serce drży,
      Oddział śpiewa: raz, dwa, trzy.
      Serce puka, oddział śpiewa:
      Lewa, lewa, lewa.

      Nauczyła ich dziewczyna,
      Co to znaczy dyscyplina.
      Poszli dziarsko na kwatery:
      Raz, dwa, trzy, cztery...

      Serce puka, serce drży,
      Oddział śpiewa: raz, dwa, trzy.
      Serce puka, oddział śpiewa:
      Lewa, lewa, lewa.
    • all2 Ballada o krzyżowcu ;) 19.01.04, 00:48
      Niszczeją miecze, zbroje,
      Rdza żre cenny surowiec,
      Zakończył już swoje boje
      Rycerz Dreptak-krzyżowiec.
      Siadł na pobojowisku,
      Rozdział się do bielizny...
      Chlubne szramy na pysku,
      Wszędy chwalebne blizny.
      Dmą pustynne samumy
      I piaskowe pasaty,
      Nogi ma Dreptak z gumy,
      A głowę ma jak z waty,
      Głos jak u błędnej owcy
      I oczy ma baranie...
      Wyginęli krzyżowcy,
      Wygrali muzułmanie.
      Same zwłoki i gruzy,
      Mało kto ostał cały...
      Oto Jean Pierre z Tuluzy
      Pocięty na kawały,
      Ówdzie Bolko z Katowic,
      Który w boju był szatan,
      I Miećko Kolbuszowic
      Po przekątnej rozpłatan...
      Obejrzał Dreptak trupy,
      Otarł łzę rąbkiem gaci:
      - Trzeba jakoś do kupy
      Poskładać zacnych braci...
      Ujął jeden kadłubek,
      Dołożył nieco szczątków:
      - Nogi jakby za grube,
      Trzeba by od początku...
      Dawaj składać na nowo,
      Praca mu w dłoniach chrzęści,
      Gania z nogą i głową,
      Wymienia różne części,
      Klei, ubija, gniecie,
      Pomaga ciut rapierem,
      Krzyżuje Bolka z Mieciem,
      A znów Miecia z Jean Pierre'em...
      Skończył i padł na piaski,
      By skonać na pustyni,
      Aż tu naraz oklaski
      Biją mu Beduini!
      Zaś sułtan muzułmanów
      Rzekł z grzbietu swego siwka:
      - Cóż, gratuluję panu,
      Bardzo ładna rozrywka!
      Dotychczas były szachy
      Lub polowania w buszu,
      Miałem ich już po pachy,
      A nawet wyżej uszu.
      Ma pan tutaj naszywki,
      Mundur i etat chana,
      Jest pan szefem rozrywki,
      Na dworze u sułtana!
      Tak to owego ranka
      Latami pradawnemi
      Najpierwsza układanka
      Powstała w dziejach ziemi.
      Potem Dreptak natchniony
      Wymyślił szyfrogramy,
      Kwadraty, palindromy,
      Wirówki i anagramy.
      Pomyśl przeto czasami,
      Młody, dziarski rodaku,
      Siedząc nad krzyżówkami -
      O krzyżowcu-Dreptaku!

      Andrzej Waligórski
    • awee 12 miesięcy 20.01.04, 11:10

      Snowy, Flowy, Blowy,
      Showery, Flowery, Bowery,
      Hoppy, Croppy, Droppy,
      Breezy, Sneezy, Freezy.
    • awee Przyczynek do statystyki 23.03.04, 11:42
      Na stu ludzi

      wiedzących wszystko lepiej
      - pięćdziesięciu dwóch;

      niepewnych każdego kroku
      - prawie cała reszta;

      gotowych pomóc,
      o ile nie potrwa to długo
      - aż czterdziestu dziewięciu;

      dobrych zawsze,
      bo nie potrafią inaczej
      - czterech, no może pięciu;

      skłonnych do podziwu bez zawiści
      - osiemnastu;

      żyjących w stałej trwodze
      przed kimś albo czymś
      - siedemdziesięciu siedmiu;

      uzdolnionych do szczęścia
      - dwudziestu kilku najwyżej;

      niegroźnych pojedynczo,
      dziczejących w tłumie
      - ponad połowa na pewno;

      okrutnych,
      kiedy zmuszą ich okoliczności
      - tego lepiej nie wiedzieć
      nawet w przybliżeniu;

      mądrych po szkodzie
      - niewielu więcej
      niż mądrych przed szkodą;

      niczego nie biorących z życia oprócz rzeczy
      - czterdziestu
      chociaż chciałabym się mylić;

      skulonych, obolałych
      i bez latarki w ciemności
      - osiemdziesięciu trzech
      prędzej czy później;

      godnych współczucia
      - dziewięćdziesięciu dziewięciu;

      śmiertelnych
      - stu na stu

      Liczba, która jak dotąd nie uległa zmianie.

      • ralston Re: Przyczynek do statystyki 23.03.04, 12:52
        Dobre. Własne?
        • awee Re: Przyczynek do statystyki 23.03.04, 13:12
          Własnoręcznie tu wkleiłam :) A Szanowna Noblistka, za Twoje pytanie to chyba z
          miejsca padłaby trupem albo co innego.... ;)
          • juliettamasina Re: Przyczynek do statystyki 03.11.05, 12:38
            koniaku i papierosa raczej by zażyła
    • ralston Re: nie-liryka ;) 23.03.05, 15:06
      Takie sobie wierszydełko:

      Czemu nie jestem ptakiem?

      Jestem tylko człowiekiem, choć chciałam być ptakiem.
      Bo to oznacza mieć wolność i być komuś znakiem.
      Czas odlecieć daleko i krążyć po bezkresnym niebie.
      Czuć w ramionach wiatr i ciągle lecieć przed siebie.
      To jest tak wspaniała chwila, że dech mi zapiera.
      Gdzieś pode mną świat, który już nic mi nie odbiera.
      Lecę, więc daleko aż w przestrzeń kosmiczną
      Chcąc policzyć gwiazdy, całą tą rodzinę liczną.
      Patrząc, więc w niebo dziwi się bardzo moje Ego…
      Bóg mi podarował rozum a skrzydeł nie…, dlaczego?

    • ralston Re: nie-liryka ;) 02.11.06, 11:05
      Minęła pierwsza. Najwyższa więc już pora na:
      Wiersze po pierwszej

      Czyta aktorka... Ależ nie, przepraszam bardzo autorka, nie aktorka
      oczywiście - jak mogłem się tak pomylić, doprawdy.

      - Czy mogę już recytować?
      - Proszę bardzo.
      "Grabie moje grabie, ogród wami pielę
      w poniedziałek, wtorek, środę i w niedzielę
      a w czwartek i piątek leżąc na kanapie,
      wami moje grabie, po plecach się drapię."?

      Dziękujemy bardzo, o terminie naszego następnego spotkania powiadomimy
      wszystkich zainteresowanych poezją współczesną, listownie.
      • aand Re: nie-liryka ;) 02.11.06, 11:35
        Nie tylko dla orłów? :)
        • ralston Re: nie-liryka ;) 02.11.06, 12:17
          Naturalmente!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka