all2
15.07.03, 02:49
A tu wiersze nie o miłości. I niekoniecznie liryki.
Wielka gra
Już rozróżniam pewne figury,
lecz wciąż nie znam talii,
jaki awers ma ten medal,
czyj rewers mi ukazuje.
Po drugiej stronie księżyca
śpią znaki mapy;
gram w coś, co ma odnaleźć mnie w tych kartach
będących ślepo moją summą.
Tyle wesołego bezsensu
rodzi piasek uchodzący
w zegarze tego, co kochałem,
ale nie wiem, czy talię tasuje przypadek czy anioł,
czy gram w karty,
czy nimi jestem.