immanuela Re: rowerzysta 19.12.07, 18:47 no poznałam dwóch rowerzystów przez Internet ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
khadroma Re: rowerzysta 19.12.07, 18:48 Czyli obcowalas z dwoma rowerami i czterema kolami.:-) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: rowerzysta 19.12.07, 18:58 khadroma napisała: > Czyli obcowalas z dwoma rowerami i czterema kolami.:-) i czterema pedałami ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: rowerzysta 19.12.07, 18:50 immanuela napisała: > no poznałam dwóch rowerzystów przez Internet > ;-) I dwa rowery, jak slusznie zauwazyla Khadroma*, ale czy z tego plynia jakies wnioski, czy wyschly? * bardzo mnie interesuje czy Khadroma kojarzy sformulowanie "jak slusznie zauwazyl X" :-)). Bo to moze byc coraz mniej czytelne :-) Odpowiedz Link Zgłoś
khadroma Re: rowerzysta 19.12.07, 18:57 Jak slusznie zauwazyl Brezlej, jest wielce prawdopodobne, ze khadroma moze funkcjonowac w nieco innym obszarze surrealizmu.:-) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: rowerzysta 19.12.07, 19:03 wg mnie Khadromy w ogóle nie istnieją ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
khadroma Re: rowerzysta 19.12.07, 19:06 immanuela napisała: > wg mnie Khadromy w ogóle nie istnieją ;-) Oczywiscie, ze nie. Ale za to pisza.;-) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: rowerzysta 19.12.07, 19:24 Przypomian mi sie raport The_Niani_Ogg z jej pracy: -Tu pisza ze ten pan X. juz dwa lata nie zyje -A to ciekawe, bo ciagle wystawia faktury Istnienie to nie jest taka prosta sprawa, w sumie. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: rowerzysta 19.12.07, 19:07 Zakladam ze istnieje conajmniej jedna. To jest aksjomat teorii Khadrom. Odpowiedz Link Zgłoś
khadroma Re: rowerzysta 19.12.07, 19:11 Kazde nieistnienie odwoluje sie do uprzedniego zalozenia o istnieniu, ktore nalezy potem zanegowac.:-) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: rowerzysta 19.12.07, 19:15 Ba! Ciezko jest zajmowac sie teoria czegos, ktorej aksjomatem jest: Nie istnieje nic takiego jak przedmiot tej teorii:-) Odpowiedz Link Zgłoś
khadroma Re: rowerzysta 19.12.07, 19:18 Ale najpierw zalozyles hipotetyczne istnienie przedmiotu, ktorego nieistnienie w nastepstwie operacji myslowej, jakiej prawdopodobnie towarzyszyl wytrzeszcz galek ocznych, wykazales.:-) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: rowerzysta 19.12.07, 19:23 Nie moge przeciez negowac istnienia czegos czego sobie przedtem nie wyobrazilem. Co powiem "nie ma nic"? :-) To juz bylo:-) Odpowiedz Link Zgłoś
khadroma Re: rowerzysta 19.12.07, 19:37 brezly napisał: > Nie moge przeciez negowac istnienia czegos czego sobie przedtem nie wyobrazilem Wcale nie musisz sobie tego wyobrazac. Wystarczy, ze zaistnieje semantycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: rowerzysta 19.12.07, 19:41 Aha. Ale musi cos ozanczac? Nie wystarczy ze sobie powiem "Zonfk" a potem orzekne ze tego niet? Czy wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
khadroma Re: rowerzysta 19.12.07, 19:45 Ale mozesz sobie ustalic, ze zonfk oznacza pimpusiowanie. I ja sie natychmiast z Toba zgodze.:-) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: czy pimpusiowanie istnieje? 19.12.07, 20:42 ale że Khadroma wierzy w pimpusiowanie? Nigdy bym nie przypuszczała! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: rowerzysta 19.12.07, 19:47 Zgodzisz sie ze nie ma zonfk? Wybacz ze ja tak zadaje pytania ale staram sie dokladnie zrozumiec twoja linie rozumowania. Nie mozemy popasc w postmodernistyczny belkot, wszak? Odpowiedz Link Zgłoś
khadroma Re: rowerzysta 19.12.07, 19:51 brezly napisał: > Zgodzisz sie ze nie ma zonfk? Nie. Jezeli ustalimy, ze zonfk oznacza pimpusiowanie, to dla mnie ono istnieje. Ale przyjdzie Kanuk, ktory nic nie wie o pimpusiowaniu i bedzie nas przekonywal, ze zonfk nie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: rowerzysta 19.12.07, 19:57 No tosmy ugrzezli:-) Wszystko zalezy od konwencji na co sie zgodzimy, zeby co ozanczalo. Postomdernistyczne dziewiarstwo. Jak tu wpadno empirycy to z nas mokra plama nie zostanie. Ja sie na razie wiec pozegnam, ide sprawdzic czy zonfk przypadkiem nie jest dzis moja kolacja:-) Czesc wam wszystkim :-9 Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: rowerzysta 19.12.07, 19:04 Lem w "Rozmowach z Lemem" powiedzial ze kiedys na poczatku lat 50' probwoal pisac do ktorejs z owczesnych gazet kulturalnych ale nie mogl, bo niejaki Putrament dopisywal do wszystkich tekstow zdania typu "jak slusznie zauwazyl Malenkow". Mnie jeszcze wtedy na swiecie nie bylo, ale niejako z mlekiem ojca wyssalem, o! Odpowiedz Link Zgłoś